Dodaj do ulubionych

Jedziesz do Turcji - PRZECZYTAJ

IP: *.kvarner.net 13.08.01, 11:48
Bylem w okolicach Alanyi w hotelu Merlin, albo jakos tak na em, maja logo ze
sloneczkiem. Standard calkiem niezly, ale hotel przy drodze (ok. 20 km do
miasta), naprzeciwko tylko jakas buda z zarciem (calkiem niezlym), po drugiej
stronie plaza. A ceny w hotelu... Mysle ze w Niemczech mogloby byc taniej...
Szklanka mineralnej do kolacji 3DEM. Wiekszosc turystow z Niemiec, dlatego
wszystko po niemiecku. Ble... W dodatku ma sie nieodparte wrazenie, ze na
kazdym kroku chca wydusic z ciebie jak najwiecej pieniedzy.

Osobiscie duzo bardziej polecam miasteczko Didim. Lezy nad morzem Egejskim, w
lewym dolnym rogu Turcji. Bylem tam z Almaturem i byla to najlepiej
zorganizowana wycieczka na jakiej bylem. Praktycznie wszystko okazywalo sie byc
lepsze niz w katalogu. W ogole nie moge zrozumiec czemu ludzie wybieraja
Riwiere Turecka zamiast Didim i okolicznych miejscowosci.

Wg mnie Didim w porownaniu z okolicami Alanyi (Antalyi? - bylem w obu, ale
nigdy nie pamietam, ktore jest ktore...) ma nastepujace zalety:

- duzo przyjazniejszy ksztalt wybrzeza, mnostwo malych zatoczek, piasek na
plazy, czysciutka i ciepla woda, ze wzgledu na ksztalt wybrzeza fale jesli sa,
to malutkie, nie robi sie rowniez od razu gleboko, jak nad M. Srodziemnym,
- bardziej atrakcyjne polozenie miasta jesli ktos lubi zwiedzac. Okolo 1 - 1.5
h jazdy autobusem do Efezu, Miletu, Kusadasi i wielu innych greckich zabytkow
(np. domek Matki Boskiej, gdzie mieszkala po ukrzyzowaniu Jezusa). Wrazenie
jakby sie bylo w Grecji, a ceny za wstep duzo nizsze... W samym Didim
(niestety, ok 1h na piechote od naszego hotelu) znajduja sie ruiny wielkiej
starozytniej greckiej swiatyni, kedys podobno konkurujaca z Delfami, ale
zniszczonej przez trzesienie ziemi w ktoryms tam roku.
- duzo sympatyczniejsze miasteczko, dzielnica turystyczna to Altinkum i
naprawde noca tetni zyciem, mnostwo lokali do wyboru. Fryzjer np. czynny od 18.
do 2. w nocy (!), dluuugi i fajny deptak,
- miejsce nie jest opanowane przez Niemcow, latwiej juz spotkac Anglikow, np.
ceny czesto podawane sa rowniez w Funtach,
- bardzo sympatyczni ludzie, mniej nastawieni na zysk,
- kazdy hotel ma jakis tam basen. Ale jesli nie odpowiada ci basen w twoim
hotelu, mozesz bez zadnego problemu pojsc sie popluskac i poopalac na basen do
innego hotelu. Naprawde, uslyszelismy to od naszej rezydentki! I faktycznie nie
bylo z tym zadnych problemow. Hotele nie sa poogradzane zadnymi plotkami, to
jest po prostu jak jeden ciag basenow i tarasow, czasem nawet trudno odroznic,
ktory basen nalezy do ktorego hotelu. A we Wloszech chcieli nam sprzedawac
bilety...

Ja bylem w hotelu Golden Sand, ktory z czystym sumieniem moge polecic. Nie jest
to hotel-moloch, jakich pelno na Rivierze Tureckiej, oprocz pokoi ma tylko maly
basen, na parterze bar z tarasem, przemieniajacy sie w porze posilkow w
hotelowa restauracje (szwedzki stol). Co wazne, w cenie posilkow jest woda
mineranlna, co pozwala zaoszczedzic mnostwo kasy, bo przypraw nie zaluja...
Niestety, nie maja klimatyzacji. Z hotelu do najblizszej knajpki jest moze 20m,
jest ich pelno wokolo, dyskotek rowniez mnostwo. Do plazy jest, hm, trudno
powiedziec, hotel w zasadzie stoi na plazy, od morza dzieli go ok. 50m piasku.
Tak wiec sniadania i obiadokolacje zawsze jedlismy sobie na tarasie przy
akompaniamencie szumu fal. Naprade przyjemnie...

Jeli chodzi o pogode, to w pierwszej polowie wrzesnia kazdy dzien byl plazowy,
nie widzialem przez ten czas ani jednej kropli deszczu. Idealna pogoda.

W porownaniu z tym wszystkim Riwiera Turecka to po prostu pustynia z ruda
ziemia, na ktorej pobudowano, nie wiem czemu, mnostwo hoteli. Bylem w obu
miejscach, widzialem, moge porownac...

I jeszcze jedna rada dla wybierajacych sie do Turcji. Zaopatrzcie sie w jakas
karte znizkowa, KONIECZNIE ZE ZNACZKIEM "UNESCO". Ja mialem GO 25, ale mysle ze
ISIC rowniez powinien dzialac. Tajemnica tego znaczka polega na tym, ze Turcja
dostaje z UNESCO mnostwo kasy na utzymanie zabytkow, dlatego, jesli masz taki
znaczek na dokumencie, oni chyba mysla, ze jestes z UNESCO, i naprade fajne
zabytki zwiedzasz sobie ZA FRIKO. Dzialalo w ok. 70% miejsc. Polecam.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka