love.cat
05.02.11, 12:05
Mam uczucie jakbym miala ciezkie, spuchniete, klejące powieki ( ale ropy nie ma, nie łzawie, oczy nie za zaczerwienione) czuje ciągły ucisk w czole i nad powiekami, miedzy oczami. Ciezko mi sie rusza oczami, nie wiem czy to wina wysuszenia spojowki, ale po zakropieniu sztucznymi łzami jakos poprawy szczegolnej nie czuje. Piasku pod powiekami nie czuje, ale cos w tym stylu, patrzenie w gore i na boki jest trudne, powoduje dyskomfort. Powieki mam ciezkie, stad tez mysle czy nie mam jakiegos zapalenia spojowek, bo mam wrazenie jakby powieki byly troche bardziej spuchniete i dlatego otwieranie oczu jest trudniejsze, jakby powieki wazyly wiecej. Nie łzawią, nie ma ropy, raczej powiedzialabym ze sucho mam w oczach, moze za sucho. Powoduje to tez bol glowy, taki mdły, czuje ten bol takze w skroniach, plus uczucie sciskania glowy po bokach. W tej chwili czuje jakbym miala za małą czapke na glowie. Nie boli mnie bardziej jak ruszam glową, nie mam tez kataru wiec chyba nie zatoki. Mam wrazenie ze ucisk glowy troche pomaga, podobnie jak przykladam cos zimnego. Lepiej sie czuje na powietrzu.
Problem z oczami wiaze sie z bolem glowy, oczy przeszkadzaja mi stale a im bardziej tym szybciej dołącza ten bol glowy. Bylam chwile temu na dworze i odkad wrocilam do domu pogorszylo sie znacznie, tzn glowa mnie wlasciwie teraz rozbolala na dobre. To wszytsko juz trwa jakis czas, zaczelo sie wraz z zimą, moze to alergia na cos, ale biore jakies tabletki i nie pomagają.
Moze poradzicie co powinnam sobie wziac. Bede wdzieczna za pomoc, glownie te oczy mnei dobijają, bo ciagle walcze z ciezkimi powiekami, wieczne ruszanie oczami chyba tez poteguje ten bol.
Pozdrawiam!