anda8
20.10.05, 12:48
pisałam , że mojemu synowi nasiliła sie reakcja lekowa w nocy po leczeniu
homeo. Teraz jest jeszcze gorzej co noc płacze i nie wie dlaczego. Ani krzyki
ani czułe głaskanie nie pomaga. Jedynie wtedy przestaje płakać, kiedy zasnie
( do nastepnego przebudzenia), albo kiedy ja z nim spię.
Z homeo podaje mu tylko w tej chwili Malie syrop na kaszel, bo odstawiłam
wszystko co dała moja homeo: ferrum phosphoricum(ucho/0 i pulsatille 30 c (
na ten płacz).
Jak długo moga potrwac reakcje po homeo, bo chciałabym sprawdzic, czy to źłe
kulki, czy może jeszcze coś innego.
A może ktos miał podobne doświadczenia? Prosze, bo i ja i synek (5 lat)
wyglądamy juz jak duchy:(