Dodaj do ulubionych

asthenozoospermia a stymulacja clo

30.06.10, 13:41
Czy jeśli u mojego męża jest stwierdzona asthenozoospermia,czy jest
sens kontynuowania u mnie stymulacji clo?Mam jeszcze przepisane na
dwa cykle,ale w między czasie wyszły nienajlepsze wyniki męża.No i
teraz się zastanawiam czy nie poczekac aż wyniki będzie miał
lepsze.Choć z drugiej strony czytałam,że przy takich wynikach
zdarzały się ciąże.Staramy się już rok,ja mam @ regularne,wyniki
niby też,do stymulacji clo nie do końca byłam przekonana.Nie wiem
czy wina od początku nie leżała po stronie męża,może niepotrzebnie
się faszeruję,nie do końca ufam swojemu ginekologowi,bo przepisał mi
clo trochę w ciemno.W między czasie rzeczywiście jeden cykl wyszedł
bezowulacyjny,a w kolejnym z clo pęcherzyk rósł dość powoli,jednak
we wcześniejszych cyklach owulacja przebiegała prawidłowo.No i teraz
nie wiem co robić.Na pewno zmienić lekarza,ale w naszym małym
mieście trudno o specjalistę,a nie stać nas na leczenie poza miastem.
Obserwuj wątek
    • zetka31 Re: asthenozoospermia a stymulacja clo 01.07.10, 23:29
      Cześćsmile Wiesz co, mój mąż też miał takie wyniki. Ale jakoś cały czas
      nie dawało mi spokoju to, ze u mnie tez może być coś nie tak. Samo
      clo to może być mało. Ja zrobiłam np. hormony, bo czasami one
      powodują, że nie wychodzi. Do tego uparłam się na HSG i to był
      strzał w 10. Okazało się, ze jajowody niedrożne. Więc w moim
      przypadku faszerowanie clo było bez sensu. Ja w ogóle uważam, że od
      HSG powinno się zaczynać - ale to moje prywatne zdanie. Gdybym dziś
      zaczynała walkę - na pewno to byłby pierwszy krok - jeszcze przed
      hormonami. Może po prostu porozmawiaj z lekarzem, żeby Cię skierował
      na HSG i na hormony - to nic nie kosztuje. Powiedz, ze chcesz mieć
      jasność sytuacji. Ja po HSG zrobiłam laparo. Przy takich mizernych
      wynikach męża - zaszłam w ciążę naturalnie (na miesiąć przed
      inseminacją) - bez clo i innych leków. Dziś cieszymy się zdrowiutkim
      chłopczykiem - i tego Ci z całego serca życzę. Nie załąmuj się. Jak
      nie masz wielkich możliwości, to przygryź zęby i weź się za bary z
      ginem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka