Dodaj do ulubionych

Czy tak powinno wyglądać leczenie

05.02.12, 02:17
Witam, leczę się u homeopaty od ponad 5 miesięcy, chodzi o przewlekłe zapalenie. Niestety nie widzę większej poprawy jak do tej pory.

Ogólnie wygląda to w ten sposób, że dostaję 3 kulki jakiegoś leku i mam dzwonić albo jak coś się będzie złego działo albo za 1,5 miesiąca (są to najczęściej potencje C200).

No i raz, że nie zawsze jakoś specjalnie lek na mnie działa, czyli w sumie zmarnowany czas, a nawet jeśli powiedzmy mam jakieś objawy zaraz po wzięciu leku to po 1,5 miesiąca dostaję już coś innego.

Generalnie brakuje mi tu jakiegoś częstszego kontaktu telefonicznego, relacjonowania reakcji na leki i dokonywania zmian na bieżąco, bo w takim tempie to obawiam się, że potrwa to ponad rok jeśli w ogóle nastąpi wyleczenie (że o finansach nie wspomnę).

Nie wiem, czy to przypadek, ale wcześniej nie chorowałam na nic innego (w sensie przeziębienie itp.) przez 3 lata, a tej zimy podczas brania homeopatyków już 3 razy (niedawno myślałam, że umrę na opryszczkę wargową).

Ponadto pojawiło się strzykanie we wszystkich stawach (wcześniej nie miałam) no i niestety od jakiegoś roku mam problem z włosami, bo są coraz słabsze i nie chcą odrastać po bokach czoła.

Ogólnie coraz bardziej się martwię tym stanem rzeczy i tracę wiarę w powodzenie tego leczenia.

Może ktoś mi powie, czy tak normalnie wygląda leczenie u klasyków, bo ja jakoś szczerze rzekłszy nie potrafię sobie wyobrazić, żeby po 3 kulki na 1,5 miesiąca miały mnie wyciągnąć z przewlekłej infekcji :(
Obserwuj wątek
    • akownik Re: Czy tak powinno wyglądać leczenie 05.02.12, 09:42
      martaxm- pamiętaj, że każdy z homeopatów, tak jak i alopatów, ma sukcesy i porażki.
      Opinie innych nie muszą sprawdzić się w Twoim przypadku.
    • wiktor.online Re: Czy tak powinno wyglądać leczenie 05.02.12, 10:15
      diunka.a napisała:

      >
      > Nie wiem, czy to przypadek, ale wcześniej nie chorowałam na nic innego (w sensi
      > e przeziębienie itp.) przez 3 lata, a tej zimy podczas brania homeopatyków już
      > 3 razy (niedawno myślałam, że umrę na opryszczkę wargową).
      >
      > Ponadto pojawiło się strzykanie we wszystkich stawach (wcześniej nie miałam) no
      > i niestety od jakiegoś roku mam problem z włosami, bo są coraz słabsze i nie c
      > hcą odrastać po bokach czoła.
      >
      > Ogólnie coraz bardziej się martwię tym stanem rzeczy i tracę wiarę w powodzenie
      > tego leczenia.
      >
      > Może ktoś mi powie, czy tak normalnie wygląda leczenie u klasyków, bo ja jakoś
      > szczerze rzekłszy nie potrafię sobie wyobrazić, żeby po 3 kulki na 1,5 miesiąca
      > miały mnie wyciągnąć z przewlekłej infekcji :(

      To nie jest zadny przypadek a skutek leczenia. Dobry skutek, lekarz-homeopata w tym momencie bardzo dobrze Tobie pomaga, ale nie rozumiesz tego i niestety narzekasz. Czytaj o prawach Heringa
      *
      Prawa sformułowane przez Constantina Heringa, ucznia Hahnemanna, dotyczą chronologicznego porządku i kierunku zanikania objawów chorobowych podczas procesu zdrowienia. Według tych praw proces powracania do zdrowia przebiega prawidłowo, jeżeli objawy chorobowe zanikają:
      *
      - od wewnątrz na zewnątrz organizmu, np. astma przechodzi w wysypkę skórną
      - od góry do dołu, np. wysypka pojawia się najpierw na twarzy, a na końcu znika z palców rąk i nóg
      - od narządów ważnych życiowo do narządów mniej ważnych, w kolejności: mózg, serce, wątroba, płuca, nerki, mięśnie, skóra[58]
      - w chronologicznym porządku odwrotnym do kolejności ich wystąpienia, tzn. najpierw zanikają stosunkowo nowe objawy chorobowe, a na końcu najstarsze objawy chorobowe
      *
      pl.wikipedia.org/wiki/Homeopatia
      • akownik Re: Czy tak powinno wyglądać leczenie 05.02.12, 15:22
        Constantin Hering nie sformułował żadnego prawa dotyczącego chronologicznego porządku i kierunku zanikania objawów chorobowych podczas procesu zdrowienia.
        Pisali o tym także współcześni homeopaci klasyczni.
        Wyzdrowienie może być osiągnięte bez przestrzegania tzw prawa Heringa.
        Autorka wątku pisze o pojawieniu się objawów do tej pory nigdy nie występujących, a tzw prawo Heringa mówi, że objawy mają zanikać w odwrotnej kolejności do tej w jakiej rozwijały sie w czasie. Jak więc można mówić o tym, że objaw nigdy wcześniej nie występujący zanika w kolejności odwrotnej do tej w jakiej rozwijał się w czasie?
        dunka.a- mogę Cię zabrać na safari:)
        • akownik Re: Czy tak powinno wyglądać leczenie 05.02.12, 15:25
          Jeżeli pacjent uważa, że leczenie nie przynosi pożądanych efektów, to lekarz lub homeopata musi to wziąć pod uwagę, a nie twierdzić, że jest inaczej.
          Ja tak uważam i nikt mnie nie przekona, że jest inaczej. Musimy słuchać pacjenta.
          • zbyszekdziopa Re: Czy tak powinno wyglądać leczenie 06.02.12, 12:02
            akownik napisał:

            > Jeżeli pacjent uważa, że leczenie nie przynosi pożądanych efektów, to lekarz lu
            > b homeopata musi to wziąć pod uwagę, a nie twierdzić, że jest inaczej.
            > Ja tak uważam i nikt mnie nie przekona, że jest inaczej. Musimy słuchać pacjent
            > a

            I bardzo słusznie uważasz doktorze. Przecież m.in. tym się różni praktyka homeopatyczna od alopatycznej, nieprawdaż.
        • diunka.a Re: Czy tak powinno wyglądać leczenie 06.02.12, 00:26
          akownik - no to jedziemy ;))
          • akownik Re: Czy tak powinno wyglądać leczenie 06.02.12, 07:29
            diunka.a- zajrzyj do gazetowej poczty
            • diunka.a Re: Czy tak powinno wyglądać leczenie 06.02.12, 22:17
              akownik - wyśli proszę jeszcze raz, bo nie miałam aktywowanej poczty ;)
              • akownik Re: Czy tak powinno wyglądać leczenie 06.02.12, 23:06
                wysłałem:)
        • zbyszekdziopa Re: Czy tak powinno wyglądać leczenie 06.02.12, 14:09
          Zdaje się, że w Guiding Symptoms-znanym jako ,,prawa Heringa" opisane są te trzy prawa
          No niby tak, ale zdaje się, że o zjawisku ustępowaniu objawów-symptomów choroby w kolejności odwrotnej od ich pierwszego pojawienia się, nazywanymi przez homeopatów klasycznych Disease Replay (powrót choroby), zostało po raz pierwszy odnotowane przez samego Mistrza Hahnemanna w jego Chronic Diseases. Mówiąc inaczej; symptomy, które pojawił się jako ostatnie są pierwszymi które zanikną, natomiast stare objawy mogą powracać w chronologicznie odwróconej kolejności.

          I jeśli do pana doktora akownika przyjdzie pacjentka która bedzie twierdzić; panie doktorze, objawy z którymi do pana przyszlam, już mi nie dokuczają, ale mam symptomy których nie odczuwałam przez 3 lata", wówczas dziękuj pan Bogu, gdyż jesteś pan na dobrej drodze do wyleczenia pacjentki :-)

          Prócz tego należy pamietać, że ten leczniczy ,,Replay" nie zawsze odbywa się z zachowaniem dokładnie odwrotnej kolejności. Przykladowo, symptomy pojawiające się w kolejności 1-2-3-4 mogą zanikać w układzie 4-2-1-3, zatem symptom 3 jeszcze nie istniał, gdy pozostałe już ustąpiły.I, że najczęściej wracają symptomy, ktore wcześniej zostały stłumione.

          Wyczytałem też, że wielu lekarzy-homeopatów ma problem ze zrozumieniem tych praw, czyli, że nie wiedzą o co tak naprawdę w nich chodzi czy do zcego się odnoszą. Dlatego stąd tyle tych niepozrozumień pomiędzy nimi samymi i jeszcze niektóżi mają pretensje do pacjentów. A ich psim obowiązkiem jest im to wszystko wcześniej wytłumaczyć, choćby tylko po to, żeby z byle pierdołą pacjent/ka nie leciał zaraz do lekarza. Ale, jak ktoś jest nauczony i przyzwyczajony do innej roboty, no to co się dziwować takiemu.
      • zbyszekdziopa Re: Czy tak powinno wyglądać leczenie 06.02.12, 14:22
        wiktor.online napisał:

        > Prawa sformułowane przez Constantina Heringa, ucznia Hahnemanna

        Jakiego "ucznia"? Szpiega nasłanego przez profesora medycyny z poleceniem rozpracowania i zdyskredytowania tego ,,znachora" Hahnemanna :-)
        Reszta potoczyła się sama. Hering z natury obiektywny i mający w sercu umiłowanie prawdy , stał się nie tylko najwierniejszym Stronnikiem Hahnemanna, ale także pozostawił po sobie własne homeopatyczne dziedzictwo czyli Trzy Istotne Prawa Prowadzenia Przypadku Chorobowego. A w swoim życiu tylko raz spotkał się z Hanemannem i to gdzie? W ogrodzie, gdzie Hanemann spacerował zw swoją rodziną.

        Skąd i z jakich źródeł kolega Wiktor czerpie swoje informacje-wiadomośći na temat homeopatii? A z wikipedii, to ja już wszystko rozmiem.
        • akownik Re: Czy tak powinno wyglądać leczenie 06.02.12, 14:56
          Hering nie sformułował tzw prawa Heringa.
          Wyleczenie może także nastąpić bez spełnienia kierunków z tzw prawa Heringa.
          Autorka wątku wspomina o pojawieniu się objawów, które nigdy przedtem nie występowały (a nie że nie było ich przez ostatnie trzy lata).
          Jeżeli pacjent uważa, że leczenie nie idzie w dobrym kierunku to należy to wzoąć pod uewagę, a nie przedstawiać się jako ten co wie lepiej.
          • zbyszekdziopa Wg Prawa Heringa 07.02.12, 08:09
            akownik napisał:

            > Hering nie sformułował tzw prawa Heringa.
            > Wyleczenie może także nastąpić bez spełnienia kierunków z tzw prawa Heringa.

            Kto mówi-twierdzi inaczej, to nie wie co mówi a to znaczy , że bredzi jak każdy chory pacjent homeopatii.

            Akowniek, mam tu przed sobą stosowne książki jednych z najlepszych i dobrze znanych na całym świecie lekarzy homeopatów klasycznych, profesjonalistów i praktyków w każdym calu Homeopatycznej Sztuki Uzdrawiania, co prawa i zasady leczenia oraz całą filozofię homeopatyczną mają opanowaną dosłownie w jednym palcu, i dzięki temu uleczyli już tysiące ludzi jeśli nie miliony homeopatycznymi kulkami.
            To komu ja mam dać wiarę? Jakiemuś mało znanemu i mylącemu stale kierunki (drogowskazy) na homeopatycznej drodze akowniekowi-homeopacie, który zatrzymalim sje na etapie wiecznego ucznia? Opamiętaj sje akowniek!

            Kolego akowniek, radzę wyjść przed dom, pochylić głowę i wziąć duży rozpęd, i w pełnym biegu ile tylko masz jeszcze sił w nogach walnąć głową w fundament domu w którym mieszkasz-żyjesz na codzień. Może uda się zobaczyć, pojąć i zrozumieć na jakich fundamentach został zbudowany i stoi do dzisiaj akownieka dom. To moja przjacielska rada, bo widzę, że na płaszczyźnie rozumowej tego kroku-przeskoku w przód i w inny wymiar nie uczynisz. Jesteś tak samo zafiksowany jak każdy człowiek, chory czy zdrowy. Zapisz się na nauki i na terapje do jakiegoś współczesnego mistrza homeopatii, a on ci pomoże "mądralo" niedouczony zrozumieć, gdzie i w czym tkwi Twój błąd.

            Jakie muszą być spełnione Warunki, aby Leczenia Przebiagało Idealnie i kto je opisał-sformułował?

            Akowniek wie, kto jest największym anatagonistą-przeciwnikiem-wrogiem homeopatii i jak się nazywa?
            • akownik Re: Wg Prawa Heringa 07.02.12, 10:14
              Ja widać czytam troche inne książki i publikacje. Spróbuj i Ty. Zamiast walić w mur codziennie.
              Opisano przypadki gdzie wyleczenie nastąpiło bez spełnienia tzw prawa Heringa. A co to oznacza pojmiesz gdy przestaniesz walić swoją głową w fundamenty swojego domu.
              • zbyszekdziopa Re: Wg Prawa Heringa 08.02.12, 07:34

                akownik napisał:

                > Ja widać czytam troche inne książki i publikacje. Spróbuj i Ty. Zamiast walić w
                > mur codziennie.
                > Opisano przypadki gdzie wyleczenie nastąpiło bez spełnienia tzw prawa Heringa.
                > A co to oznacza pojmiesz gdy przestaniesz walić swoją głową w fundamenty swojeg
                > o domu.

                Czy kiedykolwiek napisałem, żebyś nie czytał czegoś do czego masz upodobanie i jeszcze na dodatek z tym się utożsamiasz, Broń Boźe. W moim odczuciu to byłby gwałt na najmniejszej i zdrowej tkance narodu polskiego, i nie/wybaczalny grzech nawet przez samego papieża(?) :-)
                Sądzisz-zakładasz, że będę się wzbraniał przed książkami i publikacjami z Francji kiedy mam tam rodzinę, co prawda jest to już chyba siódma woda po kisielu, ale zawsze to rodzina i ja z tej Francji gdy byli 40 lat temu u nas w odwiedzinach dostałem w prezencie niemnące się portki. To jak ja mógłbym życzyć źle Francji, dobrze o tym pamietam i nigdy tego nie zapomnę.

                Ale do rzeczy, jeśli tylko lektura poleconych przez Ciebie książek i publikacji pomoże mi zrozumieć siebie głębiej i lepiej, i dzieki włożonemu wysiłkowi w ich przeczytanie ze zrozumieniem zdołam ustrzelić dla siebie simillimum które rozprawi się z moim Brain Fagiem i zapobiegnie temu, że podzcas lektury moja głowa nie pęknie i nie rozleci się na drobne kawałki, to biorę ich lekturę w ciemno. Bo w jaki inny sposób mogę się dowiedzieć o kimś, co ma dopowiedzenia i o innych możliwościach, i sposobach?
                Jestem święcie przekonany, że Stworca czy Matka Natura daje nam mnóstwo możliwości, problem tylko w tym żebyśmy je umieli dostrzec i zastosować z pożytkiem dla nas samych.
                Sądziłem, że napiszesz mi; chyba ci się zwaliło za dużo na głowę, szyję, kark i całą konstukcje nosiną i teraz nawet nie masz siły porządnie walnąć głową w mur. Chociaż prawdę mówiąc, kiedyś się ćwiczyłem w uderzaniu głową i nie tylko piłki :-)

                Pisz co i jak?
    • zbyszekdziopa Re: Czy tak powinno wyglądać leczenie 05.02.12, 12:36
      Witaj,
      któż to tak pisze, że lekarze klasycy tylko taką metodę stosują zwaną przez innych klasyków metodą Kentiańską czyli; podaj-czekaj i obserwuj np. za 1,5 miesiąca?
      Chyba tylko ich przeciwnicy i nikt inny. Żaden poważny lekarz homeopata, nie czyni im z tego powodu nie wiadomo jakich zarzutów.
      W moim przypadku raz było tak, że bardzo dobrze-jak nigdy dotąd zaregowałem i czułem przypłw energii-sił na lek w potencji 1M, ale jego siła-potencja oddziaływania na mój oraganizm czyli na mnie całego została spożytkowana przeze mnie o ile dobrze pamiętam w przciągu 1 tygodnia. Gdyby nie to 6 tygodniowe czekanie, to kto wie jakie byłoby moje samopoczucie i gdzie byłbym dzisiaj? Może na Safarii ? :-)
    • diunka.a Re: Czy tak powinno wyglądać leczenie 05.02.12, 13:37
      Witam i dziękuję za odpowiedzi.

      Czy narzekam... Po prostu jestem zawiedziona, że leczenie nie pomaga na moją przypadłość, włosy też nie odrastają, i chyba dalej słabną. Ratuję się tutaj ziołami, bo na cóż mam czekać.. ;(

      Możliwe, że te przeziębienia to nie przypadek, praktycznie co dostanę nowy lek to pod koniec rzekomego "działania" mam jakąś infekcję gardła, i nie wiem, co o tym myśleć. Myślałam, że to może obniżona odporność, że tak wszystko się mnie czepia. Naprawdę nie pamiętam ze swojego życia takiego roku, co bym była TRZY razy chora w ciągu 3 miesięcy! Jakaś masakra po prostu.

      No i wiadomo, niecierpliwię się, bo chciałabym być już zdrowa, a jak słyszę znowu 3 kulki na 1,5 miesiąca to mi ręce opadają ;)

      Zbyszekdziopa - a ja tam chętnie bym na Safari wylądowała ;-D

      Ogólnie to mi brak energii.
      • wiktor.online Re: Czy tak powinno wyglądać leczenie 05.02.12, 14:20
        diunka.a napisała:

        > Witam i dziękuję za odpowiedzi.
        >
        > Czy narzekam... Po prostu jestem zawiedziona, że leczenie nie pomaga na moją pr
        > zypadłość, włosy też nie odrastają, i chyba dalej słabną.

        Ale napisalem ze leczenie, moim zdaniem, pomaga, a Ty dalej swoje. Organizm oczyszcza sie od powaznych porblemow zdrowotnych i to jest bardzo wazne. No ale, jak widac, tego nie rozumiesz, dlatego poproś swojego lekarza prowadzącego o wieksze wytlumaczenie tego wszystkiego.
      • zbyszekdziopa Re: Czy tak powinno wyglądać leczenie 07.02.12, 08:19
        diunka.a napisała:

        > Zbyszekdziopa - a ja tam chętnie bym na Safari wylądowała ;-D
        >
        > Ogólnie to mi brak energii.

        Diunka.a, ja też z wielką chęcią poleciałbym a nawet pojechałbym samochodem na Safarii, ale właśnie skąd wziąć na to wszystko energii-pary, no i finanse?
        Liczę jeszcze, że będzie mio dane zakosztować Simillimum, to z całą pewnością wszystko się odmieni i niespełnione-niezaspokojone marzenia-pragnienia się ziszczą czy staną się naszym udziałem.

        Diunka.a, możesz nam przybliżyć (opisać) dokładnie ten objaw; ,,niedawno myślałam, że umrę na opryszczkę wargową", opisz dokładnie co odczuwałaś wtedy, jakie uczucie wpierw się pojawiło za nim zaczełaś tak myśleć, jak to wyraziłaś słowami?
        • diunka.a Re: Czy tak powinno wyglądać leczenie 07.02.12, 22:19
          Hehe na przyjemności to się i energia znajdzie ;) Gorzej może być z finansami ;)

          Nie wiem za bardzo o co chodzi z tym opisem, teraz sobie zażartowałam, bo po prostu miałam zmienioną chorobowo dużą powierzchnie skóry i myślałam, że tego nie ogarnę i że się będzie dalej niekontrolowanie rozprzestrzeniać (no i wiadomo, że to boli, szczypie), po kilku dniach udało mi się to opanować sposobem, który na wstępie odrzuciłam, gdyż ostatnim razem (ponad 3 lata temu) niezbyt skutkował i wtedy to się męczyłam ze dwa miesiące (pierwszy raz w życiu zresztą).

          Jakichś specjalnych odczuć nie miałam szczerze rzekłszy, po prostu chciałam się tego pozbyć jak najszybciej, nie podchodziłam do tego emocjonalnie ;]
          • zbyszekdziopa Re: Czy tak powinno wyglądać leczenie 08.02.12, 07:43
            Diunka.a,
            zrazu z góry dziękuję za ten trochę skąpy opis dolegliwości opryszczkowej, ale dobre i tyle :-)
            I chcę oznajmić wszem i wobec, że z mojej strony to nie był żart, bo w rzeczywistości nigdy nie pozwalam sobie na dworowanie-żartowanie z czyichś dolegliwości i ułomności choćby tych najbłahszych, ja nie lekarz medycyny konwencjonalnej. Wiem z własnego doświadczenia i obserwacji współbraci i sióstr, co to jest ból i że wrażliwość oraz reakcja na ból u ludzi jest diametralnie różna.

            Zaciekawił, zaintrygował mnie mnie m.in. ten objaw; ,,niedawno myślałam, że umrę na opryszczkę wargową" i pomyślalem, że musiałaś czuć się conajmniej fatalnie lub podle i stąd taka myśl pojawiła się w Twojej głowie. Sądziłem, że tak to było.
            Rozumiem, że teraz jest już wszystko dobrze, prócz finansów? ;-)
            Ale homeopaci piszę jeszcze, że po simillimum chory szybko dochodzi do siebie-zdrowieje i że bardzo mu się rozjaśnia w głowie, że dostrzega wiele różnych możliwości jakich wcześniej nie był w stanie dostrzec-wyobrazić sobie-ani o nich pomysleć, że można inaczej i że możliwości jest mnóstwo. Wgląda na to, że moc tych maleńkich potencjonowanych kulek jest przeogromna.
            • diunka.a Re: Czy tak powinno wyglądać leczenie 09.02.12, 03:32
              Zbyszekdziopa a ja myślałam, że się rozpisałam ;)

              Nieciekawie było fizycznie, ale psychicznie ok ;) Poza tym owszem, mam niską tolerancję na ból ;) Ale już wszystko w porządku i po kilku dniach drastyka wyglądam jak człowiek :D

              Osobiście wierzę w moc kulek, natomiast ich dobór to inna sprawa, i coś mi się zdaje, że tu jest trochę miejsca również dla intuicji. Mogę się oczywiście mylić ;)

              Pozdrawiam



              • zbyszekdziopa Re: Czy tak powinno wyglądać leczenie 11.02.12, 03:37
                diunka.a napisała:

                > Zbyszekdziopa a ja myślałam, że się rozpisałam ;)

                Diunka.a, pisać napewno potrafisz, bo odczucie potrafiłaś opisać-wyrazić własnymi słowami, co wcale nie jest takie łatwe/proste, no i wiadomo nie od dziś, że nie każdy jest pisarzem czy poetą. Jednak jak dla mnie, ciągle tego opisu jest za mało i wątpię czy nawet najlepsi homeopaci klasyczni byliby w stanie dobrać właściwy i wskazany lek mając jeden i to dosyć powszechnie wystepujący objaw jakim jest odczucie ,,szczypania warg "?

                Zapewne już wiesz z własnego doświadczenia, że w homeopatii klasycznej wszystko musi być prześwietlone i opisane jasno, jak najdokładnie i z jak największą precyzją, tak żeby homeopata miał 100% jasność i pewność co ma leczyć, jak ma leczyć i wreszcie jaki "na" teraźniejszą dolegliwość ma przepisać lek.
                Nie wiem, może jakąś maść homeopatyczną do smarowania warg dolnych i górnych można by zastosować, ale o tym musi zadecydować lekarz homeopata.
                Musisz też wiedzieć, że homeopatia ma na wszystkie dolegliwości leki, nawet te bardzo bolesne i nieuleczalne.

                Na przykład brakuje mi, bo nie napisałaś które to wargi Cię szczypały i szczypią, i w jakich to okolicznościach się nasila czy powtarza? Czy opryszczka wystepuje na dolnych wargach czy górnych czyli ustach? Czy szczypaniu towarzyszyła suchość warg?
                I czy miałaś podwyższoną temperaturę ciała gdy zaczynały szczypać? Czy np. przy próbie pocierania warg ból się wzmagał i co wtedy odczuwałaś?
                Mogłabyś też opisać dokładnie/z detalami co znaczy ,,po kilku dniach drastyka wyglądasz jak człowiek? Ja też jestem miłośnikiem rozwiązań "drastycznych i kategorycznych" i z wielką chęcią poczytam co to za metoda rozwiązywania problemów zdrowotnych.
                Można by te pytania mnożyć w nieskończoność.

                Znawcy tematu piszą, że Intuicja jest pochodną-skutkiem ćwiczenia się zapamiętale w poznawaniu uprawianej przez siebie dziedzinie/dyscyplinie i przez to ćwiczenie się z czasem uczeń nabiera cech-przeistacza się w nauczyciela, znawcę itd. ....

                Dziękuję za pozdrowienia i je odwzajemniam
    • minutek1 Re: Czy tak powinno wyglądać leczenie 05.02.12, 14:17
      A u kogo się leczysz?
    • very.martini Re: Czy tak powinno wyglądać leczenie 06.02.12, 15:57
      Diunka.a, nie bardzo kumam. Raz piszesz, że leczysz się homeopatycznie, drugi, że wspomagasz się ziołami. Zdecyduj się może na jedną formę terapii, bo teraz chyba stoisz w rozkroku.

      16%VOL
      22%VAT
      • diunka.a Re: Czy tak powinno wyglądać leczenie 06.02.12, 22:05
        very.martini

        Wspomagam się ziołami na własną rękę, gdyż lekarz nie zabronił mi picia ziół (nie pijam mięty ani rumianku).

        Skoro niby homeopatia może być stosowana z innymi metodami, to mniemam, że tu też jedno z drugim nie będzie kolidować, a nawet jeśli, to i tak homeopatyki średnio mi pomagają. A gdzie stoję to sama nie wiem ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka