Dodaj do ulubionych

Hołownia zamiast kawy.

25.04.12, 08:01
Po raz kolejny popełniłam błąd i wzięłam do ręki felieton pana Hołowni PO wypiciu kawy. Ciśnienie podniosło mi się więc dwukrotnie - raz po kawie, drugi po lekturze "sumienia na receptę" w ostatnim Newsweeku.
Cytuję: "otwarte prezentowanie konserwatywnych czy chrześcijańskich poglądów zostało de facto zakazane, ich zwolennicy są wykluczani z życia publicznego". Hm, biorąc pod uwagę choćby ostatnią sobotę w Warszawie, to ja chyba żyję w innym świecie niż p. Hołownia.
Ale p. Hołownia idzie dalej: "w europejskim trybunale leżą sprawy zwalnianych czy skazywanych na kary administracyjne...urzędników, którzy prosili by uszanować ich poglądy i nie zmuszać do prowadzenia ceremonii zawarcia związków cywilnych przez lesbijki czy gejów".
Wolność sumienia rzecz słuszna, ale czy nie jest tak, że decydując się na określony zawód należałoby zastanowić się, czy będzie się w stanie wypełniać porządnie wszystkie wynikające z jego istoty obowiązki?

Zaczynam mieć taką wizję: p. Hołownia ulega wypadkowi i konieczna jest transfuzja. Jednak w szpitalu trafia na lekarza (jedyny na dyżurze, załóżmy) - świadka Jehowy... Ciekawa jestem, czy p. Hołownia jemu też przyznałby prawo do postępowania zgodnie z prezentowanymi poglądami.
Obserwuj wątek
    • dakota77 Re: Hołownia zamiast kawy. 25.04.12, 08:19
      Ilekroc czytam o tych ucisnionych katolikach w Polsce, mam wrazenie, ze oni i ja zyjemy w innym panstwie. owszem, jak to wspomniano w innej dyskusji, bycie religijnym nie jest "trendy" w pewnych srodowiskach, no ale uniesione brwi czy inaczej wyrazone zdziwienie sasiadow, ze ktos idzie do kosciola, to jeszcze chyba nie zakaz wyrazania chrzescijanskich pogladow czy przesladowanie za wiare?

      • mary_ann Re: Hołownia zamiast kawy. 25.04.12, 08:25
        dakota77 napisała:
        >>no ale uniesione brwi czy inaczej wyrazone zdziwienie sasiadow, ze ktos idzie do kosciola, to jeszcze chyba nie zakaz wyrazania chrzescijanskich pogladow czy przesladowanie za wiare?

        Jakie czasy (i bohaterowie), takie męczeństwosmile

    • mary_ann Re: Hołownia zamiast kawy. 25.04.12, 08:21
      Po pierwsze - masz rację.
      Po drugie - facet mnie wpienia, bo czerpie niebagatelne profity z bycia etatowym katolikiem medialnym i lucusiowego biadolenia na ciężki los katolika. Oczywiście płacze na ten paskudny świat (i jego media) w liberalnym Newsweeku, nie w Tyg. Powszechnym czy Niedzieli.
      • meduza7 Re: Hołownia zamiast kawy. 25.04.12, 08:29
        I występując w tymże Newsweeku jest żywym dowodem na kneblowanie ust katolikom wink
        • dakota77 Re: Hołownia zamiast kawy. 25.04.12, 08:30
          No dokaldnie. Bidulki, nigdzie ich nie widac, nigdzie nie moga sie wypowiadac. W katakumbach siedza, lwy sie na nich wypuszcza.
    • gat45 Re: Hołownia zamiast kawy. 25.04.12, 09:12
      Ja odnoszę wrażenie, że dla polskich katolików gnębieniem i prześladowaniem jest fakt, że nie wolno im narzucić swojego sposobu myślenia i przestrzegania zasad KrK wszystkim obywatelom III RP.

      Na razie przynajmniej.
      • dakota77 Re: Hołownia zamiast kawy. 25.04.12, 09:25
        No tak, ciezko sie z tym nie zgodzic.
      • seidhee Re: Hołownia zamiast kawy. 25.04.12, 09:26
        > Ja odnoszę wrażenie, że dla polskich katolików gnębieniem i prześladowaniem jes
        > t fakt, że nie wolno im narzucić swojego sposobu myślenia i przestrzegania zasa
        > d KrK wszystkim obywatelom III RP.

        Bardzo mądre słowa. Obawiam się, że masz zupełną rację.
        • nisar Re: Hołownia zamiast kawy. 25.04.12, 09:31
          No to ktoś wreszcie zwerbalizował to, czego ja nie umiałam smile
          • kaliope3 Re: Hołownia zamiast kawy. 25.04.12, 09:38
            Dokładnie to sobie rano pomyślałam, czytając wątek. Przy rządzie stojącym murem za biskupami mówienie i pisanie o prześladowaniach jest humorem i groteską po prostu. Natomiast to, że ktoś śmie chcieć mieć odmienne zdanie ma już znamiona męki i prześladowań.
    • ginny22 Re: Hołownia zamiast kawy. 25.04.12, 09:54
      > Cytuję: "otwarte prezentowanie konserwatywnych czy chrześcijańskich poglądów zo
      > stało de facto zakazane, ich zwolennicy są wykluczani z życia publicznego"

      I dlatego biedny, uciśniony Hołownia publikuje w drugim obiegu...
    • jhbsk Re: Hołownia zamiast kawy. 25.04.12, 10:01
      nisar napisała:
      > Cytuję: "otwarte prezentowanie konserwatywnych czy chrześcijańskich poglądów zo
      > stało de facto zakazane, ich zwolennicy są wykluczani z życia publicznego".

      To ja chyba żyję w innym państwie niż pan Hołownia.
    • slotna Re: Hołownia zamiast kawy. 25.04.12, 10:29
      "urzędników, którzy prosili by uszanować ich poglądy i nie zmuszać do prowadzenia ceremonii zawarcia związków cywilnych przez lesbijki czy gejów" - ómarlam. Jakie kurna poglady trzeba miec, zeby prowadzenie cywilnej ceremonii je brukalo? Jak mam poglad, ze pan A z pania B sie nie nadaja na stadlo, to tez moge zaplakac i odmowic udzielenia slubu?
      • jottka Re: Hołownia zamiast kawy. 25.04.12, 10:46
        slotna napisała:

        > Jak mam poglad, ze pan A z pania B sie nie nadaja na stadlo, to tez moge zaplakac i odmowic udzielenia slubu?

        obawiam się, że tak - niedawno był taki przypadek, który (chyba) jeszcze jest w sądzie, ślub chciała wziąć para niepełnosprawnych, z tym że panna młoda jest po porażeniu mózgowym, na wózku i, co się okazało najistotniejsze, bełkotliwie mówi. i urzędnik odmówił ślubu z paragrafu "a moim zdaniem upośledzona!", mimo że oboje obywatele poczytalni, zdolni do czynności prawnych itp. itd.

        i wcale się nie okazało po odwołaniu do szefa usc, że pogonić należy urzędnika, o nie. sprawa trafiła do sądu, oboje przeszli upokarzające w tej sytuacji badania psychiatryczne, psychiatrzy równo stwierdzili, że ślub mogą brać, czemu nie, ale sąd zdaje się dalej debatuje...

        a co do prześladowań katolików w naszym kraju - to chyba nie tyle nawet chodzi o niemożność narzucenia wszystkim swych poglądów, co o nagłe zderzenie z faktem, że zestaw prawd i zasad katolickich w wydaniu polskim przestał nagle być kamieniem probierczym. i powoli przechodzi z pozycji "oczywistej oczywistości" na pozycje pewnej koncepcji ideowej, której słuszności trzeba bronić.
        • rufus-401 Re: Hołownia zamiast kawy. 25.04.12, 10:57
          Ciekawe forum. Nawiedzone feministki z poczuciem wyższości ogarnięte niechęcią do religii.
          Intrygujące.
          • mankencja Re: Hołownia zamiast kawy. 25.04.12, 11:02
            cieszymy się, że uznajesz nasze forum za interesujące.
            • rufus-401 Re: Hołownia zamiast kawy. 25.04.12, 11:19
              mankencja napisała:

              > cieszymy się, że uznajesz nasze forum za interesujące.

              Interesujące? Następne miejsce, w którym dzieli się społeczeństwo? Interesujące - owszem, dla psychologa klinicznego.
              • mankencja Re: Hołownia zamiast kawy. 25.04.12, 12:06
                zdecyduj się.

                i bądź łaskaw wypowiadać się na temat.
              • dakota77 Re: Hołownia zamiast kawy. 25.04.12, 13:31
                A ty tu wpadles badania przeprowadzic czy poumartwiac sie?
                Nie boj sie, nie bedziemy cie tu zatrzymywacsmile
              • seidhee Re: Hołownia zamiast kawy. 25.04.12, 17:39
                Masz coś do powiedzenia na temat Hołowni i jego zacytowanej wypowiedzi? Czy tak tylko wpadłeś, podzielić jeszcze trochę społeczeństwo?
              • mary_ann Re: Hołownia zamiast kawy. 25.04.12, 18:01
                rufus-401 napisał:
                >
                > Interesujące? Następne miejsce, w którym dzieli się społeczeństwo?

                "Niepodzielone" (w teorii) społeczeństwo to Szanowny Pan ma już tylko chyba w Korei Północnej. Bo nawet Kuba się nie załapuje. I Bogu dziękować.
        • jhbsk Re: Hołownia zamiast kawy. 25.04.12, 10:59
          jottka napisała:

          > , ale sąd zdaje się dalej debatuje..

          Nie, ci państwo są już małżeństwem. Sąd stanął na wysokości zadania. Szkoda tylko, że nikt urzędnika działającego nie na podstawie prawa a własnych urojeń nie pogonił.
          • jottka Re: Hołownia zamiast kawy. 25.04.12, 11:02
            jhbsk napisała:

            > Nie, ci państwo są już małżeństwem. Sąd stanął na wysokości zadania.

            a to dobrze, nie śledziłam.


            > Szkoda tylko, że nikt urzędnika działającego nie na podstawie prawa a własnych urojeń nie pogonił.

            zrobiła się afera w mediach, urzędnicy zwykle się tego boją, szanse są, że następnym razem się zastanowią.


            • gat45 Re: Hołownia zamiast kawy. 25.04.12, 11:59
              Ciekawy przyczynek do wątku o małżeństwach z ogromną różnicą wieku - nie mam oczywiście na myśli aspektu urzędniczego, tylko sam związek
        • meduza7 Re: Hołownia zamiast kawy. 25.04.12, 11:20
          nagłe zderzenie z faktem
          > , że zestaw prawd i zasad katolickich w wydaniu polskim przestał nagle być kami
          > eniem probierczym. i powoli przechodzi z pozycji "oczywistej oczywistości" na p
          > ozycje pewnej koncepcji ideowej, której słuszności trzeba bronić.

          Dokładnie tak. Tyle czasu definiowało się polskość przez katolicyzm ("Tylko pod krzyżem, tylko pod tym znakiem Polska jest Polską, a Polak Polakiem" - Mickiewicz), że ciężko pozbyć się tego sposobu myślenia, spojrzeć na polskość jakby od nowa. Tak sobie myślę, że może gdyby nie zabory, to utożsamienie nie byłoby aż tak mocne. Przecież byliśmy kiedyś państwem wielu wyznań! Ale w okresie zaborów bardzo mocno został przeprowadzony ten podział na "nas Polaków katolików" i "ich zaborców innowierców", a potem jeszcze doszli do tego "oni, bolszewicy, komuniści". Kościół przyzwyczaił się do swej roli pierwszego opozycjonisty wobec złego państwa, sumienia narodu, wyraziciela jego dążeń - i patrząc z takiej perspektywy bardzo trudno pogodzić mu się z tym, że ludzie zaczynają żyć inaczej, kierować się innymi wartościami. W dodatku sami z siebie? Niemożliwe, to musi być jakiś kolejny spisek złej władzy (albo masonów czy innych tajemnych sił), która do jednego chce zmusić, a drugiego zabronić!
          • nessie-jp Re: Hołownia zamiast kawy. 25.04.12, 11:46
            > Ale w okresie zaboró
            > w bardzo mocno został przeprowadzony ten podział na "nas Polaków katolików" i "
            > ich zaborców innowierców", a potem jeszcze doszli do tego "oni, bolszewicy, kom
            > uniści". Kościół przyzwyczaił się do swej roli pierwszego opozycjonisty wobec
            > złego państwa, sumienia narodu, wyraziciela jego dążeń

            Bardzo celne.
          • marajka Re: Hołownia zamiast kawy. 25.04.12, 17:46
            Tak sobie myślę, że może gdyby nie zabory, to utożsamienie nie byłoby aż
            > tak mocne. Przecież byliśmy kiedyś państwem wielu wyznań!

            A ja myślę, że ta wielowyznaniowość właśnie na to wpłynęła, bo "etniczni" Polacy to jednak byli w większości katolicy. I dlatego stereotyp pozostał. Rusini byli prawosławni, Niemcy byli ptorestantami (choć były regiony gdzie Niemcy byli katolikami a Polacy protestantami), Żydzi to wiadomo - Żydzi. Nie było tak jak w Niemczech, gdzie katolików i luteran jest pół na pół. Zaborcy to nie zawsze byli innowiercy, Austriacy wszak byli katolikami. Ja myślę, że zabory przyczyniły się do tego pod tym względem, że Kościół katolicki z zaborcą jako tako nie kolaborował (nie był synonimem ucisku, jak w Czechach zajętych przez katolickich Habsburgów). Tak samo przyczynił się PRL, Kościół katolicki uciśniony, Kościół katolicki z narodem.
          • hajota Mickiewicz? 25.04.12, 19:12
            >Tyle czasu definiowało się polskość przez katolicyzm ("Tylko pod krzyżem, tylko pod tym >znakiem Polska jest Polską, a Polak Polakiem" - Mickiewicz)

            Kiedy najprawdopodobniej nie Mickiewicz! Wiem, że cytat przypisywany wieszczowi występuje w niezliczonych miejscach w Internecie, ale nigdzie nie jest podane, z jakiego konkretnie dzieła Mickiewicza pochodzi. Przerywszy się bez skutku przez utwory Mickiewicza (nie wszystkie, przyznaję, ale bardzo dużo), rozpuściłam wici wśród znajomych polonistów i też nikt nie potrafił tego ustalić. Jedyne źródło tego cytatu, na jaki natrafiłam, to to
            www.religijne.axt.pl/index.php?a=u&i=1610
            ale czegóś wątpię, żeby Mickiewicz był autorem tych strof wink
            Zob. też forum.gazeta.pl/forum/w,10102,135374480,135374480,Cytat_z_Mickiewicza.html
            • jottka Re: Mickiewicz? 25.04.12, 19:16
              hajota napisała:

              > Jedyne źródło tego cytatu, na jaki natrafiłam, to to
              > www.religijne.axt.pl/index.php?a=u&i=1610
              > ale czegóś wątpię, żeby Mickiewicz był autorem tych strof wink

              nikifor mickiewicz, jak obszyłsmile

            • mmoni Re: Mickiewicz? 25.04.12, 22:44
              Za "Skrzydlatymi słowami" - "pochodzenie nieznane, pojawił się jako parlando towarzyszące 'Solidarnym' Jerzego Narbutta wykonywanym w latach stanu wojennego."
        • slotna Re: Hołownia zamiast kawy. 25.04.12, 11:36
          > a co do prześladowań katolików w naszym kraju - to chyba nie tyle nawet chodzi
          > o niemożność narzucenia wszystkim swych poglądów, co o nagłe zderzenie z faktem
          > , że zestaw prawd i zasad katolickich w wydaniu polskim przestał nagle być kami
          > eniem probierczym. i powoli przechodzi z pozycji "oczywistej oczywistości" na p
          > ozycje pewnej koncepcji ideowej, której słuszności trzeba bronić.

          Aha. Dziwia sie, ze musza bronic, nie umieja tego robic, niepowodzenia rodza frustracje, a frustracja rodzi mysli o przesladowaniach.
    • mankencja Re: Hołownia zamiast kawy. 25.04.12, 10:58
      bo, jak to mówi moja mama, on bardzo chciałby być męczennikiem, tylko nikt go jakoś nie chce męczyć.
      • truscaveczka Re: Hołownia zamiast kawy. 25.04.12, 16:35
        Aaaaaaach! Tekst roku! Cudo!
      • nessie-jp Re: Hołownia zamiast kawy. 25.04.12, 17:26
        mankencja napisała:

        > bo, jak to mówi moja mama, on bardzo chciałby być męczennikiem, tylko nikt go j
        > akoś nie chce męczyć.

        Cudne smile

        Zróbmy zrzutkę na pluszowego lwa dla Hołowni. I może arenę z klocków Lego.
    • triss_merigold6 Re: Hołownia zamiast kawy. 25.04.12, 12:03
      Fajowo jest czerpać profity z bycia ofiarą. D
    • nessie-jp LOT też prześladuje katolików 25.04.12, 17:25
      Kochani, wy tu śmichy-chichy, a nieszczęśli katolicy są dyskryminowani, prześladowani i umęczeni przez Polskie (jakie tam one polskie!) Linie Lotnicze LOT!

      Cytuję:

      "Teraz Solidarna Polska walczy o "Nasz Dziennik" na pokładach samolotów LOT. Poseł Kownacki złożył w tej sprawie interpelację do ministra skarbu. Jego zdaniem brak tego tytułu w ofercie pokładowej narodowego przewoźnika nie jest przypadkowy. W opinii parlamentarzysty Solidarnej Polski LOT wpisuje się w akcję dyskryminacji katolików w Polsce, tak jak Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji, która odmówiła miejsca na cyfrowym multipleksie Telewizji Trwam. Kownacki oczekuje na wyjaśnienie, kto i kiedy podjął taką decyzję, a także jej zmiany."

      Bożesz ty mój, widzisz i nie grzmisz.
      • dakota77 Re: LOT też prześladuje katolików 25.04.12, 17:43
        Yyy, zatkalo mnie.
      • marajka Re: LOT też prześladuje katolików 25.04.12, 18:08
        A "Zwiastun Ewangelicki" jest? Nie ma?

        KONTRREFORMACJA! I co robi ewangelicka pani poseł, na którą głosowałam, hę? Domyślam się, że prawosławni, zielonoświątkowcy i Żydzi są tak samo dyskryminowani sad
        • ding_yun Re: LOT też prześladuje katolików 25.04.12, 19:03
          marajka napisała:

          > A "Zwiastun Ewangelicki" jest? Nie ma?

          No właśnie! I "Przegląd Prawosławny" też powinien być.

          Piękny sobie znaleźli sposób na zarobienie kasy. Patrzmy i uczmy się.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka