11.07.14, 23:50
Zastanawiam się nad dwoma kwestiami - czy JKM jest przy zdrowych zmysłach. Bo zaczynam mieć wątpliwości. Zawsze uwielbiał szokować, ale w tej chwili działa, jakby nie zdawał sobie sprawy, że może stracić immunitet, że UE nie będzie zachwycona, ze to może byc początek końca politycznej kariery.
I drugie - o ile jestem pewna, zę wielu wyborców JKM będzie zadowolonych ze spoliczkowania Boniego, to jednak nawet dla nich oburzenie, że zawiadomiono policję, zamiast honorowo wysłać sekundantów może być tym jednym krokiem za daleko. Ktoś, kto daje po mordzie może się podobać, ale chyba nie dokładnie tym samym, co wierzą w zbawczą moc honorowych pojedynków.
Obserwuj wątek
    • pavvka Re: JKM 12.07.14, 12:13
      Celne podsumowanie postaci JKM:
      wyborcza.pl/1,75968,16311200,Korwinowi_wydaje_sie__ze_jest_gentlemanem__To_typowe.html#CukGW
    • mary_ann Re: JKM 12.07.14, 12:53
      Podsumowanie w artykule przytoczonym przez Pavvkę rzeczywiście celne.

      Ja się już od bardzo dawna zastanawiam nad zdrowiem psychicznym JKM, chyba nawet kiedyś o tym pisałam na forum. I wydaje mi się, że ten facet się nie zmienia - teraz zachowuje się dokładnie tak, jak do tej pory, tyle że swój ekscentryzm w niezmienionej postaci przeflancował na forum UE (oczywiście nie piszę o policzku na spotkaniu, tylko ogólnie o ostatnich wyczynach).

      Mam wątpliwości, czy w oczach jego wyborców ostatni incydent coś zmieni. Facet pajacuje od zawsze i od zawsze jest z innej epoki (patrz: postulat odebrania praw wyborczych kobietom) i najwyraźniej im to nie przeszkodziło w zagłosowaniu na niego.
    • triismegistos Re: JKM 12.07.14, 15:22
      Nie, wyborcy jkm są zachwyceni tym co zrobił. Uważam, że wielkim błędem jest liczenie, że się oburzą na cokolwiek, co nawyprawia. Błędem jest też myślenie, że jego sympatycy lubią go POMIMO wszystkich uwag o kobietach, gwałtach, niepełnosprawnych etc.
      Oni go lubią właśnie za to, a kocopoły o gospodarce to tylko taka ładna zasłona dymna.
      • sebalda Re: JKM 12.07.14, 16:03
        Jestem przerażona komentarzami pod kolejnym artykułem na ten temat na stronie GW:
        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,16311629,Skandaliczne_tlumaczenia_Korwin_Mikkego_po_ataku_na.html#BoxWiadMT
        Jeśli tutaj są takie komentarze, to co dopiero na prawicowych portalach??? To jest jakiś obłęd, ten facet po takim zachowaniu staje się bohaterem i idolem. Jeśli neutralni do tej pory wobec niego ludzie z takim poparciem się wyrażają, to co dopiero myślą jego wyborcy i poplecznicy???
        Ja chyba przestaję wierzyć, że u nas da się jeszcze coś dobrego zrobić, skoro tak się komentuje takie zachowaniasad Czasami zastanawiam się, czy nie udać się na emigrację wewnętrzną, jak to robiłam za komunysad
        • ginny22 Re: JKM 12.07.14, 18:52
          Emigracja wewnętrzna jest jedynym ratunkiem. Tylko czy wtedy zwolennicy JKM i inni tacy fajni ludzie nie wygrają? Oni nigdy nie spoczną.
          • sebalda Re: JKM 12.07.14, 18:57
            Tylko jak ja obserwuję nasze społeczeństwo, to obawiam się, że oni i tak wygrają. Zresztą widać, że nie tylko u nas wygrywają takie opcjesad Wojna idzie chyba, za długo był spokój, chłopcy się nudząsad
            • pavvka Re: JKM 12.07.14, 19:37
              sebalda napisała:

              > Tylko jak ja obserwuję nasze społeczeństwo, to obawiam się, że oni i tak wygraj
              > ą.

              Bez przesady, do wygrywania wyborów JKM-owi jest bardzo daleko. To smutne, że przekracza próg wyborczy, ale mimo wszystko popierający go to procentowo mała grupa.
    • pavvka Re: JKM 12.07.14, 19:34
      No i wychodzi, że to nie był pierwszy przypadek naruszenia przez JKM nietykalności cielesnej w działalności politycznej:
      wyborcza.pl/1,75478,16314064,Katarzyna_Piekarska__Dostalam_klapsa_od_Korwin_Mikkego_.html
    • hankam Re: JKM 13.07.14, 00:57
      Moim zdaniem nie jest.
      Tak jak sobie przypomnę moich dwóch znajomych, u których zdiagnozowano schizofrenię, to oni zawsze byli ekscentryczni. I w pewnym momencie ich ekscentryczność wylała się z pewnych ram.
      Może u Korwina się własnie wylewa?
      Całkiem normalny to on nie jest.
      • pavvka Re: JKM 13.07.14, 13:01
        Ale naprawdę myślisz, że u niego to się pogłębia? Bo ja nie widzę różnicy, IMO jest taki jak był zawsze.
        NB wczoraj widziałem wpis znajomego na FB, z którego to wpisu wynikało, że danie w twarz Boniemu mu się spodobało. I trochę lajków zebrał. Więc naprawdę istnieją ludzie, i to na pierwszy rzut oka normalni, którzy takie metody działania popierają.
        • verdana Re: JKM 13.07.14, 13:25
          Ja widzę różnicę. Najpierw to był skrajny liberalizm, którego nie znoszę, ale to nie jest patologia. Brak emerytur czy opieki zdrowotnej to jakiś pomysł - zły czy nie, ale nieabsurdalny. Potem brak praw wyborczych dla kobiet. To, jako hasło, może byc nośne, ale nie do zrealizowania. I wreszcie napaść fizyczna. Po 20 latach, w momencie gdy chroni immunitet - a więc nie spontaniczna. W tym momencie, niezależnie od tego, czy części chamów to sie spodoba czy nie - JKM powinien liczyć sie z pozbawieniem go immunitetu i karą, a to może zakończyć polityczną karierę.
          • pavvka Re: JKM 13.07.14, 14:46
            O odebraniu kobietom praw wyborczych mówił od zawsze. Ten wątek mógł być mniej lub bardziej widoczny, ale poglądów w tej sprawie nie zmieniał. Co do bicia: patrz link powyżej. Chyba też można przyjąć, że od zawsze wierzył w taką metodę załatwiania spraw, po prostu wcześniej nie było okazji żeby ją tak spektakularnie publicznie zastosować.
            • ding_yun Re: JKM 13.07.14, 15:46
              Korwin może być szaleńcem, ale czy on jeden na polskiej scenie politycznej? Kim innym jest Antoni Macierewicz?

              Samym Korwinem nie należy się przesadnie zajmować i nie należy się nim martwić. On nie jest sprawnym graczem politycznym, jest wyznawcą pewnej teorii świata, który pociągnął za sobą jakąś grupkę osób do których taka wizja przemawia. Nie jest natomiast w stanie sam stworzyć na tyle dużego i silnego zaplecza, żeby swoje konserwatywno-liberalne poglądy przekuć w realną politykę. Nie jest w stanie choćby z racji osobowości i tej małej domieszki szaleństwa, które przysparzają mu znacznie więcej przeciwników niż zwolenników. Dlatego właśnie nie należy się nim martwić. Martwić się należy tym, co będzie gdy na scenie pojawi się gładki, opanowany, sprawny polityczny gracz, głoszący z grubsza takie same poglądy podane w atrakcyjnej, nowoczesnej otoczce. Bo na kogoś takiego jest zapotrzebowanie i ktoś taki będzie miał szanse zagospodarować na tyle duży odsetek elektoratu, żeby mieć realny wpływ na politykę państwa w kwestii emerytur, opieki zdrowotnej, podatków.
              • the_dzidka Re: JKM 15.07.14, 08:57
                A stan psychiczny humanoida zwanego Krystyna Pawłowicz? Czy ktoś jeszcze ma wątpliwości co do tego, że jest ona nienormalna? Jaki zdrowy na umyśle i trzeźwy człowiek wykrzykuje ordynarne wyrazy w miejscu publicznym, wszystko jedno, w tramwaju, w kościele czy w parlamencie? (O dresiarstwie nie mówimy.)
        • pavvka Re: JKM 15.07.14, 11:31
          I proszę, poparcie dla NP wzrosło:
          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,16324869,Nowy_sondaz__Partia_Korwin_Mikkego_rosnie_w_sile_.html#BoxSlotI3img
          Atak na Boniego z marketingowego punktu widzenia mógł się okazać całkiem dobrym posunięciem.
          • a.nancy Re: JKM 25.07.14, 10:11
            ano właśnie.
            ja mam wrażenie, że niestety (!) to nie choroba, a konsekwentne i spójne budowanie wizerunku. najwyraźniej skuteczne sad
      • mmoni Re: JKM 14.07.14, 00:10
        Ja w ogóle mam taką ludową teorię, że choroba psychiczna to nasz normalny charakter, tylko bardziej. Smutasy zapadają na depresję, osoby węszące wszędzie spiski żydowsko-masońskie na manię prześladowczą (przypadek teściowej mojej koleżanki) itd.
        • hankam Re: JKM 14.07.14, 15:20
          Bo w chorobie nadal jesteśmy sobą, tylko hamulce znikają?
        • pavvka Re: JKM 14.07.14, 15:26
          > osoby węszące wszędzie spis
          > ki żydowsko-masońskie na manię prześladowczą (przypadek teściowej mojej koleżan
          > ki) itd.

          Czy węszenie spisków nie jest samo w sobie objawem choroby? Oczywiście może być bardziej lub mniej nasilone, ale IMO zdrowe nie jest.
    • anndelumester Re: JKM 15.07.14, 17:21
      Będzie rósł w siłę, bo przy wszystkich jazdach JKM piętnuje w sposób prosty i dosadny absurdy, które po cichu irytują wiele osób. Wystarczy poczytać jego wpisy na blogu.
      Dopóki w Polsce nie będzie sensownej dyskusji nad idiotyzmami, na których bezwzględnej krytyce JKM zbiera popularność - kiepsko to widzę.
      • sebalda Re: JKM 16.07.14, 11:06
        Ja nie śledzę wypowiedzi ani programu JKM, więc nie wiem, jakie idiotyzmy on krytykuje i jakie ma na to lekarstwa (albo znam bardzo pobieżnie, bo jestem na niego uczulona). Czy mogłabyś napisać w skrócie, co on ma konkretnie do zaaferowania? I czy jest szansa, że przynajmniej część z jego postulatów ma sens i szansę na powodzenie? Pytam bardzo poważnie, bez kpiny.
        • anndelumester Re: JKM 16.07.14, 11:24
          No i tu jest problem, że dorośli powiedzmy z "mojej półki mentalnej" nie śledzą.
          W skrócie - problem jest identyczny z tym, o którym pisałyśmy tu z Triss, twierdząc - dlaczego nas i nasze interesy społeczne- kobiety około czterdziestki, heteroseksualne, dzieciate, w stałym związku bardziej reprezentuje Terlikowska niż czołowe feministki i tak zwana lewica (kawiorowo-warszawska) i Jacek Żakowski big_grin
          Teraz używam daleko idącej przenośni - więcej poliamorii, tęczy na zbawixach, więcej vatu na rzeczy dla dzieci i burdelu w przepisach i na PKP = JKM plus inne prawicowo-narodowe świry. I tak będzie.
          Ludzie poza Śródmieściem Warszawy mają zupełnie inne wyobrażenie reala i - żyjąc na prowincji czyli poza wawą - nie rozumiem, że tęgie głowy tego nie łapią intelektualnie i empatycznie.
          Polska to Marysie z Gorzowa i innych Jaseł, Końskich, Zamościów, Kamiennych Gór.
          A Korwin ma prosty przekaz, bardzo prosty i logiczny. Robię kilkanaście lat w dawaniu grupom docelowym tego (politycznie też), o czym marzą - więc widzę to jak na dłoni.
          Korwin (ale też Cejrowski i Kolonko - polecam przeróbkę tej trójki w memach w nawiązaniu do GTA) to spełnienie "polskiego snu o silnym państwie i prawdziwych mężczyznach", dopóki będzie burdel i ulizane metroseksualne pizdusie na wizji, dopóty słupki będą rosły.

          A tu masz próbkę dyskursu z GW
          wyborcza.pl/magazyn/1,139525,16311066,Tolerancja_to_nie_plytka_obojetnosc.html
          niestety ginie w zalewie pizdusiowatego bełkotu.

          • jottka Re: JKM 16.07.14, 12:34
            anndelumester napisała:

            > No i tu jest problem, że dorośli powiedzmy z "mojej półki mentalnej" nie śledzą

            a zasadniczo jak głęboko należy się wryć w myśl JKM, żeby można było uznać, że ktoś, kto np. traktuje kobietę jak de użytkową, a solidarność społeczną uważa za bzdury, nie jest kimś, na kogo warto byłoby tracić czas?

            inną rzeczą jest, oczywiście, to, dlaczego niektóre z jego cennych idei znajdują poklask, ale nie to raczej nie jego zasługa, tu się zgodzę.


            > Teraz używam daleko idącej przenośni - więcej poliamorii, tęczy na zbawixach, więcej vatu na rzeczy dla dzieci i burdelu w przepisach i na PKP = JKM plus inne prawicowo-narodowe świry. I tak będzie.

            burdel w przepisach a próby wypracowania demokratycznych standardów w społecznych dyskusjach (tak to nazwijmy) to rzeczy różne, czyli żakowski nie jest odpowiedzialny za fatalne ustawodawstwo i jeszcze gorszą praktykę wykonawcząsmile mieszanie pojęć to nie jest rzecz pożyteczna.


            > A Korwin ma prosty przekaz, bardzo prosty i logiczny.

            ciśnie mi się na usta myśl ludowa - idiotom i ignorantom wszystko wydaje się proste... przekaz JKM sprowadza się do apologii wąsko rozumianego życia klanowego i odrzucenia wszelkiej solidarności społecznej, co się może bezrefleksyjnie podobać, dopóki jednostka nie będzie potrzebować tej pomocy.

            i zgadzam się, dzisiaj tej solidarności i pomocy społecznej brak na wielu poziomach, tyle że rozwiązaniem problemu nie jest pokrzykiwanie, że każdy sam dla siebie i tylko sobie, bo to ładnie tylko na wiecu wygląda.


            > dopóki będzie burdel i ulizane metroseksualne pizdusie na wizji, dopóty słupki będą rosły.

            przyznam, że się zgubiłam w tym zalewie emocji - znaczy mają być prawdziwi mężczyźni i będzie dobrze?smile


            /1,139525,16311066,Tolerancja_to_nie_plytka_obojetnosc.html</a>
            > niestety ginie w zalewie pizdusiowatego bełkotu.

            ciężko dyskutować z kimś w przypływie antypizdusiowatego wzmożenia... a co takiego furedi powiedział, co jest dla nas w kraju naszym słuszne i zbawienne, a do tej pory nieznane? obawiam się, że on co innego podkłada pod termin "poprawność polityczna" i do innych warunków odnosi, niż sugerujesz. ale właściwie nie wiem, co sugerujesz, poza tym że nie lubisz pizdusiów, kimkolwiek by bylismile ale paskudni muszą być, no.
            • anndelumester Re: JKM 16.07.14, 13:23
              Widzisz, Twoja odpowiedź oddaje sedno problemu.
              Skaczesz do mnie - a mnie JKM generalnie wali, owszem wiem, dlaczego świr zdobywa popularność i dlaczego kiedyś jego ludzie dojdą do władzy.
              Więc napisze jeszcze raz - brakuje zastanowienia - intelektualnego wyjścia ze swojego ciepłego gniazdka mentalnego - dlaczego obywateli mających prawo głosu w demokracji osoby/głosy takie jak JKM inspirują na tyle, żeby na nie głosować. Dlaczego obywateli inni obywatele, przedstawiający skądinąd światłe tezy, wkurwiają do białej gorączki a ten wkurw pcha ich wprost w objęcie talibanu.
              Nie wiem ile uniwersyteckich fakultetów trzeba mieć , żeby załapać. A może wystarczą długie wakacje gdzieś w Małopolsce, Świętokrzyskim czy Podkarpackim. Nie wiem, doprawdy nie wiem.
            • triss_merigold6 Re: JKM 16.07.14, 13:26
              Wystarczy rozważyć dlaczego hasła i teorie głoszone przez JKM są dla części elektoratu atrakcyjne. Ty, ja, Andelulu na niego nie zagłosujemy, część wyborców - tak.

              Burdel w przepisach i demokratyczne standardy dyskusji są ze sobą powiązane, bak zrozumienia tegoż skutkuje wzrostem poparcia dla JKM i młodych narodowców różnych odmian. Spójrz z perspektywy niewielkomiejskiej i nieinteligenckiej, spójrz z perspektywy drobnego przedsiębiorcy - ci mają głęboko w dupie dyskusje społeczne, chcą wiedzieć na pewno (a nie zależnie od interpretacji danej izby skarbowej) czy Vat za określoną usługę rozliczać na 8% czy na 23%, bo pomyłka słono kosztuje.

              JKM nie znoszę od dobrych 20 lat, ale - w porównaniu z np. dyskursem lewicy warszafkowej - jego przekaz jest prosty i logiczny i brzmi "Trzeba zrobić porządek".
              Andelulu chciała powiedzieć, że dopóki taka Wanda Nowica i Ryszard Kalisz będą startować z list Ruchu Palikota razem z Kazią Szczuką, dopóty nie będą za grosz wiarygodni ergo nie zdobędą poparcia.
              • anndelumester Re: JKM 16.07.14, 13:40
                To jest tylko wstęp.
                Dopóki jyteligencja nowoczesna i światła z Warszawy nie ruszy dup na prowincję - do póty chuj, dupa i kamieni kupa.
                Jakoś nie widzę, tu w drugim co do wielkości mieście w PL, aktywistek feministycznych działających po szkołach, nie widzę edukatorów mówiących o obywatelskim społeczeństwie, równości i niedyskryminacji (nie widzę, bo szukałam dla szkoły swojego dziecka, nikomu się k. nie opłacało przyjechać) - za to w publicznych elitarnych gimnazjach i lo widzę erupcję rasizmu, ksenofobii, ruchów narodowych - nauczyciele odwalają taką robotę , że hej. A rodzice ani be, ani me.
                Przypomnę tylko - siłą PZPRu były POPy, które oprócz ideolo sprawiały wrażenie, że są dla ludzi - wszędzie. Teraz to miejsce zajął KK - w mojej dzielnicy aktywność prospołeczną opanowały jednostki koscielne - taliban ma atrakcyjne propozycje dla dzieci, młodzieży, seniorów, rodziców. Bardzo prężny sektor charytatywny. A przy okazji sączy treści z Gazety Polskiej czy innych.
                Jaką alternatywę proponują światłe elity skupione wokół GW czy KP - fejsbuka?blogaski? a może manifę?
                Z żalem stwierdzam, że dla mnie atrakcyjniejsze w wakacje są oszołomy prolajfowe - w dzielnicy działa świetlica a w niej półkolonie - za darmo.
                I tak się wygrywa wybory - proste jak budowa cepa.
                • verdana Re: JKM 16.07.14, 16:03
                  Ależ nie. W dobie kryzysu hasła, które są proste, a przy okazji pozwalają kogoś nienawidzić za to, ze nam sie nie udało, sa zawsze chwytliwe. Nie ma sie co łudzić - zadni edukatorzy, szkoły itd nie sprawią, że część społeczeństwa zrozumie przekaz bardziej skomplikowany od tego "Lepiej dać w mordę, niz dyskutować", albo "Baby do garów", czy "Kaleki mają siedzieć w domu, a nie psuć ludziom humor". To nie ma NIC wspólnego z tęczą, Żakowskim czy czymkolwiek innym, ma za to sporo wspólnego z rozbudzonymi ambicjami, których sporo ludzi nie potrafi zaspokoić.
                  Poza tym JKM jest kreowany przez media na "alternatywnego polityka" - gdyby go pokazywano mniej, nie zapraszano wszędzie, to nie przebiłby się swoimi poglądami. Bo nie miejmy złudzeń - glosujący na JKM NIC nie wiedza o jego poglądach, nie czytają co pisze, tylko glosują na kogoś, kto jest "inny" - bo on wydaje im sie nowy i nieskompromitowany. Ci sami przedtem głosowali na Palikota, choć poglądy obu panów sa nieco różne, ale sposób prezentowania sie, mający szokować - podobny.
                  • anndelumester Re: JKM 16.07.14, 16:27
                    Obyś miała racje ze swoją diagnozą.
                    Obyś!
                    Ja mam jednak inne obserwacje.
                    Z propagandy rządowej i mediów typu GW i TVN wynika, że kryzysu nie ma - jest zajebiście.
                    Ci, którzy w to wątpia to ciemnogród - ale o nachalnej propagandzie dzikiego kapitalizmu już tu było, powtarzać się nie będę.
                    Elektorat JKM - to nie jest ciemna, nieczytata masa - wręcz przeciwnie, u mnie w regionie co rusz to fan JKM- obyty, domyty, zamożny, z co najmniej doktoratem, - tylko ten dobór lektur.... Ale gdyby tęczowe pizdusie, Żaskowskie i inne się wczytały, może w końcu załapałyby granicę podziału i realną groźbę diametralnie innego opisywania rzeczywistości, w której żyjemy.
                    Jak dobrze wiesz, rewolucje wybuchają nie w skrajnej nędzy, ale jak się ludziom poprawi.
                    Poprawiło się, bo znienawidzona Unia dała na drogi i inne, a teraz trzeba odreagować.
                    Media - tu jest jak w tragedii antycznej - nie ma w popularnych mediach - słupki rosną, bo nic tak nie jednoczy jak zespół oblężonej wieży plus walka o Prawdę, jest - no jak w mordę strzelił daje opór paranoi UE, mówi co myśli itd.
                    Osobiście wierzę, że budowanie podstawowych jednostek organizacyjnych społeczeństwa obywatelskiego oraz praca organiczna u podstaw dająca wymierne efekty (nie idee, ale konkrety, nie "staramy się", ale zrobiliśmy) - jest jedynym i pewnym antidotum na skrajnych fantastów. Niestety, nie widzę wielu chętnych do roboty, natomiast do pier.... w bambus o idiotyzmach a i owszem. Dlatego będzie wesoło, powtórzę tylko z nadzieją, ze mnie już wtedy tu nie będzie.
                  • sebalda Re: JKM 16.07.14, 16:41
                    Uwielbiam kwiecisty (i krwisty) styl, nawet do ch. się przyzywczaiłam, ale i tak to nie zmienia faktu, że z całego przekazu mało co zrozumiałam, tak był kwiecisty. Chyba aż za bardzo.
                    Generalnie zgadzam się z Verdaną. I nic mnie nie przekona, by próbować rozumieć, co poeta ma na myśli i zgłębiać postulaty JKM, bo szkoda mi czasu na próbę zrozumienia chorego umysłu, a taki ma, moim skromnym zdaniem, ów pan. Co oczywiście nie zmienia faktu, że tacy panowie mogą być szalenie sprytni, rzutcy i chwytliwi. Dla pewnych grup społecznych.
                    Najgorsze jest to, że tacy panowie zdobywają coraz większy poklask nie tylko w Polsce. Ostatnie eurowybory były tego świadectwem. Bez wątpienia kryzys i te rozbudzone ambicje, które nie wszyscy mogą zaspokoić, mają tutaj największe znaczenie.
                    Diagnoza o przejmowaniu roli POP-ów przez Kościół świetnasmile
                    • anndelumester Re: JKM 16.07.14, 16:59
                      sebalda napisała:
                      > ale i ta
                      > k to nie zmienia faktu, że z całego przekazu mało co zrozumiałam,
                      Nie przejmuj się. Dane mówią, że ludzie coraz rzadziej rozumieją przenośnie, odwołania, porównania i zdania wielokrotnie złożone.
                      Piktogramy i punkty też mają swój urok.

                      Ja natomiast nie rozumiem u Ciebie tego.
                      > I nic mnie nie przekona, by próbować rozumieć
                      > , co poeta ma na myśli i zgłębiać postulaty JKM, bo szkoda mi czasu (...)
                      > Najgorsze jest to, że tacy panowie zdobywają coraz większy poklask nie tylko w
                      > Polsce. Ostatnie eurowybory były tego świadectwem.

                      1. No ale ja zdecydowanie NIE jestem masochistą.
                      2. Wyobrażenie sytuacji syfiastej powoduje u mnie proces: analiza tematu-próba zrozumienia-diagnoza- rozwiązanie.
                      3. Stan uwikłania i dysputy nad uwikłaniem i mną w tym uwikłaniu jest imo słaby
                      4. Dlatego moja diagnoza na teraz jest taka: sytuacja w PL będzie coraz gorsza, ludzie mają to w nosie, a rozwiązaniem będzie kumulacja kapitału i zamieszkanie w miłym, przyjaznym kraju. Polska z oddali w wersji 2.0 (tu porównaie i odniesieni, sorry) wydaje się być opcją ciekawszą.
                    • pavvka Re: JKM 16.07.14, 17:23
                      sebalda napisała:

                      > Najgorsze jest to, że tacy panowie zdobywają coraz większy poklask nie tylko w
                      > Polsce. Ostatnie eurowybory były tego świadectwem.

                      Ale te partie 'nie tylko w Polsce' mają jednak, jak widać, inne standardy cywilizacyjne:
                      wyborcza.pl/1,75478,16285933,Jak_Korwin_Mikke_zartowal_w_PE__A_na_skarbnika_wezmy.html
                      • triss_merigold6 Re: JKM 16.07.14, 17:38
                        Gdyby powiedział, że na skarbnika wezmą Cygana, to francuscy, włoscy, słowaccy, czescy deputowani by zrozumieli z pewnością. Żyda nie zrozumieli, bo mają inny kod kulturowy i operują innymi skojarzeniami.
                    • triss_merigold6 Spróbuję przystępnie 16.07.14, 17:24
                      Spróbuję wyjaśnić przystępniej.
                      Mało istotny jest sens i treść postulatów JKM, istotne jest natomiast dlaczego zdobywa wyborców, a nie tylko lajkujące komentarze pod swoim blogiem.
                      Zdobywa, ponieważ głosi, że należy zrobić porządek, uprościć, ograniczyć rolę panstwa i niech każdy rządzi sobie we własnych 4 ścianach wedle woli. To tylko twórcze rozwinięcie ideolo monetarystycznego kapitalizmu, serwowanego w Polsce od ponad 20 lat jako model jedyny słuszny.
                      Ludzie myślą w gruncie rzeczy intuicyjnie racjonalnie - skoro panstwo (instytucje, elity polityczne, przedstawiciele szeroko pojętej władzy) nakłada na mnie obciążenia bez profitów, to na uj mi państwo z jego strukturą?
                      Wynik eurowyborów jest skutkiem nie tylko kryzysu ekonomicznego ale też narastającego wkurwu na tzw. Brukselę i kastę urzędników UE + na własne elity, które nie radzą sobie z multikulti.
                      • triss_merigold6 I jeszcze przystepniej 16.07.14, 18:04
                        www.redisbad.info/aktualnosci/wigilijna-aborcjonistka-uwaza-sie-za-komunistke-bo-najbardziej-proludzki-humanitarny-ustroj/
                        Tu masz m.in. odpowiedź na pytanie dlaczego lewica ponosi porażkę za porażką.

                        A propos propagandy sukcesu o której pisała Andelulu - właśnie z powodu tejże w wykonaniu p. Hall powstał ruch "Ratujmy maluchy". Elbanowscy nie zebrali ponad miliona podpisów przypadkowo.
                        • anndelumester Re: I jeszcze przystepniej 16.07.14, 18:47
                          Kasia - mój ulubiony koń trojański. Wymarzony ambasador marki każdego marketingowca.
                          A tu tekst Hartmana
                          hartman.blog.polityka.pl/2014/07/13/do-mlodego-korwinisty/
                          No niby dobrze, niby taka konwencja, ale to dalej zabawa w "naszej" piaskownicy, gdzie jest ślicznie i miło, czytamy sobie w myślach i spijamy z dzióbków.
                          Tak jakbym na herbatce koła Unii Demokratycznej była.
                          Pod względem komunikacyjnym - no średnio. Pierwsze pięć akapitów psu w budę, za mało zdecydowanych, prostych zdań o tym, co robiliby i gdzie by byli jego dziadkowie i rodzice bez komuny - brutalnie i szkłem po oczach. Że z pewnością by skończył 6 klas, na darmowych , beznadziejnych podręcznikach , mieszkał w slamsach zbudowanych ze starych kamperów i miał dziury w zębach i nieleczonego raka.
                          Krócej i na temat, bez gejów i innych frików.
                      • ding_yun Re: Spróbuję przystępnie 16.07.14, 19:35
                        > Ludzie myślą w gruncie rzeczy intuicyjnie racjonalnie - skoro panstwo (
                        > instytucje, elity polityczne, przedstawiciele szeroko pojętej władzy) nakłada n
                        > a mnie obciążenia bez profitów, to na uj mi państwo z jego strukturą?

                        No i jeżeli ktoś uważa, że w Polsce AD 2014 są wyłącznie obciążenia, a nie ma żadnych profitów to dla mnie nie myśli racjonalnie.
                        • ding_yun Re: Spróbuję przystępnie 16.07.14, 19:49
                          > No i jeżeli ktoś uważa, że w Polsce AD 2014 są wyłącznie obciążenia, a nie ma [
                          > b] żadnych[/b] profitów to dla mnie nie myśli racjonalnie.

                          To znaczy rozumiem oczywiście dlaczego niektórym takie postulaty wydają się logiczne, ale jednak nie wiem czemu aż tak wielu. Znam wyznawców Korwina, którzy w życiu nie byli w stanie utrzymać stałej pracy i jakby nie dostrzegają, że w świecie za którym się opowiadają zostaliby zjedzeni jako pierwsi. Tego nie jestem w stanie pojąć, serio.
                          • triss_merigold6 Re: Spróbuję przystępnie 17.07.14, 09:15
                            A co tu jest skomplikowanego do pojęcia?Wyborcy JKM są przekonani, że znaleźliby się się po stronie wygranych, niezależnie od ich obecnej sytuacji i predyspozycji. Mit silnego człowieka, który zrobi porządek zawsze pociągał tych, którzy w danej sytuacji gospodarczej i społecznej czuli się wyrzuceni na margines, poszkodowani przez elity/onych, oszukani, niedowartościowani.

                            Ostatecznie chyba publikacji na temat źródeł popularności ruchów faszystowskich po I wojnie światowej było wystarczająco dużo, wystarczy poczytać.uncertain
                            • verdana Re: Spróbuję przystępnie 17.07.14, 09:28
                              O, nie, nie. Kobiety-wyborczynie nie mogą tak myśleć. One mają być przegrane i podporządkowane z definicji. Co tylko świadczy o tym, że głosują na kogoś niekonwencjonalnego, a nie na jakikolwiek program.
                              • triss_merigold6 Re: Spróbuję przystępnie 17.07.14, 09:46
                                Głosują na mit i postać, chyba nie masz złudzeń, że jeszcze ktoś czyta jakiekolwiek programy (poza tymi, którzy robią to zawodowo). Odbiór programu sprowadza się do hasła, że jak będzie porządek i koniec złodziejstwa (czymkolwiek ono jest w interpretacji JKM), to będzie psiejsko czarodziejsko i w ogóle lepiej, a zło zostanie ukarane.
                                Kobietom wyborczyniom JKM przypuszczalnie odpowiada wersja bycia zaopiekowaną przez mężczyznę i wizja tworzenia gniazda rodzinnego - to tak jak w islamie, wyborczynie JKM widzę tę jasną stronę, a starannie pomijają przyzwolenie na karcenie fizyczne żony i dzieci. Część pewnie zagłosowała na niego pod wpływem swoich chłopaków czy mężów, a ich prywatne poglądy polityczne są żadne.
                                • verdana Re: Spróbuję przystępnie 17.07.14, 23:14
                                  A ja mam wrażenie, zę nie - że wyborczynie JKM to nie są konserwatywne Matki_Polki przy mężu, tylko wręcz przeciwnie - przyszłe bizneswoman (w swojej wyobraźni). Tylko nawet nie słyszały, co JKM mówi o kobietach. Kolejny raz ludzie głosują przeciw - przeciw całemu układowi władzy, ale w ogóle bez refleksji na kogo.
                                  • triss_merigold6 Re: Spróbuję przystępnie 18.07.14, 13:46
                                    Też prawda tj. i takie mogą się wśród jego wyborczyń znaleźć. Przypuszczam, że nawet wiedzą jakie zdanie ma JKM na temat kobiet, ale one się z nimi nie utożsamiają. Przyszłe gazele biznesu wierzą w złotą zbroję - identycznie jak feministki z BCC i Madzia Środa. Wierzą, że znajdą się w gronie wygranych, przedsiębiorczych, dbających o własne finanse i wkutek tego niezależnych.

                                    Ostrożnie z tym brakiem refleksji. Czytałam parę wywiadów/reportaży dotyczących młodych narodowców - to nie były szczawie z kijami tylko faceci, którzy przed 30-tką mają firmy rodzinne, pozarabiali za granicą, ożenili się, mają dzieci, a ich żony są po studiach i też pracują. Poważni, dorośli, odpowiedzialni za rodziny ludzie, w przeciwieństwie do hipsterów na utrzymaniu rodziców, bawiących się w gender doktoraty, manify czy akcje na fb.
                                    Z innej bajki - jeździmy w Góry Świętokrzyskie zimą, od paru lat w to samo miejsce, można powiedzieć że gospodarz jest zaprzyjaźniony. Facet jest PiS-owcem bardzo krytycznie nastawionym do tego co widzi wokół, na poziomie swojej gminy i powiatu. Przeciwieństwo nieudacznika - ma fantastyczne gospodarstwo, rozbudował agroturystykę, jeździ rekreacyjnie po świecie, ma syna prawnika. To nie jest cham z czworaków popegeerowskich po podstawówce, tylko bystry gość, niemożebnie wkur...ny.
                                    • verdana Re: Spróbuję przystępnie 18.07.14, 17:29
                                      Młodzi narodowcy to inna bajka. Tu obstawiałabym fanatyzm i zaangażowanie. I zawsze narodowcy wywodzili się takze spośród bardzo wykształconych ludzi, niestety. Ostatecznie, to w II RP uczelnie były twierdzami tego nurtu.
                        • anndelumester Bardziej przystępnie się już nie da 16.07.14, 19:55
                          > No i jeżeli ktoś uważa, że w Polsce AD 2014 są wyłącznie obciążenia, a nie ma [
                          > b] żadnych[/b] profitów to dla mnie nie myśli racjonalnie.

                          Nie musi, jeżeli nie jest ubezwłasnowolniony lub pozbawiony praw obywatelskich (btw - procedury prawne bardzo skomplikowane), za to ma prawo głosu i o to chodzi w tej dyskusji.
                          Jak się chce wygrać wybory/mieć głos decydujący/wpływ itd. to się nie obraża na elektorat, nie obraża elektoratu, komunikaty dostosowuje do odbiorców.
                          Oto wielka tajemnica sukcesu politycznego. Proste. Banalne.

                          • verdana Re: Bardziej przystępnie się już nie da 16.07.14, 21:12
                            Korwin obraża co najmniej połowę swojego elektoratu i jakoś nic z tego nie wynika.
                            • ding_yun Re: Bardziej przystępnie się już nie da 16.07.14, 21:46
                              verdana napisała:

                              > Korwin obraża co najmniej połowę swojego elektoratu i jakoś nic z tego nie wyni
                              > ka.

                              Otóż to.

                              Andelumester pisze o klasycznym populizmie - ludzie czegoś potrzebują, polityk wie czego chcą i im to obiecuje w dużej ilości, ludzie na niego głosują.
                              Korwin nie działa do końca tego schematu bo co spora część jego elektoratu to ludzie, których on wyrzuciłby chętnie pozna nawias społeczeństwa.
                              • anndelumester Re: Bardziej przystępnie się już nie da 17.07.14, 12:17
                                Jezu, ale to chyba normalne?
                                Nie trzeba kochać i lubić ludzi, żeby uzyskiwać ich rekami swoje cele. Nie znam osób, które by tego nie robiły (pytanie jak bardzo udanie i czy świadomie) w skali mikro i w średniej, w polityce robią to wszystkie partie.
                                Ile osób obraża non stop PO, obraża ich inteligencję, że nie zauważą drobnego i grubego cwaniactwa , a jednak..
                                Korwin stworzył wizerunek, który dokładnie opisała Triss - silny, konsekwentny facet, mówiący trudne prawdy. Ma spójny przekaz, i choćbyśmy zaklinały tu na forum rzeczywistość ile wlezie - myślący elektorat.
                                Takie programy nie są dla byłego elektoratu Samoobrony
                                natemat.pl/102397,mariusz-max-kolonko-broni-janusza-korwin-mikkkego-to-jest-czlowiek-ktory-w-cos-wierzy
                                BTW Korwin miał przez lata swoją rubrykę w Dzienniku Polskim - wiecie jaką to pismo miało sprzedaż?grupę docelową?zasięg?
                                Strategia budowania budowania prawicy "bardziej elitarnej" od śliniących się po kościołach babek jest genialna, łączy tych, dla których PiS to jednak nie bardzo.
                                • triss_merigold6 Re: Bardziej przystępnie się już nie da 17.07.14, 12:30
                                  Elektorat Samoobrony skupiał inną grupę zmarginalizowanych, mniej wykształconą i z małych i średniej wielkości miast (o dziwo, nie dominował wyborca wiejski).

                                  Z drugiej strony, nawet wierny elektorat może się zirytować. Od momentu uzyskania czynnego prawa wyborczego, przez wiele lat głosowałam na różne mutacje SLD, na koalicję lewicową. Przestałam dopiero coś ze dwie kadencje temu, bo nie byłam w stanie znieść ani haseł, ani oferty głównych bohaterów i prędzej mi ręka odpadnie niż na cokolwiek lewicowego zagłosuję.
                                  • anndelumester Re: Bardziej przystępnie się już nie da 17.07.14, 12:47
                                    Ta płynność i niestabilność w Polsce (i innych post-demoludach) jest oczywista. Już nie pamiętam jaki szacunkowy procent z Samoobrony zasilił PiS a jaki Palikota. Logicznie niemożliwe, bo programy (rotfl).
                                    Dlatego jak czytam te zdziwione analizy - dorosłych, wykształconych, ludzi z dużego miasta, które nadal są w tonie zdziwienia Unii Demokratycznej Tymińskim - ręce mi opadają. Opadają podwójnie, bo jednak kultura intelektualna - ta, którą znam z książek i z niektórych szkół, nakazywała, że od człowieka w miarę inteligentnego można wymagać pewnych eksperymentów w myśleniu. A tu nic - klapy na oczach i wio - międlimy swoją mantrę.
                                    Przywołani tu Elbanowscy zebrali MILION podpisów. Nie przypominam sobie, żeby środowiska, z którymi mogłabym się ewentualnie utożsamiać politycznie i wspierać je finansowo zorganizowały na podobną skalę jakąkolwiek akcję obywatelskiego nieposłuszeństwa. A tematów nie brakuje, nieprawdaż?
                                    No ale za to jest afera z Kimem i konkubiną - to poruszyło "środowisko" ponoć dorosłych ludzi. Na tym tle Królikowski i Żalek wypadają bardziej niż profesjonalnie.
                                    • triss_merigold6 Re: Bardziej przystępnie się już nie da 17.07.14, 13:06
                                      Były badania przepływów elektoratu, sporo głosujących na PiS jako ugrupowanie drugiego wyboru wskazywało PO albo SLD, więc labilność jest normą, a nie ewenementem. big_grin

                                      Aż się chce powiedzieć towarzystwo uczone, szkolone, a durne (powinno wnikliwie analizować przyczyny upadku Unii Demokratycznej). Środowisko nie ogarnia dlaczego w tv lepiej wypada grzeczny odprasowany, mówiąc cicho poseł Żalek niż wrzaskliwa panna wyglądająca na ćpunkę, która wypadła ze śmietnika i to niezależnie od treści, jakie głoszą.
                                      Elbanowscy zebrali ponad milion podpisów nie dlatego, że ów milion rodzin był przeciwko jakiejkolwiek reformie oświaty, ale też dlatego, że minister Hall doprowadzała ludzi do szału.
                                      • anndelumester Re: Bardziej przystępnie się już nie da 17.07.14, 13:39
                                        Ale zebrali, fizycznie zebrali. Nie mendzili po knajpach, fejsach i forach i z tego mendzenia guzik wynikało - jak zwykle.
                                        >Środowisko nie ogarni
                                        > a dlaczego w tv lepiej wypada grzeczny odprasowany, mówiąc cicho poseł Żalek ni
                                        > ż wrzaskliwa panna wyglądająca na ćpunkę, która wypadła ze śmietnika i to nieza
                                        > leżnie od treści, jakie głoszą.
                                        A na dodatek durna lala jest podpisywana jako pracownik naukowy i feministka - d r a m a t. Wizerunkowy dramat. Bo dla elektoratu średniego wizerunkowo pracownikiem naukowym/nauczycielem akademickim jest Legutko czy inne UJe wink

                                        Całkiem niedawno miesiąc (miesiąc!!!) tłumaczyłam koleżance, odwołując się do jej intelektu (dojrzałej, wykształconej, obytej, aktywnej społecznie itd.), że ludzie głosując/słuchając/popierając NIGDY nie poprą agresywnej, wrzeszczącej baby - choćby mówiła językami ludzi i aniołów i miała Rację. Nie docierało.
                                        Zaczynały się watki, że nie uroda, nie wizerunek tylko Racja, Prawda, że uprzedmiotowienie, okowy nierówności, sralis -mazgalis. Klasyczne zbaczanie z tematu i wałęsanie się po opłotkach.
                                        Dotarło, jak jej pokazałam na zebraniu, gdzie tłum - wzorcowy ciemny lud miał głosować i wybierać. Sprawy lokalne, drobne, ale psychologia społeczna w akcji.
                                        Ona jak zwykle darła mordę w słusznej sprawie. Przegrała z kretesem - te same treści prezentowane spokojnie, głosem cichym, pewnym, owinięte we frazy o wspólnym dobru przekładającym się na realną kasę dla poszczególnych osób (klasyczne retoryczne suchary - level podstawowy dla stażystów od sprzedażny) plus miła aparycja, plus panowanie nad mową ciała - przeszły większością głosów. Kolega o wyglądzie Adonisa, w garniturze we włoskim stylu (upał), nie musiał mówić nic, w zasadzie mógł mówić pod nosem dupa, dupa, dupa, - zebrał największa ilość głosów.
                                        Ci ludzie widzieli nas pierwszy raz w życiu, nie znali, nie mieli pojęcia o czym mowa (oprócz swoich kosztów, wydatków) - kwestia pierwszego wrażenia.
                                        Pytanie na jak długo do koleżanki dotrze, bo nadal ma wyparcie i focha na lud ciemny i durny.
                                • triss_merigold6 Re: Bardziej przystępnie się już nie da 17.07.14, 12:35
                                  Tak mi się skojarzyło... chciałabym zobaczyć starcie gigantów zmuszonych do funkcjonowania w ramach koalicji czy wręcz jednej formacji. Poseł Antoni kontra JKM.
                          • ding_yun Re: Bardziej przystępnie się już nie da 16.07.14, 21:47
                            > Nie musi, jeżeli nie jest ubezwłasnowolniony lub pozbawiony praw obywatelskich
                            > (btw - procedury prawne bardzo skomplikowane), za to ma prawo głosu i o to cho
                            > dzi w tej dyskusji.

                            Jasne, że nie musi być racjonalny, żeby głosować, ale triss wyżej twierdzi, że to jest racjonalny wniosek.
                            • triss_merigold6 Re: Bardziej przystępnie się już nie da 17.07.14, 09:06
                              Z perspektywy wyborców Korwina jest to racjonalny wniosek. Fakt, że JKM jest szalony im zupełnie nie przeszkadza, w ich oczach jest odważny, bezkompromisowy i konsekwentny.
                              • roza_am Re: Bardziej przystępnie się już nie da 17.07.14, 18:32
                                w ich oczach jest odważny, bezkompromisowy i
                                > konsekwentny.

                                Otóż to. Przedstawiciele głównych partii charakteryzują się totalną chwiejnością. Głoszą jedno, a w praktyce robią co innego, bo tak im wychodzi z aktualnych zakulisowych rozgrywek. W dodatku partie są tak zróżnicowane wewnętrznie, że trudno jest ocenić jednoznacznie o co im chodzi. Jedna osoba z danej partii jest zdecydowanie za czymś, druga wręcz przeciwnie. Partia uznaje za równie swoje obie te osoby. Wyborca, który chciałby jakichś zdecydowanych deklaracji, nie może się ich doczekać, bo partia woli być "za, a nawet przeciw" coby nie zawężać grona swych odbiorców (a nie widzi lub lekceważy fakt, że w ten sposób traci tych wyborców, którzy oczekują jakiegoś zdecydowania, w jedna lub drugą stronę).
                  • triss_merigold6 Re: JKM 16.07.14, 17:28
                    Pliz, powiedz kiedy w Polsce nie było kryzysu. Od końca lat 70-tych pamiętam wyłącznie kryzys mniejszy lub większy z którym się walczy.
                    JKM budzi sprzeciw? OMG, w pierwszych demokratycznych wyborach prezydenckich do drugiej tury - wyoutowując pierwszego niekomunistycznego premiera, historyczną postać - wszedł anonimowy gościu z Peru z czarną teczką i omal nie wygrał. Czyż to nie było namacalnym dowodem frustracji, dezorientacji ludzi i poszukiwania kogoś nieuwikłanego w rodzime układy?
                    • verdana Re: JKM 16.07.14, 18:34
                      Kryzys w latach 70-tych o ile pamiętam skończył sie sierpniem. Tajemniczy przybysz z Peru mnie nie dziwił i nie dziwi - to były pierwsze wybory, ludzie nie mieli zielonego pojęcia o mechanizmach demokracji, o tym komu wierzyć, a komu nie.
                      Poza tym mam wrażenie, ze w Polsce, poza wszystkim innym mamy (być może powinna za to sie bić w piersi GW i okolice) absolutne przeświadczenie, zę w Polsce wszystko jest źle i wszędzie na Zachód od Polski wszystko jest lepiej. Czasem nawet słuszne, ale jednak nie zawsze. Moim zdaniem to efekt tego, że ludzie nie przyzwyczaili się, że sensacje prasowe sa sensacjami i to, że gdzieś umiera pacjent z powodu zaniedbań, a nauczyciel gwałci nie oznacza, że rząd nie dopilnował niczego.
                      Innymi słowy, ktoś, kto widzi państwo jako jednoznacznie złe i wrogie ma szanse na posłuch, niezależnie od tego, co poza tym głosi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka