ewapn
06.03.07, 07:54
witam, od stycznia leczę synka lekami sanum z powodu przerostu candida alb.
pierwszy , trwający 3,5 tyg okres zakończył się poważną infekcją ( zapaleniem
ucha, oskrzeli, gardła -jednocześnie) infekcja ta rozpoczęła się
długotrwjącym kaszlem.. kaszel ten był pierwszym z objawów jaki pojawił się
po właczeniu sanum ( exmykehl, pefrakehl , citrokehl codziennie).. homeo
twierdziła, ze to organizm sie oczyszcza... koniec był taki, że maluch, nie
pjotrafiący sobie jeszcze poradzić z zalagajacą wydzieliną wylądował na
zastrzykach z zapaleniem oskrzeli...
10 dniowe lecznie antyb. skończyliśmy w ubiegłym tyg.. do weekendu dałam mu
spokój , podawałam zmasowane ilosci probiotyków ,witaminy, śrdoki
chomeopatyczne wzmacnajace..ale juz od soboty
zaczęłam kolejny, trochę mniej intensywny etap odgrzybiania (exmykehl 2 dni i
sankombi 5 dni) no i juz od wczoraj-znaczy sie od 3-go dnia po właczeniu
leków znowu mały zaczyna pokasływac...
hm...czy to znowu ma się skonczyć jak poprzednio?? czy ktoś miał podobną
sytuacje, a moze wie, jak poradzić sobei tak od razu z nasilajacym sie
kaszlem, jak pomóc dziecku na bieżaco usuwać wydzielinę??
chyba popadamy w jakieś błedne koło....dzieki za wszelkie info, ewa