Dodaj do ulubionych

Gradówka u dziecka

27.09.12, 13:18
Czy leczył może ktoś gradówki u dzieci lekami homeopatycznymi? Jeśli tak prosze podzielcie się doświadczeniem. Co podawaliście i z jakim skutkiem?
My właśnie walczymy z gradówkami u naszej 3-letniej córki. Pierwsza pojawiła się ok 9 m-cy temu. Dostaliśmy krople z antybiotykiem i wygrzewaliśmy jajkiem co spowodowało, że opuchlizna powieki zniknęła, a gradówka zmalała i jest wielkości suchego ziarka ryżu. Niestety pojawiła się nowa 3 m-ce temu na drugiej powiece. Ponownie zaczęliśmy od kropli z antybiotykiem i wygrzewania. Niestety tym razem nie poszło tak łatwo bo zaczęła zbiereać się ropa a guzek był bardzo duży (wielkości dużego ziarka grochu). Mała dostała wtedy antybiotyk (doustnie) i zaczęliśmy przemywać rumiankiem oraz robić okłady z rywanolu. Gradówka pękła i dość sporo wydzieliny delikatnie wycisneliśmy. Jest teraz mniejsza ale widać, że ropa ciągle tam jest, do tego zaczęła puchnąć jej powieka i zaczerwieniać się na zewnątrz jak i w środku.
Już nie wiem co robić. Lekarz tylko by dawał antybiotyki ale ileż można. Pomyśleliśmy, że może homeopatia, dlatego prosze powiedzcie czy komuś pomogła na gradówki?
Z góry dziękuje za wszelkie rady.
Obserwuj wątek
    • akownik Re: Gradówka u dziecka 27.09.12, 13:50
      Homeopatia jest metodą leczenia uwzględniającą objawy danej osoby. Dlatego to co pomogło jednej osobie nie musi pomóc innej. W homeopatii jest kilka leków, które mogą być zastosowane w przypadku gradówki. Trzeba jednak wiedzieć o Twoim dziecku więcej. Poza tym nie jest to już sytuacja ostra a przewlekła i mało nadje się do leczenia na forum.
      • magma24 Re: Gradówka u dziecka 28.09.12, 11:05
        Zdaję sobie sprawę z tego, że jeśli zdecyduje się na homeopatię będzie konieczna wizyta u specjalisty. Nigdy sama nie próbowałabym leczyć dziecka (zwłaszcza w tym wieku) czymś na czym się nie znam. Chciałabym tylko wiedzieć czy ktoś już leczył gradówki lekami homeopatycznymi i z jakim skutkiem. Chodzi mi o to czy mam sobie zawracać głowę homeopatią, szukać specjalisty itp. czy też dać sobie z tym spokój i próbować czegoś innego.
        • akownik Re: Gradówka u dziecka 28.09.12, 11:41
          Ja leczyłem dzieci z gradówką. Homeopatia jest tu skuteczna. Coć nigdy nie wiadomo ile to potrwa, bo każdy z nas jest inny.
          Takie leczenie można prowadzić także przez internet.
          • magma24 Re: Gradówka u dziecka 28.09.12, 15:08
            Co masz na myśli mówiąc, że "Takie leczenie można prowadzić także przez internet"? Wcześniej pisałeś, że sytuacja/stan w jakim jest moje dziecko nie nadaje się na leczenia na forum.


            • akownik Re: Gradówka u dziecka 28.09.12, 16:54
              Leczenie przez internet to nie to samo co leczenie na forum
    • med_polonia2012 Re: Gradówka u dziecka 26.10.12, 12:00
      Szanowni Państwo,
      jęczmień jest schorzeniem oka, którego – choć występuje stosunkowo często – nie powinniśmy lekceważyć. Tę dolegliwość pomagają zlikwidować ciepłe okłady. Jeśli jednak po kilku dniach jęczmień się nie zmniejszy, należy udać się do okulisty, który przepisze odpowiedni antybiotyk. Pamiętajmy, by nie próbować przekłuć jęczmienia. Podobną dolegliwością jest gradówka. Ona również przyjmuje postać guzka, ale pojawia się na wewnętrznej stronie powieki i zwykle nie powoduje bólu ani widocznej opuchlizny. W tym przypadku lepiej nie czekać z wizytą u okulisty. Gradówkę we wczesnej fazie rozwoju zwykle pomagają zlikwidować przepisane przez lekarza krople oraz ciepłe kompresy. Jeśli zastosowanie tych metod nie pomoże, konieczne może być interwencja chirurga.
      Zespół poznańskiego szpitala Med Polonia
      • akownik Re: Gradówka u dziecka 26.10.12, 13:22
        Jawna kryptoreklama.
        Poza tym być może kiedyś dowiecie sie w tym szpitalu jak sie leczy oba te schorzenia przy pomocy homeopatii, bez antybiotyków
        • nika25p Re: Gradówka u dziecka 22.11.12, 16:35
          Witam serdecznie:-)
          Moje dziecko ma 2,5 roku i zmagamy sie z gradówka. Pierwsza gradówka pojawiła sie pod koniec sierpnia- oczywiście okuliska i masc Maxitrol. stosowalismy 2 tyg i zniknęła,ale po 3 tyg pojawila sie w tm samym miejscu nowa. byc może nie była wyleczona do końca....okulista znowu przepisal Maxitrol i krople Floxal,niestety nic lepiej sie nie dzialo. na moje sugestie ze po kroplach jest lepiej dostalismy masc Floxal zamiast Maxitrolu. niestety nic nie jest lepiej. okulista straszy nas zabiegiem,na co ja oczywiscie sie nie godze. rano nie widac gradówki lecz po paru godzinach wychodzi czerwona grudka.
          Bardzo prosze o porade,pomyślałam ze moze HOMEOPATIA nam pomoże. dzuekuje i pozdrawiam wszystkich
          • akownik Re: Gradówka u dziecka 23.11.12, 17:43
            Homeopatia to zwykle skuteczna metoda leczenia tego schorzenia.
            Tyle, że lekarstwa nie dobiera się ze względu na nazwę choroby, a zespół występujących objawów. Podałaś za mało informacji by dobrać lek. Poza tym wygląda na to, że jest to schorzenie przewlekłe i być może leczenie zabierze trochę czasu.
            • nika25p Re: Gradówka u dziecka 26.11.12, 12:33
              Dziekuje serdecznie za odzew!!!!
              W tej chwili wygląda to że jest to kuleczka mała ,lekko zaczerwieniona powieka,czasem rano jest malutko ropki w kąciku,ale tylko czasem.
              Dziecku chyba to nie przeszkadza bo nie skarży sie ani nie pociera rączka czyli chyba go to nie swędzi.
              I najważniejsze to to że dziecko ma nieharmonijny rozwój,dopiero zaczyna ,mówić,leczyłam go homeopatycznie u homeopaty klasycznego gdzie w maju miał CALCACERE CARB.1000m a potem w lipcu tuberkulina 1000M,rozwój ruszył idziemy super do przodu.
              dziecko w okresie jesienno-zimowym łapie krtań teraz miesiąc temu miał antybiotyk ,w tej chwili jest spokój.
              • akownik Re: Gradówka u dziecka 26.11.12, 13:21
                Czyli okazuje się, jak to zresztą dość czto na tym forum się zdarza, że sprawa dotyczy nie tylko jednego konkretnego objawu. Że należy przeprowadzić normalny wywiad homeopatyczny.
                Nie rozumiem tylko dlaczego, skoro dziecko jest leczone u homeopaty, to w sprawie gradówki szukasz pomocy na forum. I dlaczego podajesz antybiotyk na schorzenia krtani?
                A przy okazji. Co to znaczy "łapie krtań"? Czyżby ta jego krtań gdzieś mu uciekała?:)
                • nika25p Re: Gradówka u dziecka 26.11.12, 16:14
                  pytam na forum ponieważ nie jestesmy teraz w Polsce,pisalam meila ale bez odzewu,a bedxiemy dopiero w lutym. dla nas to kawal czasu i nie mam pomyslu wiem ze czas ucieka.
                  mysle tez ze dziecko byc moze powinno byc przeleczone pod kontem candidy lub pasozytow poniewaz czasami zdazaja sie zaparcia
                  pozdrawiam
                  • akownik Re: Gradówka u dziecka 26.11.12, 18:37
                    Tym bardziej należy przeprowadzić wywiad homeopatyczny.
                    Gdybyś chciała spróbować zrobić to za pośrednictwem internetu (co jest możliwe), napisz do mnie na adres: akownik@gazeta.pl
    • jagnajak Re: Gradówka u dziecka 02.12.12, 19:54
      Ja wyleczyłam gradówkę homeopatycznie. Pewnie gdybym sama tego nie doświadczyła trudno by mi było uwierzyć, że to jest możliwe. Po kilku miesiącach zmagania się z nią przy pomocy leków medycyny konwencjonalnej dowiedziałam się, że kolejny krok to operacja i ze strachu pobiegłam do homeopaty moich dzieci. Nie napiszę co brałam, bo nie sądzę, żeby dla każdego lek i dawkowanie były takie same, oprócz leków przepisanych dostałam dodatkowo kilka anonimowych granulek w gabinecie. Ważne jest jednak, że podziałało. Opuchlizna zaczęła schodzić praktycznie od razu, po kilku godzinach swobodnie otwierałam oko. Gradówka malała z dnia na dzień, po 3 tyg była tylko blizna, teraz - po ok 2 miesiącach nie ma śladu. Leki przejściowo wywołały pierwszego dnia objawy grypowe (?). Szybko minęły.
    • drhuldaclark Re: Gradówka u dziecka 22.12.20, 10:01
      Ja swoją gradówke usunelam 1,5 roku temu, jak wyleczyć gradówkę? Bardzo prosto.
      Wrócić do natury. Ja byłam u 3 okulistów, w tym w klinice okulistycznej na Stawowej we Wroclawiu i u kazdego uslyszalam, ze tak dużą i starą gradowke usunie sie jedynie przez zabieg naciecia, nie ma innego sposobu, nic bardziej mylnego, gradowke wyleczylam w kilka dni: ugotowane jajko (jeszcze cieple ale nie gorace!) pocieralam gradowke (musi to zmieknac i wtedy robi sie samoistnie mala dziurka pod powieka i to wyplywa), jajko mozna zastapic lyzką, ktora sie moczy w cieplej / bardzo cieplej wodzie i pociera, ja oba sposoby stosowalam na przemiennie. Oraz co bardzo wazne - robienie okladow z pokrzyby lub/i gojnika - oba produkty kupimy w kazdym zielarskim, a nawet w zabce i gojnik i pokrzywe mozna dostac, wate moczylam w takim naparze (pod przykryciem zaparzalam gdzies 20/30 min) i jeszcze cieple na oko, i nieraz tylko przemywalam a nieraz na cala noc zostawialam (tasma przymocowane). Pokrzywa i gojnik wyciagaja z organizmu caly syf. (pamietajmy, ze taka gradowka robi sie od tego, ze organizm ma juz tyle toksyn, metali ciezkich, i bardzo czesto pasozytow, ze nie daje juz rady i musi ten syf gdzies wyrzucic). Wrocmy do ziol, dlaczego nadal wierzymy lekarzom! To nie pierwsze problemy zdrowotne, ktore wyleczylam w naturalny sposob.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka