Dodaj do ulubionych

Unikacie sklepów z chińską odzieżą?

24.02.10, 18:07
U nas na każdym osiedlu taki sklep powstaje.Czasem wejde z
ciekawości.A wy wchodzicie i zdarza się coś kupić?.Ostatnio kupiłam
skarpetki dziecku za dwa zlote i ma je do dzis.
Obserwuj wątek
    • miska_malcova Re: Unikacie sklepów z chińską odzieżą? 24.02.10, 19:22
      big_grin Przeciez chińska odzież jest w Smyku, Reserved, Zarze i innych. O jakich
      więc sklepach mówisz? smile
      • korniz Re: Unikacie sklepów z chińską odzieżą? 24.02.10, 20:13
        Właśnie mam na myśli markety z chinskimi ciuchami tanimi .Nawet
        chinczycy je sprzedają.Pamiętam że na targach sprzedawali teraz
        chyba sie zbogacili bo tworzą markety z ich odzieżą.
        • miska_malcova Re: Unikacie sklepów z chińską odzieżą? 24.02.10, 20:42
          to ja nie byłam nigdy w takim markecie, w Krakowie nie wiem gdzie takowy jest.
          Na pewno wylęgarnie chińszczyzny, to krakowska Tandeta
    • emwu55 Re: Unikacie sklepów z chińską odzieżą? 24.02.10, 19:40
      u nas jest bardzo duży jak na nasze miasto chiński supermarket oraz
      ich filia - chinski market. Śmierdzi klejami i jakoś tak nieciekawie
      jest. Ale mają tanie art. gospodarstwa domowego, art. dla zwierząt
      np. budki, talerze etc. Ubrań mnóstwo i nawet widziałam fajne dżinsy
      dla siebie ale nie wzięłam. Do tego buty, pseudoperfumy, kosmetyki,
      zabawki i wiele wiele innych. NA razie nie kupiłam nic.
    • gggaaaddd Re: Unikacie sklepów z chińską odzieżą? 24.02.10, 19:57
      Witam.
      Większość odzieży w sklepach to tzw. chińszczyzna. Ja jak
      najbardziej kupuje odzież pochodzącą z Chin. Staram się jedynie
      sprzęt do kuchni kupować niechiński. Generalnie z moich obserwacji
      wynika, że wszystko jest uzależnione od ceny. Widziałam świetnej
      jakości chińskie produkty, natomiast w sklepach typu wszystko po 4
      zł jakoś jest proporcjonalne do ceny. To oczywiście nie znacy, że
      nie korzystam z tego typu sklepów, bo jest tam mnóstwo tanich i
      potrzebnych drobiazgów.
      • ewusia13 Re: Unikacie sklepów z chińską odzieżą? 24.02.10, 20:31
        niedawno kupiłam dżinsy.
        Fajny krój, niska cena a na jakości mi chwilowo nie zależy bo właśnie zrzucam
        "ciążowe" kilogramy więc te spodnie to taki ciuch przejściowy

        ale... jeśli wytrzymają jakiś czas to pewnie kupię tam kolejne bo naprawdę fajne
        a zapłaciłam 45 zł
    • asia.asz Re: Unikacie sklepów z chińską odzieżą? 24.02.10, 20:55
      w moim miescie jest ich od groma, zreszta w kazdym miescie tu w pt jest ich duzo, takie typowe sklepy od a do zet, bez zywnosci
      kiedys zdarzalo mi sie kupowac
      od jakiegos czasu nie kupuje nic
      raz ze placi sie za cos taniej ale nie oszukujmy sie jakosc sporo gorsza (mam przyklad przedluzacza, ten z chinskiego spalil sie po podlaczeniu farelki - grzejemy na prad- potem kupilismy drozszy, nadal dziala, nawet jesli odwizlacz jeszcze podlacze oprocz farelki czy kaloryfera na prad)
      dwa- maz jest przeciwny kupowaniu rzeczy produkowanych w chinach jesli mam wybor i moge kupic podobna rzecz produkowana w europie
      trzy - o ile firmy zlecajace produkcje w chinach maja jakies tam kontrole jakosci o tyle tego typu rzeczy sprzedawane w sklepie chinskim raczej jej nie maja, a jesli juz to slaba
      nawet europejskim firmom zdarzaja sie wpadki (patrz: zabawki z farba zawierajace trucizny itp) ale one dbaja tez o imie, o to zeby nie byly zle kojarzone, stad bardziej im zalezy na jakosci
      wiec jesli kupujemy to najpierw europa, potem prod w chinach ale znanych firm, potem mniej znanych firm itd

      chinski sklep jest na szarym koncu

      odpowiadajac na pytanie: tak, unikamy tego typu sklepow
    • beatrix_75 Re: Unikacie -tak 25.02.10, 08:57
      raz weszłam ...i zaraz wyszłam .
      Był tam taki specyficzny zapach ... chemiczny

      natomiast faktem jest ,ze chińska odzież jest wszedzie
      Jesli wyczuwam ten specyficzny ostry zapach - to odkładam ,jesli
      nie -to kupuje ...
    • joana.mz Re: Unikacie sklepów z chińską odzieżą? 25.02.10, 09:10
      do typowych chińskich sklepów nie wchodzę. odrzuca mnie zapach.

      Odzież i przedmioty agd kupuję rózne - patrzę przede wszystkim na
      jakość. niektóre ciuchy już po samym dotyku odkładam na półkę.
    • emkaska Re: Unikacie sklepów z chińską odzieżą? 25.02.10, 10:26
      A ja nie unikam, zaglądam co jakiś czas - ostatnio kupiłam sweterek z krótkim
      rękawem i golfem za 18 zł, a wcześniej dżinsy za 35 zł, które po kilku praniach
      nie straciły koloru ani nic. Wiadomo, że część rzeczy to tandeta, ale nie
      oszukujmy się, jak wchodzę do Reserved i mam zapłacić 100 zł za sweterek, który
      na moje oko po kilku praniach będzie wyglądał jak szmata, to dziękuję. Jakość
      rzeczy w sklepach "markowych" jest często przeceniania.
    • niemogewtouwierzyc Re: Unikacie sklepów z chińską odzieżą? 25.02.10, 10:52
      Gdybym nie miala kasy na drozsze, lepszej jakosci nowe ubrania, to na
      pewno nie kupilabym niczego z bazarowej chinszczyzny, tylko cos malo
      uzywanego i bardzo dobrej jakosci w szmateksie.
    • jagoda_pl Re: Unikacie sklepów z chińską odzieżą? 25.02.10, 11:14
      Mam kilka par chińskich majteksmile - nie narzekam, noszę od ponad roku. Tylko
      stringi wywaliłam, bo były nie elastyczne i mi się w boki wrzynały.

      Mam też kilka cienkich swetrów z chińskimi metkami kupionych na bazarze i nie
      widzę różnicy między nimi a H&M...
      • hebdzia81 Re: Unikacie sklepów z chińską odzieżą? 25.02.10, 12:30
        kupiłam w takim sklepie tunike i jestem bardzo zadowolona, a mąż tam kupował
        ciuchy robocze typu dżinsy za 40 zł
        czasami można trafić fajne tanie rzeczy i w tym gąszczu dziadostwa coś lepszego
    • marta-zs unikam 26.02.10, 16:45
      Ja unikam, omijam z daleka wink
      Chodzác do liceum dorabialam sobie w lato pracujac u chinczyka, oczywiscie
      bez umowy, bez kibelka i umywalki, 3zl za godzine ;P ale dla takiej
      16letniej dziewczyny to byla przyjemnosc zarobic swoje pierwsze pieniadze.
      Podczas pracy tam dostalam strasznej wysypki na rekach, dekoldzie i innych
      miejscach,ktore mialy stycznosc z tymi ubraniami. Po powrocie do szkoly
      wszystko ustapilo. W Nastepne wakacje znow sie tam zatrudnilam i wysypka
      wrocila. Nie wiem czym te ubrania sá nafaszerowane, ale to musi byc bardzo
      szkodliwe.
      • anyx27 Re: unikam 26.02.10, 19:30
        Kupuje w Next, H&m, Kappahl, Zara itd., a więc chińskie, tajwańskie itd. jak
        najbardziej big_grin
        • black_magic_women Re: unikam 26.02.10, 20:03
          anyx27 napisała:

          > Kupuje w Next, H&m, Kappahl, Zara itd., a więc chińskie, tajwańskie itd. jak
          > najbardziej big_grin

          ok,ale KOMPLETNIEinnego sortu,jakości,tkaniny,wykończenia itp.
          • asia.asz Re: unikam 26.02.10, 20:55
            i zapewne z kontrola jakosci
            • stworzenje Re: unikam 02.03.10, 17:58
              unikam jak ognia, nie dość,że śmierdzi to jeszcze jest to badziewie.
              Zdecydowanie popieram polską gospodarkę smile.
              • hala24_2 Re: unikam 02.03.10, 20:13
                Czasem zaglądam i nawet coś kupie, mam z tamtąd body bardzo fajne,
                swetro-tunikę jestem zadowolona i może jeszcze kilka rzeczy. Przed
                zakupem oglądam bardzo dokladnie czy jest warte kupna podobnie robie
                z ubraniami w droższych sklepach. butów u chinczyka nie kupuje
                przeraża mnie ten zapach. Na moich bazarkach jest duzo chinszczyzny
                i tam kupuje ubrania które moge zniszczyć lekką ręką(pies,środki
                czystości czy inne tego typu), na bazarku jest oczywiście trochę
                taniej niż w sklepiku.
                Niezapomnę mojego rozczarowania gdy to kupilam sobie w Zara bardzo
                fajną bluzę polarową po powrocie do domu czytam made in china,
                zasmucilam się tak jakbym kupiła kupkę w złotym papierku. Była to
                moja pierwsza rzecz kupiona w Zarze z Chin. Obecnie często na
                metkach zary widze made in china sad i wtedy nawet za darmo tego nie
                chcę, czuję się oszukiwana przez Zarę wink.
                • only_marcopol Re: unikam 02.03.10, 20:21
                  hala24_2 napisała:

                  Obecnie często na
                  > metkach zary widze made in china sad i wtedy nawet za darmo tego nie
                  > chcę,

                  To chyba masz generalnie problem z zakupami bo teraz 99 % towarów jest "made in
                  china "
                  • black_magic_women Re: unikam 02.03.10, 20:49
                    only_marcopol napisała:

                    To chyba masz generalnie problem z zakupami bo teraz 99 % towarów jest "made in
                    > china "


                    nawet CZOSNEK!
                    • miska_malcova Re: unikam 02.03.10, 21:07
                      black_magic_women napisała:

                      > only_marcopol napisała:
                      >
                      > To chyba masz generalnie problem z zakupami bo teraz 99 % towarów jest "made i
                      > n
                      > > china "
                      >
                      >
                      > nawet CZOSNEK!

                      nawet laleczki krakowianka i krakowiak big_grin
                      • black_magic_women Re: unikam 02.03.10, 21:29
                        miska_malcova napisała:

                        >
                        >
                        > nawet laleczki krakowianka i krakowiak big_grin

                        to mnie przebiłaś!
                        • emka_waw Re: unikam 03.03.10, 12:39
                          Wielkanocne baranki z cukru robione w Chinach...
                        • miska_malcova Re: unikam 03.03.10, 17:16
                          ciupaski góralskie... smile
                  • hala24_2 Re: unikam 03.03.10, 15:27
                    > only_marcopol napisała:
                    > To chyba masz generalnie problem z zakupami bo teraz 99 % towarów
                    jest "made in
                    > china "
                    Niestety mam problem z zakupami lub najzwyczajniej w świecie patrze
                    dokladnie co napisane na metce i albo się decyduję na chińszczyznę
                    albo nie smile.
                    Najgorszy jak dla mnie czas zakupów przedświątecznych czyli kup coś
                    co jest ładne i nie opisane made in china sad.
                    • hala24_2 Re: unikam 03.03.10, 15:48
                      Przepraszam skłamałam w trakcie ostatnich wyprzedaży nie zwracałam
                      uwagi na metki i przed chwilą je oglądałam. Powiedzmy kupiłam 10
                      rzeczy z tego tylko dwie są z Chin, reszta to Bangladesz. Ten sukces
                      zawdzięczam temu iż staram się kupowac ubrania 100% bawełny, te z
                      dodatkami były z Chin. Te z Chin były również wysoko przecenione od
                      50 do 80%, a te z Bangladeszu do 50%.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka