ola034
14.05.07, 07:19
Proszę was o radę. Córka, lat 4, dziś trzeci dzień kataru.Wczoraj rano prawa
dziurka cała zaczopowana zielonym katarem (w lewej też, ale jakby trochę
mniej), ciężko schodzącym. Po wydmuchaniu, z trudem,wyszły zielone zwarte
kawałki galarety i zaschnięte grudki. W ciągu dnia katar schodził lepie,
bardziej żółty, jasny.Pierwszego dnia wieczorem dostała 1/4 sinuspaxu ( na
ulotce pisze, że dawkowanie dla dzieci to połowa dawki dla dorosłych, która
wynosi od 1-2 tabletek 3-6 x dziennie). Nastepnego dnia pojawiły się te czopy
(rano), a potem katar ładnie schodził. Podawałam w ciągu dnia wodę morską w
sprayu. I było raczej dobrze. Dzisiejsza noc raczej źle. Oddchała przez usta.
Nos zatkany. Przy próbie wydmuchiwania z samego rana były problemy. Dopiero
jak podałam wodę morską troszkę zeszło. Schodzą takie fragmenty kataru, a po
płaczu to jasny żółty katar. I jeszcze rano w prawym oku ropka, po wytarciu
pojawiła się jeszcze raz.Trochę przychrypuje, ale ona często tak ma ( jest
małym krzykaczem, a ostatnio także często płacze i krzyczy, gdy probuje
postawić na swoim).Pytam was o dawkowanie ponieważ boję się wywołać próbę
lekową, a o homeopatii wiem niewiele (stosuję tylko kilka leków, które mam już
sprawdzone, inne się boję). I jeszcze pytanie, czy kompleksem można wywołać
probę lekową?
Bardzo proszę o pomoc. Dodam jeszcze, że nie leczymy się u homeopaty, a w tym
stanie nasz pediatra stwierdzi, napewno da małej antybiotyk ( bo już tak było
w podobnych stanach). Na katar mam jeszcze w domu homeodose 8. Pozdrawiam i
dziękuję.
Ola.