11.01.14, 09:19
Jak dla mnie to jest spowodowanie samobojstwa przez dzialania panstwa
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,15254372,16_letni_chlopak_powiesil_sie_w_lazience__sprawdzi.html#BoxWiadTxt
Nie rozdziela sie rodziny. Tym bardziej rodziny ktora tyle przeszla. Co innego gdy jest kwestia przemocy, co innego gdy rodzina jest bidna lub dysfunkcyjne. Takiej, jezeli cos sie w ogole robi, pomaga sie w calosci, inaczej lepiej nie ruszac. A juz stwierdzenie w ktoryms momencie ze nie wiadomo dlaczego chlopak popelnil samobojstwo... zenada
no wiadomo niestety... wiadomo sad
Obserwuj wątek
    • verdana Re: straszne 11.01.14, 10:03
      Ja bym do końca nie osądzała - trzeba na przykład wiedzieć, czy w centrum interwencji kryzysowej rodzina moze mieszkać bez końca. Raczej chyba nie. W takim razie gdzieś tych ludzi trzeba umieścić. Oczywiście, rodzin nie powinno się rozdzielać, tylko trzeba mieć świadomość, że nie da sie utrzymać wielu miejsc, gdzie rodziny będą mogły mieszkać i jeść za pieniądze podatników, bo stworzymy demoralizujący system. Nie zawsze da sie "pomagać po całości". I że 16-latek to nie sześciolatek - w tym wieku rozdzielenie z mamą zazwyczaj nie jest aż tak traumatyczne, inaczej mieszkańcy internatów masowo popełnialiby samobójstwa. Dlatego też przyczyny samobójstwa dla mnie też nie są do końca jasne. I zwalanie wszystkiego na państwo, a pomijanie roli rodziny też nie wydaje mi się sprawiedliwe.
      • hankam Re: straszne 11.01.14, 15:01
        Placówka opiekuńczo-wychowawcza, czyli dom dziecka.
        Dla niego pewnie to był koniec świata, degradacja, a przy okazji odseparowanie od najbliższych.
        Może z taką rodziną, takimi dziećmi powinien pracować psycholog, który wytłumaczyłby, że to przejściowe, że może sobie poradzić, że musi skończyć szkołę.
        Szkoda, że nikt nie pomyślał.
      • ding_yun Re: straszne 11.01.14, 15:58
        I że 16-latek to nie
        > sześciolatek - w tym wieku rozdzielenie z mamą zazwyczaj nie jest aż tak trauma
        > tyczne, inaczej mieszkańcy internatów masowo popełnialiby samobójstwa.

        Przyznasz, że szkoła z internatem, a placówka opiekuńczo-wychowawcza to jednak całkowicie różne rzeczy. Decyzja o pójściu do szkoły oddalonej od domu jest zazwyczaj podyktowana chęcią otrzymania lepszej edukacji, stanięciem na palcach po lepsze życie w przyszłości. Dla 16-latka pójście do domu dziecka to jest koszmarna społeczna degradacja i wrzucenie w patologiczne środowisko, w którym albo sobie nie poradzi, albo się zdemoralizuje.
        • verdana Re: straszne 11.01.14, 17:00
          Przyznam, tylko co z tego? I owszem, przejście z domu do DD jest degradacją, ale mówimy o chłopaku z Centrum Interwencji Kryzysowej. Innymi słowy, także z patologicznego środowiska, o ile w ogóle wolno tak oceniać wszystkich, jak leci mieszkańców centrum interwencyjnego, czy DD. Z rozbitej już wcześniej rodziny. Także dysfunkcyjnej. Innymi słowy, to nie jest degradacja "z dobrego domu do bidula".
          Innymi słowy, gdy kończył sie pobyt w Centrum co powinno zrobić państwo? Wyrzucić chłopaka razem z matka, nie zastanawiając sie, co będzie jeść, czy też dać rodzinie mieszkanie?
          • ding_yun Re: straszne 11.01.14, 17:41
            Ależ ja się zgadzam, że państwo mogło niewiele zrobić w tej sytuacji i również uważam zwalanie wszystkiego na niewydolność systemu za bezsens. Po prostu nie porównywałabym sytuacji wyjazdu do internatu z umieszczeniem w bidulu. Obie te sytuacje oznaczają czasową separację od rodziny, ale na tym podobieństwa się raczej kończą.
            O samej sprawie właściwie nic nie wiemy.
            • verdana Re: straszne 11.01.14, 18:06
              A, to rozumiem. Ale w tej sytuacji samobójstwo nastolatka nie mogło być spowodowane ani gwałtowną zmianą położenia, ani utratą domu rodzinnego, a ani nawet specjalnym szokiem (bo rzecz była do przewidzenia). Ale jednoznacznie obwinia się Centrum. Nie matkę. Nie twierdzę, zę Centrum nie może byc winne, oczywiście , ze może. Ale strasznie denerwuje mnie psioczenie na "straszne państwo", w sytuacji, gdzie właściwie nikt nie potrafi wskazać , co należałoby zrobić, poza utopijnym "utrzymaniem rodziny w całości".
              Na kolejnej stronie przeczytałam, że między innymi oskarża sie urzędników z Ośrodka, ze nie sprawdzili, co nastolatek tak długo robił w łazience. Urzędników. Nie matkę.
              • ding_yun Re: straszne 11.01.14, 18:46
                verdana napisała:

                Ale strasznie denerwuje mnie psioczenie na "straszne państwo", w syt
                > uacji, gdzie właściwie nikt nie potrafi wskazać , co należałoby zrobić, poza ut
                > opijnym "utrzymaniem rodziny w całości".

                Dokładnie. Mam też silne przeczucie, że gdyby rodzina otrzymała jakieś mieszkanie, a nastolatek popełnił samobójstwo w domu, zaczęłoby się psioczenie na to, czemu nikt nie umieścił chłopca w ośrodku, dając mi tym samym szansę choćby na skończenie szkoły.
                Nie wiem czego właściwie ludzie oczekują od państwa jeśli chodzi o pomoc niewydolnym rodzinom. Zostawienie dziecka w rodzinie, która nie jest w stanie zapewnić podstawowego bytu - źle. Odebranie i umieszczenie w ośrodku - też źle. Zapewnienie każdej rodzinie mieszkania i funduszy na utrzymanie - szkodliwa utopia.
                • verdana Re: straszne 11.01.14, 20:20
                  Nic dodać, nic ująć....
                  • sebalda Re: straszne 13.01.14, 13:53
                    Ja też zmieniłam swoje postrzeganie takich spraw, odkąd przeczytałam w WO artykuł o takiej niewydolnej rodzinie, gdzie matka nie prała rzeczy, tylko wyrzucala i chodzila po nastepne do opoeki spolecznej, dzieci spaly na podlodze i nie dojadaly, musialy zebrac pod sklepem, a mama wychodzila na caly dzien i zywila sie w barach. I to nastoletnia corka sama poprosila o umieszczenie jej i rodzeństwa w jakiejś placowce. A potem w GW artykuł o bezdusznosci urzednikow rozdzielajacych rodzinę. Dwa punkty widzenia. Jakos ten pierwszy byl jednak bardziej rzeczowy, moim zdaniem. Drugi jest za to bardziej nośny medialnie.
                    Nie mozna nikogo oskarżać, nie znajac szczególów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka