Gość: Joe_Stru
IP: 192.168.0.*
04.12.01, 07:58
Ja wiem , że to może i niezbyt ważne , ale ja po prostu nie mogę patrzeć na
nasze banderole naklejane na butelki. W żadnym chyba kraju świata nie szpeci
się czegoś tak ładnego jak butelka wina taką ohydką. Dwie łyżki butaprenu i ten
paseczek w kolorze denaturatu... jak tak można , ani to uciąć ani oderwać.
Francuzi mają swój zielony kapselek , Duńczycy coś podobnego , tylko że z
papieru , czesi w ogóle nic i żyją , Portugalczycy chowają banderolę pod
osłonką ... Czy Was też to tak denerwuje , czy może ja bredzę:)?