14.06.12, 14:47
Zbieram sie do tego tematu jak pies do jeza; wiem, ze gadanie/pisanie nie da nic ale od jakiegos czasu mam poczucie, ze musze, bo sie udusze ...
Nawet nie wiem jak ujac w slowa moj odbior codziennego news z Syrii. Jak wraca pamiec Balkanow, Rwandy, Darfur i to samo dolujace poczucie bezsilnosci i bezsensu.
Wiecej nie napisze, bo nic to nie zmieni, jestem swiadoma. Tak sie tylko chcialam podzielic i bo ja wiem, dac sygnal, ze jesli gdzies sie gromadza ludzie dobrej woli, ktorzy maja "pomysl" to ja chetnie dolacze. Bo moze jednak gdzies sie gromadza? Bo moze ktos jakis "pomysl" ma?
Obserwuj wątek
    • godiva1 Re: Syria 14.06.12, 15:30
      Mam dokladnie to samo. Nosi mnie i dusi i jak widze Assada w TV to czuje rozpacz i bezsilnosc. Jak swiat sie moze godzic na takiego potwora? Czemu Rosja go popiera? Jak mozna tak zmasakrowac wioski kobiet i dzieci? Toz on sie czuje zupelnie bezkarny skoro atakuje obserwatorow z ONZ!

      I tez nie mam pomyslu.... Wpienia mnie ze swiat sie bardziej interesuje Euro i olimpiada, niz wojna w Syrii.
    • menodo Re: Syria 14.06.12, 15:32
      Daj spokój bi_scotti, w Polsce jest teraz Euro; zresztą chyba w całej Europie big_grin

      Jest taki wojenny wiersz chyba Miłosza - jak to fajnie na karuzeli w Warszawie, kiedy się getto paliło..Campo di fiori?
      Zresztą - Polacy też mieli i mają do świata trochę wątów, że zajmowali się jakimś swoim Euro w czasach, gdy tu krew się lała, prawda?
      • retro-story Re: Syria 14.06.12, 16:10
        Menodo, po pierwsze - gdyby nie było Euro, to myślisz, że przeciętnego obywatela Polski nadal obeszłaby wojna w Syrii? Bardzo wątpię.
        Po drugie - życie toczy się dalej. Gdyby wstrzymać wielkie imprezy ze względu na to, że gdzieś jest wojna, to NIGDY one by się nie odbyły. Na świecie zawsze będą wojny, zawsze znajdzie się głodne dziecko, zgwałcona kobieta, zakładnik, jeniec wojenny, albo hospicjum po drugiej stronie ulicy. Czy to znaczy, że reszta ludzi ma siedzieć i płakać, mimo że realnie nie ma wpływu na to, co się dzieje w Syrii?
        Po trzecie - no właśnie, może jednak zwykła osoba, przeciętna jednostka, ma szansę wpłynąć na sytuację na Bliskim Wschodzie? Tylko w jaki sposób?
        • menodo Re: Syria 14.06.12, 17:05
          Po trzecie - no właśnie, może jednak zwykła osoba, przeciętna jednostka, ma szansę wpłynąć na sytuację na Bliskim Wschodzie? Tylko w jaki sposób? "

          No może gdyby tyle osób nie rajałoby się tym, kto komu strzeli gola ani np. co Kaczyński odpowiedział Tuskowi - media podawały zupełnie inne informacje i ludzie mieliby zupełnie inne wyobrażenie o tym, co ważnego na świecie się dzieje?
          • verdana Re: Syria 14.06.12, 17:11
            Zgadzam się i nie.
            Wiadomości z Syrii jest za mało.
            Trzeba by przyjąć, że człowiek nie ma prawa do rozrywki, codziennego zycia, wiadomości z kraju - powinien zawsze być skoncentrowany na największych nieszczęściach świata. To niemożliwe - są mechanizmy psychologiczne, które powodują, ze pom prostu staramy sie nie przejmować ty, co nas bezpośrednio nie dotyczy.
            Zawsze gdzieś jest wojna, głód, tragedia. Jak to sobie wyobrazacie - że ogłaszamy permanentną ząłobę , zawieszamy mecze, zawieszamy normalne życie? Że ludzie nie będą się rajać, kto komu strzelił gola, tylko rozpaczać nad każdym nieszczęściem dowolnego kraju? To ja zapytam - jak mozna cieszyć się własnym dzieckiem i byc zadowelonym z jego piątek, wiedząc, że część dzieci żyje w biedzie, a niektore leżą na onkologii? I ze nie powinniśmy zatem iść z dzieckiem w nagrodę na l;ody, tylko wszystkie pieniadze i czas przeznaczyć dla innych, potrzebujacych.
          • the_dzidka Re: Syria 14.06.12, 17:19
            > No może gdyby tyle osób nie rajałoby się tym, kto komu strzeli gola ani np. co
            > Kaczyński odpowiedział Tuskowi

            Zabroń im.

            Jest taki dowcip rysunkowy, kiedy gruba brzydka baba przypatruje się pięknej szczupłej młodej dziewczynie i mówi: "Połowa świata głoduje, a pani tak wygląda?" Post Bi-scotti i twoje są mniej więcej tego samego rodzaju. Mieć pretensje do ludzi, że nie płaczą i nie współcierpią razem z cierpiącymi? Wyszydzać ich, z widocznym poczuciem wyższości, że ważniejsze są dla nich takie trywialności jak piłkarskie mistrzostwa? Można, ale po co? Zajmijcie się czymś, żeby więcej ludzi dowiedziało się o tym, co się dzieje w Syrii. Zróbcie coś, wystosujcie list otwarty, nakłońcie ludzi do podpisania go (pierwsza się podpiszę). Jak to kiedyś zgrabnie ujęła pewna pisarka, "mimo że te nasze głosy de facto nie mają wielkiego znaczenia, to jednak stanowią cholernie ładny manifest solidarności". To chyba lepsze niż uprawiać demagogię niskich lotów i próbować wzbudzić we mnie poczucie winy, że już trzeci dzień jaram się tym, że Błaszczykowski strzelił pięknego gola.
            • godiva1 Re: Syria 14.06.12, 17:52
              Nikt nie probuje wzbudzic w Tobie poczucia winy, i jasne ze zycie byloby niemozliwe gdyby wiecznie myslec o jakims nieszczesciu gdzie indziej.
              Co nie zmienia faktu, ze znieczulica na punkcie cierpienia Syrii, brak demonstracji publicznych, presji na politykow itp jest dla mnie niezrozumiala. Tak jakbysmy juz po ostatnich latach przywykli, ze na Bliskim Wschodzie beda masakry: sunnici kontra szyici, Zydzi kontra Palestynczycy, Irak kontra Iran, Liban kontra Syria, Koptowie kontra Muzulmanie, USA kontra wszystkim.... I ze nic to nikogo nie obchodzi, ze w Homsie gina dzieci.
              • nikadaw1 Re: Syria 14.06.12, 18:05
                może to brutalne, ale ja już chyba przywykłam do tego, że na Bliskim Wschodzie są masakry. i tak nic na to nie poradzę. osoby z zewnątrz nie zaprowadzą tam pokoju na siłę, skoro tamci nie chcą dojść do porozumienia i kompromisów. w Izraelu protestują tak zwani zwykli ludzie - na próżno. są różne obywatelskie inicjatywy palestyńsko-izraelskie, i nic. co jakiś czas wraca temat rozmów pokojowych na forum międzynarodowym, i też nic. nie mam pomysłu, co można zrobić ad hoc, by nie ginęli cywile.
                • bi_scotti Re: Syria 14.06.12, 18:09
                  nikadaw1 napisała:

                  > może to brutalne, ale ja już chyba przywykłam do tego, że na Bliskim Wschodzie
                  > są masakry. i tak nic na to nie poradzę. osoby z zewnątrz nie zaprowadzą tam po
                  > koju na siłę, skoro tamci nie chcą dojść do porozumienia i kompromisów.

                  Hmmm ... problem jeden taki, ze te osoby (panstwa) z zewnatrz nie chca przestac zarabiac na cudzych konfliktach. Skads ta bron tam jest i to nie jest (procz moze Izreala) lokalna produkcja. Chcac-nie-chcac wszyscy w tym jakos maczamy palce, bo ... nam sie oplaca uncertain
                  • nikadaw1 Re: Syria 14.06.12, 18:17
                    a ja podejrzewam, że jakby nie mieli broni fabrycznej, to by się wyrzynali maczetami. ewenementem jest raczej to, że w Europie (nie licząc Bałkan ostatnio) od dawna nie było konfliktu zbrojnego.
                    • bi_scotti Re: Syria 14.06.12, 18:28
                      nikadaw1 napisała:

                      > a ja podejrzewam, że jakby nie mieli broni fabrycznej, to by się wyrzynali maczetami.

                      Moze masz racje, co by potwierdzal przyklad Rwandy.
                      A moze nie masz, szczegolnie biorac pod uwage to, ze obecne zmiany w szeroko-rozumianym swiecie arabskim zaczely sie od wybitnie pokojowych demonstracji. Jakkolwiek by byc nie mialo, Twoje podejrzenie nie powinno byc usprawiedliwiem dla nas, ze godzimy sie tak spokojnie na dochody z handlu bronia w tych "podejrzanych" okolicznosciach i rejonach swiata. Wiem, wiem ... pecunia non olet, eh uncertain
            • menodo Re: Syria 14.06.12, 17:53
              Poradź sobie jakoś z frustracją - i agresją, że ktoś Ci zakłócił fantastyczne doznania spowodowane wyczynami jakiegoś piłkarzabig_grin

              • the_dzidka Re: Syria 14.06.12, 18:15
                > Poradź sobie jakoś z frustracją - i agresją, że ktoś Ci zakłócił fantastyczne d
                > oznania spowodowane wyczynami jakiegoś piłkarzabig_grin

                (Podkreślenia moje)
                Powiedz mi, ty zawsze gadasz takie bzdury, czy tylko wtedy, kiedy ktoś próbuje pokazać ci, że je gadasz?
                Tak czy inaczej, moja mamunia, wieloletnia nauczycielka, określa podobne zachowanie mianem "skakania jak pamper na nitce".
                Bez odbioru, istoto totorotopodobna.
                • menodo Re: Syria 14.06.12, 18:20
                  Phi, no tak, nauczycielskie dzieckobig_grin
                  • verdana Re: Syria 14.06.12, 18:35
                    Menodo, trochę kultury.
                    Rozumiem, ze dla Ciebie sytacja w Syrii jest wazniejsza nie tylko od jakiś tam mistrzostw, ale od matury córki. Mam nadzieję, że w obliczu takiego nieszczęścia nie ośmielisz sie cieszyć dobrymi wynikami córki, które - zaręczam Ci - są w tym kontekście kompetnie niewazne i jakakolwiek radość byłaby zwyczajnie nie na miejscu. Czy planowanie przyszłości - jakieś studia, gdy w Syrii ginął jej rówieśnicy? Zgroza.
                    W ogóle jakakolwiek radość z czegokolwiek jest nie na miejscu. A już siedzenie na forum, zamiast ruszenia d.. i zrobienia czegoś dlka tak waznej sprawy jest obrzydliwą, wstrętną hipokryzją.
                    Obchodzi Cię Syria - to nie marudź na Euro, tylko rób coś, do cholery!
                    • menodo Re: Syria 14.06.12, 19:01
                      Verdana, a skąd wiesz, że ja nic nie robię na rzecz Syrii? Bo nie piszę o tym na forum?
                      A czy wiesz, że organizacje humanitarne nie maja obecnie szans w polskich mediach - bo Euro, bo Polska gola, bo kibice się pobili i co na to Kaczyński...
                      Wycieczki osobiste na temat mojej córki wydają mi się w tym momencie niestosowne.
                      Nie rozumiem, dlaczego upominasz mnie o brak kultury, a dzidka może sobie jeżdzić po kim jej się podoba - jak popadnie.

                      Zresztą, zawsze możesz mnie zbanowaćbig_grin
                      • verdana Re: Syria 14.06.12, 19:09
                        A skąd wiesz, czy Ci, co interesuja sie Euro, nic nie robią? Ale skoro przyjemności zwiazane z meczami są traktowane tak pogardliwie i stanowią - Twoim zdaniem - dowód, zę człowiek się niczym poza tym nie interesuje, to zwracam uwagę, ze pisanie na forum nie jest bardziej intelektualną rozryywką. I zamiast się ekscytować forum, powinnaś cały dzień myśleć o Syrii...
                        Dzidka nie jeździła ad personam - atakowała poglądy, a nie rodziców.
                        Wiesz, zastanawiam się nad banem, ale chyba nie jesteś aż tak wazna, aby banować.
                        • menodo Re: Syria 14.06.12, 19:45
                          verdana napisała:
                          Wiesz, zastanawiam się nad banem, ale chyba nie jesteś aż tak wazna, aby banowa
                          > ć. "

                          Verdana, przeczytaj jeszcze raz, co napisała dzidka - i moją odpowiedź; czy ja jej pojechałam po rodzicach?
                          "Nauczycielskie dziecko" to dla mnie syndrom - częsty u nauczycielskich dzieci: a moja mama uważa, że...jesteś głupia.

                          Śmieszą mnie te szantaże banami; dla mnie żenada.
                          Może podaj listę osób, które są dla Ciebie na tyle ważne, aby je banować, no i ten forumowy plebs???
                          Hehe, jeśli o mnie chodzi - nie wysilaj się, i tak stąd spadam big_grin



                          • verdana Re: Syria 14.06.12, 20:11
                            No i dobrze.
                            Już drugi raz spadasz. Do trzech razy sztuka?
                            • menodo Re: Syria 14.06.12, 20:41
                              Nie, przedtem po prostu uznałam Twoje prawo do interwencji i dałam Ci szansębig_grin
                              Natomiast w tej chwili uważam, że jesteś stronnicza, niesprawiedliwa i nadajesz uczestnikom forum różne statusy - mniej/bardziej ważnych - co wydaje mi się bardzo niedemokratyczne i niefajne.
                              Dlatego spadam.
                              • verdana Re: Syria 14.06.12, 21:15
                                Dziękuję za danie mi szansy. To szalenie szlachetnie z Twojej strony, dawanie szansy maluczkim.
                                Cóż, jestem nieprawiedliwa. Nie toleruję chamstwa i wycieczek osobistych (chyba, że są odpowiedzią na inną wycieczkę osobistą).
                                Jesli nie widzisz nic złego w obrazaniu cudzych rodziców, to chyba rzeczywiście idź na inne forum. Tu nie ma miejsca na taki brtak elementarnych podstaw dobrego wychowania.
                                • menodo Re: Syria 14.06.12, 22:06
                                  No więc ostatni raz.
                                  Nie mam nic do Matki dzidki - nie było moim celem obrażanie czyichkolwiek rodziców, więc z tymi zarzutami o elementarnych mych brakach kultury zaczynasz być żałosna.

                                  I myślę, że swobodnie mogłam to sobie z dzidką wyjaśnić, a nawet iść z nią na wódkę, gdyby nie Twoja interwencja.
                                  Nie mam ochoty więcej się przed Tobą tłumaczyć, nie odpowiada mi belferski styl w jakim moderujesz to forum, więc teraz to już naprawdę spadam.
                                  • verdana Re: Syria 14.06.12, 22:12
                                    Jak w operowej arii "Umieraaam", spiewane przez 20 minut sopranemsmile
                                    • retro-story Re: Syria 14.06.12, 23:04
                                      No widzisz, verdana, umarłaś menodo. Teraz już się nigdy nie dowiem, co takiego mogę zrobić dla Syrii, biorąc przykład z naszej szlachetnej (domyślnie oczywiście, bo jest zbyt skromna, żeby o swoich działaniach pisać na forum) przedpiśczyni.
                                    • bi_scotti Re: Syria 15.06.12, 02:57
                                      verdana napisała:

                                      > Jak w operowej arii "Umieraaam", spiewane przez 20 minut sopranemsmile

                                      Zawsze czekam, ze sie krysztalowy zyrandol rozpadnie od drzenia - inni tez?
                                      Opera i balet nie dla mnie - pomijajac troske o zyrandol na operach, na baletach (jak i ogladajac lyzwiarstwo figurowe) zawsze czekam zlosliwie, ze sie ktos potknie albo upusci labedzia na ziemie, albo chodziaz gdzies sie tutu zaczepi nieprzystojnie.
                                      Sorry za skret mojego wlasnego watku big_grin
                      • the_dzidka Re: Syria 14.06.12, 19:27
                        Dobra, wiem, miałam się już nie odzywać, ale jeszcze ten jeden maciupeńki raziczek smile

                        > Verdana, a skąd wiesz, że ja nic nie robię na rzecz Syrii? Bo nie piszę o tym n
                        > a forum?

                        No, w kontekście tego wątku to tak, na to wychodzi. Nie zauważyłam, żebyś na apel bi-scotti pospieszyła z relewantnym linkiem wskazującym, gdzie coś możemy dla Syrii zrobić, skoro ona ubolewa, że nic nie robimy.

                        > A czy wiesz, że organizacje humanitarne nie maja obecnie szans w polskich medi
                        > ach - bo Euro, bo Polska gola, bo kibice się pobili i co na to Kaczyński...

                        Ależ oczywiście, skoro nie mają szans obecnie w polskich mediach, BO EURO, to znaczy, że? Nic nie mają robić przez ten czas? Bo skoro nie będą o nich pisać, to nie będą się wysilać tak, jak to robią przez pozostałe 335 dni w roku [kiedy to, btw, też się z rzadka o nich w mediach pisuje]? Idą na urlop i nie wysyłają np. pomocy humanitarnej? Ty się zastanowiłaś, co piszesz może?

                        > Wycieczki osobiste na temat mojej córki wydają mi się w tym momencie niestosown
                        > e.

                        Podobnie jak z d*** wzięta uwaga o "nauczycielskim dziecku" [tak!!! moją matkę obraziłaś!!! smile], ale dlaczego niestosowne? Bo Verdana porównała twoje uwagi na temat innych, z czymś, co może być ważne dla ciebie, i jakoś to porównanie trochę jakby na twoją niekorzyść wypadło?

                        > Nie rozumiem, dlaczego upominasz mnie o brak kultury, a dzidka może sobie jeżdz
                        > ić po kim jej się podoba - jak popadnie.

                        A gdzie konkretnie "dzidka jeździ po kim jej się podoba" - pisząc, że "gadasz bzdury"? Toć wystarczyło w tym momencie Dzidkę wypunktować na temat tego sformułowania, miast pisać o nauczycielskim dziecku? [btw no skąd ja wiedziałam, że się do tej mojej matki nauczycielki doczepisz?] Czy może chodzi ci o inne wątki, gdzie się niemiło wypowiadam o pewnych osobach? A co ty innego robisz, wyśmiewając ludzi zafascynowanych mistrzostwami, sugerując, że są płascy umysłowo i nieczuli, bo w czerwcu 2012 zajmują ich tylko [czyżby tylko?] tak przyziemne sprawy?
                        [Błagam, tylko mi teraz nie mów, że nigdzie niczego takiego nie powiedziałaś, oczywiście, że nie użyłaś dokładnie takich słów, ale na litość, z tego, co piszesz, to bije.]

                        > Zresztą, zawsze możesz mnie zbanowaćbig_grin

                        Och, argument w stylu... Nie! Byłam w błędzie pisząc o "istocie totorotopodobnej". Nasuwa mi się raczej porównanie z osobą mającą w nicku dużo zer...

                        A najlepsze, kurczę, jest to, że tak naprawdę to jestem dzisiaj w fajnym nastroju i nie chce mi się forumowo sprzeczać, i miałam zamiar, a nawet nadal mam, napisać ci, żebyśmy dały sobie spokój, przybiły piątkę i poszły na wirtualną wódeczkę. No i co mam teraz zrobić?... wink
                      • anutek115 Re: Syria 14.06.12, 19:38
                        menodo napisała:

                        > Wycieczki osobiste na temat mojej córki wydają mi się w tym momencie niestosown
                        > e.

                        Ale wycieczki osobiste o "phi, nauczycielskim dziecku" juz ci się takie nie wydają?
                • paszczakowna1 Re: Syria 15.06.12, 15:07
                  Co to jest "pamper"?
                  • the_dzidka Re: Syria 15.06.12, 15:08
                    A to po naszemu. Ludzik, figurka mała, pamperka możesz mieć np jako breloczek do kluczy smile
                    • paszczakowna1 Re: Syria 17.06.12, 18:06
                      Dzięki. To regionalizm czy rodzinne określenie?
                      • the_dzidka Re: Syria 17.06.12, 19:32
                        Gwara poznańska smile
            • nikadaw1 Re: Syria 14.06.12, 17:56
              nie mam wrażenia, że wiadomości o Syrii jest za mało. jeśli już, to za dużo jest newsów z linii Tusk-Kaczyński, "dziś powiedział to, a wczoraj powiedział tamto", za dużo transmitowanych konferencji polityków o niczym, a w głównych wydaniach tv ogólnie za mało wiadomości z zagranicy.

              okazywanie solidarności z uciśnionym narodem to jedno. wysyłanie tam wojsk to drugie. coraz bardziej przychylam się do twierdzenia, że w pewnych sytuacjach, ileś krwi trzeba przelać by pozbyć się satrapy. czy przykładowo słuszne byłoby teraz wysłanie samolotów do Syrii w celu zbombardowania siedziby prezydenta? akcja rodzi reakcję. czy cały naród syryjski jednomyślnie by przyjął to z aplauzem?

              nie dziwię się zachodnim politykom, że nie chcą maczać w tym palców. długofalowych skutków nie da się przewidzieć. sytuacja w Iraku wciąż daleka od idealnej, niezależnie od tego jakie cele przyświecały Bushowi, gdy zaczynał wojnę. w Libii wciąż trwają walki o władzę, choć sukces rewolucji odtrąbiono parę miesięcy temu. Libijczycy przynajmniej mają poczucie że sami pokonali Kadafiego, choć byli dozbrajani przez Zachód. w Egipcie pozbyli się prezydenta, ale wciąż nie mogą ustanowić stabilnej konstytucyjnej władzy.

              Syria leży w niestabilnym rejonie, a na dodatek nie ma ropy naftowej smile zrzucanie bomb jest kosztowne, a na wdzięczność wyzwalanych nie ma co liczyć. wchodzenie w paradę Putinowi jest przeciwskuteczne. kolejne obietnice Assada były przez niego łamane. pozostaje chyba tylko czekać aż Syryjczycy sami wywalczą to o co im chodzi, a w międzyczasie wysyłać petycje i pomoc humanitarną.
            • bi_scotti Re: Syria 14.06.12, 17:58
              Hey, hey - ja nie mam zadnych pretensji, prosze mi nic nie imputowac. Nie chodzi mi o poczucie winy, ktore kazdy zyjacy w pokoju mialby odczuc, bo gdzies na swiecie wojna. Raczej o podzielenie sie moim bardzo prywatnym poczuciem bezsilnosci i wynikajacej z niej zlosci na siebie i swiat, ze wciaz jestesmy tak bardzo mentalnie barbarzynscy mimo calej fantastycznej techniki i wiedzy, ktore sa nam dostepne.
              Nie da sie zyc bez refleksji a news z Syrii (teraz akurat z Syrii, iles lat temu z innych stron) te refleksje jednak wymusza.
              Na moja miare (maciupenka) cos robie zeby np. kwestia kontaktow gospodarczych miedzy Kanada i Rosja byla dyskutowana w naszym parlamencie w kontekscie ukladu miedzy Rosja a Syria ale to przeciez zawsze pozostanie kropla w morzu.
              Nie wiem dlaczego odczytalas moj pierwszy post jako namawianie do porzucenia wszelkich uciech. Jak wspomnialam w innym watku, sama "zylam Mundialem" w 1982 roku siedzac w wiezieniu, bedac ostro przesluchiwana i ogolnie w duzym dolku pod kazdym innym wzgledem. A Polacy wtedy tak super grali smile Ja wrecz mysle, ze im jestesmy radosniejsi, pozytywniejsi, szcesliwsi w naszych malych zyciach, naszych szaro-kolorowych codziennosciach, tym latwiej jest nam zmobilizowac sie zeby jednak jakies "cos" zrobic dla kogos gdzies tam.
              Wcale bym nie chciala zeby watek sie nagle stal agresywny.
              • the_dzidka Re: Syria 14.06.12, 18:20
                > Hey, hey - ja nie mam zadnych pretensji, prosze mi nic nie imputowac.

                To akurat było raczej do koleżanki, przepraszam, wyszło niejasno smile

                > Raczej o podzielenie sie moim bardzo prywatnym poczuciem bezsilnosci

                Też tak mam, rozumiem. Zwłaszcza jeśli chodzi o cierpiące dzieci sad

                > Ja wrecz mysle, ze im
                > jestesmy radosniejsi, pozytywniejsi, szcesliwsi w naszych malych zyciach, naszy
                > ch szaro-kolorowych codziennosciach, tym latwiej jest nam zmobilizowac sie zeby
                > jednak jakies "cos" zrobic dla kogos gdzies tam.

                Podoba mi się ten fragment smile Zachęcam więc ponownie do jakiegoś działania - ja naprawdę cię wesprę, nie napisałam tego tylko dlatego, żeby ładnie wyglądało smile

                > Wcale bym nie chciala zeby watek sie nagle stal agresywny.

                Wyszło jak wyszło, ponieważ nagle dowiedziałam się, że jesteśmy malutkimi troglodytami umysłowymi, bo o zgrozo, przez cztery tygodnie roku mamy czelność jarać się piłką, a nie tragediami wink A ja bardzo nie lubię takich kapiących lepszością sugestii smile
                Ale obiecuję Ci solennie już nie kontynuować tam wyżej tej idiotycznej polemiki.
                • ratyzbona Re: Syria 14.06.12, 18:48
                  Dla mnie jest oczywiste, że w sercui umyśle zwykłego człowieka jest miejsce i na radość z Euro i na smutek na wieść o sytuacji w Syrii. Mogę siedzieć i oglądać kolejne gole, i mogę czuć nieprzyjemny ucisk w gardle czytając to co dzieje się w Syrii. Gdybym słyszała tylko wiadomości z Syrii po prostu w pewnym momencie stałyby się tym co informacje o konflikcie Izralesko_Palestyńskim - kiedy byłam młodsza były jako trzecia czwarta wiadomość w każdym dzienniku. Na poczatku było człowiekowi przykro a potem przestało go to kompletnie ruszać. Tak działamy i tak zawsze działaliśmy. Co do działań w sprawie Syrii. Zastanawiam się co mogę zrobić i wygląda na to, że jako jednostka nic. Oczywiście można wspierać akcje chartytatywne podpisywać listy itp. Ale decyzje należą do polityków. A oni podejmują te, które są najbardziej opłacalne. A nie do końća wiadomo co w przypadku Syrii jest najbardziej opłacalne.
                  • the_dzidka Re: Syria 14.06.12, 18:52
                    > Dla mnie jest oczywiste, że w sercui umyśle zwykłego człowieka jest miejsce i n
                    > a radość z Euro i na smutek na wieść o sytuacji w Syrii.

                    Chapeau bas, merci bien, o to loto.
                    • ratyzbona Re: Syria 14.06.12, 20:04
                      Nie trzeba się ruszać sprzed meczu a można pomóc: www.pah.org.pl/nasze-dzialania/19/694/pomoc_dla_syryjczykow (tak w ramach konstruktywnych wniosków do tej dziwnej dyskusji)
                      • jhbsk Re: Syria 15.06.12, 08:59
                        Dzięki za link. Wpłacę, tyle choć mogę zrobić.
          • croyance Re: Syria 23.06.12, 15:11
            Pol swiata gloduje, a Ty sobie spedzasz czas czytajac internetowe fora?
            • bi_scotti Re: Syria 24.06.12, 05:13
              I co teraz zrobi Turcja? Turcja jest czlonkiem NATO ... Moze to jest jakas szansa dla Syryjczykow? A moze jeszcze wieksze zagrozenie? Nie ma dobrych rozwiazan uncertain
              • bi_scotti Re: Syria 27.06.12, 14:12
                Bardzo sie ciekawie zrobilo. Czy to genialny plan? przypadek? prowokacja? No bo tak - Turcja sie odgraza, ze wyciagnie konsekwencje, ma 3 razy silniejsza armie od Syrii, jesli faktycznie dojdzie do "konsekwencji" ze strony Turcji, NATO poprze swojego czlonka i bedzie miec otwarta droge do legalnej interwencji w Syrii. Czy to o to teraz chodzi?
                • godiva1 Re: Syria 27.06.12, 19:01
                  Ja mysle, ze to przypadek, albo Assad zupelnie oszalal. I podejrzewam, ze rozejdzie sie po kosciach bo nikt teraz nie ma ochoty na dodatkowa interwencje.
                  • bi_scotti Re: Syria 18.07.12, 14:51
                    Ciag dalszy nastapil sad
                    Mamy wojne domowa w Syrii a Putina niech tymczasem szlag trafi! Czy w tej Rosji jeszcze w ogole sa jakies przeblyski demokracji? Wrrr ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka