verdana
11.07.14, 23:50
Zastanawiam się nad dwoma kwestiami - czy JKM jest przy zdrowych zmysłach. Bo zaczynam mieć wątpliwości. Zawsze uwielbiał szokować, ale w tej chwili działa, jakby nie zdawał sobie sprawy, że może stracić immunitet, że UE nie będzie zachwycona, ze to może byc początek końca politycznej kariery.
I drugie - o ile jestem pewna, zę wielu wyborców JKM będzie zadowolonych ze spoliczkowania Boniego, to jednak nawet dla nich oburzenie, że zawiadomiono policję, zamiast honorowo wysłać sekundantów może być tym jednym krokiem za daleko. Ktoś, kto daje po mordzie może się podobać, ale chyba nie dokładnie tym samym, co wierzą w zbawczą moc honorowych pojedynków.