Dodaj do ulubionych

L-52 dla 5 latka.

17.04.07, 11:17
Moja córka dzisiaj w nocy zaczęła chrapać, z doświadczenia wiem ze gdy
zaczyna chrapac to za dwa dni bedzie chora tzn. katar, kaszel, temperatura.
Czy ja moge jej juz dziś podac krople L-52 chociaz jeszcze nie ma kataru i
nie kaszle ( ale na pewno w ciągu dwóch dni bedzie)czy musze zaczekac az
choroba sie zacznie z " wszystkimi dodatkami? Mam w domu jeszcze Echinace w
tabletkach i czy moge je podawac razem z L-52? Kupilam kiedys w sklepie
zielarskim syrop ziolowo- witaminowy IMMUNOBON ( syrop Ojca Sroki)w skład
wchodzi: miód,ziele jeżówki purpurowej, liść melisy,kwiat rumianku,wit.C.
Poradzcie co ja mam jej podac z tych wszystkich wymienionych specyfików żeby
nie zdążyla sie rozchorować na amen. Ostatnio byla chora miesiac temu. Prosze
o pomoc.
Obserwuj wątek
    • 5_monika Re: L-52 dla 5 latka. 17.04.07, 11:38
      ja podałabym
      Oscillococinum 1 dawkę 1/fiolki
      ten syrop witaminowo-ziołowy
      postawiłąbym bańkę 1 lub 2 na plecy
      dopiero przy wystapieniu objawów podałabym jakiś lek homeopatyczny

      pisz jak coś się będzie dziać
      macie jeszcze inne leki homeo w domu lub łaatwy dostęp do nich ?
      • dorotka713 Re: L-52 dla 5 latka. 17.04.07, 15:28
        Baniek nie potrafię stawiać. Z leków homeo ktore mam w domu to: natrum
        phosphoricum 30 CH, sulfur 30 CH, sticta pulmonaria 5 CH, Gripp-heel. Jeżeli
        chodzi o aptekę z homeopatią to mam ją w moim mieście. Rano profilaktycznie
        podalam jej L- 52 5 kropelek ale juz wiecej jej razy ni podalam , czy mimo to
        moge dac jej jeszcze Oscillococinum ?
        • 5_monika Re: L-52 dla 5 latka. 17.04.07, 21:29
          tak,oscillo niezależnie zanim rozwinie się infekcja, "jak tylko przeczuwasz że
          coś się rozwija", im wcześniej tym lepiej.
          A baniek musisz się nauczyć stawiać, na prawdę prosta rzecz, próżniowe z pomką
          lub praktyczniejsze gumowe.
          pzdr
          • dorotka713 Re: L-52 dla 5 latka. 18.04.07, 11:10
            Jak na razie to jeszcze nic sie nie dzieje. W nocy córka spala bardzo
            niespokojnie, praktycznie przez całą noc sie rzucała i slychać było że ma
            przytkany (jak by opuchniety od środka) nos chociaz nie ma kataru i do tego
            okropnie zgrzyta zębami ale tak robi zawsze gdy choruje. Co moge jeszcze dla
            niej zrobić? Podalam jej kolejną dawkę oscillo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka