Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    A mocne trunki?

    IP: *.dialo.tiscali.de 04.09.02, 08:17
    Prosze, nie mowcie, ze to nie na temat. Forum o mocnych trunkach nie
    znalazlam, a temat pasuje mi bardziej do forum o winie niz do forum o
    napojach.

    Jak juz tak sobie wypijecie aperitif (wiekszosc forumowiczow preferuje
    prosecco, jak zauwazylam), zjecie dobra kolacje do ktorej wypijecie genialnie
    dobrane wino, co pijecie po kolacji?
    Obserwuj wątek
      • docg mocne trunki po kolacji... 04.09.02, 08:37
        ...to dla mnie whisky od prostych JW czy Ballantines do różnych single maltów,
        ostatnio np. dimple.
        pozdrawiam
        • giorgio_primo Re: mocne trunki po kolacji... 04.09.02, 08:57
          Chyba z tym Prosecco przesadzilas... w Polsce nie mozna go dostac na
          przyzwoitym poziomie.

          Ja, gdyby mnie bylo stac, to bym pijal przyzwoite Amarone i do tego espresso.
          Tyle, ze przyzwoite Amarone maja tak niebotyczne ceny obecnie...

          )
          • Gość: Joe_Stru Re: mocne trunki po kolacji... IP: 2.4.STABLE* / 192.168.0.* 04.09.02, 09:16
            Po kolacji to Porto , Sauternes, TBA...to najchętniej , jak jest okazja...
            A z mocnych trunków najbardziej lubie koniak , tych najpopularniejszych
            marek.Brandy tak sobie. Ale nie znam się na tym.
            O dczasu do czasu Single malts , ulubione moje to : Tallisker , Lagavullin ,
            GlenRhodes , a ze słabszych smakowo Isle of Jura. Jak jest wybór i ochota , to
            wybieram którąś z tych właśnie.I nie lubię wódki.
      • Gość: gaga Re: A mocne trunki? IP: *.27-151.libero.it 04.09.02, 09:18
        Rzadko pijam alkohol po kolacji/obiedzie, ale jesli juz, to po rybnej kieliszek
        limoncello, a po miesnej polski krupnik lub miod poltorak.
        A propos prosecco, to slyszalam we wloskiej TV, ze w tym roku szykuje sie
        wspaniale Prosecco di Valdobbiadene. Pozyjemy, zobaczymy.
        • stas_75 Re: A mocne trunki? 04.09.02, 14:04
          Gość portalu: gaga napisał(a):

          > Rzadko pijam alkohol po kolacji/obiedzie, ale jesli juz, to po rybnej
          kieliszek
          >
          > limoncello, a po miesnej polski krupnik

          O tak! wspomnienia wakacyjne! ;) ale zdecydowanie lepszy "lubuski"
          niz "zielonogorski" :)

          lub miod poltorak.

          A tutaj klasyfikacje wygrywa Kasztelanski ;)

          P.S. Znam doskonaly pensjonat na Mazurach gdzie maja taka piwniczke z miodami
          ze, ... eeehhh! :)
      • winoman Re: A mocne trunki? 04.09.02, 09:20
        Zdecydowanie porto, sherry Pedro Ximenez, dobry
        hiszpański Moscatel, ew. brandy, ale najczęściej po
        prostu dobra herbata.
        Pozdrawiam!
      • hania_76 Grappa 04.09.02, 10:24
        Uwielbiam!
      • miszka44 Re: A mocne trunki? 04.09.02, 11:14
        Zdecydowanie kawa, a do niej koniak. Polecam Frapin - na Okęciu w wolnocłowym
        za śmieszne pieniądze.
      • Gość: gainas Re: A mocne trunki? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 04.09.02, 13:01
        Najchętniej pijam koniak. Rzeczywiście Frapin VSOP - znakomity - za tak nie
        wielkie pieniądze na warszawskim lotnisku. Przede wszystkim jednak preferuję
        Brandy de Jerez: Cardenal Mendoza czy Conde Osborne- są niezastąpione, jak się
        chcę coś trochę bardziej wytrawnego to Lepanto czy Carlos I też będą
        zadowalające.
      • stas_75 Re: A mocne trunki? 04.09.02, 13:58
        Przed moze byc Martini Dry, po w zaleznosci od rodzaju posilku, grappa albo
        brendy najlepiej JD z dwoma kostkami lodu. Od wielkiego dzwonu sliwowica mmm...
        w zeszlym roku przywieziona zostala jedna bulgarska i dzieki oszczednemu
        traktowaniu jeszcze troszke zostalo, polecam!
        • Gość: AST Re: A mocne trunki? IP: *.dialo.tiscali.de 04.09.02, 18:04
          Widze, ze gusty niektorych forumowiczow pokrywaja sie z moimi.
          Carlos I , limoncello, grappa, koniak (choc nie znam tego, o ktorym piszecie),
          ale zaciekawilo mnie tez porto jako trunek po obiedzie. Zawsze uzywalam porto
          glownie do "melone al porto", ale musze kiedys sprobowac po kolacji.
          Amarone i espresso ? Co kto lubi...
          Moj ulubiony trunek jednak ( od bardzo niedawna, bo od czasu ostatniego urlopu
          w Normandii ) to calvados.
          • giorgio_primo Re: A mocne trunki? 05.09.02, 01:41
            No dobrze.

            Zdradze wino. Limoncello, zwlaszcza serwowane przez autora tegoz trunku
            (wlascicela knajpy ulubionej, mej) jest super.

            Natomaiast: zanim mnie uznacie za dziwaka, to wydajcie raz mase pieniedzy na
            dobre amarone i wyoijcie je z espresso przedniej marki. Moze sie myle, ale do
            tej pory wszyscy "kupili" ten zestaw....

            pzdr
            • Gość: AST Re: A mocne trunki? IP: *.dialo.tiscali.de 05.09.02, 16:00
              giorgio_primo napisał:

              > Natomaiast: zanim mnie uznacie za dziwaka, to wydajcie raz mase pieniedzy na
              > dobre amarone i wyoijcie je z espresso przedniej marki. Moze sie myle, ale do
              > tej pory wszyscy "kupili" ten zestaw....

              Z paczatku myslalam, ze moze miales na mysli "amaro", a nie "amarone".
              To pierwsze pasuje mi do espresso, ale to drugie? Obiecuje sprobowac.
              Amarone to jest w ogole wino do ktorego, ze wzgledu na jego moc i konsystencje
              trudno znalezc odpowiednia potrawe. Ja serwuje je rzadko, ale jezeli juz, to na
              koniec posilku do sera, najlepiej koziego lub owczego.
              Nastepnym razem sprobuje z espresso, choc bardzo sceptycznie sie do tego
              odnosze.


          • docg Calvados... 05.09.02, 09:04
            ... jest super! Ponieważ jednak u nas stał dłuższy czas i nikt się nad nim nie
            chciał zlitować, zabrałem go na wakacje, gdzie, w chodnych i deszczowych
            warunkach północnej Polski, ujawnił wszystkie swoje zalety! Jako trunek na
            zakończenie kolacji (z zastrzeżeniem, że chodzi o duży wieczorny posiłek, jaki
            spożywają mieszkańcy zachodniej Europy, a nie o typową polską kolację) na pewno
            też będzie OK, przy okazji sprawdzę :)
            pozdrawiam
            • Gość: Milene Re: Calvados... IP: 5.3R2D* / *.w.club-internet.fr 05.09.02, 12:55
              Po dobrej sytej kolacji calvados jak najbardziej mi odpowiada.
              Z innych trunkow : koniak, wodka soplica, zoladkowa albo sliwowica czy inna eau
              de vie np. z gruszki.
              A najczesciej to pije ziola. To juz nie te lata, starosc nie radosc ;-)

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka