Dodaj do ulubionych

lucuś na forum!

11.04.12, 19:55
chciałam powiedzieć, wzruszona, że tak czytałam wątek drugorocznicowy, czytałam, i tak refleksji doznawałam nad wpisami andrzeja, i nagle mnie olśniło - toż to mrożkowy lucuś, wypisz wymalujsmile już kiedyś chyba mnie tknęło, ale nie pamiętam, czy sprecyzowałam owo tknięcie, a szkoda by była, żeby przepadło. to tutaj linka, jakby ktoś nie pamiętał dzieła wieszcza:

niniwa2.cba.pl/mrozek_ostatni_husarz.htm
Obserwuj wątek
    • anutek115 Re: lucuś na forum! 11.04.12, 19:58
      Sprecyzowałas. Jeszcze na forum macierzystym, zdaje się smile). Przyznaję, że tego akurat nie pamiętam big_grin.
    • andrzej585858 Re: lucuś na forum! 11.04.12, 20:05
      jottka napisała:

      > chciałam powiedzieć, wzruszona, że tak czytałam wątek drugorocznicowy, czytałam
      > , i tak refleksji doznawałam nad wpisami andrzeja, i nagle mnie olśniło - toż t
      > o mrożkowy lucuś, wypisz wymalujsmile

      Jako prosty człowiek odpowiem parafrazując Kiemlicza: Niegodnym tego zaszczytu smile)
      • jottka Re: lucuś na forum! 11.04.12, 20:22
        to nie zaszczyt, to diagnoza, acz fakt - piórem wieszcza postawiona
        • andrzej585858 Re: lucuś na forum! 11.04.12, 20:33
          jottka napisała:

          > to nie zaszczyt, to diagnoza, acz fakt - piórem wieszcza postawiona

          Pewnie nie jest to wieszcz ale mysle że innego typu diagnoze mozna postawić, co prawda jest to bardzo szacowna diagnoza gdyz liczy sobie prawie 1800 lat ale jakos tak nadal jest aktualna:

          "Kto grzeszącego głaszcze przymilnymi pochlebstwami, ten tylko podsyca zarzewie grzeszenia i nie tłumi występków, lecz je raczej podtrzymuje. Kto natomiast otwarcie i bez ogródek karci brata, pouczając go przy tym, ten mu pomaga do zbawienia. Mówi Pan: "Których miłuję, strofuję i karzę" - Ap 3,19 - Cyprian z Kartaginy "O upadłych".


          • jota-40 Re: lucuś na forum! 11.04.12, 22:35
            O tak, tak. Ale wiesz, ci upadli, to i tak mają totalnie przechlapane:

            "Sprawdzi się to, że każdego miesiąca podczas nowiu i każdego tygodnia w szabat, przyjdzie każdy człowiek, by Mi oddać pokłon - mówi Pan.
            A gdy wyjdą, ujrzą trupy ludzi, którzy zbuntowali się przeciwko Mnie: bo robak ich nie zginie, nie zagaśnie ich ogień, i będą oni odrazą dla wszelkiej istoty żyjącej."
            (Księga Izajasza, 66, 5 - 23)

            Tak więc po cóż nas, upadłych pouczać i strofować. Nadaremno, bo i tak skończymy marnie, jak powiada Pismo.
            • andrzej585858 Re: lucuś na forum! 12.04.12, 09:43
              jota-40 napisała:

              >
              > Tak więc po cóż nas, upadłych pouczać i strofować. Nadaremno, bo i tak skończym
              > y marnie, jak powiada Pismo.

              Ale Pismo też mowi że: "większa będzie radość z jednego grzesznika, który się nawraca, niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu sprawiedliwych, ktorzy nie potrzebują nawrócenia" - Łk 15,7

              Tak więc. zakładając teoretycznie rzecz jasna, że mieszczę się w tej grupie 99, to i tak mam przechlapane. Nikt się ani za zycia ani po smierci nie będzie się cieszył z mojego powodu.
          • klymenystra Re: lucuś na forum! 11.04.12, 22:37
            Pouczam Cię - naucz się szanować polską mowę, a zostaniesz zbawiony! Bo grzeszysz przeokrutnie.
            • meduza7 Re: lucuś na forum! 12.04.12, 00:14
              Jej, a ja myślałam, że chodzi o Kota Lucka... wink
              • jota-40 Re: lucuś na forum! 12.04.12, 10:27
                "Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni; nie potępiajcie, a nie będziecie potępieni; odpuszczajcie, a będzie wam odpuszczone." (ŁUK, 6, 6 - 37)
                Jak pięknie wyglądałby świat, gdyby wszyscy chrześcijanie stosowali tę zalecaną im przez ich Mistrza zasadę.
                • andrzej585858 Re: lucuś na forum! 12.04.12, 10:47
                  jota-40 napisała:

                  > "Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni; nie potępiajcie, a nie będziecie potępie
                  > ni; odpuszczajcie, a będzie wam odpuszczone." (ŁUK, 6, 6 - 37)
                  > Jak pięknie wyglądałby świat, gdyby wszyscy chrześcijanie stosowali tę zalecaną
                  > im przez ich Mistrza zasadę.

                  Pamiętając także przy okazji o tych słowach:

                  "Gdy brat twój zgrzeszy <przeciw tobie>, idź i upomnij go w cztery oczy. Jeśli cię usłucha, pozyskasz swego brata. Jeśki zaś nie usłucha, weź z sobą jeszcze jednego albo dwóch, żeby na słowie dwóch albo trzech świadków oparła się cała sprawa. Jeśli i tych nie usłucha, donieś Kościołowi! A jesli nawet Koscioła nie usłucha, niech ci bedzie jak poganin i celnik!" - Mt 18,15-17

                  Odpuszczenie poprzedza wyznanie winy oraz skrucha.
                  >
    • mary_ann Michnik w 1990 lub 1990 12.04.12, 17:38
      A mnie dziś chodzi po głowie to, co Michnik powiedział o niektórych na początku lat dziewięćdziesiątych:

      Ja nie byłem wtedy tak ostrożny, żebym teraz musiał być tak odważny.
      • mary_ann Re: Michnik w 1990 lub 1991 12.04.12, 19:35
        errata tytułu - literówka (cyfrówka?smile)
        • anutek115 Re: Michnik w 1990 lub 1991 12.04.12, 19:40
          mary_ann napisała:

          > errata tytułu - literówka (cyfrówka?smile)

          Ale za to cytacik zacny smile)).
      • andrzej585858 Re: Michnik w 1990 lub 1990 12.04.12, 20:24
        mary_ann napisała:

        > A mnie dziś chodzi po głowie to, co Michnik powiedział o niektórych na początku
        > lat dziewięćdziesiątych:
        >
        > Ja nie byłem wtedy tak ostrożny, żebym teraz musiał być tak odważny.

        Z tego też powodu mógł sobie pozwolić na stwierdzenie "Op... się od generała"?

        Tak na marginesie na megalomanii poślizgnął się dzisiaj prezydent Wałęsa, nie tylko on jeden cos robił. Jedni na wielką skalę inni na mniejszą, ale przypisywanie sobie prawa do stwierdzenia ' Ja obaliłem" jest chyba lekkim nadużyciem ? Podobnie jak wybaczanie prawie że w imieniu narodu . Smutne to i przykre:

        wiadomosci.onet.pl/kraj/walesa-musi-przeprosic-czarneckiego,1,5096473,wiadomosc.html
        • verdana Re: Michnik w 1990 lub 1990 12.04.12, 21:12
          Tak, mógł.
          Ale on nie jest chrześcijaninem i przez to moze wybaczać swoim wrogom.
          • andrzej585858 Re: Michnik w 1990 lub 1990 12.04.12, 21:18
            verdana napisała:

            > Tak, mógł.
            > Ale on nie jest chrześcijaninem i przez to moze wybaczać swoim wrogom.

            Może - on osobiście jako człowiekowi, tylko że generał nie jest osobą prywatną i poza czysto ludzkim wymiarem jest jeszcze wymiar prawny., tym bardziej że w wyniku decyzji przez niego podjętych zginęli ludzie.
        • slotna Re: Michnik w 1990 lub 1990 12.04.12, 21:14
          > Z tego też powodu mógł sobie pozwolić na stwierdzenie "Op... się od generała"?

          A w jakim kontekscie to twoim zdaniem wypowiedzial? Bo nie rozumiem zwiazku.
          • verdana Re: Michnik w 1990 lub 1990 14.04.12, 11:16
            A ja zapytam - jaką to władzę wykonawczą posiada Michnik?
        • mary_ann Re: Michnik w 1990 lub 1990 14.04.12, 16:25
          andrzej585858 napisał:
          > Z tego też powodu mógł sobie pozwolić na stwierdzenie "Op... się od generała"?
          >

          Tak, mógł. Jemu wolno, nie był kanapowym opozycjonistą.
          Pomijając już drobny fakt, że nie powiedział tego jako minister sprawiedliwości ani szef rządu, a wypowiedź miała charakter wyraźnie humorystyczny.

          A taki Kuroń przy okazji wewnątrzresortowej weryfikacji w MSW po 1989 zeznawał na korzyść przesłuchującego go kiedyś esbeka. Bo uważał, że gość był przyzwoity. Niektórzy potrafią się wznieść ponad osobiste urazy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka