annamarp
03.11.12, 08:18
Mój problem to problem kobiecy, może ktoś na forum wyleczył się homeopatycznie będę wdzięczna za pomoc. Mam ropień gruczołu Bartoliniego i skierowanie do szpitala, chcę jeszcze spróbować bez szpitala, mam malutkie dziecko i nie po drodze mi w szpitalne rejony i antybiotyki. Dziś będę miała Hepar 30CH i Apis 15 powinien być będę miała 9, no niestety jest sobota, i nigdzie nie ma już dziś 15tki. Robię okłady z cebuli wg. Górnickiej, nic nie dają. Czy któraś z Was się z tego wyleczyła bez kilkukrotnego skalpela?