magalik
23.12.10, 15:17
Od wtorku wieczór córka (5 l.) ma dziwny katar. Siorbie nosem jakby nie wiadomo ile tego w nosie siedziało, ale nie jest w stanie nic wydmuchać. Stwierdziłam że pomogę jej fridą - i okazało się że dziurki są drożne, natomiast mimo wszystko nadal oddycha ustami.
Dopiero dziś rano udało mi się cokolwiek jej wyciągnąć - bardzo mało. To przeźroczysty, wodnisty śluz.
Podaje jej sinupret i sinuspax, w dzień sól morska, w nocy otrivin żeby spała bez problemów.
Pociąga nosem tak samo i w domu i na dworze.
Coś jeszcze mogę zrobić? coś podać? Boję się o jej uszy, które dopiero co miała chore.
Aha, na te uszy podaję jej teraz aviaire 9ch - raz w tyg 3 granulki.