Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    24.01.06, 23:56
    Bardzo lubię to wino.Niestety nie posiadam dużej wiedzy na temat tych win,
    ich specyfiki np.które roczniki można już degustować bez obawy że jest
    jeszcze za wcześnie. Czy to wino należy dekantować,czy do dekanterki należy
    stosować dodatkowo lejek i sitko(decanting funnel) .Proszę o polecenie mi
    paru dobrych producentów ,których znajdę w Polsce.
    Obserwuj wątek
      • pawelpp Re: Amarone 25.01.06, 02:36
        Mogę polecić:
        2000 Tedeschi Amarone della Valpolicella Classico (imp. Wine4You)

        Pamiętam, że kiedyś Willycoyote pisał, ze jego dziadkowie pochodzący z okolic
        Werony, otwierają amarone tyle godzin przed podaniem, ile wino ma lat, ale nie
        dekantują go.
        Jednakże moim zdaniem należy młode amarone (jak wyżej wymienione) dekantować i
        to bardzo długo, co najmniej 6 godzin. Piliśmy je prawie przez cały dzień i
        widzieliśmy stopniowy postęp w trakcie napowietrzania wina, które pewnie byłoby
        jeszcze lepsze w dniu następnym. Nie trzeba stosować sitek czy lejków, prawie
        nie ma osadu, chodzi wyłącznie o napowietrzenie. Wino niezdekantowane może nie
        pokazać całego swojego bogactwa, pozostać zamknięte i poprzestać na nutach kawy
        oraz czekolady, które przykrywają jego owocowość.
        Wina tego rodzaju można porównać do budowli romańskich, które zachwycają
        pięknem proporcji, mają surową fasadę, ale piękne freski są ukryte wewnątrz.
        • Gość: mm Re: Amarone IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.06, 15:04
          wlasnie otworzylem Capitel Monte Olmi 1999 od Tedeschiego, dosc swieze, sporo
          owocow lesnych, malin, ale tez sporo alkoholu. Na razie wacham tylko.
          • Gość: mm Re: Amarone IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.06, 15:21
            w ustach gorzej, ale o dziwo sporo kwasu. Niestety koncowka taka sobie, beka.
            Struktura tez jakas dziwna. Chyba za mlode jednak
      • rico27 Re: Amarone 25.01.06, 12:17
        Witam,
        Amarone jest jednym z moich ulubionych win, mieszkam w Krakowie i Amarone
        kupuje w Trzynastce. Mają tam Amarone Bertaniego i Sartoriego. Polecam.
        www.vinoteka13.pl

        pozdrawiam
        Rico
      • morelino Re: Amarone 25.01.06, 22:25
        Serdeczne podziękowania za interesujące informacje na temat Amarone-szczególnie
        dla pawelpp.To rzeczywiście smaczne wina.
      • Gość: tomba Re: Amarone IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.06, 01:40
        Amarone - wino z okolic Werony z apelacji Valpolicella, tworzone z miejscowych
        winogron tj. Corvina, Rondinella, Molinara, Negrara, Oseletta i co najmniej
        jeszcze kilku. Winogrona (cale kiście) podsusza się przed fermentacją.
        Proponuję dekantować, szczególnie niezbyt wiekowe butelki i dać im trochę czasu
        zanim przepadną w organiżmie degustatora.
        Z producentów polecanych wcześniej mam pewne mieszane uczucia co do producenta
        Sartori, za to polecam Masi (szczególnie Vaio Armaron Serego Alighieri),
        Tedeschi, Zenato, Bertani.
        Warto też spróbować innych win z tej apelacji do produkcji których wykorzystuje
        się metodę "apassimento" - Recioto della Valpolicella, Valpolicelle "ripasso" i
        oczywiście Grandarellę od Masi.
        Pozdrawiam
        • giorgio_primo Re: Amarone 26.01.06, 13:47
          Gość portalu: tomba napisał(a):


          > Z producentów polecanych wcześniej mam pewne mieszane uczucia co do
          producenta
          > Sartori, za to polecam Masi (szczególnie Vaio Armaron Serego Alighieri),
          > Tedeschi, Zenato, Bertani.

          A ja Masi odradzam. W relacji cena jakość Sartori w wydaniu Corte Bra jest
          wyraźnie lepsze a cena jak na wersję "cru" jest bardzo uczciwa. Sartori od
          końca lat 90-tych zupełnie zmienił styl win polecam jego Amarone ze wszech
          miar. Masi obniża loty z roku na rok a wina są lekko mdłe.

          > Warto też spróbować innych win z tej apelacji do produkcji których
          wykorzystuje
          >
          > się metodę "apassimento" - Recioto della Valpolicella,

          Tyle, że to są wina zwykle bardzo słodkie. Nie każdemu to odpowiada.

          > Valpolicelle "ripasso"

          Metoda ripasso/a nie wykorzystuje metody apassimento. Polega najczęściej na
          wywołaniu wtórnej fermentacji po dodaniu wytłoków po Amarone do "zwykłej" Valpo.

          Najciekawszą moim zdaniem alternatywą dla Amarone są wina z Valtellina robione
          z czystego Nebbiolo w wersjach Sfursat/Sforzato.
          • Gość: tomba Re: Amarone IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.06, 15:21
            > A ja Masi odradzam. W relacji cena jakość Sartori w wydaniu Corte Bra jest
            > wyraźnie lepsze a cena jak na wersję "cru" jest bardzo uczciwa. Sartori od
            > końca lat 90-tych zupełnie zmienił styl win polecam jego Amarone ze wszech
            > miar. Masi obniża loty z roku na rok a wina są lekko mdłe.
            Twoja sprawa
            > Tyle, że to są wina zwykle bardzo słodkie. Nie każdemu to odpowiada
            Ale pytający nic nie mówil że jemu to odpowiada, a może jednak... Nie ma co w
            ciemno zamykać rozdzialów.
            > Metoda ripasso/a nie wykorzystuje metody apassimento. Polega najczęściej na
            > wywołaniu wtórnej fermentacji po dodaniu wytłoków po Amarone do "zwykłej"
            Valpo
            Nie? No to jak się otrzymuje te wytoki od Amarone?

            Życzę trozhę więcej optymizmu i miości do bliźniego.

            Pozdrawiam
            • giorgio_primo Re: Amarone 26.01.06, 15:31
              Gość portalu: tomba napisał(a):


              > Twoja sprawa

              Oczywiście, że moja. Jak piszę to w swoim imieniu a nie w czyimś. I
              podejrzewam, że podobnie jak wtedy kiedy Ty polecasz coś, to nie w czyimś
              imieniu. ;-)

              > Ale pytający nic nie mówil że jemu to odpowiada, a może jednak... Nie ma co w
              > ciemno zamykać rozdzialów.

              Pytający pisał o Amarone. I jak ktoś pisze, że w tym stylu jest Recioto i
              równocześnie nie zaznacza wyraźnie że to jest obecnie wino słodkie w
              przeciwiństwie do Amarone, to wprowadza pytającego w błąd.

              > Nie? No to jak się otrzymuje te wytoki od Amarone?

              Po Amarone zostają wytłoki. Jak po każdym winie. Otzrymuje je się przez
              oddzielenie wina od skórek, pestek, itd. Ripassa/o nie jest winem robionym z
              suszonych winogron w wypadku zdecydowanej większości producentów. To jest
              zasadznicza różnica pomiędzy Amarone, które musi być robione z gron suszonych.

              >
              > Życzę trozhę więcej optymizmu i miości do bliźniego.

              Dziękuję nie brakuje mi, ale trozhę miości też życzę! ;-)
              • Gość: tomba Re: Amarone IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.06, 16:41
                > Oczywiście, że moja. Jak piszę to w swoim imieniu a nie w czyimś. I
                > podejrzewam, że podobnie jak wtedy kiedy Ty polecasz coś, to nie w czyimś
                > imieniu. ;-)
                Tak, masz rację. Reprezentuję wszystkich importerów. Ale pracuję dla piątego.
                A Sartori to chyba najgorsze z Amarone dostępnych w Polsce, moim zdaniem.
                Uczciwa cena jaką ostatnio za nie placilem okolo roku temu to 108 PLN brutto w
                hurcie (89 netto)-przy cenie detalicznej we Wloszech jaką można zobaczyć choćby
                na reklamie w "Il Vino Mio" to ok. 17-18 euro.(65,62-68,94 PLN)
                > Pytający pisał o Amarone. I jak ktoś pisze, że w tym stylu jest Recioto i
                > równocześnie nie zaznacza wyraźnie że to jest obecnie wino słodkie w
                > przeciwiństwie do Amarone, to wprowadza pytającego w błąd.
                Pisalem o winach wyrabianych w Valpolicella z użyciem podsuszanych winogron.
                Reciotta takimi są.
                > Po Amarone zostają wytłoki. Jak po każdym winie. Otzrymuje je się przez
                > oddzielenie wina od skórek, pestek, itd. Ripassa/o nie jest winem robionym z
                > suszonych winogron w wypadku zdecydowanej większości producentów. To jest
                > zasadznicza różnica pomiędzy Amarone, które musi być robione z gron suszonych.
                >
                Pisalem o winach wyrabianych w Valpolicella z użyciem podsuszanych winogron.
                Ripassy, a przynajmniej jak twierdzisz część, takimi są.

                Staram się coś pomóc, a nie dyskutować za wszelką cenę, więc kończę i nie
                odpowiadam na kolejne posty.
                • giorgio_primo Re: Amarone 26.01.06, 17:53
                  Gość portalu: tomba napisał(a):


                  > A Sartori to chyba najgorsze z Amarone dostępnych w Polsce, moim zdaniem.

                  O gustach się nie dyskutuje.

                  > Uczciwa cena jaką ostatnio za nie placilem okolo roku temu to 108 PLN brutto
                  w
                  > hurcie (89 netto)-przy cenie detalicznej we Wloszech jaką można zobaczyć
                  choćby
                  >
                  > na reklamie w "Il Vino Mio" to ok. 17-18 euro.(65,62-68,94 PLN)

                  Widzisz... problem polega na tym, że nie o tym winie piszę. Sartori kosztuje
                  oczywiście mniej niż piszesz w Polsce, w wersji podstawowej reklamowanej w Il
                  Mio Vino. I w detalu i w hurcie. Corte Bra natomiast kosztuje we Włoszech
                  więcej i jest dostępne w Polsce 110-130 zł w zależności od sklepu.
                  Chodzi o to wino: www.ifitw.it/proddetail.php?prod=rw001

                  Corte Bra wielokrotnie wymieniane jest w przez włoską prasę winarską jako
                  najlepsze Amarone w relacji cena/jakość i potwierdza to większość znanych mi
                  osób które to wino piły. Otrzymało kilka nagród na konkursach (pomijając, że
                  znaczy to czasem niewiele). Od czasu kiedy konsultantem został Franco Bernabei
                  wina zaliczane są do jednych z solidniejszych w swoim przedziale cenowym i
                  faktem jest, że starsze roczniki, sprzed czasów Bernabei można gdzieniegdzie
                  dostać taniej.

                  Chętnie zobaczę gdzie można kupić w cenie o jakiej piszesz Amarone Corte Bra.


                  > Pisalem o winach wyrabianych w Valpolicella z użyciem podsuszanych winogron.
                  > Reciotta takimi są.

                  Oczywiście, że tak. Założyciel wątku pytał o wytrawne wino z apelacji Amarone
                  della Valpolicella. Stąd warto napisać, wymieniając Reciotto, że jest słodkie.

                  > Pisalem o winach wyrabianych w Valpolicella z użyciem podsuszanych winogron.
                  > Ripassy, a przynajmniej jak twierdzisz część, takimi są.

                  Nie. Napisałeś, że Ripassa/o są winami robionymi metodą appasimento. Tymczasem
                  nie są.

                  > Staram się coś pomóc, a nie dyskutować za wszelką cenę, więc kończę i nie
                  > odpowiadam na kolejne posty.

                  Słusznie. Skoro już się wpisuje tutaj jakąś informację, to warto żeby nie
                  wprowadzała ona w błąd czytelnika.
                  • Gość: Wojciech Bońkowski Re: Amarone IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.06, 18:26
                    Gwoli ścisłości, a nie dla zaognienia sytuacji chcę dodać, że sprawa z ripasso
                    nie jest wcale taka prosta. Oczywiście technika ripasso nie oznacza suszenia
                    gron, natomiast wiele, a może nawet większość win określanych potocznie jako
                    Ripasso / Ripassa / Valpo Superiore zawiera pewną ilość gron suszonych i
                    produkowanych jest metodą łączoną ripasso + appassimento. Większość
                    indagowanych przeze mnie producentów stwierdza, że dla wyprodukowania wyższej
                    jakości wina (a temu w gruncie rzeczy służy technika ripasso) wręcz konieczne
                    jest lekkie podsuszenie gron corviny. Tak robi m.in. Masi w winie Brolo di
                    Campofiorin (bodaj 30% gron jest lekko podsuszanych), Bussola w swoim Valpo TB
                    i wielu innych. U Quintarellego i Dal Forno wina oznaczane jako Valpolicella
                    powstają wręcz z gron suszonych dłużej niż u innych producentów na Amarone (Dal
                    Forno mówił mi, że Valpo wyciska w styczniu, a Amarone w marcu). Dochodzi do
                    tego kwestia dzisiaj może mniej istotna, że suszenie gron było tradycyjnie
                    sposobem przetrzymania corviny przez kilka tygodni, kiedy jeszcze dojrzewały
                    późniejsze odmiany - rondinella, oseletta, cabernet, które po zebraniu
                    wyciskano razem z lekko podsuszoną corviną.

                    Pzdr WB
                    • giorgio_primo Re: Amarone 26.01.06, 18:39
                      Oczywiście, że tak jest jak piszesz, dlatego zaznaczyłem że większość a nie
                      wszyscy. Topowi producenci wymienieni przez Ciebie istotnie tak robią.

                      Natomiast przykład Masi obrazuje jak traktuje się tradycyjnie ripasso/a wśród
                      większości producentów: swoje wino Brolo di Campofiorin nie nazywa nawet
                      ripassa, rezerwując tą nazwę dla wina Campofiorin, które refermentuje na
                      wytłokach. Tak w każdym razie było do czasów kiedy wina od niego nie znudziły
                      mi się całkiem - może ostatnio coś Masi zmienił.

                      Wielu producentów (obecnie) o praktykach podsuszania nawet nie informuje w
                      wypadku "zwykłej" Valpo w lepszych wersjach, co ostatnio się zdaża częściej,
                      ale nie zmienia to faktu, że technika ripasso/a oznacza konkretny proces nie
                      będący w żaden sposób równoznaczny z appasimento. Techniki te nie są
                      równoznaczne ani podobne, choć z powodów oczywistych związane ze sobą.
                  • Gość: tomba Re: Amarone IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.06, 10:06
                    Mimo wszystko jeszcze raz odpowiem.
                    > Widzisz... problem polega na tym, że nie o tym winie piszę
                    Widzisz... problem w tym że ja pierwszy od Ciebie pisalem w tym wątku (a
                    pierwsza osoba też nie wspominala o jakie konkretne wino chodzi, a tylko
                    wspomniala o producencie i jego Amarone) o Sartori i nigdzie nie wspominalem że
                    chodzi mi o Corte Bra. To ty o nim piszesz, mi caly czas chodzi o podstawowe.
                    > Chętnie zobaczę gdzie można kupić w cenie o jakiej piszesz Amarone Corte Bra
                    Horbal Import - oferta dla gastronomii (mogę przeslać ksero, tylko podaj gdzie)
                    >Założyciel wątku pytał o wytrawne wino z apelacji Amarone
                    Jakoś nie mogę dojrzeć w pierwszym wątku slowa "wytrawne"...
                    >Napisałeś, że Ripassa/o są winami robionymi metodą appasimento
                    Napisalem że wina ripasso wykorzystują metodę podsuszania i tak jest, już to
                    poprzez dodawanie do zwykych win Valpolicella podszuszonych calych winogron lub
                    umieszczanie ich (Valpolicelli) w kadziach w których zostaly nie do końca
                    przepracowane i zasobne w cukier, taniny i polifenole winogrona, które wcześnie
                    byly użyte do Amarone, a więc też po apassimento..
                    > Słusznie. Skoro już się wpisuje tutaj jakąś informację, to warto żeby nie
                    > wprowadzała ona w błąd czytelnika
                    Zastanawia ciągla potrzeba udowadniania innym że wiesz wszysto, lącznie ze
                    znajomością intencji piszących na tym forum. Jesteś moim murowanym kandydatem
                    do komisji śledczej w przypadku zdarzenia się w Polsce "winogate". Tak samo jak
                    tam dodajesz innym slowa i interpretujesz je tak jak Ci jest potrzebne.
                    A podobno to forum to miejsce gdzie można w przyjemnej atmosferze porozmawiać o
                    winie, które przecież wszyscy sobie ulubiliśmy...
                    • Gość: tomba mialo być IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.06, 10:13

                      > > Chętnie zobaczę gdzie można kupić w cenie o jakiej piszesz Amarone Corte
                      > Bra
                      > Horbal Import - oferta dla gastronomii (mogę przeslać ksero, tylko podaj gdzie
                      cena podstawowego Amarone, o którym wspominalem, nigdy nie mówilem że dotyczy
                      ona Corte Bra
                      • Gość: MJ Re: mialo być IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.06, 12:16
                        > > Horbal Import - oferta dla gastronomii (mogę przeslać ksero, tylko podaj
                        > gdzie
                        > cena podstawowego Amarone, o którym wspominalem, nigdy nie mówilem że dotyczy
                        > ona Corte Bra

                        Ciekawe. Imoprterem Sartori do Polski jest zupełnie inna firma z Krakowa i ma
                        cenę niższą o jakieś 25% od tego tajemniczego Horbala. Wniosek nasuwa się
                        oczywisty - firma Horbal nabiła Pana w butelkę i sprzedała Panu wino kupione w
                        Polsce z marżą detaliczną jako cenę hurtową.
                        • Gość: tomba Re: mialo być IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.06, 13:18
                          Niw wiem jaka firma w Krakowie importuje Sartori i czy robiła to już rok temu.
                          Horbal Impport urzęduje na Pomorzu w okolicach Gdańska i sama imprtuje
                          (importowała ) to wino poprzez Niemcy, gdzie ma siedzibę firma Giovo z którą ta
                          firma współpracuje.
                          Ale to miło że można kupić wina w coraz lepszych cenach - oto przecież
                          wszystkim pijaczom chodzi.
                          Pozdrawiam.
                          • Gość: MJ Re: mialo być IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.06, 14:49
                            Gość portalu: tomba napisał(a):

                            > Niw wiem jaka firma w Krakowie importuje Sartori i czy robiła to już rok temu.
                            > Horbal Impport urzęduje na Pomorzu w okolicach Gdańska i sama imprtuje
                            > (importowała ) to wino poprzez Niemcy, gdzie ma siedzibę firma Giovo

                            Firma z Krakowa importuje od kilku lat Sartori. Bez pośredników co wyjaśnia
                            różnicę cen.
            • Gość: tomba Re: Amarone IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.06, 15:36
              Mialo być:
              Ale pytający nic nie mówil że jemu to nie odpowiada, a może jednak... Nie ma co
              w ciemno zamykać rozdzialów.
      • morelino Re: Amarone 26.01.06, 23:55
        Dyskusja osób ,które rzeczywiście znają się na tym wyśmienitym winie jest dla
        zastrzykiem dodatkowej wiedzy.Patrząc poprzez folklor pewnych emocji,które
        dodatkowo pozytywnie -moim zdaniem ,wpływają na merytoryczność dyskusji
        pozwoliłem sobie zachować wszystkie Państwa opinie.Teraz zamierzam przystąpić
        do nabycia i do degustacji wszystkich wymienionych winek ,aby samodzielnie
        podjąć próbę znalezienia odpowiedzi do której opinii jest mi najbliżej.Jeszcze
        raz serdeczne dzięki za wszystkie ciekawe informacje.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka