Gość: inż mechanik
IP: 213.227.114.*
20.05.07, 19:11
Powiem tak - swój pierwszy rower złożyłem w wieku 11 lat. By go złozyć
musiałem znaleźć części, trochę na złomie, trochę z rozebranego roweru ojca
(choć przyznam że jak się ojciec dowiedział o tym fakcie to było gorąco).
Przez całe życie interesowałem się mechaniką, dziś jestem inżynierem
mechanikiem i konstruktorem. Powiem tak z najtańszego roweru możecie zrobić
najlepszy - choć jednego nie przeskoczycie - jego wagi (chyba że zmienicie
rame a to tanie nie jest i to jedyny argument by zastanowić się nad kupnem
tego droższego). Sami trochę ważycie i i im lżejszy rower tym po prostu
lepiej się jedzie. Poza tym dzisiejsze rowery sa składane tak jak domek z
kart - więc jeżeli się znacie to kupujcie tani aczkolwiek musicie się liczyć
z tym że bedziecie do niego dokładać co jakiś czas. Co warto kupić dobre, ano
to co się zużywa - podstawa to łańcuch - jak sie wyciągnie to niszczy zębatki
więc trzeba go zmieniać przy tanim dość często będziecie go zmieniać - lepiej
kupić droższy i lepszy - przy zmianie łańcucha warto sprawdzić zębatki jeżeli
są w złym stanie należy je wymienić bo będą niszczyć nam ów nowy łańcuch.
Sprawa hamulców jest oczywista - TO PODSTAWA - HAMOWAĆ NALEŻY JEDNOCZEŚNIE
OBYDWOMA A NIE JEDNYM PRZY CZYM "MOCNIEJ" MA HAMOWAĆ TYLNY, JEDYNIE PRZY
MAŁEJ PRĘDKOŚCI MOZNA UŻYWAĆ TYLKO TYLNEGO. ZAZNACZAM ŻE PISZE O NORMALNYM
UŻYTKOWANIU ROWERU T.J. WYCIECZKACH ROWEROWYCH RODZINNYCH. tEN TANI ROWER W
TYM ZKARESIE SPRAWDZI SIĘ DOSKONALE - CHOĆ WYMAGA NADZORU - LECZ GDY TROCHĘ
POZNACIE JEGO BUDOWĘ TO NIE MUSICIE W NIM GRZEBAĆ BO KRÓTKA PRZEJAŻDŻKA OD
RAZU POKAŻE CO Z NIM JEST NIE TAK i co należy w nim poprawić. Odradzam
dokręcania poluzowanych szprych - jeżeli już to z wyczuciem!!! Dużo wody
upłynie nim nauczcycie się centrować koła, choc to praca żmudna ale nie taka
znów straszna i trochę uporu i CIERPLIWOŚCI!!!!! sprawi że i z tym poradzice
sobie bez problemu - choć przyznam (bez przesady) początki będa trudne oj
trudne - ale dla uczących się tych rzeczy najważniejsze jest przygotowanie
toeretyczne (jeżeli nie mają od kogo nauczyć się praktycznie tych czynności -
i nie radzę smarować gwintu szprych - co by nie rzec zmniesza to tarcie na
gwincie i potem szybciej mam się odkręcają). Szprychy nie tylko się odkręcaja
ale co gorsze wydłużają się i tu leży że tak powiem pies pogrzebany bo jak
wydłuży się za bardzo to trzeba ją zmienić. Uginanie się obręczy o którym
ktoś pisał wcześniej jest wynikiem nieprawidłowego napiecia szprych -
wszystkie szprychy muszą być naprężone gdy tak nie jest pojaiwa się owo
wyginanie. Na koniec trochę o łańcuchu to część bardzo wązna - konserwacja
jego polega na myciu i smarowaniu smarem stałym tzw grafitowym ale
rozpusczonym a mówiąc porściej z dodatkiem grafitu - czy warto to robic tak
zaręczam że warto dbać o niego to podstawa przeniesienia napędu. I cóż dodać
na początku sezonu warto sprawdzić: nakrętki mocujące koła, posmarować osie
(a właściwie łożyska), wyregulować hamulce, sprawdzić stan zębatek i łańcucha
(wyciągnięty łańcuch lub uszkodzone zębatki powdują głośną prace przekładni),
sprawdzić pedała (luzy na korbie gdy są należy natychmiast zlikwidować gdy
tego nie zrobimy to zniszczymy wałek do którego je mocujemy), kierownicę -
łożyska i dokręcenie a potem to już tylko w trasę. Jeżeli będziecie tego
przestrzegali to nawet ten najtańaszy rower was nigdy nie
zawiedzie.