a_haak
27.01.09, 13:52
Mam dwie córeczki 6lat i 2 latka.Starsza choruje ciągle,wiele przynosi z przedszkola.Zaczyna się katarem,potem kaszel suchy,potem wilgotny,ciągle antybiotyki.Podejrzenie o alergie,ige powyżej 600.Od prawie trzech tygodni jest na homeopatach sankombi d5,sanprobi,calcarea carbonica 9 ch 5 kulek,natrum muriaticum 15 ch raz na tydzień 10 kulek,tuberculinum15 ch raz na trzy tygodnie,oscillococcinum raz dziennie.Zjadła całe opakowanie drosera30ch.Była odrobaczona zentelem.Poza tym bierze Singulair i Aerius.Specjalnych efektów nie widzę.Teraz ma rano zatkany nos,dalej kaszle,zgłasza bóle brzucha.Homeopata zleciła sticta pulmonaria 5 ch dwa razy 5 kulek,luffa compositum,antimonium tartaricum 15 ch dwa razy 5 kulek.Czekam,co wy na to?Młodsza łapie infekcje od starszej.Od listopada kaszle mokro,było zapalenie oskrzeli,wzięła kilka antybiotyków.Nadal kaszle,oskrzela czyste.Pediatra zlecił kolejny antybiotyk,nie dałam,postawiłam bańki,daje flavamed,biostymine.Z małą nie byłam u homeopaty,nie wyrabiam z kasą.Co robić?