omamamia1
05.12.06, 08:23
Wiem,że nie udziela tu sie rad,mam iść do dr.homeo i ewentualnie tu wymieniac
uwagi ale sprawa jest inna.Nie byłam jeszcze nigdy,wybieram się a owszem ale
może nie w tym momencie bo finanse mnie trzymają.Mój 3 latek właśnie
rozchorował sie,normalnie zaczęłam go leczyć tak jak to robię ale chce tym
razem spróbować homeo.Nie wiem co powinnam napisać,więc napiszę co
uważam.Wczoraj pobolewało go gardło,sądzę że drapało i pokłuwało,gardło
blade,nie obrzęknięte,język nie obłożony,żadnych cech infekcji-dziś juz nie
boli,temperatura nie przekraczała u niego 36.2 i tak jest do dziś,taki
wyziębiony,w nocy furczało w nosie,połykał gęstą słuzową wydzielinę,która
raczej spływa tyłem,jest szklista i ciągnąca,nie kaszle.Katar wychodzi
sporadycznie przy kichnieciu,oczy nie napuchniete,nie
podrażnione,żywy,radosny.Co podac homeo,wczoraj dostał 2 dawki
oscillo,rutinacea i bioaron.Muszę nie dopuścić do tego,żeby to co połknął nie
nadkaziło się i rozrzedzić to co spływa.Normalnie dałabym tantum
verde,mukosolvan i gdyby temperatura wyskoczyła lub pojawił sie mocny kaszel
to eurespal,ale to raczej łagodna infekcja wirusowa i chcę ją wyprowadzić
homeo a nie znam sie na tym zbytnio.Co mam kupić,w jakiej potencji i jak
dawać.Spróbuje, jakby zaczęło iść nie tak jak trzeba to wtedy obowiązkowo
lekarz.Co mam jeszcze napisać? Do dostania są kompleksy homeo-dla niego to na
ten gesty katar chyba cinnabaris dagomed,ale czy to wystarczy,może pojedyncze
w jego wypadku byłyby lepsze?