yasmin11
03.02.09, 16:17
jestesmy pod opieka homeopaty, dzieci leczone objawowo.
1. starsza od jakiegos miesiaca pila silice 30 z wody 2 razy
dziennie, w niedz dostala 38,4, beladonna 30,spala pare godzin w
ciagu dnia, w pon rano obudzila sie bez goraczki, caly dzien nie
miala, powrot do silicei, dzis rano znow 38, pani dr obejrzala,
nadal utrzymuje silicee. wczoraj dolaczyl tez kaszel, taki
oskrzelowy, przy kazdym ataku kaszlu wypluwa zielona kluche, gardlo
ok, katar.
2. mlodsza w pon rano 38, pozniej 39, beladonna 30 co godz, spala od
rana po nocy do 15h, przez caly dzien nie jadla nic, tylko pila, o
15h obudzila sie bez goraczki, ale wieczorem znow miala i ma do tej
pory 38,6. gardlo czerwone bardzo, kaszel mokry, oskrzela ok. mamy
nadal podawac beladonne, poklada sie, co jakis czas idzie spac,
nadal pije, dzis zjadla od rana 1/4 jablka i pol parowki, nic nie
chce.
w zwiazku z tym pytania:
czy jesli leki sa dobrze dobrane, temperatura nie powinna spasc
szybciej? jak dlugo trzymac je z taka goraczka? uzbroic sie w
cierpliwosc? a kaszel i zielone kluchy? nie pozostaje mi nic innego,
jak zaufac lekarzowi, ale jakas jestem niespokojna, yle czasu nic
sie nie dzieje, a wokolo tye sie slyszy o oblozeniu w szpitalach...