04.05.06, 20:25
Witam
Mam pytanie, czy przy zazywaniu leków homeopatycznych wspomagających laktację
(ricinus communis 5CH i lac canicum 5CH) powinnam odstawić ziółka
lacktacyjne? Ziółka to mieszanka anyzku, melisy i kopru włoskiego.
Z góry dzięki za odpowiedź.
Pozdrawiam
Magda
Obserwuj wątek
    • mamumilu Re: Laktacja 04.05.06, 23:07
      Ja bym zrobiła odstęp - ale same kulki albo same ziółka też pomagają. A
      najlepiej zapakuj się do łóżka z dzieckiem i daj ssać ilda radę przez dwa dni a
      mleka Ci przybedzie
    • mamumilu Re: Laktacja 04.05.06, 23:09
      A ile Twoje dziecko ma bo coś mi na tych zdjęciach nie pasuje...
      • mkostki Re: Laktacja 05.05.06, 00:07
        Bo na zdjęciach jest mój starszy synek:-), a młodszy którego dotyczy temat,ma
        4,5 miesiąca. Niestety, zwiększenie częstotliwości ssania nie dało pożądanych
        efektów, a dziecko na wadze nie przybiera i pediatra każe dokarmiać. A Młody ma
        alergię,więc chciałabym karmić przynajmniej do roku, a tu już taki problem:-(
        • magdip27 Re: Laktacja 06.05.06, 12:03
          dużo może poprawić elektryczny laktator. Zwróć się do poradni laktacyjnej,
          powiedzą jak często ściągać dodatkowo pokarm po posiłkach małego.

          Mnie to pozwoliło rozkrecic laktację.

          pzdr
          Magdi
        • marta.gora Madziu 06.05.06, 13:44
          Może zajrzyj tutaj i zapytaj- oni wiedzą najlepiej, a juz znacznie więcej od
          przecietnego pediatry:

          www.laktacja.pl/
          Od siebie dodam, ze noworodek i mały niemowlaczek pieknie przybiera na wadze,
          gdy:
          *spi prawie całą dobę, w związku z tym jest mało aktywne, więc energia idzie w
          przyrosty, a nie aktywnośc
          *często je w nocy (pokarm nocny ma wieksza ilośc tłuszczu i jest w związku z
          tym bardziej kaloryczny)

          Co oznacza, ze im dziecko starsze, tym mniej szans na zapewnienie w/w warunków
          i dziecko ma prawo zdecydowanie mniej przybiertać na wadze. Poza tym- nie ma
          żadnych opracowań, które by mówiły o tym, ile zdrowe dziecko KARMIONE WYŁĄCZNIE
          PIERSIĄ, NA ŻĄDANIE, ma przybierac na wadze w zalezności od wieku, a to z
          bardzo prostej przyczyny- nie ma takich badań! Wszystkie siatki centylowe,
          przyrosty i inne takie były i nadal są oparte na danych od wszystkich dzieci-
          bez względu na sposób zywienia. O prawidłowym rozwoju nie informują tylko i
          wyłącznie przyrosty masy ciała, ale całokształt! Skoro dziecko potrzebuje
          stosunkowo mało snu w dzień, a do tego potrafi przespac całą noc (lub jej
          większość) i jest bardziej aktywne od swoich rówiesników, to nic dziwnego, że
          nie bedzie przybierac tyle, ile mówi statystyka. Każdy z nas już w macicy
          rozwijał sie w swoim tempie i ma do tego prawo także po porodzie. A choćby w
          kontekście alergii uważam za kompletne partactwo lekarskie, jesli zaleca się
          dokarmianie!!!
          W okresie laktacji są mniej więcej 3 okresy zwiększonego zapotrzebowania na
          pokarm i mija kilka dni, nim piersi dostosują sie do tych nowych potrzeb
          dziecka. Jeden z takich okresów przypada własnie na ok. 4-5 miesiąc. Naprawdę-
          wystarczy więcej spokoju z Twojej strony, więcej czasu przy piersi, a po 4-5
          dniach zauważysz różnicę. Tylko nie waż się wazyc dziecko co tydzień :))))) W
          tym wieku wystarczy raz na miesiąc.
          • mkostki Re: Madziu 06.05.06, 22:33
            Dziewczyny
            Wielkie dzięki za zaangażowanie. Jeśli chodzi o walkę o laktację, to ja
            naprawdę, niesety wiem prawie wszystko,jestem po konsultacji laktacyjnej i
            dokładnie takim samym przebiegu karmienia przy pierwszym dziecku.
            Mimo wysiłków moich i stosowania się w miarę możliwości do wszystkich zaleceń
            (a możliwości są nieco ograniczone przy dwójce dzieci poniżej 2 lat) Karol po
            prostu jest głodny bez dokarmiania (tzn. zaczęłam dokarmiać, gdy zyskałam
            tępewność,że dzieciaczek ewidentnie głodny jest). Co do przyrostu wagi to 400
            gram w ciągu 1,5 miesiąca niestety jest poniżej norm wszlekich.
            Jednak postanowiłam do moich wysiłków dołożyć homeopatyczne środki i potrzebuję
            wiadomości, czy jednoczesne picie ziół mlekopędnych nie zniweczy działania
            preparatów homeopatycznych.
            Z góry dzięki za odpowiedź.
            Pozdrawiam
            Magda
            • marta.gora Re: Madziu 07.05.06, 10:20
              Sorry, Madziu, ale jesli rozpoczełas dokarmianie, to raczej juz nic Ci nie
              pomoże. Piersi produkuja pokarm tylko jeśli jest zapotrzebowanie (czyli
              ssanie). Jesli podajesz butelke, dziecko w naturalny sposób zaczyna gorzej ssać
              (nieefektywnie dla wytwarzania pokarmu), co wyklucza mozliwośc pobudzenia
              piersi do wytwarzania pokarmu. Jesli nie ma zapotrzebowania, to pokarm sie nie
              wytwarza.Gdyby taki przyrost nadal sie utzrymywał (tzn. byłby potwierdzony po
              kolejnym miesiącu), to powinno to zaniepokoić. Oczywiście- wazna jest tez
              analiza okresu, od kiedy mały zaczął miec kłopoty- może by wyszła przyczyna.
              A jakiego smoka-uspokajacza używasz?
              PS Zapomniałam dodac, że zupełnie inaczej przybierają na wadze dzieciaki ze
              stosunkowo małą masa urodzeniowa (takie w mig :), a "kłopoty" mają zazwyczaj te
              wieksze dzieciaki :)
            • granna Re: Madziu 08.05.06, 08:23
              NIe jestem pewna czy zioła by nie przeszkadzały, wiec moze spróbuj najpierw z
              jednym przez kilka dni. I do tego co napisała Marta dodam, ze karmienie mamy w
              głowie. W większosci wypadków to, co mamy w głowie reguluje produkcją mleka.
              Dowodem na to jest fakt, że wszytskie zabiegi mające na celu zwiększenie
              laktacji przynoszą mały skutek. Wiem to z własnego doswiadczenia.

              Byłam "mleczarnią" , dopóki nie okazalo sie, że moje dziecko katar ma
              alergiczny. Stres, nerwy i poczucie winy od razu spowodowały spadek produkcji
              pokarmu, ale mialam taką fajną ksiazkę o karmieniu, wydaną przez jakies
              amerykańskie stowarzyszenie, (nie pamietam juz dokładnie) i tam wszystkie
              możliwe warianty problemów były opisane :)) Karmiąc powtarzałam sobie w myslach,
              spoko napewno mleka wystarczy, w piersiach jest tyle ile potrzeba tylko spokoj i
              luz i wypoczynek. Jak zafundowałam sobie bardziej energiczny dzien, od rana
              jakias bieganina, mało piłam, mało jadłam i ogolnie byłam spięta mleka od razu
              było mniej! Taka super matka, ze wszytskim sobie perfekcyjnie poradzi :))
              Jak po szczepieniu dziecko nie mogło ruszac trzema konczynami i całe popołudnie
              lezałam z nim przy piersi mleka nie było w ogóle. Ten jeden jedyny raz dałam
              sztucznego bo piersi naprawde były puste. O tego momentu powiedziałm stop!
              Zadnego pospiechu, żadego stresu (a były powody, oj były). Pediatra tez zwróciła
              uwagę, że cos za mało przybiera (miał 5 miesiecy), po miesiacu poleciła mi
              sinlac. Dałam pare razy, ale jak tak sie w sobie troche wyciszyłam i przestałam
              szaleć, że mam za mało pokarmu to wszystko wróciło do normy.
              Uwierz w to, naprawde, wtedy wszytskie pomocne środki typu kulki, zioła,
              ściąganie pokarmu przyniosą efekt :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka