cinqueterre
28.05.08, 11:12
Zawsze mam dyskomfort wjezdzajac na ten przejazd od strony ronda.
Samochody skrecajace rano w lewo w Sikorskiego w kierunku Falenicy
maja problemy z wlaczeniem sie w ruch, bo sznur samochodow ciagnie
do Wawy. W ten sposob blokuja przejazd tym, ktorzy chca skrecic w
prawo. Dzis bylem swiadkiem jak dwa samochody zostaly pomiedzy
torami jak nadjezdzal dalekobiezny! Maszynista z pociagu zatrzymal
sie na tym przejezdzie i zwymyslal kierowcom, ktorzy tam zostali.
Wcale sie nie dziwie jego wscieklosci, bo z reguly te pociagi pedza
przez Wawer. Tragedia byla o wlos. Czy tak trudno zrobic zatoczke do
skretu w prawo? To raptem kilka m2 asfaltu i odrobine wyobrazni!