Dodaj do ulubionych

do astrii1

06.07.04, 20:30
Re: do astrii - jeszcze raz :)..
agnieszkas5 05.07.2004 00:51 odpowiedz na list

Rozpoczynam nowy wątek bo w starym nie mogłam sie doczekać Twojej odpowiedzi :
((... a zależy mi ponieważ (tu wklejam z wątku starego):

Mam już niezły mętlik w głowie (ale zauważyłam,że nie ja jedna na tym
forum... :o)
Nie odpowiedziałaś na moje pytania z poprzedniego postu więc "atakuję"
jeszcze
raz :o)
"Jesli za jakis czas zauwazysz ze choroba wlasciwie nie ustępuje a pojawiają
się nowe choroby czy objawy to uważam ze powinnas szukać innego homeopaty."
Po jakim czasie skaza białowa ma ustąpić? Czy częste przeziebiena (lekkie - w
zasadzie katary)to te "nowe choroby" czyli objaw uboczny złego leczenia
homeopatycznego? Niczego więcej "złego" nie zaobserwowałam dotychczas u mojej
córki. Od ponad 2 miesięcy (z przerwami) bierze lymphomyosot. W tym czasie
przeziębiała się zdecydowanie cześciej niż dotychczas... teraz zastanawiam
się
czy to może byc spowodowane tym lekiem?...
I tak tez sobie rozmyślam o tym jak to jest z leczeniem dzieci... takich
małych, które jeszcze nie potrafią powiedzieć gdzie je boli i jak je boli,
czy
o jakichkolwiek innych odczuciach z ciała... bo przecież w homeopatii ważne

takie informacje, a tymczasem ja mogę lekarzowi powiedzieć tylko to co
zaobserwuję, wiele infromacji, w ten sposób, po prostu pomijając... Czy w
takiej sytuacji będzie on w stanie dobrać dobry lek pojedyńczy? Może taki
kompleks ma większe szanse "trafienia"?... I czy naprawdę jest tak, ze
łączenie
leków pojedyńczych z kompleksowymi "dyskwaifikuje" homeopatę?... Czy takie
leczenie nie może być skuteczne?... bo już zaczynam podejrzewać siebie o
obłęd... ponieważ dotychczas sądziłam, że mnie pomogło!...
pozdrawiam.



Obserwuj wątek
    • astria1 Re: do astrii1 06.07.04, 20:39
      a wiesz ze wlasnie siedze piszę do Ciebie daj mi chwilkę :-)))
      • agnieszkas5 Re: do astrii1 06.07.04, 20:42
        hurraaaa! to grzecznie czekam..... aż się boję....:)
    • agnieszkas5 Re: do astrii1 06.07.04, 20:40
      a ten stary wątek to: Jak rozpoznać prawdziwego homeopatę" tam pisałam o swojej
      córce i jej leczeniu...
      pozdrawiam.
    • agnieszkas5 Re: do astrii1 06.07.04, 23:03
      akuku :)
      I jak tam?... Mama szansę poczytać jeszcze dziś?.... Nie ukrywam, żem ciekawa
      jak diabli.....
      • astria1 Sorry !! ale wina sprzętu... 07.07.04, 19:09
        siadło mu się nagle ... ale powyżej ...odpowiedz :-)
        • astria1 Agnieszko... 07.07.04, 19:10


          Agnieszko mam nadzieję ze już nie długo pojawi się na forum właśnie
          przygotowywana przez Tomka „Tablica” którą umieścimy zaraz przy wejściu do
          forum, aby każdy kto chce poczytać o homeopatii klasycznej i nie klasycznej
          nie czuł się zgubiony.
          Faktycznie czasem sama już mam wrażenie, ze wiecznie o tym samym mówię a jednak
          wychodzi że jeszcze powinniśmy coś dopowiedzieć.

          Zacznę od końca :-) czy za łączenie leku pojedynczego z lekiem złożonym
          można zdyskwalifikować homeopatę ? trudno tak oceniać jeśli lekarz homeopata
          tylko raz tak postąpi w stanie bardzo ostrym nie widząc pacjenta lecz mu np.
          przez telefon doradza co ma zrobić w tej nagłej sytuacji, to bym nie
          dyskwalifikowała. Ale gdy to robi na co dzień to tak – dyskwalifikuję ponieważ
          prawdziwy homeopata umie zastosować do określonych objawów jeden lub dwa i
          nawet trzy leki i w miarę zmiany stanu modyfikuje leczenie, ale robi to tak na
          ile jego własna wiedza mu pozwala. Gdy lekarz ucieka się do używania leków
          złożonych niejako pokazuje ze już jego wiedza się skończyła, ze już dalej nie
          umie pacjentowi poradzić. Posiłkowanie się lekami złożonymi jest najprostszą
          umiejętnością – co to za problem otworzyć indeks leków złożonych i w’g wskazań
          terapeutycznych zapisać lek.

          Nie neguję homeopatę który posiada wieloletnią praktykę i nabył umiejętność
          radzenia sobie stosując leczenie 2-3 lekami pojedynczymi. Tacy Homeopaci
          również są , odnoszą sukcesy w prowadzonych terapiach i na pewno nie sięgną po
          leki złożone bo wiedzą ze to bezsensowne działanie. Ich wiedz jest tak duża ze
          doskonale poradzą sobie w różnych trudnych momentach posiłkując się innym
          zamiennym lekiem pojedynczym. Tacy homeopaci bywają i należy takich szukać. Na
          pewno warto być cierpliwym ale skutecznym w poszukiwani dobrego homeopaty bo
          korzystanie z takiego który miesza wiele leków pojedynczych i złożonych bardzo
          często powoduje ze pacjent zniechęca się do tego rodzaju terapii stwierdzając
          ze homeopatia tak naprawdę nie działa. Poza tym jeszcze aspekt finansowy jest
          ważny. Lek pojedynczy kosztuje w zależności od rozcieńczenia od ok. 8,00 do
          15,00 zł (wysoka potencja od.CH200) a najtańszy lek złożony od . 10.00 do 50,00
          zł.

          Czy leczenie będzie skuteczne mieszając te leki: na początku może być
          skuteczne, gdy dziecko czy dorosły spotka się leczeniem homeopatycznym pierwszy
          raz. Jednak gdy kilkakrotnie próbuje się tak leczyć, to dochodzi się do tego
          że choroby i tak się pojawiają choć przy tym, mogą to być łagodniejsze objawy
          ale jednak nadal choroba daje o sobie znać.
          Homeopatia ma za zadanie tak wspomóc organizm aby podając mu odpowiedni lek
          homeopatyczny wspomóc go jego energią, aby organizm za pomocą leku wrócił do
          pełnej równowagi. Takiej równowagi aby choroba o której wspominam więcej się
          nie pojawiała co w końcowym efekcie nazywamy „pełnym zdrowiem”
          Stosując wiele leków m.in. złożonych, powoduje się ze organizm za każdym
          razem próbuje wyrzucać to co złe. Dobrze dobrany lek homeopatyczny spowoduje,
          ze organizm wspomożemy w tej walce. Potrwa to tak długo aż organizm całkowicie
          i do końca wyrzuci wszystko. Jednak gdy zastosujemy mieszaninę z leków
          złożonych powodujemy ze organizm nie reaguje tak jak powinien, nie oczyszcza
          się do końca tak jak powinno to być przy prawidłowym dobranym leku tylko
          korzysta z tego lub nie co mu się poda. W efekcie dochodzi do tego ze stara
          przypadłość pozostaje i daje o sobie znać w rożnych momentach . Później to
          wygląda tak ze pomimo ze się stosowało leki homeopatyczne, człowiek nadal
          choruje.
          Przy zastosowaniu z głową leków pojedynczych można poprowadzić organizm do
          całkowitego wyleczenia a nie zaleczenia.

          Jak to wygląda z leczeniem malutkich dzieci. Jeśli chodzi o homeopatię
          klasyczną, czasem stosuje się również leki objawowe w stanach ostrych i działa
          się ogólnie objawowo Gdy taki stan mija, podaje się dziecku lek konstytucyjny
          który dobry homeopata klasyczny zawsze dobierze.
          Jeśli chodzi o homeopatię z zastosowaniem leków pojedynczych, również bierze
          się pod uwagę objawy ogólne i w ten sposób również doskonale homeopata w ten
          sposób pracujący poradzi sobie. To naprawdę nie jest trudne dla doświadczonego
          homeopaty. Może akowinik za mało się wypowiada na naszym forum ale miejmy
          nadzieje ze już od przyszłego tygodnia będzie częstszym „wypowiadaczem” :-)
          więc będzie można jego podpytać bo właśnie Akownik (Marek Zwierz) w ten sposób
          już od wielu lat pracuje z pacjentami i uzyskuje naprawdę bardzo dobre efekty.
          Nie namawiam z całej siły na homeopatię klasyczną , ale jeśli ma się do wyboru
          takiego lekarza który miesza wiele leków i dokłada lek złożony to zalecałabym
          ucieczkę bo szkoda czasu na takie zabawy. Homeopatia trzeba raz zadziałać a
          porządnie i żyć sobie ciesząc się dniem codziennym a nie gnać od wizyty do
          wizyty z coraz to nowymi lub tymi ciągle samymi objawami.

          Skaza białkowa: kiedy powinna zniknąć ? prawidłowe leczenie homeopatyczne
          przy dziecku 2 letnim może trwać nawet rok, ale w tym czasie objawy nie będą
          się tak nasilać, a nawet jeśli się nasilą to będzie to krótki czas
          sygnalizujący o tym ze organizm rozpoczął leczenie.


          Ach! jeszcze to:

          >Czy częste przeziebiena (lekkie - w
          >zasadzie katary)to te "nowe choroby" czyli objaw uboczny złego leczenia
          >homeopatycznego? Niczego więcej "złego" nie zaobserwowałam dotychczas u mojej
          >córki. Od ponad 2 miesięcy (z przerwami) bierze lymphomyosot. W tym czasie
          >przeziębiała się zdecydowanie cześciej niż dotychczas... teraz zastanawiam
          >czy to może byc spowodowane tym lekiem?...

          - gdyby leczone dziecko było przez dobrego homeopatę lekami pojedynczymi
          pewnie by się już nie przeziębiało a ponieważ jest na leku złożonym to w tej
          chwili może mnie się przeziębia ale jednak się przeziębia, przyjdzie moment
          ze ten lek przestanie już pomagać i stan będzie taki stan lu powróci do stanu
          poprzedniego.

          Agnieszko jeśli czegoś nie dopowiedziałam , pytaj się a w miarę możliwości będę
          odpowiadać :)

          Pzdr
          Anna

          --
          • akownik Re: Agnieszko... 08.07.04, 15:50
            Zwiekszenie czestotliwosci przeziebien moze byc spowodowane tym ze lek jest
            brany zbyt dlugo.Zwykle postepuje sie tak,ze wraz z poprawa sytuacji zwieksza
            sie odstepy pomiedzy kolejnymi podaniami leku.
    • very_martini Re: do astrii1 07.07.04, 19:15
      Od 6,00 za 5CH hehehehe

      16%VOL
      22%VAT
      (very przepraszam za chwilowy brak polskich ogonkow)
      • akownik Re: do astrii1 08.07.04, 15:48
        Ja dostawalem nawet po 4,85 zl.
    • virginia1 Re: do astrii1 10.02.05, 20:15
      up

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka