Dodaj do ulubionych

Inny profesor

03.09.13, 08:45
Pornografia Już w tej chwili odstręcza to od seksu z kobietami ,,z krwi i kości”, zmniejsza liczbę związków i jest jednym z najzupełniej niedocenionych, bo nadal niby niewartych poważnej dyskusji, powodów niżu demograficznego.

* Tomasz Szlendak, profesor socjologii, dyrektor Instytutu Socjologii Wydziału Humanistycznego Uniwersytetu Mikołaja Kopernika. Opublikował książkę „Socjologia rodziny. Ewolucja, historia, zróżnicowanie”.

kulturaliberalna.pl/2013/09/03/szlendak-mikolejko-jacyno-wirtualny-seks-demokracja/

Aha. Ludzie nie chcą mieć w Polsce dzieci, bo mężczyźni oglądają pornografię...
Obserwuj wątek
    • zla.m Re: Inny profesor 03.09.13, 09:07
      Ja się poważnie waham z decyzją o drugim dzieciu, dotychczas myślałam, że to przez:
      - koszmarny pierwszy poród (część atrakcji zapewniłam sobie sama, za resztę dziękuję NZF)
      - 135 miejsce mojego dziecka w kolejce do żłobka (przed przedszkolem raczej się nie dostanie, ale może przed podstawówką się uda) i w efekcie konieczność płacenia normalnej pensji opiekunce
      - inne koszty (w tym szczepionki!), wysoki VAT na dziecięce rzeczy, brak ulgi podatkowej: jedno mam, to tak jakbym nie miała żadnego - zerowe, prawda, obciążenie budżetu (kto to wymyślił? Małgorzata "co takie dziecko zje" Musierowicz?)
      - brak pewności, co do cierpliwości mojego pracodawcy, jak przez kolejny rok najmarniej nie będzie miał pracownika (a pracowałam w ciąży długo i pracodawcę mam naprawdę przyjaznego mamie)

      A tu się okazuje, że to dlatego, że ktoś sobie czasem na gołe panie popatrzy...
      • verdana Re: Inny profesor 03.09.13, 09:09
        No tak, wszystko przez brak seksu. Nie przez brak pracy, pieniędzy, srodki antykoncepcyjne, tylko faceci po prostu nie sypiają z żonami. A żony dotychczas tego jeszcze nie zauważyły i nie wiedzą, dlaczego nie zachodzą w ciążę...
        • iwoniaw Re: Inny profesor 03.09.13, 09:36
          big_grin
          No a dlaczego nie śpią z żonami? Zaiste, jak się pornografii naoglądają, to się im odechciewa na miesiąc najmarniej, znana sprawa. big_grin
          • verdana Re: Inny profesor 03.09.13, 09:39
            Tak, bo pornografia zniechęca do seksu, powinni ją zakonnicy oglądaćsmile
    • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Inny profesor 03.09.13, 10:05
      Ten profesor dużo się produkował w gazetach na tematy psycho-ewolucyjne. (Psycho-ewo to kopalnia motywów przydatnych do potwierdzania z palca wyssanych tez różnych besserwisserów.)
    • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Inny profesor 03.09.13, 10:10
      Swoją drogą - zaściankowe homilie w gazecie pt. "Kultura Liberalna"... Strach pomyśleć, co na ten temat piszą w Polsce w gazetach nie-liberalnych.
      • triss_merigold6 Re: Inny profesor 03.09.13, 14:01
        Szlendaka nie cierpię, ale temat akurat śmieszny nie jest. W Polsce mniej, ale np. w Wielkiej Brytanii seksuolodzy biją na alarm ponieważ coraz więcej młodych mężczyzn ma problemy ze współżyciem z niewirtualnymi kobietami. Siłą rzeczy przenosi się to na związki i rozrodczość.
        • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Inny profesor 03.09.13, 14:08
          Coraz więcej, to znaczy ile?
          A czy kobiety oglądające porno mają problemy ze współżyciem z realnymi mężczyznami?
          Chciałabym zobaczyć rzetelne dane.
          Coś mi się zdaje, że to rozdmuchane obawy. Zwłaszcza w świetle tej politycznej histerii w Wielkiej Brytanii w sprawie zablokowania stron pornograficznych.
          • verdana Re: Inny profesor 03.09.13, 14:12
            I nie dlatego dzietność spada. Jesli nawet pornografia ma uniemożliwiać współżycie, to może spadać liczba związków, nie dzieci...
          • mary_ann Re: Inny profesor 04.09.13, 12:17
            anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:

            > Coraz więcej, to znaczy ile?
            > A czy kobiety oglądające porno mają problemy ze współżyciem z realnymi mężczyzn
            > ami?
            > Chciałabym zobaczyć rzetelne dane.

            Ja też.
            Ludzi z problemami z relacjami w realu może być wśród użytkowników pornografii coraz więcej i nie wynika z tego związek przyczynowo-skutkowy.
            Pornografia z natury rzeczy jest (i zawsze była) wymarzoną niszą dla tej grupy. A w dobie internetu jest skokowo lepiej dostępna i bardziej zróżnicowana ofertowo.
            • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Inny profesor 04.09.13, 14:04
              > Ludzi z problemami z relacjami w realu może być wśród użytkowników pornografii
              > coraz więcej i nie wynika z tego związek przyczynowo-skutkowy.
              > Pornografia z natury rzeczy jest (i zawsze była) wymarzoną niszą dla tej grupy.
              > A w dobie internetu jest skokowo lepiej dostępna i bardziej zróżnicowana ofert
              > owo.

              Czyli właściwie związek przyczynowo-skutkowy byłby tu w drugą stronę: problemy z zawieraniem związków powodują coraz częściej oglądanie pornografii. (A nie, jak chce prof. Szlendak, że oglądanie pornografii powoduje problemy z zawieraniem związków.)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka