choroby kobiece

17.05.04, 14:42
Hej.Witam wszystkich.Chętnie porozmawiam o homeopatii,sama jestem poddana
temu leczeniu od trzech miesięcy/mięśniaki macicy/.Medycyna proponowała
operacje,ale chcę jeszcze spróbowac tej metody.Może jakies linki na temat
leczenia,chętnie sie dokształce ,bo tak naprawde to mam małą wiedze ,a osoby
do których się zwracam tez raczej skromie mówią o tym.Lekarz jest mało
rozmowny.>Może go zmienic??
    • martini_very_bianco Re: choroby kobiece 17.05.04, 16:18
      Witamy nowego oszołoma:). I gratulujemy sukcesów. Moja mama też
      zhomeopatyzowała mięśniaki:)
      Żądna wiedzy Paulino! Gorąco polecam tę stronę,
      www.groma.ch/Homoeopathielinks.htm
      zawiera setki linków, problem w tym, że są one w obcych językach (głównie
      niemiecki, francuski i angielski). Polskie zasoby homeopatyczno-sieciowe są
      wciąż dość ubogie:(, ale to www.homeoterapia.pl jest strona, którą
      bardzo lubię i wszystkim polecam. Autorem jest homeopata klasyczny i o
      homeopatii klasycznej ta strona traktuje. Nie wiem, czy wiesz, co odróżnia
      homeopatię klasyczną od nie-klasycznej, na ten temat szykuje się wątek i
      postaramy się z nim z Anią wszystko wyjaśnić.
      Możesz pytać, o co chcesz, ja co prawda z forumowych gaduł jestem najmniej
      kompetentna, ale co wiem, to powiem:). Ostoje kompetencji tutaj to Astria i
      Awinn, praktykujący homeopaci, tylko każde z innej szkoły (w homeopatii są
      dwie, klasyczna i nieklasyczna, ale to wyjaśnimy), co i dobrze:)


      16%VOL
      22%VAT




      --
      takie tam... forum homeopatyczne forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760
      • beba2 Re: choroby kobiece 01.09.04, 19:29
        Zapomniałaś O Marku, mówiąc o KOMPETENTNYCH/.
        I nie gadaj, że Ty jesteś najmniej - bzdury.
        My z Martini, to doradzacze, a Ci opisani powyżej to homeopaci.
    • paulina46 Re: choroby kobiece 19.05.04, 08:38
      Dzięki za odpowiedz.stronę polską o homeopati znam,chyba wszystkie juz
      przejrzałam,w języku obcym niestety nie.NIe ten poziom..Leczę sie chyba
      klasycznie tzn.jeden lek/kulki/dobrane z receptą dla mnie,plus prądy raz na
      miesiąc i trzecia dawka mumio.Fuj,ale jem,jestem dzielna... Ostatno lekarz mnie
      zaskoczył,bo zapytał jak tam badania i co mówi mój ginekolog,a ja na to,ze nie
      byłam no i zrobiło sie trochę niemiło.I tym sposobem zachwiał moja wiarę ,na
      chwile w moc homeopatii,ale nic to.Najwyżej zmienie lekarza ale nadal trwam
      przy homeopatii.Ciągle brakuje mi wiedzy..,moze jakieś
      ksiązki,czasopismaitp.Pozdrawiam.
      • astria1 Re: choroby kobiece 19.05.04, 09:46
        aaaa to moze do szkoły ? :-))
        • paulina46 Re: choroby kobiece 19.05.04, 10:42
          Ja tez nie wiem.Myślałam,ze to normalka.Badał mnie na jakims takim
          komputerze ,ale nic nie mówił,podobno jest lepiej.Pokazywał mi jakies kólka
          chorobowe i jest poprawa.Ja czuje sie lepiej,napewno psychicznie,bo byłam
          podłamana.Ale mam coraz więcej pytan i teraz jak pójde na wizyte to bede
          pytac.Przygotuje sobie na kartce,żeby nie zapomniec.Ja lecze sie u rosyjskiego
          lekarza,moze dlatego mumio...Nie wiem...Pozdrawiam i czekam na dalsze info.
          • paulina46 Re: choroby kobiece 19.05.04, 11:37
            zapomniałam zapytac,na czym polega homeopatia klasyczna i nieklasyczna.Mnie
            lecza kulkami,ale bez nazwy.Lekarz mi je sprzedaje w tubce,podobno lek
            dopasowany do człowieka..Jak to ma wygladac,prosze o oswiecenie.Chyba
            rzeczywiście zostałam oszołomem,no trudno...
    • martini_very_bianco Re: choroby kobiece 19.05.04, 11:45
      ojojojojoj, Tobie się należy orządny wykład:) Z tym pradem to może nie ściema,
      ale to nie ma nic wspólnego z homeopatią... O tym na m też pierwsze słyszę. Z
      tubki to prawdopodobne, bo leki są przechopwywane w takich tubkach, natomiast
      są tubki i tubki. Być może jesteś leczona kompleksowo, skoro lekarz Ci nie
      mówi, cóż to jest za lek, albo nie mówi z innych powodów - tylko kurczę
      jakich?. Obiecujemy wyjaśnienie róznicy między klasyczną a nieklasyczną, mój
      wykład się powoli pisze:)

      16%VOL
      22%VAT




      --
      takie tam... forum homeopatyczne forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760
    • piszka Re: choroby kobiece 24.05.04, 19:37
      Hej, tez lecze sie homeopatycznie, mam torbiel na jajniku. Dwa miesiace temu
      wziwlam lek. Torbiel jest, ale nie rosnie. Czuje sie swietnie po tym leku.
      Polecam ksiazke Podroz choroby, autor Mohinder Singh Jus
      • paulina46 Re: choroby kobiece 25.05.04, 07:46
        Hej.Dzięki za odpowiedź.Poszukam książkę i poczytam.Dzisiaj ide do lekarza
        homeopaty,ciekawe co stwierdzi.Ja leczę sie już trzy miesiące.Też czuję się
        lepiej,ale jeszcze brakło mi odwagi ,żeby iść na USG na potwierdzenie .Pójde w
        czerwcu.Odezwij się ,napisz co bierzesz za lek i gdzie chodzisz do lekarza.Ja
        leczę sie w Katowicach.Pozdrawiam.
        • paulina46 Re: choroby kobiece 31.05.04, 12:13
          Jestem po kolejnej wizycie.Jest dobrze.Mięśniaki się zmniejszają i organizm
          oczyszcza się.Dostałam znowu kulki i dalej mumio.Idę do gina na wizytę i na
          badania z krwi.Lekarz powiedział mi,ze jest ok,ale żeby potwierdzic to mam
          zrobić badania,czy Homeopaci polecają tez pacjentom wykonywanie badań,pytam z
          ciekawości.Acha.Podobno zmienił mi receptę na kulki ,i jakos dziwnie się
          czuję,pobolewa mnie głowa i mam lekkie zawroty.Dzisiaj bedę to konsultować.
          • martini_very_bianco Re: choroby kobiece 31.05.04, 12:53
            Pewnie, że polecają, wszak to lekarze, a mięśniaka, bakterie w moczu czy
            nadżerkę jelita to przez wywiad to raczej trudno stwierdzić:)

            16%VOL
            22%VAT




            --
            takie tam... forum homeopatyczne
            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760
            • paulina46 Re: choroby kobiece 02.06.04, 15:29
              Hej.Właśnie mnie oświeciło.Homeopata u którego lecze się wspomaga sie
              irydologią,albo stosuje i to i to.Te kólka o których pisałam wcześniej to
              żrenice i one pokazuja co w człowieku jest chore.Prawa strona już dobra teraz
              dalej leczymy lewa strone .Tak jak juz pisano na forum jedne kulki lecza wiele
              dolegliwości w całym organiźmie.Powoli,powoli moze to wszysko
              poukładam.Nieodpuszczam narazie i dalę serfuje po stronach.Pozdrawiam./trochę
              chaotycznie ale myśle ,że dacie rade.../
              • lemontea Re: choroby kobiece 24.06.04, 16:29
                podaj pls namiar na swego homeopate szczegolnie jesli jest w Warszawie.
                • paulina46 Re: choroby kobiece 25.06.04, 08:14
                  Ja leczę sie na Śląsku u lekarza z Ukrainy.Niestety ostatnio nie trafił z
                  recepta na kulki.Chwilowo rzuciłam to.Ale wrócę.Jezeli jestes zainteresowana
                  leczeniem homeopatycznym to sprawdz link z lekarzami ,napewno znajdziesz adres
                  w Wa-wie.Życze powodzenia i powrotu do zdrowia.
                  • azalea Re: choroby kobiece 01.09.04, 09:46
                    Paulino46, jak postępy w leczeniu ???? Pisałam no Ciebie na emalię ale nie
                    dostałam odpowiedzi :((( Też leczę mięśniaki homeopatycznie, ale bez
                    pozytywnych rezultaów, niestety ... Pozdrawiam wszystkich :)))
                    • beba2 Re: choroby kobiece 01.09.04, 09:52
                      Azalea, a jak wygląda to leczenie ? Możesz opisac chociaż leki, które bierzesz?
                      • azalea Re: choroby kobiece 01.09.04, 16:29
                        Próbuję się leczyć na 2 sposoby:
                        1. niehomeopatycznie - progesteron w II fazie cyklu
                        2. homeopatycznie - oj, to długa lista: od pon.-pt.: Lachesis mutus 30 CH;
                        Lapis Albus 5 CH; Aurum Muriaticum Natronatum 30 CH; piątek Ignatia Amara 30
                        CH; sobota Lycopodium Clavatum 9 CH; niedziela Gelsemium Sempervirens 30 CH.
                        Tak od 3 miesięcy - rezultaty poznam 13 września podczas USG. Dam znać co i
                        jak :)
                        • beba2 Re: choroby kobiece 01.09.04, 20:15
                          Ouuu maj God...a któż to Cię tak potraktował...dramat jak dla mnie...
                          • azalea Re: choroby kobiece 02.09.04, 09:36
                            Hmmm.... A w którym miejscu ??? W sensie doboru czy ilości??? Po 5 granulek
                            każdego, zapomniałam dodać :) Ten mam wrażenie, że chyba Pan Doktor RR (może
                            nie będę publicznie podawać danych) trochę nie trafił, ale jak pisałam
                            wcześniej - okaże się 13-go. Nawiasem mówiąc przewaliłam książkę o lekach
                            homeopatycznych i nie trafiłam na lekarstwo na mięśniaki :( Jak mi tłumaczył
                            Pan Dr RR - homeopatia leczy przyczyny, nie skutki ...
                            • beba2 Re: choroby kobiece 02.09.04, 10:19
                              Leczy przyczyny ( i skutki, na szczęscie też ).
                              Ale mnie chodzi o ilość leków. Dla mnie to tego doktora dyskwalifikuje.
                              Wystarczy, ze otworzę pierwszą lepszą książkę i podam Ci wszystkie leki, jakie
                              mogą wpłynąć na cofnięcie się mięśniaków. On tak właśnie zrobił. Ja zrobiłabym
                              to za darmo. Poprawka : nie zrobiłabym, bo by mnie sumienie zagryzło, ze robię
                              takie niehomeopatyczne rzeczy.
                              Jeśli twierdzi, ze nie ma lekarstwa na mięśniaki ( a one są przecież skutkiem
                              złego funkcjonowania organizmu), to NA CO I DLACZEGO przepisał te wszystkie
                              leki ?
                              Dla mnie to kosmos. Powinien dobrać Ci lek konstytucyjny, ale nie sądzę, żeby w
                              ogóle wiedział co to jest.
                              Poszukaj lepiej homeopaty klasycznego, którego praktyka opiera się na doborze
                              leku do pacjenta ( i gwarantuję Ci, że bedzie to jeden lek i z pewnością
                              skuteczniejszy od całej apteki).

                              Co nie zmienia faktu, ze bardzo-bardzo Ci życzę, zeby w najbliższym badaniu nie
                              było śladu po mięśniakach.
                              • very_martini Re: choroby kobiece 02.09.04, 11:05
                                Ło matko. Z książki byś się za darmo wyleczyła. Pan doktor chyba nie jest
                                pewien tego, co robi, i na wszelki wypadek polecił Ci caly repertuar ze swojej
                                ściągi. Zgroza.

                                16%VOL
                                22%VAT
                    • paulina46 Re: choroby kobiece 02.09.04, 14:28
                      Hej.Ja od czerwca nie biorę leków.Czuje się tzn.czułam dobrze.Ale wydaje mi
                      sie ,że temat powraca.Po ostatniej miesiączce/2 dni temu/wydaje mi sie ,ze coś
                      sie dzieje niedobrego.Jutro idę na badania krwi i tez na usg.Mam nadzieje ,ze
                      sie myle i jestem przewrazliwiona,ale...Boje sie.Gin jak cos zobaczy to znowu
                      wyskoczy z operacja a ja sie nie zgadzam. Leczenie homeopatyczne skutkowało i
                      teraz widzę,ze musze szybko zacząc ponowną kurację.Pozdrawiam.napiszę.
                      • beba2 Re: choroby kobiece 02.09.04, 21:52
                        Paulina , trzymaj się.
                        Ja tam myślę, ze jesteś przewrażliwiona i nic TAM nie ma.................oby :)
                      • azalea Re: choroby kobiece 03.09.04, 09:20
                        Paulina, daj znać co i jak KONIECZNIE !!!!! Ja zobaczę co wykaże USG, jezeli 0
                        poprawy albo pogorszenie to spróbuję zmienić homeopatę na klasycznego :/
                        Pozdrawiam wszystkich :)))
                        • paulina46 Re: choroby kobiece 09.09.04, 07:46
                          Byłam wczoraj u homeopaty.Innego.W/g jego oceny i po przeprowadzonym
                          wywiadzie/1,5 godziny/wywnioskowałam,ze jestem w punkcie
                          początkowym.Tzn.wszystko to co mi dolegało /min.mięśniaki/nadal mnie
                          męczy.Teraz nawet na pierwsze miejsce wysunął sie kręgosłup.A tak ogólnie to w
                          kolejności około 10 różnych schorzen mnie męczy.Jedne powazniejsze drugie mniej.
                          Dostałam kulki ,mam jeść 3xpo 3 kulki.Podobno mam cały organizm zainfekowany i
                          trzeba go oczyścić.W piątek idę na masaze i dalej będzie kontynuowany
                          wywiad.Dostałam tez zestaw cwiczen na kręgosłup do wykonywania w domu.I
                          tyle.Nieopłacała mi sie ta dwumiesięczna przerwa bez leków.Niestety.Dzisiaj po
                          południu odbieram wyniki z krwi,a we wtorek gin.Az sie boję co on wymyśli.Jak
                          nie jest lepiej/a na to wyglada/to znowu będzie mnie kierował na operację.I co
                          ja mam robić???
                          • paulina46 Re: choroby kobiece 09.09.04, 13:34
                            Hej.Wyniki z krwi mam dobre.OB 6 mm,więc stanów zapalnych nie ma ,marker ca
                            125 w normie.Ufff.Walczę dalej.Oczywiscie z chorobami...
                            • paulina46 Re: choroby kobiece 09.09.04, 14:00
                              mam nadzieje ,że nikt sie nie obrazi ,ale postanowiłam zaczerpnąc cała wiedze w
                              temacie jw.jaka tu została zgromadzona i troche poodnawiałam wątki,zamiast
                              pisac nowe.Może coś nowego sie wykluje,moze ktos coś szepnie...Grunt to nie
                              poddawać się...
                              • very_martini Re: choroby kobiece 09.09.04, 14:06
                                Chwała Ci dobra kobieto za podnoszenie wątków, przynajmniej wszystko jest na
                                kupie, a nie masa rozstrzelonych po całym forum wątków dotyczących jednego
                                problemu.
                                A tak się właśnie zastanawiałam, co u Ciebie;)

                                16%VOL
                                22%VAT
                                • paulina46 Re: choroby kobiece 09.09.04, 15:04
                                  U mnie po japońsku.Jako tako.Jeszcze nie wymiękam ale powoli,powoli.Mam takie
                                  humory i rózne nastroje ,że ciężko jest ze mna wytrzymać.Jak skończę na stole
                                  operacyjnym to uznam,że ciało mnie zdradziło.Będzie to w jakims stopniu porazka
                                  moja.Narazie jeszcze czekam ,chyba na cud .Pozdrawiam serdecznie.
                                  • azalea Re: choroby kobiece 10.09.04, 10:11
                                    Paulina, a myślałaś o czym takim jak embolizacja mięśniaka?
    • azalea Re: choroby kobiece 15.09.04, 12:36
      No więc chciałam Wam powiedzieć, że (odpukać) mój mięśniak przestał sie
      powiększać, nie stworzyły sie następne - to spory sukces. Leczę sie
      homeopatycznie od 6 miesięcy, przedtem mięśniak rósł systematycznie - powoli,
      ale ciągle. Mam nadzieję, że może zacznie się zmniejszać? Ale to chyba by już
      było za dużo szczęścia :)))
      • paulina46 Re: choroby kobiece 15.09.04, 13:41
        Dzięki za info.Jeszcze raz poczytałam cały ten wątek.Ja chwilowo nie lecze sie
        hormonami/tzn od lutego/.U mnie tez ani lepiej ani gorzej.Psychicznie
        lepiej.Kulki działają.Narazie /skoro nie jest gorzej/dalej lecze sie
        homeopatycznie.Moze potrzebuje wiecej czasu.Choroba tez nie powstała w ciągu
        paru miesięcy ,więc i leczenie musi byc dłuzsze.Tak mi lekarz tłumaczył no i
        ma rację.Marker mam dobry ,to troche sie uspokoiłam i wizja stołu operacyjnego
        oddaliła się.Znowu jestem dobrej myśli,i Tobie tez zycze wytrwałości.Jak coś
        nowego sie pojawi w leczeniu to dam znać.
        • azalea Re: choroby kobiece 15.09.04, 17:11
          Brak złych wieści to dobra wieść !!! Skoro nie jest gorzej, tzn. że jest
          lepiej :))) Ja panicznie boję się kolejnych mięśniaków ... Mam 36 lat,
          chciałabym niedługo urodzić dziecko (pierwsze), chociaż wg prognoz lekarzy
          szanse na zajście przy mięśniaku (+ mój wiek) są mocno takie sobie. Nie
          poddawaj się, wciągaj kulki i myśl pozytywnie :) Ja tez będę się dzielić
          nowościami w leczeniu. Pozdrowienia :)))
          Aneta
Pełna wersja