Dodaj do ulubionych

Matka głupia to ma dym :D

09.01.09, 19:58
Namieszałam że aż wstyd.. Franek brał cal. carb. 30CH, zmieniła dr na 200CH i
ja durna tak namieszałam, że na prawdę wstyd. Brał kulkę, potem z wody co
godzinę bo miał zielony katar. Potem wymarudził bebilon pepti i dostał
wysypki. Dr kazała podać dodatkową kulkę i mnie zaćmiło podałam dodatkową i
dwa dni później komórka mi przypomniała o leku i dałam. No i wtedy dzieciowi
ciut odbiło o czym pisałam. I poleciałam do dr, że lek zły, że dzieć zachowuje
się paskudnie. Dała medhoriunum i cyrk na kółkach plus białe noce. Na noce
dała stramonium więc doszedł cyrk w ciągu dnia, nocny się nie zmienił i
przestał jeść. W akcie desperacji przeanalizowałam w swoim małym mózgu co ja
narobiłam. Wyciszamy stramonium i poniedziałek wracamy do calc. Matko jakżem
wykształcona kobita i uważna to taką durnotę walnąć :/ i zrobić dziecku jazdy
przez miesiąc. Krzyżem powinnam leżeć do końca stycznia.

Calc. to lek w 100% mojego syna. Oczywiście po odstawieniu wysypa na całym
ciele i drapie się jak oszalały. Szkoda słów na mą głupotę :)
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka