barc36
02.07.05, 14:14
Moja córka ma od 2-cy mokry odrywający się kaszel.najwięcej kaszle rano,już
nie mogę tego słuchać.Dostała sulfur1000 potem lycopodium200 z wody i
nic.Lekarka każe czekać a ja już nie mogę.Jest cała zaflegmiona aż się prosi
dać coś rozrzedzającego śluz.Znalazłam takie leki o takim działaniu;THYMUS
VULGARIS,KALIUM BICHROMICUM.Co o tym sądzicie mądre głowy?Pomóżcie bo
zwariuję.Aha zaczęło się gorączką i katarem teraz z nosa nic nie leci chociaż
może po gardle bo chrząka i coś jakby łykała.