Wątków na temat ukladnia menu było juz mnóstwo, wiekszość opierała się na dywagacjach czy warto takie menu robić czy nie. Wg mnie warto bo zaczynam przygodę z oszczedzaniem. Przeczytałam dziesiatki wątków na temat układania menu, ale żadnych konkretnych porad. Metodą prób i błędów ułożyłam własne, pewnie niezbyt doskonałe, ale wciaz szukam inspiracji by nie było nudno w kuchni, a zarazem smacznie, sezonowo i tanio. Proponuję wpisywać w tym wątku tygodniowe menu obiadowe
1 tydzień:
Wtorek - potrawka z kurczaka z ryzem, marchewką i groszkiem (ugotowalam rosół na warzywach i piersiach z kurczaka, czesc marchwi i większa czesc mięsa + mrozony groszek do potrawki)
Środa - Gęsta pomidorowa z ryzem i miesem (na rosole z dnia poprzedniego i świezych pomidorach)
Czwartek - Zupa krem z pomidorów z grzankami (zostało bardzo dużo zupy), pierogi z mięsem (własnoręcznie robione, mrożone)
Piatek - kotleciki rybne z marchewką i koperkiem, ziemniaki, surówka z kapusty
Sobota - kotleciki rybne z marchwia i koperkiem, surówka z kiszonej kapusty, puree ziemniaczane z maslem
2 tydzień:
Niedziela - bitki w sosie własnym, ziemnaiki, surówka z marchwi, selera i jabłka
Poniedziałek - bitki w sosie własnym, kasza jęczmienna, buraczki
Wtorek - gęsty barszcz (coś jak barszcz zabielany ale z warzywami), paszteciki mięsne
Środa - Kotlety z piersi kurczaka, puree ziemiaczane z masłem, fasolka szparagowa
Czwartek - Gęsta zupa jarzynowa (jarska) na resztkach warzyw, kopytka z sosem
Piatek - Zupa z dnia poprzedniego, leniwe z cynamonem i cukrem
Podzielcie sie swoim tygodniowym menu