anetaiz 15.05.06, 21:50 planujemy poleciec w sierpniu do kenii, moze ktos mi coś powie na temat plazy i safari w tym kraju, co warto tam zobaczyć i czy warto tam lecieć? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zdzisek99 Re: KENIA 15.05.06, 22:08 Dla plaży nie warto - strata czasu. Safari jak najbardziej - ale jak najdłuższe. Dwudniowe to strata czasu (choćby to było Masai Mara). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: KENIA IP: *.chello.pl 15.05.06, 22:51 Warto lecieć nawet dla dwudniowego safari. Są oczywiście ludzie, którzy twierdzą że dwa dni to mało i najlepiej na miesiąc, ale bez przesady. Ja byłem na dwudniowym safari i widziałem prawie wszystkie zwierzęta oprócz nosorożca. Jest Masai Mara, jest Tsavo i zdecydowanie warto jechać.Masai Mara to najczęściej są 3 dniowe safari a Tsavo 2 dniowe. Sporo było już o Kenii na tym forum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Helena Re: KENIA IP: *.mtp.pl 16.05.06, 14:19 To zależy co lubisz. Jeśli kochasz wode plaże Kenii cie nie rozczarują. Są czyste,piękne i niezwykle malownicze. Hotele tez są w porządku. Natomiast moim zdaniem jechać do Kenii i leżeć na plaży to szkoda czasu. Piękną wodę i plaże znajdziesz bliżej Europy. Kenia to safari i to jak najdłuższe. To nieprawda, że starczy być Masai Mara czy Tsavo. Każdy rezerwat jest inny, każdy piękny. Jesli możesz wybierać polecam Samburu, Buffalo Sprongs, Lake Nakuru, Boringo, Aberdare i Mt. Kenia. Oczywiście Masai Mara i Amboseli obowiązkowo. Jest w czym wybierać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: KENIA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.06, 17:10 nie każdy musi od razu jechać na safari na 30 dni, bez przesady. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ocenyhoteli.pl [...] IP: *.zvid.net 17.05.06, 09:40 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
kalimera Re: KENIA 19.05.06, 13:48 Czesc Wrocilam z Kenii tydzien temu. Bylam z ASC (African Safarii Club) w Shanzu niedaleko Mombasy. Wszystko mnie zachwycilo i mysle ze zobaczylam to co najwazniejsze w czasie swojego 10 dniowego pobytu. Bylam na 2 dniowym safarii w Tsavo East (150 E) jesli Cie stac wybierz sie na 3 dni na Tsavo East i West. To najwiekszy, najstarszy i naprawde bardzo piekny rezerwat. Ja w te 2 dni widzialam wszystkie zwierzaki oprocz nosorozca. Ogrom rezerwatu zwala na kolana, bylam zachwycona. Po drodze udalo nam sie zobaczyc i obfotografowac wioske masajska, oczywiscie nie za darmo, ale bylo warto. Teraz nawet pierwotne ludy wiedza jak robic biznes na turystach;-) Znajomi byli na Kilimandżaro Kimana w tym samym czasie ale gory nie widzieli bo zaslaniala ja mgla a lwy ogladali za siatka w liczbie az 3 sztuk. Oczywiscie jesli pozwala wam czas i macie fundusze to warto jeszcze wybrac sie do innych rezerwatow. Wszystkie sa fantastyczne a bliskie spotkania z dzikimi zwierzetami to niezapomniane wrazenia. Plazeoceaniczne piekne rozlegle, piaszczyste, woda czysta i ciepla, slowem pieknie. Nurkowalam tez ale rafa oceaniczna, nie jest tak piekna jak np. ta w morzu czerwonym, ale warto. Spokalam rekiny, blisko i straszno ale wszyscy wyszlismy z tego spotkania bez szwanku. Duze wrazenie, duza dawka adrenaliny. Warto jeszcze pojechac na wyspe Wasini, jesli bedzie dobra pogoda mozna pobawic sie z delfinami. Snurkowanie na miejscowej rafie, lunch zlozony z owocow morza i zwierzanie miejscowej wioski to kolerne atrakcje tego wyjazdu (udalo nam sie stargowac te wycieczke od agenta spotkanego na plaży z 90 na 40 E od osoby) jesli zdecydujecie sie skorzystac z duzo tanszych ofert miejscowych biur podrozy proscie ich o referencje. kenia to nie tylko inny kontynent ale prawie inna planeta. Acha jeszcze jedna uwaga, jesli boisz sie robaczków, pajączkow, jaszczurek i innego badziewia pełzająco-latającego to lepiej zostan w domu albo jedz do Austrii Odpowiedz Link Zgłoś
anetaiz Re: KENIA 20.05.06, 23:33 dziękuje za wrazeia z wycieczki, a jak ze szczepieniami, wymagane są? Odpowiedz Link Zgłoś
kate_16 Re: KENIA 22.05.06, 13:32 zaszczep się na żółtą febrę - (w warszawie na ul.żelaznej) i dobrze by było na żółtaczkę pokarmową, co do tabletek na malarię - zdania są podzielone. Ja brałam Lariam i akurat trochę odczułam jak wyglądają te słynne skutki uboczne:) nie polecam:) Odpowiedz Link Zgłoś
kalimera Re: KENIA 22.05.06, 15:34 Jesli jedziesz zwiedzac czarny ląd na wlasna reke to się zaszczep na malarię i żółtaczkę, ale jesli jedziesz na regularne wczasy i będziesz na safarii jedynie 2/3 dni to daj sobie spokój. Nawet jesli będziesz miała wyjątkowego pecha i na coś zachorujesz to nie są to w chwili obecnej smiertelne choroby na które się umiera w dzisiejszych czasach. Najbardziej warto zaszczepić w sobie zdrowy rozsadek i uwagę. Zamiast tabletek weż ze soba dobey nastoj, pogode ducha i pozytywne nastawienie to najlepsza profilaktyka na wszelkie dolegliwosci. Nie daj sie zwariowac bo koszty tzw. niezbednych lekow i szcepien stanowi kwote ok 1000 zl, kup sobie za to lepiej dobry aparat fotograficzny bo zareczam Ci ze bedzie co fotografowac. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Helena Re: KENIA IP: *.mtp.pl 22.05.06, 16:05 I znów niestety jestem innego zdania. Według mnie szczepienia są konieczne. Konieczne jest również łykanie tabletek antymalarycznych. Nie daj się zwieźć opinią typu "byłem w Kenii i nie widziałem komarów". Kenia to ogromna różnorodnośc klimatów. Oczywiście ważne jest gdzie a przede wszystkim kiedy będziesz. Jesli w porze suchej i tylko na plażach Mombasy to prawdopodobieństwo złapania jakiegoś świństwa jest znikome ale jeśli wybierasz się w głąb lądu. To już inna sprawa. W Masai Mara, Samburu, Nakuru czy Boringo komarów nie unikniesz nawet w porze suchej a co dopiero w deszczowej. Wypowiedzi typu malaria jest uleczalna piszą ludzie, którzy nie znają tej choroby. Mam kolgę, który malarię załapał w Tanzanii 20 lat temu. I tylko on wie co znaczy 20 lat zmagać się z tym g... Malarię się tylko zalecza ale nie wylecza. Nie ma co oszczędzać 200 złotych na Lariam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dana Re: KENIA IP: *.kalisz.cvx.ppp.tpnet.pl 22.05.06, 18:05 Czyli jesteś niejako w opozycji sama do własnego zdania.Jak jeszcze raz przeczytasz wypowiedż poprzedniczki, zobaczysz że napisała to samo co ty, czyli wszystko zależy od tego gdzie i kiedy będziemy w Kenii. Ja tez nie widzę powodu do łykania leków antymalarycznych przy pobycie na zorganizowanych wczasach w dobryn hotelu ( gdzie komary są skutecznie tępione)i w porze suchej.Koleżanka po fachu ze specjalizacją w ch.zakażnych też mi to odradzała. Wyolbrzymianie problemu przywiezienia jakiegoś paskudztwa przypomina mi histerie jak wobec ptasiej grypy.Dla mnie związanej z medycyną jest to typowe działanie marketingowe, bo oplaca sie aby ludzie żyli w ciągłym poczuciu zagrożenia zdrowia. Pomijam powikłania poszczepienne, wcale nierzadkie i mało sympatyczne, o tym też się nie mówi. Jak czytam tu na forum dłuuga listę rozmaitych polecanych szczepień to jeży mi się włos.Oczywiście w różnych placówkach zajmujących sie szczepieniami nikt nie powie że to o wiele na wyrost, przecież z tego żyją. Gdyby dla pewnego ustrzeżenia się przed malarią wystarczyło łykać tabletki, to byłoby wspaniale, rzeczywistość jest bardziej skomplikowana. Zalecałabym zdrowy rozsądek, tylko przy zwiedzaniu głębi Afryki warto szczepić się i stosować tabletki antymalaryczne, pobyty na wybrzeżu - tylko te osoby które bardzo się boją, ale tylko dlatego aby strach nie zepsuł im wypoczynku. To czego ja się w Afryce boję naprawdę, to gorączki krwotoczne, ale na to nie ma profilaktyki i niestety leczenia też nie. Dawno temu były wymagane szczepienia p/żółtej febrze, wymagał tego choćby Neckermann, w tej chwili nie ma już tego wymogu.Jedynie osoby które łączą pobyt w Kenii z Tanzanią powinny to szczepienie mieć, bo Kenia go wymaga przy przyjeżdzie na jej teren z innego państwa w Afryce.Z Europy absolutnie nie. Odpowiedz Link Zgłoś
maciosy Re: KENIA 23.05.06, 09:30 Byłam z ASC w Kenii. tylko mnie w luksusowym hotelu pogryzły komary, moja rodzine oszczędziły. Bralismy doxycyklinę bo balismy sie psychicznych skutków ubocznych Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oliver7 Re: KENIA IP: 80.51.199.* 08.07.06, 12:15 Witaj, czy możesz napisać trochę więcej o tych robaczkach, insektach ? Jestem facetem ale strasznie nie lubię robactwa a chciałbym wybrać sie na safari w Kenii? Podczas safarii śpi się w namiotach? Dużo tych zwięrzątek wtedy atakuje? pzdr Oliver7 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iwona Re: KENIA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 22:34 Witam same plaże w kenii to nieporozumienie,niestety nie należa do najpiękniejszych,natomiast safari to jest to dla czego warto tam pojechać i samo się nasuwa ze jeśli to jest największyn atutem tego kraju to nie może trwac 2 dni,tydzień to minimum bo to co zobaczysz w pięknym Tsavo nie zobaczysz w Masai mara i odwrotnie nie mówiąc o innych miejscach.Ja byłam na wycieczce tydzień safari plus tydzień plaża i to jest optymalna wersja.Polecam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosiella Re: KENIA IP: 85.219.140.* 30.05.06, 19:29 z jakiego biura bylas?A moze to samodzielna wyprawa? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lesio Re: KENIA IP: *.w81-251.abo.wanadoo.fr 12.06.06, 20:33 Niestety teraz to sie tam zrobila sraszna komercha dobrze ze wypchanych zwiezat niz ustawiaja przy drodze bo przypadek orginalny wojownicy Masajscy odprawiaja modly o deszcz ubrani w szmaty i dzidy nagle slychac tin tin tin i Masaj wyciaga nokie i mowi zadzwon pozniej bo wlasnie robie szopke dla Anglikow to byl jeden z moich pracownikow na codzien elektro monter a dzwonilem ja wiec to nie kit Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: norsk_skogskatt Re: KENIA IP: *.w86-202.abo.wanadoo.fr 15.06.06, 00:47 a w dodatku jeden z tańczących Masajów miał na przegubie złoty Rolex. Tabletki przeciwmalaryczne kazali nam brać już na tydzień przed wyjazdem i jeszcze po powrocie. Za to były tanie. Niestety nie pamiętam jakie, bo było to 18 lat temu. Byliśmy w listopadzie. tydzień safari, objazd chyba z 6 rezerwatów. Tu i ówdzie były komary. Były też tony kurzu. Warto mieć duży kapelusz albo inną arabską chustę,aby się dobrze zasłonić, bo świństwo włazi wszędzie. Białe spodnie zrobiły się do paru dniach czerwone. Ciekawe były miejscowe wina. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janek Re: KENIA IP: *.d4.club-internet.fr 15.06.06, 10:37 musiales byc nawalony zeby te ich wina uwazac za ciekawe. a masajka przy droznym barze zasuwala piwo i palila Malboro, a inna co to paciorki sprzedawala byla proszona zeby odslonila cyc(pomysl polskiego turysty), ale ona sie targowala i nic, a kurzu to rzeczywiscie nie brakuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: norsk_skogskatt Re: KENIA IP: *.w86-219.abo.wanadoo.fr 15.06.06, 23:54 przepraszam bardzo, jabcoki to nie mój cup of tea. Od ponad 20 lat używam win francuskich, ew. kalifornijskich, kupowanych za granicą. Francuzi chronią rynek, toteż nic dziwnego, że wina miejscowe były dla nas dużą ciekawostką. Nie wypowiadam się na temat ich jakości, bo to nie ma nic do rzeczy. Próbowaliśmy też rozmaitych afrykańskich przysmaków, z których cząść zakwalifikować można do świństw, za to pochwalić należy krokodyla z rusztu (ogon młodego). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: norsk_skogskatt Re: KENIA IP: *.w86-219.abo.wanadoo.fr 15.06.06, 23:59 a o polskch turystach w Kenii nic nie wiem. Byliśmy z duńskim biurem podróży, cała grupa była wyłącznie skandynawska. A Polacy w tym czasie dusili się jeszcze w resztkach sosu komunistycznego i nie podróżowali masowo po świecie jak obecnie. I żadnych wygłupów o gospodarzach nie czyniono, gdyż Skandynawowie już wtedy czynnie uprawiali poprawność polityczną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janek Re: KENIA IP: *.d4.club-internet.fr 16.06.06, 14:21 Tak, tak , ten wyglup z Masajka byl niesmaczny.. bylo mi wstyd. A wycieczka nie byla czescia masowki, tylko spontanicznie zorganizowana jako efekt spotkania z rodakami na tergu cepelii w Nairobi. Oczywiscie nie obylo sie bez kolacji w Craniworze. W Kenii pracowalem dla ONG. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janek Re: KENIA IP: *.d4.club-internet.fr 16.06.06, 14:36 przepraszam za literowke; w Carnivor Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: norsk_skogskatt Re: KENIA IP: *.w86-202.abo.wanadoo.fr 16.06.06, 23:21 to pewnie odwiedziłeś również posiadłość Karen Blixen w pobliżu Nairobi? Za moich czasów pracowała tam wyjątkowo urodziwa dziewczyna z obłędną fryzurą z warkoczyków. Większość białych turystek po dotarciu do Mombasy poleciała do miejscowych fachmanek, aby coś takiego sobie na głowach wypichcić i wyglądały jak d... zza krzaka. To najwyraźniej pasuje tylko do czarnych głów i włosów o odpowiedniec strukturze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janek Re: KENIA IP: *.d4.club-internet.fr 17.06.06, 00:07 Owszem odwiedzilem. Co do urody Kenijek to zalezy. Bywaja przeslicznymi ksiezniczkami.Masajki sa bardzo ladne, ale Kikuyus juz mniej. Fryzury afrykanskie to oddzielny rozdzial. Odpowiedz Link Zgłoś
czekoladowa_krowa Re: KENIA 04.07.06, 22:45 Jak juz ktoś napisał, dla plaży nie warto. Byliśmy w dwóch hotelach, z czego jeden był odgrodzony od plaży płotem kolczastym, a na drugiej chodzili za nami ochroniarze z pałkami... Nie przyjemnie jest, gdy idzie się zamoczyć w wodzie, a tutaj nagle ni stąd ni z owoąd "atakują" sprzedawcy koralików, naszyjników, bransoletek i takich tam rzeczy. Jesli chodzi o safari, to jak dla mnie jest to najpiękniejsza rzecz jaką widziałam w życiu. Wrażenia niezapomniane! Aż trudno było uwierzyć patrząc na te wszystkie zwierzeta, ze ona żyją na wolności, bez żadnych klatek czy murów. Słonie znajdowały się w odległości jakichś 2 metrów, w odległości 10 metrów lew pożerał złapanego bawoła... Naprawdę, brakuje słów by to wszystko opisać. To trzeba zobaczyć na własne oczy, ale nie w telewizorze. Jeszcze co do hoteli... Nie wiem czy tak jest we wszystkich, ale w naszym było kilka dzikich małp, które żebrały od ludzi choćby o kawałek ciasteczka, wmykały sie do pokoju i zabierały kolorowe, ciekawe jak dla nich (lecz nie przydatne) przedmioty. Małpy nie czuły strachu przed ochroniarzami strzelającymi do nich z proc... dalej buszowały :-) Bylismy również na wycieczce objazdowej, w czasie której przejeżdżaliśmy przez małe wioski. Niestety nie pamiętam już szczegułów z tej wyprawy, bo minął kawał czasu, ale wiem, że wycieczka również była interesująca. Więc jeśli jeszcze się zastanawiasz, to nie ma nad czym. To jest moje zdanie :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Re: KENIA IP: 212.244.249.* 06.07.06, 09:47 Kilka dni ytemu ogladałem wywiad z E. Dzikowską. Opowiadał o jakiejś dziennikarce, która nie brała Lariamu i zmarła na malarię po pobycie w Afryce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: drozdek Re: KENIA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.06, 20:22 Ja ma tylko taką uwagę o Masajach. To co ktoś opisał powyżej o złotym zegarku czy komórkach u Masajów dotyczy z pewnością grup które wystepują w hotelach. Jeśli ktoś wybierze się nawet na trzydniowe safari, i zrobi pareset kilometrów po bezdrożach w głębi Kenii, zobaczy jak naprawdę żyją ci ludzie. O komórkach czy zegarkach można zapomnieć ! Widzieliśmy wiele wiosek z samochodów,a jedną odwiedziliśmy, oczywiście za pieniądze. Obawiałem się, że to bedzie skansen zrobiony specjalnie dla turystów. Była to jednak prawdziwa wioska. Nieapomnianym przeżyciem była wizyta w wiejskiej szkółce ( obowiązek nauczania jest w Kenii dopiero od zeszłego roku ), entuzjam i chęci dzieci do nauki nieporównywalne z Europą :) W wiosce w której byłem, za pieniądze zbierane od turystów wykopano studnię ita studnia to chyba jedyna "skaza" cywilizacyjna... W Kenii byłem w lutym z Rainbow ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: drozdek Re: KENIA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.06, 20:31 Jeszcze o insektach. W pokoju w hotelu na wybrzeżu zdarzały się mrówki. Raz w pokoju miałem 25 centymetrową jaszczurkę, a raz na tarasie przy pokoju pojawił się 60 centymetrowy waran (mały - bo w Kenii osiągają rozmiar 120 cm). Poza pokojem sporo małych jaszczurek, krabów i małp. Moskity pojawiały się po desczu, ale po 15 minutach znikały - to na wybrzeżu, bo w głębi Kenii była wielka susza i tam moskitów nie widziałem... Odpowiedz Link Zgłoś