Bezczelność rowerzystów

13.09.12, 20:56
Jako mieszkaniec Józefowa, ul. Polnej, mam dość. Pas ruchu składający się ne ten ciąg komunikacyjny to jezdnia oraz chodnik. Nie ma tam żadnej ścieżki rowerowej a co rusz to chodnikiem przemyka rowerkiem to jakas babcia, a to gość w sile wieku, a to nastolatek. A osoby poruszające się pieszo muszą im zchodzić z drogi bo jak nie to przywali przednim kołem. To chyba nie jest normalne? Rozumiem rodzic z dzieckiem do - chyba - 10 lat. Ok kodeks drogowy im na to zezwala, żeby dziecko nie musiało jechać jezdnią. Ale osoby starsze niż 10 lat, jadące samotnie rowerem dopuszczają się wykroczenia. Jak rozumiem nie wiedzą o tym oczywiście w całej swojej głupocie? Lepiej dzwonić dzwonkiem na pieszego, który nie zauważy roweru, żeby usunął się na brzeg chodnika bo oto jedzie 60-letnia królowa szos...
I na koniec jeszcze jedna uwaga - totalna, kompletna i w sumie niepojęta - ignorancja tego problemu przez policję i straż miejską. Może tutejszy komisariat by przyznał ile w bieżącym roku wystawił mandatów ja jazdę rowerem po chodnikach? Bo ja niejednokrotnie widziałem spokojnie przejeżdzający obok takiego rowerzysty radiowóz. I panowie stróże prawa nawet palcem nie kiwneli żeby choć pouczyć, że po chodnikach się nie jeździ.
A może wzorem włascicieli sklepów, którzy do sieci wrzucają zdjęcia złodzieji także wrzucać do internetu fotki ludzi naruszających prawo drogowe? Żaden problem. Mozna ich nagrywać dziesiątkami, o każdej porze dnia...
    • jozefow512 A może coś zmienić 13.09.12, 21:49
      Piszesz o bezczelności rowerzystów, a ja bym napisał o bezczelności innych użytkowników dróg. Przykładowo: przejście po pasach na Sikorskiego i Piłsudskiego to wyścig: kto zdąży przed kim? Pieszy przed samochodem, czy samochód przed pieszym.

      A wracając do Polnej: mam jedną propozycję. Uspokoić ruch - czyli ograniczenie prędkości do 30 km/h. I w żadnym wypadku nie robić tam śmieszki rowerowej, bo nic nie pomoże a trzeba będzie się mieścić razem na wąskiej chodnikośmieszce.

      Generalnie jestem za likwidacją niektórych ze śmieszek zrobionych niby dla rowerzystów.
    • pab.los Re: Bezczelność rowerzystów 13.09.12, 23:15
      Szanowna Panie,
      Myślę, że nie warto bić tak pianę oraz spinać poślady z tego powodu. Wystarczy tylko za każdym razem edukować mieszkańców Naszego Miasta. Trzeba im wskazywać właściwy pas oraz tor ruchu. Przecież widzę, że jest Pan tak dobrze obeznany - to w czym problem? Do dzieła. Myślę, że jak się zacznie od razu działać, to zaistniała sytuacja szybko minie i chodnik na ul. Polnej szybko się zluzuje. Trzeba dbać o bezpieczeństwo!
      Pozdrawiam!
      • pab.los dodam jeszcze... 13.09.12, 23:21
        .....pozwolę sobie dodać jeszcze......: powinniśmy być dumni z Naszych mieszkańców, że są tak aktywni w sporcie. Dbają o swoje zdrowie. Nie zapominajmy, że ruch jest bardzo ważny w życiu człowieka! Powinniśmy brać z nich przykład!
    • filipna Re: Bezczelność rowerzystów 13.09.12, 23:30
      Sama jeżdżę chodnikami jak się da, bo boję się o swoje dziecko, które wiozę z tyłu. Samochody na jezdni naprawdę nie uważają na rowerzystów, może gdyby Pan się przejechał kilka razy rowerem, to zrozumiałby dlaczego niektórzy uparcie mkną chodnikami. I tak jak ktoś wcześniej wspomniał - radujmy się z faktu, że rośnie liczba zwolenników zdrowej i ekologicznej formy przemieszczania się!
      • nazar70 Re: Bezczelność rowerzystów 14.09.12, 00:22
        W Pani wypadku akurat jest to dopuszczalne - z małym dzieckiem jak najbardziej można poruszać się rowerem po chodnikach.

        Problem nie jest jakiś ogromny ale faktycznie zauważalny - ale z drugiej strony - niejednokrotnie zauważyłem rowerzystów podążających ulicą 3 maja i to tam, gdzie ścieżki rowerowe widnieją i są dobrze oznaczone - szczytem była para jadąca obok siebie i rozmawiająca, nie zwracając kompletnie uwagi na ruch samochodowy...

        A co do starszych - cóż ja stosuję - jakże mądrą zasadę ograniczonego zaufania... Niedawno jedna taka pani o mało nie staranowała mi samochodu na rondzie - a jakie było jej oburzenie, że jak to ja śmiałem nie zatrzymać się na środku ronda i jej nie przepuścić big_grinbig_grinbig_grin

        Nic tylko zdrowy rozsądek

        Pozdrawiam (również rowerzysta)
        • patsik Re: Bezczelność rowerzystów 14.09.12, 00:32
          Patrzcie Państwo, a w Otwocku problem odwrotny: piesi łażą po ścieżkach rowerowych, a kierowcy samochodów oburzają się, że rowerzyści po ulicach pomykają wink
          Co kraj, to obyczaj wink
          • feelek Re: Bezczelność rowerzystów 14.09.12, 08:15
            Problem jest IMHO w obie strony:
            i rowerzysci naduzywajacy swoich praw
            i piesi zachowujacy sie jak swiere krowy
            Dorzuce 3 - ci:
            rowerzysta jadacy chodnikiem wzdluz np. Sikorskiego i crossujacy uliczke baczna wpadajaca w te Sikorskiego - jadacy nia jakby to nadal byl chodnik, wjezdzaajacy pod kola skrecajacego w te boczna uliczke samochodu.
            • jozefow512 Re: Bezczelność rowerzystów 14.09.12, 08:57
              Dlatego zamiast budować śmieszki rowerowe trzeba uspokajać ruch (30km/h). Gdyby w całym Józefowie (poza Sikorskiego, Piłsudskiego, Nadwiślańskiej, Wiązaowskiej) byłoby 30km/h i prędkość ta byłaby egzekwowana, to nie trzeba byłoby ładować kasy w jakieś śmieszki rowerowe a problem rowerzystów sam by zniknął. Rowerzyści jeździliby po prostu jezdnią 20-30km/h. Z taką samą prędkością co samochody, a więc i wyprzedzanie ich nie miałoby sensu.
        • jozefow512 Re: Bezczelność rowerzystów 14.09.12, 09:05
          Na 3 maja nie ma drogi dla rowerów. Tam jest ciąg pieszo-rowerowy i moim zdaniem nakaz z ustawy prawo o ruchu drogowym nie dotyczy tego przypadku.

          Art. 33. 1. Kierujący rowerem jest obowiązany korzystać z drogi dla rowerów lub pasa ruchu dla rowerów, jeśli są one wyznaczone dla kierunku, w którym się porusza lub zamierza skręcić. Kierujący rowerem, korzystając z drogi dla rowerów i pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustępować miejsca pieszym.


          5) droga dla rowerów — drogę lub jej część przeznaczoną do ruchu rowerów, oznaczoną odpowiednimi znakami drogowymi; droga dla rowerów jest oddzielona od innych dróg lub jezdni tej samej drogi konstrukcyjnie lub za pomocą urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego;

          Nasz Józkowe śmieszki nie spełniają tego warunku i nie są drogami dla rowerów.
    • ola_dom Re: Bezczelność rowerzystów 14.09.12, 09:33
      chodnik - jak sugeruje nazwa - służy o chodzenia, a rowerzysta jest na nim gościem. i dobrze, żeby zachowywał się jak gość - a nie jak wyłączny pan i władca chodnika - bo w większości przypadków tak się właśnie dzieje.
      przeraża mnie totalny brak wyobraźni rowerzystów, którzy mijają przechodniów "na obcierkę" wyprzedzając z tyłu. czy tak wiele trzeba pomyśleć, żeby wziąć pod uwagę ewentualność nagłego zwrotu przechodnia? który tym samym wpadnie prosto pod rower?
      • surmia Re: Drodzy ludzie, szanujmy się... 14.09.12, 10:11
        Ale na filmie widać wyraźnie wygodną ścieżkę dla rowerów. Skąd rower na ulicy?
        Dzieciak miał szczęście, że to nie było auto.

        A ja - jadąc rowerem - wolę korzystać z chodników niż z ulicy. Jestem także kierowcą auta i wiem, jakie niebezpieczne bywają spotkania z rowerzystami na ulicy. Szczególnie na drodze bez pobocza.
        Wolę zapłacić mandat, ale żyć.
        Żeby nie było - wolniutko jeżdżę po chodnikach i nie terroryzuję dzwonkiem. Wiem, że nie jestem "u siebie".
        Jeśli jest ścieżka, choćby nie wiem jak obdrapana i beznadziejna - korzystam ze ścieżki nie narzekając.
        • wolta2 Re: Drodzy ludzie, szanujmy się... 14.09.12, 10:28
          Ścieżka rowerowa na 3-Maja jest po prostu nieudana, wąska, między drzewami. Tu zdecydowanie jeżdżę ulicą, ale nie rozumiem rowerzystów z Polnej. Jest tam stosunkowo mały ruch samochodowy i śmiało można tam pomykać ulicą.
          • feelek Re: Drodzy ludzie, szanujmy się... 14.09.12, 10:53
            Wolta:
            Ścieżka rowerowa na 3-Maja jest po prostu nieudana, wąska, między drzewami. Tu zdecydowanie jeżdżę ulicą,

            feelek:
            jeżdżenie ulicą jak obok jest ścieżka rowerowa jest i niedozwolone, i głupie. Sam bywam na ulicach w 3 osobach: kierowcą, rowerzystą i pieszym - potrafię, staram się wczuć w rolę każdego z nich:
            Rowerzysta na drodze jest problemem i to sporym - prawie jak mały samochód traktować go trzeba a nawet bardziej - bo skutki kolizji auta z rowerem są najcz. . dla rowerzysty, opłakane

            dlaczemu więc do q... nędzy nie korzystają, koledzy niektórzy rowerzyści ze ścieżek?
            sie pytam najuprzejmiej?
        • jozefow512 Re: Drodzy ludzie, szanujmy się... 14.09.12, 17:11
          Droga dla rowerów jest po LEWEJ stronie, więc nie obowiązuje rowerzysty. Nie ma obowiązku patrzenia na drugą stronę drogi (jak jedziesz samochodem, to oglądasz znaki po lewej stronie? albo na bocznych drogach?).

          Jeśli nawet rowerzysta nie powinien tam jechać, to nie on był bezpośrednią przyczyną wypadku. Wypadek zdarzyłby się bez względu na to, jakim pojazdem poruszałby się ten człowiek. Na szczęście dla dziecka jechał rowerem a nie TIR-em.
          • surmia Re: Drodzy ludzie, szanujmy się... 15.09.12, 18:11
            ozefow512 napisał:

            Droga dla rowerów jest po LEWEJ stronie, więc nie obowiązuje rowerzysty. Nie ma obowiązku patrzenia na drugą stronę drogi (jak jedziesz samochodem, to oglądasz znaki po lewej stronie? albo na bocznych drogach?).

            Czy możesz jaśniej wytłumaczyć co to znaczy, ze jeśli droga dla rowerów jest po lewej to nie obowiązuje rowerzystów. Na drodze jednokierunkowej, jaką jest ulica z filmu.

            Na drodze jednokierunkowej raczej nie ma znaków po lewej.
      • piano_barti Re: Drodzy ludzie, szanujmy się... 15.09.12, 16:24

        odnośnie tego filmiku w gazecie jest fajny list z podzekowaniem dla tego rowerzysty, który mało się sam nie zabił ale dzięki super umiejetnościom uratował życie temu szczylowi co wyleciał prosto na jezdnię..
    • raw1 Re: Bezczelność rowerzystów 14.09.12, 18:21
      W dniu dzisiejszym wracając z pracy minęło mnie dwoje rowerzystów. Jakas facetka jadąc z naprzeciwka i starszy jegomość, którego nawet nie słyszałem. Tak jak było to opisane parę wątków wyżej, gdybym się odwrócił walnął by mnie jak nic.
      No dobrze ale to środek dnia, boją się samochodów i stąd wybierają chodnik ale nich ktoś mi spróbuje wytłumaczyc postępowanie takie - godzina 6 rano, ruch na polnej minimalny, samochody przemykają nia co parę minut tylko a tu środkiem chodnika zapiernicza rowerem pani ok. 50 lat. Boi się, że ją latający holender rozpłaszczy na jedni. Albo ta sama godzina, trzy facetki jadące najpierw 3-ciego maja ścieżką rowerową i zjeżdzające z niej na rondzie
      na polna ale oczywiście na chodnik, oczywiście pasy przejeżdżają a nie przeprowadzają rowerów
      A poza tym podczas czołowego spotkania na chodnik - matka z dzieckim w wózku kontra rowerzysta - jak myslicie kto ustąpi? Świadkami takich sytuacji też byłem.
      I jeszcze jedna sprawa - ścieżki rowerowe są na piłsudskiego, 3 maja, wawerskiej, chyba też na wyszyńskiego tylko niech mi ktos wytłumaczy, jak rozpoznać, która część chodnika to ta ścieżka - po kolorze kostki mam rozpoznawać? Bo są co prawda znaki ale one nie dają jasnej odpowiedzi. Chyba powinno być oznaczenie na ścieżce ponieważ mimo wydzielonej części dla rowerów i tak wszyscy kierują się zasadą ruchu prawostronnego...
      • alcobar Przepraszam za post wyżej ale poniosło mnie 14.09.12, 19:13
        Ludzie, nie dajcie się zwariować bo niedługo zamienimy się w bezmózgowe marionetki. Jesli będziemy wprowadzali setki nowych, szczegółowych praw to zwyczajnie sami sie zniszczymi. Temu przeszkadza rowerzysta , drugiemu pies trzeciemu sąsiad z kosiarką czwartemu ruch samochodowy etc... Trzeba wszędzie kierowac się zdrowym rozsądkiem i logiką. Jeśli potrąci Cię rowerzysta to najlepszą nauczką będzie wysokie odszkodowanie cywilne. Nie ma lepszej metody na zdrowy rozsądek. Tuman i tak będzie łamał prawo tak jak setki jeżdżacych po pijaku. Czemu ja mam być karany skoro jadę bezpiecznie, uważam na innych? Nie równajmy w dół! Równajmy do góry. Tylko wtedy będziemy lepsi. Mam wrażenie , że w nieodległej przeszłości żyło się swobodniej i lepiej. Nie było takich problemów choć rowerów było więcej, samochodów mniej, jedzenie pakowano w gazety a chodniky były dwa na krzyż.
        • feelek Re: Przepraszam za post wyżej ale poniosło mnie 14.09.12, 20:24
          a nie, brak zgody,
          negative,
          jak mówią Amerykanie:
          drogą dyskusji można dojść do konsensusu, wspólnych ustaleń,
          jego teraz brakuje,
          jak będzie (konsensus) to rowerzyści będą się zachowywać inaczej niż obecnie,
          bo bywają np.:
          1. agresywni (kopią w mijane samochody obserwowane w Wwie),
          2. nie rozumieją, że jak kto komu bezszelestnie zza pleców wyjedzie z prędk. 20 km/h to źle i tak nie wolno...
          3. blokują Wwę jakimiś kretyńskimi masami krytycznymi

          bez uświadomienia im tego , będzie tak jak teraz czyli źle

          to, co proponujesz jest możliwe, owszem:
          gdy aut jest tyle co w 1960 (:100 000, obecnie 17 mln, 170x więcej),
          gdy w J. jest 3000 osób, mniej niż tutejszych wiewiórek (w 1962, obecnie 20 000),
          gdy rowerów parkuje pod latarnią przy stacji "na paseczek" 10 szt. gdy obecnie przy P&R w J. ok. 100 a będzie wkrótce z 500, jak w Skandynawii, Holandii
    • alcobar Taka odoba jak ty z takim mózgiem 14.09.12, 18:52
      nie powinna wychodzić z domu ponieważ najwyraźniej szkodzi Ci życie.
      "Gdyby głupota była lżejsza od powietrza niektórzy ludzie lataliby jak baloniki..."
    • alcobar PS ostatnio widziałem w TV jak dzeicko przebiegało 14.09.12, 18:56
      przez jezdnię i rozbiło rowerzystę. Trafił do szpitala. Z tego powodu nie wydaje mi sie zasadne zamknąć wszystkie dzieci w klatkach albo przywiązać im kule do nogi. Mimo wszystko mam wrażenie, że zabije Cię inna choroba a nie rowerzysta.
      • raw1 Re: PS ostatnio widziałem w TV jak dzeicko przebi 14.09.12, 19:38
        To że Cie poniosło mam w głębokim poszanowaniu, ważniejsze jest to, iz sam przyznałeś, że łamiesz prawo. Łamiesz czyli powinienes ponieść karę, nieprawdaż? A poza tym nie pisz głupot o wytaczaniu spraw cywilnych rowerzystom bo sąd od razu by pozew oddalił z uwagi na niską społeczną szkodliwośc czynu. To chodzi o głupotę rowerzystów i poszanowanie prawa innych a w tym konkretnie przypadku prawo i zdrowy rozsądek stoją po stronie pieszych.
        • nazar70 Re: PS ostatnio widziałem w TV jak dzeicko przebi 14.09.12, 21:02
          I dlatego miałem opory, żeby zalogować się na tym forum - każdy nowy wątek - i mnóstwo jadu, osobiste wycieczki, szpanowanie erudycją - chore to i tyle.... /:

          A konkluzja dotycząca rowerzystów - ŻADNA.

          Gratuluję
          • jozefow512 Re: PS ostatnio widziałem w TV jak dzeicko przebi 14.09.12, 21:59
            nazar70 napisał:

            A konkluzja dotycząca rowerzystów - ŻADNA.

            No właśnie. Proponowałem aby uspokoić ruch poza ulicami przejazdowymi (30km/h). Wtedy rowerzyści nie mieliby się czego obawiać na ulicach.
            • wostr Re: PS ostatnio widziałem w TV jak dzeicko przebi 15.09.12, 18:48
              A jak chciałbyś wyegzekwować taką prędkość na każdej drodze w J poza drogami przejazdowymi (przejazdowe, czyli jakie? pod powiatowych w górę? 3. Maja to przejazdowa, czy nie?)? Ktoś tu się chyba z choinki urwał, jeśli sądzi, że samo ustanowienie dopuszczalnej prędkości na 30 km/h cokolwiek zmieni...
              • jozefow512 Re: PS ostatnio widziałem w TV jak dzeicko przebi 15.09.12, 20:37
                A po co chcesz po 3 maja jeździć szybciej niż 30km/h? No powiedz mi.

                Przecież Józefów to takie duże osiedle. Uspokojenie ruchu pozwoliłoby na rozwiązanie problemów z poruszaniem się i bezpieczeństwem.

                No tak, ale zapomniałem, że jest to "azjatyckie" osiedle. smile Tutaj zwycięża miszcz długiej prostej. smile I co jakiś czas taki miszcz ścina jakiś słup, niektórzy go żałują a życie toczy się dalej i czekamy na kolejne ścięte słupy.
                • jack_orlando Re: PS ostatnio widziałem w TV jak dzeicko przebi 16.09.12, 22:06
                  zastanawiacie się dlaczego np. na 3ego maja rowerzyści nie korzystają ze ścieżek... nie wiem jak inni, ale ja wiem dlaczego nie korzystam. Samo istnienie ścieżki rowerowej to nie wszystko (chociaż i tak duży plus, że ktoś o tym pomyślał, szkoda tylko że na granicznej przy budowie nowego chodnika nikt na to nie wpadł), liczy się również to, jaka ta ścieżka jest. Ścieżka na 3ego maja ma dwa bardzo duże minusy, które sprawiają, że z niej nie korzystam.

                  Po pierwsze jest ona zbyt wąska, przez to piesi utrudniają poruszanie się po niej. A po drugie (i to jest istotniejszy powód) jej konstrukcja nie ułatwia, a utrudnia jazdę rowerem. 3ego maja co chwila przecina jakaś ulica, a ścieżka rowerowa zamiast iść po linii prostej, zawija się przy tych ulicach w łuki i dodatkowo trzeba się wbijać przez krawężniki. W sumie z teoretycznego punktu widzenia nie powinien to być problem, bo przecież przy tych przecinających ulicach są tylko pasy, a wiec rowerzysta zobowiązany jest do zatrzymania, zejścia z roweru, przejścia przez pasy...

                  Jeśli ktoś planuje ścieżkę rowerową, która zakłada co 200m zejście z roweru to niech się potem nie dziwi, że ludzie wolą jeździć ulicą... niektórym się wydaje, że wystarczy podzielić chodnik na pół i po sprawie, a to niestety tak nie działa. Żeby ludzie chcieli korzystać ze ścieżek rowerowych, to muszą one być dla nich lepszym rozwiązaniem niż jazda ulicą - tak jest np. na ścieżce wzdłuż Piłsudskiego lub trasa nad Mienie.
                  • jozefow512 Re: PS ostatnio widziałem w TV jak dzeicko przebi 16.09.12, 22:47
                    Dlatego jestem za likwidacją takich "śmieszek" rowerowych.

                    Taka śmieszka jest tak samo dobra, jak samochód, który trzeba na każdym skrzyżowaniu odpalać na pych. Niech sobie miasto te śmieszki weźmie i nie dręczy nimi rowerzystów.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja