Wezyr Holidays

27.06.09, 18:32
Witam,
Właśnie wróciłam z dwutygodniowych wakacji z biurem podróży Wezyr Holidays. Polecam serdecznie to biuro. Organizują wakacje w Turcji już od 10 lat i współpracują z największym tureckim operatorem Odeon.
Wszystko było zorganizowane fantastycznie od momentu odebrania turystów na lotnisku aż do powrotu.
Następnego dnia po przyjeździe w hotelu pojawił się reydent, który wcale nie zraził się faktem, że nie chcieliśmy kupić od niego wycieczek fakultatywnych, bo mieliśmy już wykupioną objazdówkę Magiczna Turcja, też w Wezyrze. Mimo tego był cały czas bardzo miły i rozmawialiśmy nie tylko o wycieczkach, które ma do zaoferowania.
Objazdówka Magiczna Turcja zorganizowana fantastycznie. Rezydent Tomek, który prowadził wycieczkę, jak i Jacek oraz turecki rezydent Selman doskonale przygotowani i zorganizowani. Atrakcje na wycieczce tak dopasowane, żeby każdy dał radę, nawet starsze osoby, które brały udział w wycieczce. Kierowca turecki Erkan sprawił, że podróż nie była tak uciążliwa jak mogłaby być (3000 kilometrów), zawsze uśmiechnięty a jego umiejętności drogowe powalały na kolana.
Jeśli Turcja to tylko z Wezyrem.
    • bionda83 Re: Wezyr Holidays 27.06.09, 21:10
      Jacek the best!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: re Re: Wezyr Holidays IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 27.06.09, 21:16
        rozumiem że pracujesz w wezyrze? no tak wszędzie się reklamujecie więc pewnie ze
        sprzedażą kiepsko dlatego product placement musi być... marnie marnie
        • agusia0108 Re: Wezyr Holidays 27.06.09, 21:29
          nie, nie pracuję w Wezyrze
          rozumiem, że dla Ciebie ktoś komu się wyjazd podobał i nie jest z założenia nastawiony na nie i nie szuka dziury w całym jest od razu podejrzany
          spiskowa teoria dziejów działa
          Polak zadowolony to taki ewenement, że albo jest pracownikiem biura podróży, albo został przez nie opłacony
          żałosne
          napisałam swoją opinię, każdy ma prawo mieć inną, ale nie masz żadnych podstaw od tego, aby negować moje zdanie
      • agusia0108 Re: Wezyr Holidays 27.06.09, 21:30
        Tomek, Jacek i Selman are the best from the best
        każdemu życzę Magicznej Turcji z nimi
        niezapomniane przeżycie :D
        • Gość: ala Re: Wezyr Holidays IP: *.tosa.pl 28.06.09, 07:08
          A ja zastanawiam się nad wyjazdem z Wezyrem do Egiptu. Mam pewne
          obawy bo nie korzystałam jeszcze z ich oferty. Kto był w Egipcie?
          • Gość: ipo Re: Wezyr Holidays IP: *.chello.pl 28.06.09, 12:38
            z Wezyrem należy jeździć tylko do Turcji, gdyż taką mają specjalizację
            inne kierunki to nieporozumienie
    • Gość: kriss Re: Wezyr-wycieczki fakultatywne IP: 88.236.163.* 29.06.09, 09:41
      witam! Niedawno wróciłem z rodziną z Turcji (Wezyr). Pobyt byłby udany, gdyby
      nie to, że chcąc zaoszczędzić (rodzina 4 osobowa) zafundowaliśmy sobie koszmarny
      dzień. Wykupiliśmy wycieczkę do Pamukkale w miejscowym (ulicznym)biurze podrozy.
      Wszystko wydawalo sie dobrze zorganizowane, do momentu gdy po ok. 2 godzinach
      jazdy popsul sie autobus. W ten sposob spedzilismy caly dzien na pustkowiu -
      temperatura przekraczala 50 stopni, kierowca nie mowil w zadnym obcym jezyku i
      do tego byl opryskliwy. Pilot ktory z nami jechal powiedzial ze przysla drugi
      autobus jak tylko szybko sie da - po 6 godzinach przyslali, wiec Pamukkale nie
      zobaczylismy, a pieniedzy nam nie oddali tlumaczac sie ze to nie z ich winy (!)
      autobus sie popsul. Niestety wyjezdzalismy dzien po feralnej wycieczce do
      Polski, wiec pieniedzy nie odzyskalem. Chce tylko ostrzec wszystkich, ktorzy
      beda chcieli skorzystac z uslug loklanych biur podrozy, bo to sie moze zle skonczyc
      • Gość: anulka Re: Wezyr-wycieczki fakultatywne IP: 88.236.167.* 15.07.09, 20:55
        Witam!
        Byliśmy w Fetiye z rodziną pod koniec czerwca...Ja miałam wraz z rodziną podobną przygodę. Wykupiliśmy sobie wycieczkę do Pamukale, za "okazyjną" cenę, jednak jak się w rzeczywistości okazało to drugie tyle musieliśmy dopłacić ze względu na bilety wstępów o których w chwili kupowania wycieczki nikt nie wspominał. O polskojęzycznym przewodniku to tylko słyszeliśmy w momencie kupna wycieczki, co prawda mieliśmy "przewodnika"ale jego zadanie ograniczalo się do brania pieniędzy za bilety wstępów do zwiedzanych miejsc.... Tak cudownie wspominane przez wielu na forum biuro Seaside z Fethiye to oszuści... jeżeli chcecie spędzić wakacje przyjemnie nie polecam tej agencji. Mój mąż wybrał się również na paragliding z biurem Focus a jego lądowanie zamiast na plaży w Oludeniz zakończyło się w wodzie morskiej- co o mały włos nie skończyło się tragedią... Czasami jednak warto zapłacić więcej i czuć się bezpiecznie ze swoim biurem podróży.
        Pozdrawiam i mam nadzieje, że nikogo z Was przykre sytuacje nie spotkają...
        Ania
    • Gość: Elviss Re: Wezyr Holidays IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.09, 13:40
      Witam!
      Wczoraj wrocilismy z Tunezji z Samira Club. Organizator wyjazdu biuro Wezyr.
      Mielismy leciec w czwartek w nocy w srode wieczorem ponownie zagladamy na strone biura Wezyr i okazuje sie ze nasz lot jest opozniony. W czartek przed wylotem dzwoni kobieta z biura gdzie wykupilismy wycieczke i potwierdza ze "nic sie nie zmienilo z godz odlotu bo rano miała potwierdzenie z Wezyra " my zdziwieni i mowimy ze na stronie Wezyra zaszły zmiany i nasz lot jest opozniony.... kobieta ze w takim razie sie zorientuje i oddzwoni, faktycznie oddzwoniła z inf ze lot sie opozni.
      Po przyjezdzie na lotnisko okazuje sie ze wiekszosc wspólpasazerow nie otrzymała inf o opoznionym locie i z małymi dziecmi siedzieli dodatkowo ok 2 godz.
      Po odprawie lot jest jeszcze dodatkowo opozniony o kolejna godzinę(ale to juz wiadomo ze nie jest wina biura)
      Dolatujemy na lotnisko odbiera nas rezydentka z obcego hotelu i w połowie drogi wysiada i zostajemy z kierowcą mowiacym tylko po francusku i tunezyjsku. Wysadza nas pospiesznie z autokaru i odjezdza do kolejnych hoteli.
      W recepcji nad ranem o 4 sami sie meldujemy, dopytujac jeden drugiego co mamy wpisac w karte meldunkowa (opisy po arabsku, francusku i angielskim, ale takim, ze naprawde trzeba znac jezyk zeby zrozumiec opisy).
      Rano pierwszego dnia pojawia sie "REZYDENTKA" w towarzystwie Tunezyjskiego przewodnika mowiacego i rozumiejacego po polsku.
      Po 5 min powitania musimy szybko wybrac wycieczki fakultatywne i odrazu zapisac sie no i przede wszystkim zapłacic. "REZYDENTKA" podaje nr tel do siebie w razie jakich kolwiek pytan i problemów (koszt połączenia 12 zł/1min (bez naliczania sekundowego), odebrania połaczenia 6zł/1min)i po 15 min spotkaniu "REZYDENTKA" znika bez zadnego "do widzenia" itp. W ciągu 7 dni ma tylko 1 dyzur w hotelu 30min w poniedziałek i to w momencie gdzie 1/2 grupy od niedzieli jest na 2 wycieczce na Saharze.
      Na wycieczke na Sahare nie wiedza co maja zabrac ze soba bo to 2 dni z noclegiem a nikt nie raczyl nas poinformowac. W rezultacie okazuje sie ze wyjezdzamy z opoznieniem bo ludzie pytaja przewodniczki co zabrac a i tak na miejscu okazało sie ze w hotelu w ktorym nocujemy jest basen a czesc osob nie zabrała strojow bo nikt o tym nie powiedzial..... Wycieczka na Sahare nie zgodna z opisem na tablicy ogloszen bo sie okazało, ze czesci miejsc, ktore były w folderze rekalmujacym wycieczke przez biuro WEZYR nie widzielismy a jak juz widzielismy to z pedzacego autobusu. Na Saharze przejazdzka jeepami dodatkowo płatna lecz bardzo "atrakcyjna" bo "JECHALISMY ZWYKŁĄ ASFALTOWA DROGĄ A NIE PUSTYNIĄ JAK JECHALI LUDZIE Z INNYCH BIUR I JAK BYLO W OPISIE WYCIECZKI!!!!"
      Przed wyjazdem na fakultatywne wycieczki musielismy sie klocic z kucharzami o sniadanie bo bylo od godz 7 a my bylismy o 6;30 a "REZYDENTKA" nie była łaskawa poinformowac kucharzy o grupie wyjezdzajacej na wycieczki.
      Jak sie okazało pozniej po uzyskaniu informacji z pewnego zrodła o ktorym nie bede wspominac aby ta osoba nie miala nieprzyjemnosci dowiedzielismy sie ze nasza "REZYDENTKA" NIE ZNA NAWET JEZYKA FRANCUSKIEGO!!!, ktory jest podstawowym językiem w Tunezji.... wiec nawet z kucharzami by sie nie dogadała bo znali tylko francuski oprocz tunezyjskiego.
      Obsługa kantoru tez nie zna nawet podstawowych słów po angielsku, recepcjonista zna "przynajmiej" kilka słówek.
      Dzien przed odlotem (20;00) dowiedzielismy sie, że wylot jest przesunięty o prawie pół dnia na naszą niekorzysc. Z 20;30 na 11;30. Zaczepiona "REZYDENTKA" w czasie wywieszania godzin odlotow doslownie rozmiawiala z nami wycofujac sie w strone wyjscia twierdzac, ze ona dopiero co sie o tym dowiedziala i ze jestesmy BARDZO BESZCZELNI mowiac jej o tym, ze o takim przesunieciu powinna nas powinformowac wczesniej. Rozmawiajac pozniej z innymi uczestnikami dowiedzielismy sie, ze wielu mialo powykupowane wycieczki np. statkiem pirackim na poranne godziny w dniu odlotu, wielu tez wymienilo jeszcze pieniadze na dinary chcac spedzic przedpoludnie w dniu odlotu na zakupach. Rozumiem, ze czasy odlotu charterow lotniczych nie sa uwarunkowane od biura podrozy, jednak sledzac liczne fora zauwazylismy, ze wszystkie grupy w tym roku mialy przesuniecie lotow o okolo 10-12 godzin (zamiast lotu wieczornego - poranny). Domyslam sie, ze jest to uwarunkowane tym, ze raczej za ta cene nikt nie wykupil by pobytu 6 dniowego a wieczorna godzina odlotu zawsze daje jeszcze ten 7 dzien, jezeli lot sie "przesunal" to oni za to nie odpowiadaja...
      Jeszcze co do dnia odlotu i przed odlotem. Wywieszajac liste nasza REZYDENTKA poinformowala nas, ze nawet nie jest w stanie przyjechac po nas i odstawic na lotnisko, ale "MOZE po drodze wsiadze rezydentka z Suse...". Brak czasu tlumaczyla tym, ze obsluguje w Hammamet "wszystkie" hotele (z tego co sie zorientowalismy to w calej miejscowosci tylko w 3 hotelach byli ludzie z Wezyra). Dodatkowa farsa, ktora najbardziej rozjuszyla tak nas jak i innych uczestnikow, to odpowiedz REZYDENTKI na pytanie: "a co ze sniadaniem w dniu odlotu?" poniewaz zbiorka byla o 7:10 a sniadanie podawali od 7:00. Szanowna Pani powiedziala nam, ze jezeli chcemy sniadanie wczesniej to "MUSIMY SOBIE TO ZGLOSIC NA RECEPCJI" !!!!!

      Moze za wiele nie podrozuje i wielu rzeczy nie wiem czy nie rozumiem ale powiedzcie mi: od czego w tym wypadku byla ta Pani co zwala sie (chyba samowolnie) REZYDENTEM. Dobrze, ze ze wzgledu na hotel (ktory bardzo polecam) nikt nie mial wiekszych problemow i nie potrzebowal wiekszej pomocy od tej Pani, bo i tak by jej raczej nie uzyskał, bo odwracajac sytuacje - wyobrazcie sobie Araba, nie znajacego zadnego poza ojczystym jezykiem, przyjezdzajacego do Polski i chcacego sie gdziekolwiek dogadac...
      • Gość: rs Re: Wezyr Holidays IP: *.rz.izeto.pl 18.07.09, 13:59
        Takie przypadki trzeba zgłaszać im, po prostu napisz do wezyra i opisz zachwania
        rezydenta, może w przyszłym sezonie podziękują tej Pani.
        Ja z nimi w czerwcu byłem w Turcji i muszę powiedzieć, że jeżeli chodzi o opiekę
        i obsługę ze strony rezydentów było na na pięć z plusem. Rezydentka pierwsza z
        transferów z każdym wysiadała w danym hotelu i szła do recepcji i jeżeli ktoś
        wymagał pomocy, pomagała się meldować, dla osób które często nie podróżują to
        duży plus. Rezydentka "hotelowa" wcale nie wciskała wycieczek, wręcz obiektywnie
        oceniała co warto, a co raczej sobie odpuścić i nie szczędziła kontaktu z sobą
        wiedząc, ze połączenia telefoniczne są drogie, podała drugi telefon(
        polski-prywatny) by móc kontaktować się z nią sms. Jeżeli ktoś chiał lunchbox na
        wycieczkę czy budzenia napisała nam na kartkach po turecku jak to zamówić itd.
Pełna wersja