11.08.09, 21:20
z zastanowieniem patrzę jak rośnie mój lamus sprzętowy... przybywa
maneli, które już przeszły na załużoną emeryturę a ja nie mam serca
się z nimi rozstać... i jak problemu nie mam ze szmatami bo się
wydzierają czy przepacają i cześć to z butami, kijkami, rakami już
tak... jak sobie przypomnę, że to zgięcie kijka miało miejsce jak
spierniczałam w dół przed burzą, a ta rysa na bucie się zrobiła jak
mi noga wpadła między kamienie i wyjść nie chciała, no i w ogóle te
km które razem przeszliśmy itd itp... no nie mam sumienia i koniec!!!
:(
Obserwuj wątek
    • marionaud_1 Re: lamus 11.08.09, 23:25
      Weekendo kochana - to nie wyrzucaj! Ja trzymam nadal te okropne,
      czarne pionierki, które mi służyły w młodości (a przy okazji
      zmasakrowały kolana) oraz brezentową kurtkę - kangurkę, której
      nieprzemakalność od zawsze budziła wątpliwości. Ba! mam w piwnicy
      przedwojenne narty i podkute buty górskie mojego ojca! Niestety, mój
      pierwszy plecak pies zeżarł, bo miał rzemienne zapinki - bardzo
      dobre do obgryzania. Szkoda, bo był to plecak z wybitną przeszłością.
      Wnukom pokazuję zdjęcia z młodości ilustrowane tymi eksponatami -
      więc może i Tobie się w przyszłości przydadzą?.
      A może za jakieś 20 lat pomyślimy o urządzeniu muzeum?
      • weekenda Re: lamus 12.08.09, 09:30
        o kurcze masz trykunie :) no wyrzucić nie wyrzucam tylko, zaczęłam
        się zastanawiać nad sensem ale rzeczywiście - sama bym chętnie teraz
        pooglądała buty czy swetry moich dziadków :)

        znaczy, nie ja tylko tak mam - to dobrze ;)
        • kocinos Re: lamus 12.08.09, 11:43
          O, kurczę, myślałem, że odzywa się we mnie starcza skłonność do tezauryzacji,
          ale widzę, że inni też to mają ...
          Do przedmiotów "codziennych" nie przyzwyczajam się, ale jak nie dawno wywalałem
          stary namiot (stara technologia, ciężki, wielki), to dwa dni toczyłem "walkę
          wewnętrzną", bo wspomnienia, nostalgia ...
          W sumie zostawiłbym go, tylko gdzie drania trzymać? Ecchh
    • aeromonas Re: lamus 17.08.09, 14:47
      He he, może faktycznie założymy muzeum turystyki? Jakby co, to
      służę: śpiworem-anilanką w kolorowe kwiatki(wciąż używany jako
      kołdra), plecakiem-nosiłkami w kolorze niebieskim, rozmiar na 2
      metrowego chłopa, plecakiem-horolezką z lat 80, kilkoma parami
      kompletnie zużytych butów (policzyłam, że spożytkowałam już 7 par -
      każda starcza na jakieś 3 tys. km, obecnie w użyciu 8 i 9), paroma
      namiotami (różne modele), menażką "Harcerz" (wciąż w użyciu choć
      sfatygowana), kilkoma widelcami od niezbędnika harcerskiego (łyżki
      zgubiłam) i prawdziwym ruskim "eksploziakiem" (wycofanym z użycia,
      ponieważ pewnego razu zamienił się w miotacz płomieni, czego
      skutkiem było częściowe spalenie namiotu).
      • marionaud_1 Re: lamus 17.08.09, 22:06
        Co tam ruskim! My mamy (tzn. mąż ma)niezbędnik biwakowy radziecki
        sprzed mniej więcej 30 lat z saperką z ukrytą w trzonku piłą i małym
        oskardem. Ciężkie to jest jak nie wiem co, ale absolutnie
        niezniszczalne.
      • oryginal23 Re: lamus 19.08.09, 20:38
        Też mam taki ruski miotacz ognia.Zaworek bezpieczeństwa był najbardziej niebezpieczny.A jednak żal to wywalić.
        23.
        • wobo1704 Re: lamus 27.08.09, 12:08
          Nie wywalaj jeszcze. Są miejsca na Ziemi, gdzie benzyna jest jedynym
          dostępnym paliwem. A uszczelkę można wymienić (klingerit!).
          • wobo1704 Re: lamus 27.08.09, 12:10
            Przepraszam; to miało być dla 'oryginal23'.
    • weekenda Re: lamus 26.08.09, 19:49
      po ostatnim powrocie z Tatr, doszły mi do lamusa kolejne buty: szwy
      diabli wzięli, nici puściły. Już się nie da wmówić, że jeszcze dadzą
      radę, że jeszcze ten jeden raz, że jeszcze są dobre :( Przeszliśmy
      razem tyle przecudownych scieżek :( tak pięknie mi służyły hlip
      hlip :(
      • wobo1704 Re: lamus 27.08.09, 10:45
        Moje buciory (wszystkie z dziurami u nasady palców) dożywają swoją
        emeryturę na działce.
        Nie czują się odrzucone; razem walczymy z alzheimerem usiłując
        wspólnie przypomnieć sobie gdzie to razem byliśmy. :)
        • ann.aa Re: lamus 27.08.09, 21:59
          Zawsze gdy zakładam górskie buty do odśnieżania chodnika przed
          domem, to mam ciężkie wyrzuty sumienia, że je tak profanuję. Bo one
          do wyższych celów, a ja je do takich przyziemnych zajęć…:)
          Ale skoro inni zabierają swoje na działkę…
          Dzięki Tobie wobo czuję się nieco mniej winna:)
      • kriss67 Re: lamus 27.08.09, 11:55
        Czołem Weekenda:)

        Hm..., poza nuweczkami butami, cały mój sprzęcior górski to jeden
        wielki lamus:)


        Pozdro
        Krzysztof
        • marionaud_1 Re: lamus 27.08.09, 21:08
          A ja pochowałam moje pierwsze Boreale pod krzaczkiem na stoku
          Romanki z widokiem na Babią.
          • weekenda Re: lamus 27.08.09, 22:06
            jak się cieszę, że nie tylko ja tak mam :) bo już myslałam, że mi
            kompletnie odwala pod sufitem ;) ale tu "pogrzeb" tu "profanacja"...
            ufff - znaczy jest więcej tak inaczej myślących jak ja !!! :)

            pozdrawiam Was o do zobaczenia na szlaku! a może nawet się znamy z
            górskich ścieżek? kto wie... :)
            • kriss67 Re: lamus 02.09.09, 07:50
              A kto wie:):) Już kiedyś sie prawie spotkaliśmy na szlaku, ale Ty
              tak zapylałaś, że nie mogłem Cie dogonić:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka