chciałam powiedzieć, wzruszona, że tak czytałam wątek drugorocznicowy, czytałam, i tak refleksji doznawałam nad wpisami andrzeja, i nagle mnie olśniło - toż to mrożkowy lucuś, wypisz wymaluj

już kiedyś chyba mnie tknęło, ale nie pamiętam, czy sprecyzowałam owo tknięcie, a szkoda by była, żeby przepadło. to tutaj linka, jakby ktoś nie pamiętał dzieła wieszcza:
niniwa2.cba.pl/mrozek_ostatni_husarz.htm