Dodaj do ulubionych

zaczełyśmy homeopatię

13.03.09, 23:43
Witam!
Mam 6 letnią córkę. Ciągle chorowała i więcej jej nie było w przedszkolu niż
była. Unikałyśmy z lekarką antybiotyków jak ognia, ale nie zawsze
skutkowało.Od trzech tygodni jesteśmy pod opieką homeopatki. Dostała 2 razy po
4 kulki pod język 1000 cu i po drugiej dawce wystąpiły wymioty, biegunka,
wysypka i gorączka. Trwało to tydzień. Po kilku następnych dniach wystąpił
kaszel sporadyczny a od kilku dni katar i kichanie. Doktor zaleciła łyżeczkę z
wody gdzie rozpuściłam 4 kulki. Dałam jej wczoraj wieczorem. Dzisiaj na
wieczór znowu zauważyłam wysypkę i dałam kolejną łyżeczkę. Mam obawy i
wątpliwości czy to wszystko musi mieć taki przebieg. Odkąd zaczęła brać leki
ciągle coś jej dolega. I też nie chodzi do przedszkola. Pomóżcie bo nie wiem
czy wytrwam i czy to ma sens.
Obserwuj wątek
    • melka-m3 Re: zaczełyśmy homeopatię 14.03.09, 08:18
      a i dzisiaj rano wstała mówiąc że ją boli brzuch i ma nadal wysypkę, kaszle i ma
      zatkany nos....
    • very.martini Re: zaczełyśmy homeopatię 14.03.09, 10:57
      Ma sens, bo leczenie homeopatyczne tak właśnie wygląda - pogorszenie
      plus przewijanie na zasadzie taśmy magnetofonowej poprzednich
      objawów. To musi trochę potrwać, sama piszesz, że córka chorowała od
      dawna, więc nie ma co oczekiwać, że po 10 dniach będzie z niej nowy
      człowiek. Najlepiej skonsultuj się jeszcze raz z homeopatką, może
      znajdzie się coś na złagodzenie tych dolegliwości.

      16%VOL
      22%VAT
      • melka-m3 Re: zaczełyśmy homeopatię 14.03.09, 19:50
        dzięki, czasami trzeba usłyszeć, że to co robisz ma sens. tym bardziej że wkoło
        Ciebie nikt w to cie wierzy!
        • funky2000 Re: zaczełyśmy homeopatię 18.03.09, 15:51
          moje dziecko na początku podawania homeopatii też miało pogorszenie
          stanu zdrowia, ale potem wszystko ustąpiło..very martini ma racje,
          skunsultuj sie jeszcze raz z lekarzem najlepiej
          • ika_e Re: zaczełyśmy homeopatię 22.03.09, 19:08
            No właśnie. Podpinam się bo szukam potwierdzenia, że homeopatia jednak ma sens.
            Większość patrzy na mnie jak na wariatkę więc sama zaczynam wątpić. Nawet
            usłyszałam, że jak podałabym antybiotyk to bym synka raz wyleczyła a tak to
            ciągle ma nawroty...
            Leczymy się homeopatycznie od listopada 2008 i synek jak do tej pory dostał raz
            od homeopaty antybiotyk, a trochę chodzi do żłobka. Liczę na to, że teraz na
            wiosnę będzie lepiej.
            • gniadus Re: zaczełyśmy homeopatię 23.03.09, 10:31
              Mój synek przez pierwszy rok leczenia homeo chorował co miesiąc, zapalenia oskkrzeli, anginy, uszy były na porzadku dziennym, bez antybiotyku. Obecnie mamy 4 rok leczenia choruje raz na pół roku i zwalcza bez antybiotyku inefekcje w ciagu 2 - 3 dni. SUKCESY SAME SUKCESY!!!! Ale kilka razy wypowiadałam się na ten temat to metoda dla naprawdę zdecydowanych i cierpliwych ludzi:)
            • granna Re: zaczełyśmy homeopatię 23.03.09, 12:19

              Jeśli homeopata daje antybiotyk to z niego taki homeo jak ze mnie lekarz medycyny

              czyzbys z Torunia była?
              • melka-m3 Re: zaczełyśmy homeopatię 23.03.09, 16:38
                Moja homeopatka wogóle jest przeciwnikiem wszystkich innych leków.
                Dziwi mnie fakt że Twoja podała antybiotyk. Homeopaci twierdzą, że
                antybiotyk tłumi przecież chorobę w środku, a leki homeopatyczne
                wyrzucają ją z organizmu. Ja bynajmniej tak zrozumiałam cały sens
                leczenia właśnie w ten sposób. Nie wiem może to ja źle coś
                zinterpretowałam.......?
                • 5_monika Re: zaczełyśmy homeopatię 23.03.09, 22:37
                  antybiotyk nie tłumi, tłumi steryd
                  homeopata tez może podac antybiotyk, szczególnie jesli stan zdrowia
                  jest niepokojący a nie ma żadnej pewności, że pacjent zareaguje na
                  lek homeo
                  • granna Re: zaczełyśmy homeopatię 24.03.09, 09:55
                    Monika, pewnosci nigdy nie masz ani ze zareaguje na antybiotyk (szczegolnie, ze
                    większośc infekcji jest wirusowych) ani na homeo, ale po to idizesz do homeo,
                    zeby nie dawac antyboli i chemii. Jesli homeopata daje antybiotyk to znaczy ze
                    jest poczatkujacy albo słabo czuje sie w homeopatii i lepiej niech doswiadczenie
                    zdobywa na sobie a nie na mnie czy moich dzieciach.
                    • 5_monika Re: zaczełyśmy homeopatię 24.03.09, 13:37
                      czasem pacjent jest po raz pierwszy, nie ma nawet gwarancji że
                      prawidłowo weźmie lek, to już musi ocenić homeopata.A jeśli
                      przyjdzie starsza pani z zapaleniem płuc - za namową córki - ogólny
                      stan też zły - dostanie tylko homeopatyczny lek ? nie sądzę
                      moja lekarka z tego co mówiła zdarza jej się 1-2 razy w roku
                      przepisać antybiotyk, a tyle dla mnie to nic, jakby go nie było.
                      pzdr
                      • ika_e Re: zaczełyśmy homeopatię 25.03.09, 12:54
                        Witam, widzę że wywiązała się dyskusja nt. antybiotyków. Mój synek ma 20msc i
                        teraz ma przynajmniej (jak to odkreślił homeopata) zapalenie oskrzeli. Po nocy
                        stan był na tyle zły że znów podałam antybiotyk, a poza tym takie duszności, że
                        trzeba było podać pulmicort. A teraz przeczytałam że steryd tłumi chorobę w
                        środku. Ale nie miałam wyjścia. Mogłam jeszcze tylko jechać do szpitala.
                        Chyba spróbuję z innym lekarzem, ale z jakim??? Jak go znaleźć?
                        A może jeszcze trzeba cierpliwości?

                        Odpowiadając na wcześniejsze pytanie - nie jestem z Torunia. Jestem z Łodzi.
                        • gniadus Re: zaczełyśmy homeopatię 25.03.09, 17:07
                          To chyba zależy od lekarza nasz homeo przez kilka lat nawet nie pomyślał (przynajmniej głosno) o antybiotyku. A mieliśmy historie rózne w tym zakrawające na szpital też.
                • manek1234 "cudowna homeopatia" 03.04.09, 12:53
                  cóż chyba pani homeopatka jest jakaś nie spełna rozumu odrzucając
                  całą klasyczną medycynę :) wiele setek lat badań naukowych setek
                  skutecznych leków miliony dowodów na działanie medykamentów:) na
                  rzecz milion krotnego albo więcej jakiejś substancji chemicznej albo
                  trucizny która ma niby "leczyć":) hehe zabawne:)
                  bo biorąc pod uwage ze przy bardzo dużym rozcieńczeniu pewnej
                  substancji może się okazać że w danej porcji tego pseudo "leku" nie
                  ma ani cząsteczki tej substancji "leczniczej" albo "trucizny"
                  polecam postudiować jakieś ambitniejsze artykuły a nie tylko to co
                  piszą w internecie reklamujący się "lekarze" homeopaci :)
                  jeśli chodzi o to co pani pisze to nie wszystkie choroby uda się
                  konwencjonalnie uleczyć i czasami leki działają co prawda tylko na
                  objawy (np niektóre leki przeciwbólowe co tylko przeciwdziałają
                  bólowi) ale są leki co niszczą chorobę u źródła:) a jeśli chodzi o
                  homeopatie to taki pseudo"lek" nie ma żadnego działanie:) tylko
                  człowiekowi się wydaje że to "działa" -efekt placebo a nie wywoluje
                  żadnej reakcji organizmu:)przez zawarte w nim składniki:)
                  jeśli naprawdę nie ma pani na co wydać pieniędzy tylko na takie
                  pseudo"leki" i wizyty u pseudo"specyjalistów" to szczerze pani
                  współczuję:) polecam w inny sposób zainwestować w dziecko:)
                  pozdrawiam
    • da.killa Re: zaczełyśmy homeopatię 03.04.09, 08:52
      Nie lepiej wsadzić dziecko do pieca chlebowego na pięć zdrowasiek? Jak bawić się
      w szarlatanerię, to na całego!
    • testusuwania Re: zaczełyśmy homeopatię 03.04.09, 10:02
      > Mam 6 letnią córkę. Ciągle chorowała i więcej jej nie było w przedszkolu niż
      > była. Unikałyśmy z lekarką antybiotyków jak ognia, ale nie zawsze
      [...]
      > wątpliwości czy to wszystko musi mieć taki przebieg. Odkąd zaczęła brać leki
      > ciągle coś jej dolega. I też nie chodzi do przedszkola. Pomóżcie bo nie wiem

      Czyli nic się nie zmieniło. Cóż z resztą miało się zmienić od wytrzęsionej
      czystej wody. Tylko portfel wziął i schudł...
      • moniak7 Re: zaczełyśmy homeopatię 03.04.09, 10:37
        No wlasnie gusla i czary. Przez rok chorowalo a teraz przez ostatnie
        trzy lata tylko raz na pol roku, Same sukcesy!!! tak pisze ktos
        wczesniej. Moje dziecko tez tak mialo, tyle, ze bez homeopatii, bo
        po roku organizm sam nabral odpornosci po tak wielu chorobach o
        roznym pochodzeniu. Ktos ci wcisnal kit, ze to homeopatia zalatwila
        a to natura, ktorej nikt nie przeszkadzal!!! A te bredzenia o
        przechodzeniu przez wszystkie fazy poprzednich chorob jak
        pzrewijanie tasmy O BOSHHHHHH!!!Moj synek Chorowal intensywnie przez
        1-2 lata a teraz osmioletni chlop jak dab-choruje raz na rok a
        zaoszczedzilam nie chodzac do "lekarzy" leczacych czarami i
        udajacych, ze homeopatia leczy. Homeopatia jest droga i do bani ale
        naiwniacy zawsze sie znajda. Pozdrawiam i zycze zdrowia na umysle i
        chlodnej oceny sytuacji, bo czasami sie nie zaszkodzi, ale czasami
        niestety moze stac sie za pozno na prawdziwa pomoc.
        • esigrid Re: zaczełyśmy homeopatię 03.04.09, 11:18
          A u nas homeopatia działa rewelacyjnie!
          Początki były trudne, dzieciaki łapały co rusz infekcje,ale uparcie
          podawałam tylko homeo i teraz doszliśmy do takiego stanu,że w
          zasadzie maluchy 6 i 3 latka chorują tylko 2-3 razy w roku. Ich
          zachorowania to wysoka gorączka i katar na który podaję tylko kulki
          i po 3 dniach mamy spokój, podczas gdy reszta grupy przedszkolnej
          walczy z tą infekcją tydzień.I tak się bujamy na kuleczkach
          wyłącznie prawie 2 lata:)
          Wcześniej,przed podjęciem leczenia homeo córcia wylądowała po
          miesięcznej przerwie w szpitalu na zapalenie płuc...były stosowane
          super skuteczne kuracje antybiotykowe, na tyle skuteczne,że mała
          oprócz grzybicy układowej złapała po niedługim czasie ponowne
          zapalenie.Wtedy powiedziałam pas!i od tego czasu zajmuję
          się "szamaństwem" dla jednych, a dla mnie dobrodziejstwem:)
          Pozdrawiam,sceptykom życzę dużo odwagi i wytrwłości, bo tylko to
          prowadzi do sukcesów stosowaniu kulek.
          Do Moniak7>faktycznie byłam naiwna zgadzając się na klasyczne
          leczenie mojej córeczki w szpitalu, bo po nawrocie choroby nie było
          innego wyjścia tylko jeszcze silniejsze antybiotyki, a potem
          potworna grzybica.I niestety żadną siłą Ci wspaniali lekarze nie
          potrafili poradzić sobie z nawracającą grzybicą...szkoda słów.Więc
          Moniu7 do bani są Twoje opinie, bo jak można wypowiadać się na temat
          skuteczności, jeśli się nie próbowało, albo stosuje się ją
          sporadycznie bez przestrzegania reguł?!
          Moniu7, moim zdaniem jesteś po prostu niewiarygodna...uszanuję Twoje
          zdanie co do samej teorii homeopatii, ale co do praktyki nie może
          się wypowiadać ktoś, kto homeo nie stosuje...
          • testusuwania Re: zaczełyśmy homeopatię 03.04.09, 11:54
            > Moniu7, moim zdaniem jesteś po prostu niewiarygodna...uszanuję Twoje
            > zdanie co do samej teorii homeopatii, ale co do praktyki nie może
            > się wypowiadać ktoś, kto homeo nie stosuje...

            A niby dlaczego? Od stosowania doznaje się jakiejś iluminacji?

            Fakty są takie, że Twoje dzieci chorowały częściej a teraz rzadziej. Powodów
            może być wiele i pewnie jest wiele. Ale Ty _wiesz_, że to akurat kulki z cukru.
          • gambo81 Re: zaczełyśmy homeopatię 03.04.09, 11:59
            Przeraza mnie nieswiadomosc ludzi odnosnie paramedycznego leczenia. To ze
            zyskuje ono coraz wiecej zwolennikow. Homeopatia, bioenergoterapia itp... Ludzie
            bardzo czesto opluwaja i lekcewaza klasyczna medycyne i ida w strone
            paramedycyny i to czesto mimo istnienia sprawdzonych metod klasycznych.
            Lekkomyslne odrzucanie medycyny klasycznej ma bardzo powazne skutki - chociazby
            te 5 tys. osob o ktorych jest wspomniane w artykule. Jesli ktos chce odstawic
            leki na przeziebienie i brac "leki" homeopatyczne to ok. Nie niesie to za soba
            zadnych skutkow. Natomiast jest sporo chorob przy ktorych odstawienie lekow moze
            sie skonczyc tragicznie.
            Wszystkieho nalezy uzywac z glowa w mysli zasady "Primum non..."
    • manek1234 Re: zaczełyśmy homeopatię 03.04.09, 11:52
      hehe śmiać mi się chce z tych głupot co ludzie piszą na temat
      cudownych działań homeopatii:) wszystkie te działania lecznicze
      można podciągnąć pod efekt placebo:) nie ma żadnego potwierdzenia
      naukowego co do jakiegokolwiek medycznego dzialania homeopati:)
      żaden szanujący się lekarz nie zajmuje się tego typu głupotami:) i
      nawet najwyższa izba lekarska potępiła tego typu praktyki:) dla
      matki polecam podanie dziecku zwykłej witaminy C i wmówienie dziecku
      że to cudowny lek na wszystkie objawy a na pewno wywoła te same
      efekty co lek homeopatyczny:) a tak na serio to polecam zwrócić
      większą uwagę na odżywianie :) aby się dziecko zdrowo odżywiało:) i
      dobrze ubierało i miało kontakt z naturą:) pozdrawiam:) student
      medycyny:)
    • kefasp Oczyszczanie organizmu 03.04.09, 12:14
      Prawdopodobnie mamy to do czynieni z tzw. oczyszczaniem organizmu, będącym
      efektem zastosowania leków homeopatycznych. Zasada jest taka, że leczenie
      najlepiej zacząć jak organizm jest zdrowy, wtedy łatwiej się go stroi, tak jak
      instrument. Jeżeli przygodę z homeopatią zaczyna się jak organizm jest chory to
      na początku efekty są powolne żeby nie powiedzieć mizerne. Najlepiej cały czas
      być w kontakcie z lekarzem homeopatą. Mam nadzieję, że w tym przypadku homeopata
      jest lekarzem, bo zdarzają się że homeopatami bywają osoby bez wykształcenia
      medycznego, ale od takich cudaków radzę być z daleka.
      Mój syn od 10 lat jest leczony homeopatycznie. Zanim w wieku 3 lat zaczął być
      leczony homeopatycznie to chodziliśmy do rodzinnego pediatry, który często
      przepisywał antybiotyki. Miarka się przebrała i podziękowaliśmy za te wątpliwej
      jakości usługi medyczne. Od tego czasu nigdy nie brał antybiotyków i cały czas
      jest pod opieką tego samego lekarza homeopaty. W tej chwili rzadko chodzimy do
      homeopaty - 3 razy w roku. Wszelkie infekcje i inne choroby leczone są wyłącznie
      homeopatycznie. Czasami trwa to kilka dni, a czasami wystarczy jeden dzień.
      Oczywiście bywają takie przypadki, że czasami nie trafi się z lekiem za
      pierwszym razem, ale po zmianie leku leczenie przebiega stosunkowo szybko. Nawet
      jak dziecko jest cały czas zdrowe warto regularnie odwiedzać homeopatę tak aby
      mieć cały czas obraz sytuacji i w chwili potrzeby zareagować w miarę szybko.
      Dopowiem tylko tyle, że nasz lekarz homeopata wyciągał już ludzi z takich
      przypadków chorobowych, w których zachodnia medycyna kapitulowała.
      • gambo81 Re: Oczyszczanie organizmu 03.04.09, 12:21
        Tu by pasowalo przytoczyc znane powiedzenie w zmienionej formie:
        Katar nieleczony trwa 7 dni, leczony homeopatycznie tydzien :)

        Osobna kwestia jest naduzywanie przepisywania antybiotykow przez lekarzy
        zwlaszcza w przypadku zarazenia wirusem.
        • very.martini Re: Oczyszczanie organizmu 03.04.09, 12:36
          Albo 2 dni, tak jak mój:)

          16%VOL
          22%VAT

        • kefasp Re: Oczyszczanie organizmu 03.04.09, 12:57
          gambo81 napisał:

          > Tu by pasowalo przytoczyc znane powiedzenie w zmienionej formie:
          > Katar nieleczony trwa 7 dni, leczony homeopatycznie tydzien :)
          >
          > Osobna kwestia jest naduzywanie przepisywania antybiotykow przez lekarzy
          > zwlaszcza w przypadku zarazenia wirusem.

          Katar to nie choroba. Ja miałem na myśli znacznie poważniejsze przypadki, jak
          choćby: angina, zapalenie ucha, zapalenie oskrzeli, grypa itp.
          • gambo81 Re: Oczyszczanie organizmu 03.04.09, 13:32
            Mozna postawic zasadne pytanie czy leczenie homeopatyczne przyspiesza zwalczanie
            w/w chorob w porownaniu do braku jakiejkolwiek terapii.

            Katar to tez choroba :)
            Nieżyt nosa (łac. rhinitis, corryza, potoczna nazwa katar) - pojęcie dotyczące
            objawów zapalenia błony śluzowej nosa (niekiedy także zatok przynosowych). Do
            objawów należą: kichanie, "drapanie" w nosie i gardle, kaszel, pieczenie
            spojówek, wyciek płynnej wydzieliny z nosa, zatkany nos, ogólne osłabienie, ból
            głowy, stan podgorączkowy. Najczęstszą przyczyną wystąpienia kataru są zakażenia
            wirusowe, szerzące się drogą kropelkową.
      • pkos Re: Oczyszczanie organizmu 03.04.09, 14:45
        > Zasada jest taka, że leczenie
        najlepiej zacząć jak organizm jest zdrowy!!

        No pewnie, najlepiej tez gipsowac nie zlamane nogi i przeszczepiac zdrowa nerke!
        Gratuluje logiki.
    • tynek69 zastanow sie 03.04.09, 13:30
      zastanow sie dlaczego dziecko nie chce chodzic do przedszkola,
      czasem jedna zla pani, albo jedno male zdarzenie moze narobic wiecej
      szkod w organizmie malego dziecka niz stado wirusow
    • granna Re: zaczełyśmy homeopatię 03.04.09, 14:11
      No i masz dziewczyno, zobacz co narobiłaś :)) Akurat Twój wątek posłużył autorce
      artykułu za dowód naszej bezmiernej głupoty :-) Jesteśmy zatem sławni :)
      • very.martini Re: zaczełyśmy homeopatię 03.04.09, 14:17
        Jako administrator bardzo proszę Autorów
        wszystkich postów anty do przeklejenia ich
        zawartości do antywątku - jeśli chcecie, by to,
        co macie światu do powiedzenia w kwestii
        homeopatii się uchowało na tym forum. Inaczej -
        po weekendzie out, w weekend nie chce mi się w
        tym babrać. Takie tu mamy zasady i koniec:)

        16%VOL
        22%VAT
        • szpaq69 Re: zaczełyśmy homeopatię 03.04.09, 16:59
          > Jako administrator bardzo proszę Autorów
          > wszystkich postów anty do przeklejenia ich
          > zawartości do antywątku - jeśli chcecie, by to,
          > co macie światu do powiedzenia w kwestii
          > homeopatii się uchowało na tym forum. Inaczej -
          > po weekendzie out, w weekend nie chce mi się w
          > tym babrać. Takie tu mamy zasady i koniec:)

          Cenzura?
          • mlodziutka11 Re: zaczełyśmy homeopatię 03.04.09, 21:27
            Jak kolwiek byś tego nie nazwał to i tak nikogo nie sprowokujesz,
            nie uświadomisz i nie przekonasz.
            jak oddajesz stare gazety do kontenera z papierem to wprowadzasz
            cenzurę czy sprzątasz??
          • very.martini Re: zaczełyśmy homeopatię 07.04.09, 19:58
            > Cenzura?

            Tak, cenzura zgodna z regulaminem, który tu powstał kilka lat temu i
            który większości użytkowników pasuje. Jest wątek anty z miejscem na
            anty-posty i stamtąd nic nigdy nie zniknie, bo administracja jakoś
            rzadko tam zagląda:) Już się bzdur naczytała.


            16%VOL
            22%VAT
    • melka-m3 Re: zaczełyśmy homeopatię 05.04.09, 08:53
      wow!!!!
      Nie wiedziałam, że rozpętam taką burzę! Nie wiem czy jest sens tak się
      sprzeczać. Ja bynajmniej próbuję homeopatii, ale oczywiście nie jestem
      przeciwnikiem medycyny klasycznej.Każdy ma prawo do swojego zdania!!!
      A jeśli chodzi o moją córę. To teraz jest już dobrze od tamtej wysypki na
      początku marca jest cisza, nic jej nie dolega. Nie podawałam jej żadnych leków,
      kulki brała tylko podczas wysypki. Teraz już nic. Zobaczymy jak długo będzie
      spokój! Przez 3 lata odkąd poszła do przedszkola w miesiącu była chociaż jedna
      infekcja.Narazie minął miesiąc i jest ok. Zobaczymy co dalej. I każdy może mieć
      na ten temat inną teorię. Albo homeopatia albo "dziecko nabrało odporności".
      Mnie jako matkę interesuje fakt iż na chwilę obecną jest zdrowa. A w portfelu
      nie ubyło aż tak dużo! Przy każdej infekcji w aptece wydawałam ok. 50-150 zł
      plus wizyta u lekarza pediatry 50 zł, kontrola 30 zł.A u Pani doktor homeopatki
      (która jest lekarzem ze specjalizacją w innej dziedzinie, a nie szarlatanem)
      wydałam w lutym na 1 wizytę 150 zł i dostałam kulki. Od tamtej pory nie
      wydawałam nic. Podjechałam po kulki i dostałam je za darmo! A kontakt
      telefoniczny jest darmowy! Następna wizyta w maju podsumowująca wyniki kosztuje
      50 zł. Próbować warto! Zawsze można się wycofać, jak nie będzie efektów!
      • lapanka do melki 05.04.09, 18:42
        Hej,
        z tego co się orientuję chodzimy do tej samej Pani dr. I zastanawia mnie jedynie
        fakt rozbieżności co do cen wizyt. Moja pierwsza kosztowała 300 a kolejna
        kontrolna po 6 tygodniach 100, co nie zmienia faktu, ze jestem zadowolona z
        usług Pani dr i efektów leczenia.
        Pozdrawiam :)
        • melka-m3 Re: do melki 24.04.09, 20:44
          witam!
          To może tak Pani Doktor bierze, tylko ja jestem tak jakby z rodziny więc, może
          stąd ta zniżka! Pozdrawiam Ania i też jestem bardzo zadowolona z leczenia.
          Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka