ujawnijmy się, ciekawe ile nas tu jest? ile macie dzieci i jak sobie z nimi
radzicie. A może macie dzieci i pracujecie?
Ja mam dwóch bobasków, jednego prawie trzylatka, drugiego prawie
ośmiomiesięcznego. Fajnie mamy w domu, ale z reguły sajgon... nic nie leży
tam gdzie leżeć powinno; jak coś potrzebne, to trzeba się tego naszukać.
Pocieszam się, ze jak dzieci dorosną to już będzie lepiej, będą sprzątać po
sobie, i w ogóle to śmieci wyniasą na zmianę, naczynia do zmywarki
powstawiają, po bułki rano skoczą...
ech...
Pozdrawiam i marzy mi się szeroki odzew mam forumowych naszych Józefowskich