Dodaj do ulubionych

W czarnym dupsku

    • sylwiam_m Re: W czarnym dupsku 12.10.12, 13:57
      Tylko dziewczyny a co jeżeli kota nie ma umowy na czas nieokreślony? Potem wiem, że jakoś płatność przejmuje ZUS ale nie wiem jak to się odbywa.
      • kota_behemota Re: W czarnym dupsku 12.10.12, 14:51
        Miałam gości i kolejna forumka wpadła (dziękuję kochanakiss). Mam umowę na czas określony (do maja 2014). W Warszawie wcale nie jest tak łatwo o pracę. Po powrocie do kraju dość szybko znalazłam pracę (jak na dwa tygodnie wysyłania cv bo wcześniej latałam po lekarzach i biopsjach) i już na początku był zgrzyt bo umawialiśmy się na inne pieniądze, przy umowie okazało się, że są inne (kiedy wynajęłam już pokój, zapłaciłam kaucję i nie bardzo chciałam siedzieć na tyłku i nie miałam pieniędzy na bezczynność). Od kwietnia cały czas puszczałam cv, ale albo zero odezwu albo praca jeszcze mniej płatna niż mam tu.
        • mamba30 Re: W czarnym dupsku 12.10.12, 15:20
          kota, odpowiedz mi na post wyżej smile
          • kota_behemota Re: W czarnym dupsku 12.10.12, 18:02
            Mamba, podaj jakiegoś @ do siebie.
            • mamba30 Re: W czarnym dupsku 12.10.12, 18:06
              mamba30@gazeta.pl
        • kooreczka Re: W czarnym dupsku 12.10.12, 16:03
          Trochę późno, ale może zobaczy też ktoś w podobnej sytuacji- po takim zabiegu trzeba poprosić o skierowanie do państwowej poradni chirurgicznej na zmianę opatrunków i obejrzenie rany przynajmniej raz w tygodniu i na takiej wizycie opatruje się materiałem szpitalnym. Zawze to jakaś ulgasmile
      • nunia01 Re: W czarnym dupsku 12.10.12, 17:35
        Płatności na zwolnieniu idą dalej z ZUS - jeśli w miedzy czasie straciło się pracę (będąc na zwolnieniu np. wygasł okres na jaki była umowa czy było się już na okresie wypowiedzenia będąc na zwolnieniu), to trzeba tylko pilnować żeby kolejne zwolnienie zaczynało się nie później niż w kolejnym dniu po zakończeniu poprzedniego.
        • kota_behemota Re: W czarnym dupsku 12.10.12, 18:00
          Dziewczyny byłam w poradni chirurgicznej na zmianie opatrunków. Pierwszy i ostatni raz. Wróciłam zaryczana bo czułam się jak małpa w cyrku. Chirurg złapał się za głowę jak odkleiłam gazy. Pielęgniarka zamknęła oczy. Chirurg zawołał kolegów po fachu i oglądali mnie jak zwierzę na wybiegu bo: "przez 30 lat swojej kariery zawodowej czegoś takiego jeszcze nie widziałem". Nie potrafił mi zmienić opatrunków. Dotykał na chama tej żywej tkanki gazą (myślał, że atrapa?), zamiast złapać mi całą gazę po długości plastrem to okleił tylko brzegi, za to pokleił mi klatkę piersiową na ścisło. Nie potrafił nawet rozsmarować wazeliny. Sam stwierdził w pewnym momencie, że oni nie są przygotowani na TAKIE rzeczy. A na koniec w sposób kpiący stwierdził, że nigdy w życiu nie spotkał się jeszcze z tym żeby przy trądziku (tłumaczyłam mu na początku, że to trądzik odwrócony i wyjaśniłam dokładnie na czym to polega etc.) wycinali pacjentowi całe płaty skóry jakby nie mogli po prostu posmarować maścią na pryszcze. Dawno już nie czułam się tak upokorzona.
          Trudno, będę sobie jakoś sama te opatrunki zmieniała.
          • kota_behemota Re: W czarnym dupsku 12.10.12, 18:12
            Odczułam ulgę kiedy wyszłam z przychodni. Oni chyba też, że nie muszą mnie więcej dotykać ani oglądać tych moich pach. Pielęgniarka bała się nawet pomóc mi się ubrać. Finalnie całą drogę powrotną sponsorował płacz i jakichś dwóch Panów w tramwaju chciało mi ustąpić miejsca bo tak mnie po tej klatce obkleił chirurg, że oddychać ledwo mogłam.
            Boże, ja nie jestem trędowata tylko chora.
            • kota_behemota Re: W czarnym dupsku 12.10.12, 18:16
              Próbowałam dopytać jeszcze w trakcie czy to się chociaż dobrze goi, czy ja sama sobie dobrze te opatrunki zmieniam. Nie umiał (lub nie chciał) odpowiedzieć. Stwierdził tylko, że goić to się będzie ze trzy miesiące i że po rady to powinnam pójść do lekarza który mi TO zrobił.
              Przepraszam, że piszę chaotycznie, ale jestem zdenerwowana i muszę to gdzieś z siebie wyrzucić.
            • kooreczka Re: W czarnym dupsku 12.10.12, 18:52
              Jestem w szoku, tym bardziej, że znam realia i nie raz trzeba było z kamienną twarzą opatrywać rany na które sam chory nie mógł patrzeć. Jestem z Tobą i trzymam kciuki, żebyś znalazła prawdziwego lekarza, a nie jakiegoś konowała.

              Ta przychodnia to Luxmed, czy szpitalna? Niewiedza w żaden sposób nie usprawiedliwia tego co Ci zrobiono, ale jeśli to pierwsze, to mam wrażenie, że gość swoim chamstwem mógł kryć niewiedzę. Ludzie po tak poważnych zabiegach rzadko idą do prywatnej przychodni, raczej opatrują ich chirurdzy, którzy wykonali zabieg. IMHO powinnaś poprosić rodzinnego o skierowanie i iść do przyszpitalnej przychodni w szpitalu, gdzie prowadzą większą praktykę chirurgiczną, a lekarze mają wprawę w opatrywaniu bardzo dużych ran. Nie zaszkodzi też pewnie wspomniany list od Twojego lekarza z Wrocławia. Trzymaj się, będzie dobrze!
          • agulha Re: W czarnym dupsku 12.10.12, 18:22
            Cham lekarz w Luxmedzie? Nawet chirurg? Chyba powinien go kierownik przychodni do pionu postawić. Jak ochłoniesz, zadzwoń i umów się z nim (kierownikiem) na rozmowę i poproś o skierowanie do kogoś bardziej kompetentnego i nie omieszkaj wspomnieć tych komentarzy. Luxmed ma kilka przychodni w Warszawie, zapytaj, czy mają fachowców od "takich rzeczy", a jeśli nie, to powinni skierować Cię do przychodni współpracującej.
            To nie NFZ, za to Twój pracodawca płaci im konkretne pieniądze.
            A dodatkowo, jeśli jest taka możliwość, zapytaj lekarza prowadzącego z Wrocławia, czy mógłby przygotować (lub podpisać) list do lekarza z Warszawy i/lub instrukcję zmiany opatrunków. W cywilizowanym świecie takie listy się wysyła.
          • olakociak Re: W czarnym dupsku 12.10.12, 19:15
            kota_behemota chciałam Ci powiedzieć, że czytam cały Twój wątek i ogromnie Ci współczuję...Normalnie siedzę i ryczę! Ja jestem z Gdańska, więc za bardzo nie mam jak pomóc...ale tak w sumie to tu wpadłam żeby Cię opierdzielić!
            Kobieto - Ty się nie masz czego wstydzić! Twoja choroba nie jest powodem do czerwienienia się! Co w tym wstydliwego?!
            Weź się wścieknij w końcu tak potężnie i przestań się ciągle przejmować co sobie szef albo jakiś burak z przychodni pomyśli! Upokorzona?! To Ty jemu powinnaś odpyskować, żeby on był upokorzony! Co z niego za chirurg jak się ran boi? Niedorajda jakaś! Wiem, że psychicznie bardzo źle stoisz i jest to teraz bardzo ciężkie, ale do cholery przestań przepraszać, że żyjesz! Tobie się medal na odwagę, wytrwałość i dzielność należy! I ogrom szacunku! I tego wymagaj. Ćwicz asertywność - Tobie dobre traktowanie się należy jak psu buda!
            Naprawdę kochana, kurczę daj mi jakiś namiar do tej przychodni to sama wysmaruję skargę! Aż im w pięty pójdzie.
            Jak pisałaś, że będziesz tam chodzić na zmiany opatrunków to pomyślałam, że pod względem delikatności ich zmieniania, czeka Cię piekło ( pamiętam, jak mojej mamie zmieniali w szpitalu - po prostu ogrom brutalności ), ale czegoś takiego się absolutnie nie spodziewałam! Delikatniś, psia kostka! Serio - zacznij od innych wymagać szacunku! I szoruj na zwolnienie. Jak Ty sobie wyobrażałaś chodzenie do pracy w takim stanie? Miej kobieto litość sama dla siebie. Co do 80 % wypłaty to ja wiem, że to czasem bywa koniec świata.... Ja finansowo stoję tak sobie, ale z głodu Ci umrzeć nikt tu nie da! Prześlij na maila numer konta - ja Cię naprawdę symbolicznie mogę poratować, ale zawsze coś. Z tego co widzę reszta dziewczyn tez murem będzie za Tobą stała! Tylko nie wstydź się prosić! W tej sytuacji to naprawdę żadna hańba.
            No. opierdziel dany, więc na koniec serdecznie Cię pozdrawiam i trzymam kciuki za szczęśliwe przebrnięcie przez to piekło. I znowu ryczę...ehhh.
            • kota_behemota Re: W czarnym dupsku 12.10.12, 20:35
              Dziewczyny, no i co ja mam napisać czytając takie posty jak olikociaka czy innych forumek? Ja nad sobą nie płaczę i nie chcę by ktokolwiek inny to robił. Są ludzie naprawdę chorzy i pokrzywdzeni przez los. Ja nie mam tylko skóry pod pachami, ale przecież w końcu odrośnie i musi być dobrze. I po tej i po drugiej operacji. Nie dokładam sobie nawet do głowy, że będzie inaczej. Dajecie mi ogrom ciepła, wsparcia i cennych rad. Póki mam jeszcze przez kilka dni mamę, będę dreptać ścieżki w poszukiwaniu sensownego chirurga. Napisałam też dzisiaj jeszcze maila do mojego lekarza z Wrocławia i załączyłam zdjęcia pach.
              Idę na ostatnią zmianę opatrunku dziś.
              Trzymajcie się ciepło. smile
              • matysia_k Re: W czarnym dupsku 12.10.12, 20:52
                KOtasmile
                Spokojnie, damy sobie ze wszystkim radę. Wstyd mi za tego chirurga.. teraz w przychodniach zatrudniani sa lekarze mlodzi, nie majacy jeszcze ukończonej specjalizacji z danej dziedziny.NFZtowi wystarczy, ze ktos specjalizuje sie dwa lata i juz moze przyjmowac jako chirurg- jest to efekt braku lekarzy.Zaniedbania ze strony Ministerstwa Zdrowia i blokowanie dostepu do specjalizaji lekarskich przez długie lata wczesniej.
                Nie uwazam, ze do zmiany opatrunku potrzeba kogokolwiek wiecej niz pielegniarki- to w sumie naprawde żadna filozofia i na pewno starsza pielegniarka byłaby sprawniejszasmileTtłumacze sobie jego zachowanie i słowa niedoswiadczeniem zyciowym, brakiem ogarniecia w temacie gojenia ran. Faktem jest, ze niewielu z nich ma do czynienia z przewlekłym gojeniem.

                Głowa do góry, trzeba go bylo zawstydzic pytaniem, czy napraaaaaawde nie wie, co to jest tradzik odwrócony? Przeciez wszystkie sposoby chirurgicznego leczenia chorób jako chirurg powinien znac.
                • akjawah Re: W czarnym dupsku 13.10.12, 00:50
                  matysia_k napisała:

                  > Spokojnie, damy sobie ze wszystkim radę. Wstyd mi za tego chirurga.. teraz w
                  > przychodniach zatrudniani sa lekarze mlodzi, nie majacy jeszcze ukończonej specja
                  > lizacji z danej dziedziny.NFZtowi wystarczy, ze ktos specjalizuje sie dwa lata
                  > i juz moze przyjmowac jako chirurg- jest to efekt braku lekarzy.

                  @matysia_k
                  hmmm o czym Ty piszesz - jaki NFZ, jaki młody lekarz? Sytuacja przecież dotyczyły PRYWATNEJ przychodni LuxMed i lekarza który ma 30 LETNI staż. Czasem właśnie ci młodzi są lepszymi lekarzami - nie są tak zmanierowani, zepsuci, pazerni na pieniądze i w pacjencie widzą człowieka.

                  @ kota_behemota
                  Sam też korzystam (LuxMed/LIM) w Warszawie ale oni powoli stają się kołchozem gorszym niż państwowe ZOZ. LuxMed jest praktycznie monopolistą, ma w Warszawie kilkadziesiąt prywatnych przychodni i coraz słabszych specjalistów. Przez ostatnich 6 lat byłem tam u wielu lekarzy, najczęściej jednak słabo, słabo.

                  Jeśli potrzebujesz sensownego lekarza pierwszego kontaktu w LuxMed - to gorąco polecam p. Małecką (LuxMed na Jerozolimskich 162 koło Compensy przy WKD). O ile mogę ocenić - jest kompetentna i ma bardzo dobre podejście po pacjentów. Fajnie, że przed przyjęciem pacjenta, przegląda historię (zapiski w karcie/komputerze). I nawet przy ogromnej ilości pacjentów - przy każdym na starcie ma oerientację, kto z czym, po co przychodzi, jakie miał leczenie, problemy.

                  A nie jak wielu lekarzy: "co ja tam ostatnio przypisywałem? a dawkę pan pamięta? O.... ma pan wyniki badań. Fajnie. Hmmm, to ja takie badania zlecałem? hhmmm.... no może faktycznie". Ehh.....
                  • kota_behemota Re: W czarnym dupsku 13.10.12, 09:56
                    Ja pierwszy raz byłam w LM w czerwcu. Poszłam w zasadzie tylko żeby przebadać sobie wzrok bo sądziłam, że mam za słabe moce w okularach. Ciach - jaskra. Do dermatologa poszłam w zasadzie tylko po to żeby nie mieć wyrzutów sumienia, że nic w tym kierunku nie robię. A dostałam już na pierwszej wizycie diagnozę i skierowanie do profesor dermatologii (jedynej w LM nota bene) żeby diagnozę potwierdzić. Pani profesor potwierdziła i od razu dała mi skierowanie do szpitala na operację. Skierowanie jednak źle wypisała po czym poszła na urlop i po interwencji kierownika medycznego, prawidłowe skierowanie wypisywał mi... pulmonolog bo akurat był pod ręką i się zgodził.
                    Wczorajsza wizyta u tego chirurga wywołała u mnie taką traumę, że odwołałam wszystkie kolejne na zmiany opatrunków. Chyba znów się nie obejdzie bez rozmowy z kierownikiem medycznym. Poza wszystkim już, największy szok wczoraj przeżyłam jak ten chirurg chciał mi ręką po prostu posmarować tą wazeliną to moje mięso i naprawdę był gotowy to zrobić póki nie zaczęłam się drzeć, że to się nakłada na gazę, nie żywą tkankę bezpośrednio. No to nałożył trzęsącymi się łapskami, ale już nie rozsmarował w efekcie czego suchy fragment gazy przykleił mi się do tkanki i przy wieczornej zmianie opatrunku poszła krew przy miejscu cięcia, a zdrowej skóry na brzegu.
                    Czasami mam wrażenie, że sam chory, choć jest laikiem przecież (nigdy wcześniej sobie takich opatrunków nie robiłam i wszystkiego musiałam się nauczyć ze wskazówek i rad koleżanek z mojego forum) wie bardziej jak się "obsłużyć" niż taki lekarz.
              • ofelia1982 Re: W czarnym dupsku 12.10.12, 21:57
                Olakociak ma rację choć jest brutalnawink Aczkolwiek rozumiem, że Ty tyle walczysz każdego dnia, że pewnie nie chcesz juz walczyć z lekarzami. Ja tez mogę co nieco wysłać Ci jakbyś mi nr konta wysłała, zawsze to coś. Trzymaj się kochana!
              • elizka77 Re: W czarnym dupsku 12.10.12, 22:24
                Proszę Cię podaj mi swojego maila prywatnego - chciałabym Ci pomóc. Baaardzo proszę - koniecznie.
          • dansch Re: W czarnym dupsku 13.10.12, 11:48
            Jak to czytam to wychodzi na to, że mój pies po pogryzieniu i w konsekwencji tego rozległej martwicy uda był lepiej traktowany przez weta niż Ty przez "pana doktora" . Bardzo, bardzo Ci współczuję i trzymam za Ciebie kciuki
    • elizka77 Re: W czarnym dupsku 12.10.12, 22:35
      już znalazłam i napisałam do Ciebie.
    • maciejka_73 Re: W czarnym dupsku 13.10.12, 01:11
      Kota - odpuszczam Ci te retinoidy, doczytałam, że tu rzeczywiście zdania są podzielone - natomiast zaczęłam grzebać po anglojęzycznych stronach - na zachodzie dają pacjentom w twoim wskazaniu z rewelacyjnym! skutkiem any TNF-y - takie leczenie biologiczne, hmm... nie wiem jak to prosto wyjaśnić - w Polsce dostają je chorzy na reumatoidalne zapalenie stawów (twoja choroba wbrew pozorom jest bardziej podobna do RZS niż zwykłego trądzika).
      Szukałam, czy trwa jakieś badanie kliniczne w Polsce w tym wskazaniu - niestety nie. To by była najprostsza droga wejścia w takie leczenie.
      Druga - Fundacja?
      Trzecia - dogadać się z firmą? Nie wróżę tu sukcesu.
      Refundacja z NFZ się nie należy, bo to off-label, czyli we wskazaniu pozarejestracyjnym, a NFZ refunduje tylko leki w oficjalnych wskazaniach.
      Jeżeli mam szukać dalej, jaki preparat itd dokładnie - daj znać.
      • maciejka_73 Re: W czarnym dupsku 13.10.12, 01:15
        Acha jak znasz angielski, to poczytaj sama - poszukaj grup wsparcia w Stanach, itd. Wszystko będą wiedzieć lepiej niż tuzin lekarzy (choć oczywiście trzeba na wszystkie informacje patrzeć ostrożnie, jak to w necie).
        Powiedziałam to ja, lekarzsmile
        • kota_behemota Re: W czarnym dupsku 13.10.12, 10:00
          Maciejka, zainteresowałaś mnie tymi lekami na zapalenie stawów. Nie zaglądałam wcześniej na fora anglojęzyczne. Teraz mam tyle czasu, że na pewno się temu przyjrzę. Dziękuję za wskazówkę!
        • jacues Re: W czarnym dupsku 13.10.12, 10:11
          po trudnych chwilach moga byc juz tylko dobre. czy w tej Twojej przychodni maja tylko jednego chirurga? tak to juz jest, ze jedna osoba jest swietna w swoim zawodzie inna gorsza. moze opatrunki moze robic Ci pielegniarka? jesli chodzi o ubrania to popros dziewczyny - moze ktos Ci moze podeslac numer wieksze niz nosisz ( wygodniej zakladac, nie obciskaja itp. ) moze swetry rozpinane, a moze takie, ktore mozesz sobie przeciac lub wyciac dziury, albo obciac rekawy itp. musisz jeszcze pamietac o odzywianiu, potrzebujesz takiego, ktore przyspieszy odbudowe tkanki. moge Ci polecic stronke centrumanna.pl tam moze sie dowiesz cos o tym jak sie dobrze odzywiac a na forum porozmawiac z ludzmi, ktorzy borykaja sie z problemami zdrowotnymi od lat.
        • nvv Re: W czarnym dupsku 13.10.12, 13:29
          > Acha jak znasz angielski, to poczytaj sama - poszukaj grup wsparcia w Stanach,
          > itd. Wszystko będą wiedzieć lepiej niż tuzin lekarzy (choć oczywiście trzeba na
          > wszystkie informacje patrzeć ostrożnie, jak to w necie).
          > Powiedziałam to ja, lekarzsmile

          Szacun dla Ciebie. Sporo lekarzy ma osobowość narcystyczną i w życiu im przez myśl nawet by nie przeszło to co napisałaś, bo mają ego jak balon, a wiedzę już nie.

          Może przypadkiem przyjmujesz jako internista albo (jeszcze lepiej) endokrynolog w Warszawie? smile

          Ja leczę się sam, od lat, również na chorobę przewlekłą na tle autoimmunologicznym (leczyłem się kiedyś pod kontrolą lekarzy, ale... to już mam za sobą, a "moich" nielicznych dobrych lekarzy mam w zbyt dalekim mieście, na szczęście znalazłem dojście do jako-takiego leku bez pomocy lekarzy, ale czasami lekarz by jednak mógłby pomóc mogąc przepisać rzeczy które mi jest ciężko zdobywać, a które mi pomagają, i fajnie byłoby czasem móc konsultować moje nieco eksperymentalne leczenie z kimś kto jest po medycynie, a w tym mieście nie mam nikogo takiego zaufanego i już jestem tak zrażony i "anty-" że nie mam ochotę w ciemno się zapisywać i przechodzić gehennę, a nie daj boże długie tłumaczenie mojego samo-leczenia i oberwać opieprz).
          "Standardowa medyczna" procedura w moim przypadku jest taka na którą się nie zgadzam, stąd tym bardziej nie palę się do służby zdrowia, chociaż jakby się trafił lekarz z otwartym umysłem...

          P.S.
          A wracając do meritum wątku
    • mamba30 Re: W czarnym dupsku 13.10.12, 10:37
      Kota, mam w domu odżywkę wysokobiałkową i wysoko zmineralizowaną. Mąż sprawdził, że zawiera co najmniej 75% składników potrzebnych do gojenia ran. Generalnie to jest odżywka potrzebna do budowania mięśni, ale myślę, że będzie przydatna w twojej sytuacji. Zamiast jednego posiłku możesz sobie taką wypić z wodą a najlepiej z mlekiem smile Tylko znowu się nie mogę do Ciebie dodzwonić big_grin
      • nelamela Re: W czarnym dupsku 13.10.12, 11:10
        Super ze tak szybko kobietki działacie...Niestety nie mieszkam w Warszawie ale chętnie wspomogę opatrunkami i plastrami.Kota proszę o kontakt na maila:kola.a@wp.pl co jest Ci potrzebne.Pozdrawiam i trzymaj się i bądz dzielna...
    • coralin Re: W czarnym dupsku 13.10.12, 11:11
      Mieszkam daleko od Ciebie więc nie mogę pomóc osobiście. Nie mam też żadnych środków medycznych potrzebnych Ci. Bez problemu mogę wysłać pieniądze. Proszę podaj numer konta na maila coralin@gazeta.pl
    • zabol58 Re: W czarnym dupsku 13.10.12, 11:53
      Przepraszam jeśli się powtarzam, nie mogę teraz przeczytać całego wątku. Z mamą przez 4 m-ce w warunkach domowych zmagałyśmy się z leczeniem odleżyn u taty (żywe mięso, brak skóry, na pośladku i piszczeli). Niestety nie mieszkam w W-wie i nie pomogę Ci w opatrunkach.

      Walcz o pielęgniarkę z opieki długoterminowej (środowiskowe u nas umyły ręce i nie chciały pomóc w opatrunkach) - najprościej będzie znaleźć placówkę, która ma pielęgniarki (u nas jest to nzoz) i zadzwonić/ pójść - opowiedzieć swoją sytuację - one powiedzą co jak załatwić, są kolejki do nich, ale może uda się obejść, wiele Ci doradzą bo zajmują się właśnie takimi osobami na co dzień. Nawet jeśli będzie mogła przyjść raz w tyg. to niech przyjdzie, oceni jak goi się rana, podpowie co robić dalej żeby szybciej się goiła.

      W kwestii samych opatrunków, odleżyna jest inną raną, ale też bez skóry. U nas szedł octenisept - to była podstawa która odkaża i zapobiega przysychaniu opatrunków do rany. Gaziki oczywiście jałowe. Plastry Omnifix - są cięte z metra, oddychające - nie tworzą się, albo przynajmniej wolniej odparzenia. Na rany naświetlanie lampą solux - ale to trzeba dopytać lekarza czy na pewno wolno. Sam octenisept bardzo przyspiesza gojenie i odkaża - w przypadku takich ran jak Twoje odkażanie to podstawa, żeby nie doszło do zakażenia i sepsy! Są specjalne plastry, które przyspieszają gojenie, naskórkowanie ale to dobiera się indywidualnie do ran, bo jest ich wiele rodzai. Nam pomogła właśnie pielęgniarka z opieki długoterminowej.

      To tyle na szybko. Niestety wszystkie zapasy, które nam zostały, oddałyśmy pielęgniarce, która do nas przychodziła, żeby podzieliła się z innymi potrzebującymi. Octenisept jest bardzo drogi. W ogóle leczenie ran to wydatek kilkuset zł miesięcznie.

      W przypadku ran niezbędna jest dieta. Przypuszczam, że spożywasz za mało białka - chudy drób, twarogi, dla zbilansownia warzywa. Ale zdrowe odżywianie jest drogie. W aptece można kupić białko uzupełniające - Protifar (duża puszka wychodzi taniej). To jest drogie ale odżywianie jest konieczne dla szybszego gojenia. Citrosept albo dobre witaminy też pomogą w profilaktyce przeciw zakażeniowej. U nas to pomogło, nie kupowałyśmy żadnych drogich, cudownych specyfików - tylko to co nam doradzała pielęgniarka i co podpatrzyłyśmy w szpitalu. Tatę wypisali leżącego, z odleżynami. W domu prawie wygoiłyśmy rany, zaczął chodzić pod pachę po domu.

      Dasz radę! Tylko dbaj żeby nie doszło do zakażenia!
      • kota_behemota Re: W czarnym dupsku 13.10.12, 12:18
        Octenisept jest bardzo drogi. Ja za 250 ml zapłaciłam 38 pln (w Ziko bo to miałam po drodze ze szpitala do domu), a to i tak niewiele bo koleżanka kupowała za 45 pln. Psikam jak szalona zarówno na pachy jak i resztę moich jeszcze nie ruszonych zmian. Najekonomiczniej chyba byłoby kupić taki litrowy kanister, ale na to mnie póki co nie stać. Pod prawą pachą zaczyna mi się powolutku robić już różowe mięso smile) jakkolwiek obrzydliwie to brzmi to ja się cieszę, że rana różowieje. Z lewą będzie chyba gorzej bo cięcie było głębsze i bardziej rozległe. Leczenie jest bardzo kosztowne, ja w życiu nie pomyślałabym, że gazy, plastry, maści i odkażacze tyle kosztują i w tak hurtowych ilościach potrafią schodzić, ale będzie dobrze. Wysłałam wczoraj do mojego lekarza z Wro maila ze zdjęciami i moją "strategią działania". Powiedział, że wszystko jest okej. wink Czy Twój tata nosił pampersy? Czy kleiłyście na dole zmiany plastrami? Wiem, że dziewczyny z forum dla odwróconych przynajmniej w szpitalu noszą pampy na dół i nie kleją plastrami ran, przytrzymują opatrunki majtkami. Pytam bo dół też będę miała wycinany.
        Dobrego weekendu baby! smile
        • best_bej Re: W czarnym dupsku 13.10.12, 12:57
          hej- zostawiłam na mejlu namiary na siebie- mogę pomóc przy opatrunkach, ja z tych mało obrzydliwychsmile
          • aga_martusia Re: W czarnym dupsku 13.10.12, 13:25
            mam prośbę czy może odezwać się do mnie forumka która odwiedziła już kotę na : runowscy@interia.pl - patrzałam na doz.pl ten preparat Ocenisept w 1ltr opak kosztuje niecałe 66zł - mogę dołożyć się połowę, wysłałabym tej forumce kase na konto (bo chyba nie ma sensu w bawienie sie w paczki, szkoda kasy), moze ktos sie jeszcze dorzuci - forumka zamowi na doz.pl i przekaze kocie preparat (o ile to dla niej nie problem)- niech sie nam kocia dziewczyna smaruje ile wlezie i szybko nam zdrowieje - pozdrawiam Agnieszka
            • aga_martusia Re: W czarnym dupsku 13.10.12, 13:31
              p.s Czy autorka mogłaby nam zdradzić swoje imię - będzie jakoś łatwiej pisać smile Pozdrawiam Agnieszka
            • olakociak Re: W czarnym dupsku 13.10.12, 14:35
              Deklaruję drugą połowę, tylko zgadajmy się jakoś na priw, bo nie wiem na jakie konto wysłaćsmile
              • kota_behemota Re: W czarnym dupsku 13.10.12, 19:11
                aga i ola, ale z Was zbóje kochane. kiss
                • olakociak Re: W czarnym dupsku 13.10.12, 19:56
                  Kota weź daj mi swojego maila, bo pewnie gdzieś dałaś, ale nie mam siły się przez cały wątek przekopywaćsmile
                  Pozdrawiam Ola
                  • kota_behemota Re: W czarnym dupsku 13.10.12, 20:32
                    kota_behemota@gazeta.pl

                    Agnieszka do mnie napisała smile
        • zabol58 Re: W czarnym dupsku 13.10.12, 13:42
          Kota, tak Octenisept jest cholernie drogi. My do szpitala (bo pielęgniarki albo dawały albo nie a prosić się nie chciałyśmy) kupiłyśmy 250ml z atomizerem, a potem do domu dużą butlę (litrową? za ok 80 zł), więc duża wychodzi duużo taniej. Przelewałyśmy do atomizera, bo mniej się marnuje jak się psika niż leje. Dobrze, że go używasz, naprawdę przyspiesza gojenie.

          W szpitalu tata był w pampersach, ale w domu z nich zrezygnowałyśmy. Jeśli operacja będzie dotyczyła pachwin to nie wiem czy pampers będzie dobry, bo on w pachwinach przecież ma jakby ściągacz... ale jeśli to wypróbowane rozwiązanie to ok. Zamiast pampersów możesz używać pieluchomajtek (pampers nie zapinany ale wciągany jak majtki). Bo rozumiem, że to po to, żeby wchłaniał wysięk z ran? Kiedy wysięk będzie mniejszy może wystarczą duże wkładki anatomiczne - takie artykuły możesz obejrzeć na stronie seni. Wszystkie te rzeczy są refundowane dla osób mających problemy z nietrzymaniem moczu. Jak pójdziesz do życzliwego lekarza rodzinnego to wpisze Ci takie problemy i wypisze zlecenie uprawniające do refundacji. 1 pampers bez refundacji to koszt ok 1,80. 3 pampersy dziennie x kilka - kilkanaście dni to spora suma, więc może już teraz zaczniesz to sobie załatwiać. Aha, pampers jest mało oddychający, więc moim zdaniem dla ran nie dobry. Ale na czas szpitala pewnie dobrze się sprawdzają.

          Na pośladku ranę miałyśmy czystą, opracowaną przez chirurga, więc szedł octenisept, gaza jałowa, gaza niejałowa (bo ciut tańsza, żeby pochłaniała wysięk) i plaster omnifix - ten szeroki, cięty z metra, bo on też coś tam pochłaniał i oddychał. Potem specjalistyczne opatrunki - Aquacell i Granuflex. Z tym, że opatrunków jest wiele, w szpitalu kazali nam kupować Comfeel (1 kosztuje ok 25 zł), które są innego zastosowania jak się później dowiedziałyśmy, więc nie dość że nic nie pomogły to jeszcze mocno spłukały. Przez tą ranę tata miał problemy z siedzeniem, tzn. opatrunek ciągle uwierał. Trochę pomogła taka okrągła poduszka z dziurą - przeciwodleżynowa, podobno czasami można w ciucholandzie taką kupić.
          • ani_chybi Zabol 13.10.12, 14:10
            'Wszystkie te rzeczy są refundowane dla osób mających problemy z nietrzymaniem moczu. Jak pójdziesz do życzliwego lekarza rodzinnego to wpisze Ci takie problemy i wypisze zlecenie uprawniające do refundacji.'

            Zyczliwy lekarz nie wypisze,bo potem NFZ po kontroli sciąga od zyczliwego kasę za taka "refundację"
            Mam,wprawdzie nieduzą ,ale prawie calą paczkę pampersow Seni w rozmiarze M.
            Jesli autorka wątku będzie potrzebowała-wyslę.
            Zabol-Twoje rady wynikające z bolesnych niestety dowiadczeń są bezcenne.
            Potwierdzam,tez leczylam odlezyny.
            Tak wiec Kota,dieta wysokobialkowa koniecznie! Zadbaj o nią. Procz aptecznych preparatow bialkowych są tez nutridrinki przysieszające leczenie ran.Wiem ,ze cienko stoisz z kasą,ale czytam tu ze dziewczyny deklarują pomoc finansową. Zamawialam je w DOZ.
            Nie wiem czy Twoj stan uprawnia do skorzystania z opieki dlugoterminowej ,ale warto sie dowiedziec.Warto!
            Dostajesz kwalifikowaną pielegnairke do zmian opatrunkow i niezbędne materialy opatrunkowe.Wiec dopytaj koniecznie.
            Jestem pod wrazeniem Twojego hartu ducha.Zdrowia zyczę!
            • warsaw7 Re: Zabol 13.10.12, 14:39
              Zaczelam czytac watek, narazie doczytalam z 1/4 i rozplakalam sie sad Sama mam problemy zdrowotne powazniejsze od Ciebie, ale mniej uciazliwe w zyciu codziennym. Pomimo, ze choroba powazniejsza to moge funcjonowac w sumie normalnie na codzien.
              Dysponuje w miare podobnymi pieniędzmi i też nie jest lekko, ale mogę samodzielnie egzystować nie potrzebuję w codziennych obowiązkach pomocy osób trzecich.
              Jestem z Toba trzymaj sie i nie poddawaj. Gdybys potrzebowała jakiejkowliek pomocy czy wsparcia duchowego pisz. Mieszkam w Warszawie. Niech moc będzie z Toba kochana.
            • hajota Re: Zabol 13.10.12, 18:58
              Kota, mam do oddania paczkę (14 szt.) pieluchomajtek Molicare Mobile rozmiar M
              www.hartmann24.pl/products.php?id=893
              Jeśli Ci się przydadzą, daj znać [hajota@gazeta.pl], to podrzucę. Mieszkam w Warszawie.
          • ewa9717 Re: W czarnym dupsku 13.10.12, 16:21
            zabol58 napisała:

            Trochę pomogła taka okrągła poduszka z d
            > ziurą - przeciwodleżynowa, podobno czasami można w ciucholandzie taką kupić.
            A jak się nie trafi fachowa poducha, można się ratowaćdmuchanym kółkiem do pływania okręconym bandażami. Sprawdzone.
            • warsaw7 Re: W czarnym dupsku 13.10.12, 16:28
              Może te plastry, maści art. bez recepty kupowac w jakiejs hurtowni w wiekszych ilosciach wtedy byłoby duzo taniej. W normalnej aptece wiadomo wszystko jest droższe bo apteka musi zarobic. Kiedyś mój wujo pracował w hurtowni farmaceutycznej. Może ktos ma dostęp do jakiejs hurtowni ?
              • kotka-pusia Re: W czarnym dupsku 14.10.12, 01:19
                W hurtowni nie pracuję, ale w aptece owszem. W poniedziałek zajmę się zbiórką potrzebnych artykułów i w czwartek dostarczę je. Na receptę jeśli coś potrzeba to śmiało pisz. Własnoręcznie zrobię Ci maści witaminowe są rewelacyjne na gojenie.
                • aga_martusia Re: W czarnym dupsku 14.10.12, 08:26
                  Kotka-pusia - jest nas 4dziewczyny, które chciałbymsmy zrzucic sie dla Koty na ten kanister leku i cos jeszcze (skoro jest nas 4 to pewnie wyjdzie wiecej kasy niz 66zł), czy mozemy wysłać Tobie te pieniazki - skoro pracujesz w aptece i bedziesz kompletowac "wyprawkę" dla Koty i ja zawieziesz to powiekszysz to o te nasze pieniazki? Bedzie szybciej i bez zabawy w wysyłanie pocztą. Jesli to dla Ciebie nie kłopot odezwij sie na : runowscy@interia.pl Dzieki wielkie.
                  • malwina.113 Re: W czarnym dupsku 14.10.12, 13:21
                    to ja piąta smile na pół okteniseptu, przesłałabym na konto kotki pusi, malwina.113@gazeta.pl
                    czy może lepiej z agą-martusią sie kontaktować??
                    • malwina.113 Re: W czarnym dupsku 14.10.12, 13:47
                      jesli nie pusia, to może odezwie się ktoś, kto zamierza robić jakieś zakupy apteczne dla koty, dorzuciłabym grosz od siebie
                  • verdana Re: W czarnym dupsku 14.10.12, 18:10
                    Ja bym sie z przyjemnością dołączyła
                    • kotka-pusia Re: W czarnym dupsku 14.10.12, 18:20
                      Verdano odezwij się do mnie na gazetowego. Pozdrawiam

                      verdana napisała:

                      > Ja bym sie z przyjemnością dołączyła
              • xxxtabxxx Re: W czarnym dupsku 14.10.12, 17:00
                Z hurtownią farmaceutyczną to chyba tak łatwo nie będzie. Pracuję w jednej i nie ma opcji sprzedaży osobom indywidualnym. Nawet pracownicy nie mają możliwości zakupów w niższych cenach (w ogóle nie mamy możliwości zakupów dla siebie), chyba, że ktoś pracuje na poziomie magazynu i jak to czasem bywa - coś wynosi. Jeśli chodzi o materiały opatrunkowe i pampersy poleciłabym sprawdzić w internetowym sklepie firmowym Belli - Bliżej Ciebie Tekst linka Niektóre rzeczy wychodzą taniej, z tym, że trzeba zamówić wszystkiego za 115zł, żeby dostawa była za darmo. Przy samych opatrunkach i plastrach to się nie opłaci, ale np. pieluchomajtki to już droższa sprawa, więc taka kwota się uzbiera.
                Jeśli chodzi o octenisept to te mniejsze opakowania (oprócz litrowych) są dostępne też tańsze z importu równoległego (przynajmniej w mojej hurtowni tak jest i nie we wszystkich aptekach to wiedzą, bo stosunkowo niedawno są na rynku), ale i tak w ogólnym rozrachunku najtaniej wychodzi to duże opakowanie.
    • taka_sobie_ja3 Re: W czarnym dupsku 14.10.12, 09:57
      Kochana, bardzo ci współczuję, nawet sobie nie wyobrażam przez co przechodzisz sad
      Tak jak ktoś już napisał wyżej polecam po zaleczeniu zainteresować się dietą opartą na oleju lnianym budwigowym. Pewna bliska mi osoba ją stosuje na rany na ciele, które może nie są duże, za to w miejscu narażonym na ciągłe otarcia, pękanie, kontakty z detergentami itd. Naprawdę widać efekty i różnice, kiedy diety trzyma się ściśle a kiedy sobie pofolguje. Jeżeli to działa na niegojące się rany to jest duża szansa, że także na inne problemy skórne.
      • aga_martusia Re: W czarnym dupsku 14.10.12, 14:55
        Pusia sie odezwała, przesle mi numer konta, ja wyslę ten numer wszystkim ktorzy sie do mnie odezwali. Pusia kupi 2kanistry tego leku, plastry i na co tam jeszcze starczy.Jedzie do Koty w czwartek. Kazdy wysyła tyle kasy ile moze. Pozdrawiam Agnieszka
        • coralin Re: W czarnym dupsku 14.10.12, 16:07
          Ja również poproszę o numer konta. Kota_behemota nie podała mi go, a ja mogę i chcę pomóc w ten sposób.
          • kotka-pusia Re: W czarnym dupsku 14.10.12, 16:21
            Dziewczyny, składamy się TYLKO na octe.., resztę biorę na siebie. Załatwię plastry, opatrunki, maści sama zrobię. Mam też już witaminy i odżywkę oraz Emoilum emulsję do ciała i mycia. Od koleżanki mam nową pościel i ja od siebie też dam prześcieradło, pościel, chusteczki nawilżone, troszkę jedzenia i ubrań. Piszcie do mnie na gazetowego, podam numer konta i dane do przelewu. Po zakupie wrzucę skan paragonu do wglądu, a Kota potwierdzi dostarczenie. Myślę, że tak będzie uczciwie. 1 litr tego płynu kosztuje 55zł, może być tak, że będzie jeszcze tańszy, ale przyjmijmy taką cenę.
            • ana7611 Re: W czarnym dupsku 14.10.12, 17:03
              SUPER smile odpuszczam sobie dziś kino i te 30 zł. chetnie dołoże do zakupów dla tej dzielnej dziewczyny. Trzymaj kciuki , fajnie że odważyłaś się opisać swoją chorobę i sytuacje. Szacunek i pokora za optymizm mimo trudności. Pozdrawiam ciepło .
              • ana7611 Re: W czarnym dupsku 14.10.12, 17:08
                proszę o szczególy komu wpłacić .
                • malwina.113 Re: W czarnym dupsku 14.10.12, 17:20
                  ja również jestem pod wrażeniem Koty, sprawia wrażenie dzielnej dziewczyny
            • mazda76 Re: W czarnym dupsku 14.10.12, 17:26
              Przebrnelam przez caly watek i skonczylam o 2 w nocy dzisiaj. Ja tez poprosze o nr konta, prosze mi przeslac na mazda@onet.pl. Nie mieszkam w PL, ale chetnie zrobie maly przelew z polskiego konta.
              • naiat Re: W czarnym dupsku 14.10.12, 17:47
                Ją też już pisałam że chętnie się dorzuca, tylko potrzebuje namiary na numer konta. Na gazetowgego naiat@gazeta.pl
                • kotka-pusia Re: W czarnym dupsku 14.10.12, 17:56
                  Mam już na koncie dwie wpłaty:
                  D wpłaciła 55zł
                  G wpłaciła 100 zł
                  W imieniu Koty dziękuję serdecznie. Napisałam do niej na ile starcza jej jedno opakowanie bo nie wiem ile kupić opakowań. Termin ważności jest dość długi bo wynosi 5 lat. Czekam na odp. i dalej będę informowała Was o postanowieniach w tym temacie.
                  • malwina.113 Re: W czarnym dupsku 14.10.12, 18:24
                    poszło, kupcie co tam dzielnej Kocie potrzeba smile
                    • kota_behemota Re: W czarnym dupsku 14.10.12, 19:24
                      Dziewczyny, dziś się przegoniłam z mamą po Polach Mokotowskich (cztery godziny łaziłyśmy jak głupie) i chyba się przeliczyłam. Spod lewej pachy (tej głębiej wyciętej i szerzej) poszedł mi krwotok (gaza się obsunęła i plaster podrażnił mięso u góry które niestety idzie mi aż na wewnętrzną stronę ramienia). Krwotok zatamowałam, ranę zdezynfekowałam, nakleiłam na grubo nowy opatrunek. Zobaczę rano jak się ta pacha będzie zachowywała i najwyżej popędzę do szpitala. Przepraszam, że nie odpisuję każdej z osobna, ale nie jestem w stanie na forum. Widzę jednak, że cwane z Was bestie i znalazłyście inny sposób skoro nie chciałam żadnych wpłat na konto. smile)
                      Odpiszę na @ i kładę się spać bo to za dużo wrażeń jak dla mnie na dziś.
                      • kotka-pusia Re: W czarnym dupsku 14.10.12, 19:42
                        Dziewczyny, Kota stwierdziła, że 4 l Octeniseptu nie jest jej potrzebne więc kupię 2 i teraz pytanie co z resztą pieniędzy mam zrobić bo w tej chwili mam na koncie od Was 155 zł, jutro mają wpłynąć kolejne wpłaty. Łączny koszt 2 to jest 110 zł. Czekam na dalsze wskazówki co robić z pieniędzmi. Pozdrawiam
                        • joasia738 Re: kota_behemota 14.10.12, 19:59
                          Myślę ,że sama Kota_behemota zadecyduje co byłoby jej w następnej kolejności potrzebne. Może te środki to byłaby jakaś rezerwa pieniężna związana z drugą operacją?Może teraz na zimę będzie potrzebna jakaś odzież czy obuwie?Czy na dobrej jakości żywność -owoce i warzywa,odżywki płynne?Nie wiemy ile uda się zgromadzić ,ale myślę że każdy grosz się przyda w okresie rekonwalescencji..
                          • kota_behemota Re: kota_behemota 14.10.12, 20:18
                            Dziewczyny, ja mam dziś noc z głowy. Siedzę mocno dociśnięta tą rozcharataną łapą do piersi (nie leje się krew, więc myślę, że zrobi się po prostu skrzep i sam z czasem odpadnie, jak tylko poszła mi ta krew to w sekundzie wyrwałam do łazienki żeby tamować bo szła strumieniem) i będę czuwać nad sytuacją. Dzwoniłam do Bieńka. Powiedział żebym pod żadnym pozorem nie kładła się póki co spać tylko obserwowała sytuację żeby przypadkiem żyłka mi się nie otworzyła bo mogę się wykrwawić. Jak tylko zacznę nie daj boże tryskać to jadę do szpitala.
                            Nie mam dziś głowy do żadnych poważniejszych decyzji. Przepraszam.
                            • aga_martusia Re: kota_behemota 14.10.12, 20:37
                              Dziewczyny dostałam chyba 9emaili, jak tylko kotka pusia da mi numer konta to Wam wysle namiary. Kazdy wpłaca ile chce. Pusia kupuje co Kocie potrzeba, reszta w formie gotówki trafi do Koty. Kurcze nie było mnie 3godzi i taka akcja! Az sie serce raduje, że sa jeszcze dobrzy ludzie.
                              • malwina.113 Re: kota_behemota 14.10.12, 20:44
                                ja też uwazam, ze: kupić co Kota potrzebuje a resztę jej przekazac jako rezerwę na następną oprację lub na teraz na jakiejś preparaty dietetyczne itp musi dbać o siebie !!

                                a przed następną operacją też niech sie odezwie, znów znajdą sie osoby chętne do pomocy smile

                                oby dziś w nocy nie było u niej żadnych komplikacji z tą pachą sad

                                myślę, że świadomość, że tyle ludzi o niej myśli pozytywnie wpłynie na jej zdrowienie, samopoczucie podobno ma duże znaczenie smile
                                • grzalka Re: kota_behemota 14.10.12, 22:00
                                  ja też poproszę nr konta na skrzynkę gazetową
                              • aga_martusia Re: kota_behemota 14.10.12, 20:50
                                Dziewczyny, własnie dostałam numer konta, wysłałam go dalej wszystkim ktorzy się zgłosili. Jesli kogos pominełam, prosze o maila przypominajacego albo bezposrednio do Kotki-Pusi. Dzieki za wszystko, ze jestescie takie dobre. Pozdrawiam Agnieszka
                                • elizka77 Re: kota_behemota 14.10.12, 21:18
                                  Dziewczyny
                                  Ja poproszę jeszcze numer konta - Kota oczywiście swojego mi nie dała żeby jej po prostu gotówkę przelać więc mialam coś Kocie kupić i wysyłać sama paczką ale tak będzie lepiej i szybciej.
                                  Czekam na maila z numerem konta do wpłatysmile
                                  • ana7611 Re: kota_behemota 14.10.12, 22:05
                                    Wysłałam przelew, mam nadzieję że wspólnymi siłami chodź troszkę pomożemy w ciężkiej codzienności wink
                                  • aga_martusia Re: kota_behemota 14.10.12, 22:20
                                    elizka wyslij do mnie maila to dam Ci numer konta. Dane w poscie powyzej.
                                    • graue_zone Re: kota_behemota 15.10.12, 21:59
                                      Poproszę o nr konta.
                                • black_halo Re: kota_behemota 15.10.12, 00:27
                                  czy ja tez moge dostac ten numer?
                                  • aga_martusia Re: kota_behemota 15.10.12, 09:51
                                    Dziewczyny,kazda któa chce dane do przelewu to niech albo podaje od razu w poscie swojego maila albo wysyła do mnie maila na runowscy@interia.pl lub do Kotka-pusia.
                                    • kleusia13 Re: kota_behemota 15.10.12, 11:00
                                      Hej , wysłałam maila na runowscy@interia.pl z prośbą o nr. konta potrzebującej. Chętnie dołączę się do pomocy. Pozdrawiam i dużo zdrowia!
    • aga_martusia Re: W czarnym dupsku 15.10.12, 11:16
      Dziewczyny jestescie fantastyczne, wysłałam juz chyba ok 15namiarów na kono bankowe Pusi. Uzbierze sie niezła sumka, jak kazdy wpłaci pare złotych. Napewno się Kocie przydadza!. Pozdrawiam Agnieszka
      • almondzik Re: W czarnym dupsku 15.10.12, 13:43
        Aga, wysłałam do ciebie maila w sprawie numeru konta Pusi.
        Kota_behemota - pomyśl o zmianie diety na wysokobiałkową, jak radzą dziewczyny, i o paście twarogowej budwigowej na bazie oleju lnianego.

        Dziewczyny, jesteście niesamowite! Śledzę wątek od początku i aż się jaśniej na duszy robi, że tyle dobra na świecie!
        • kota_behemota Re: W czarnym dupsku 15.10.12, 15:13
          Białko już mi uszami wychodzi. Niedługo mnie będzie można pod Dukana podciągnąć big_grin
      • naomi19 Re: W czarnym dupsku 15.10.12, 20:24
        ja poproszę naomi19@gazeta.pl
      • naiat Prośba o numer konta 16.10.12, 16:11
        Jak w temacie - bardzo proszę o numer konta na ktory moge przelać pieniądze dla Koty.

        Mail naiat@gazeta.pl
      • 70upartykrasnal Re: W czarnym dupsku 18.10.12, 08:14

        poproszę dane do przelewu. Ja również chętnie pomogę

        allegro.pl/show_user.php?uid=14563190
        • kotka-pusia Re: W czarnym dupsku 18.10.12, 11:11
          Dziewczyny, wpłynęło do chwili obecnej 1435 zł. Dzisiaj przekażę Koci sumę 900 zł, a za resztę w poniedziałek rozliczę się z 6 litrów oct. Uzgodniłam z hurtownią, że biorę teraz 2 litry, a pozostałe 4 w tej samej gwarantowanej cenie 47 zł będę wysyłała Kocie co miesiąc (ponieważ nie wiadomo jak dalej będzie z jej mieszkaniem, nie chcę jej dodatkowo zagracać). Dostałam kolejne zapewnienia o wpłatach, ale póki co jest tyle co napisałam i trzeba nimi dobrze zagospodarować. Odezwę się po wizycie u Martyny i zdam relację. Poproszę też ją o potwierdzenie przekazanej przeze mnie sumy. Dziękuję bardzo za wpłaty dla Niej. Po rozliczeniu się z hurtownią przekażę pieniążki na konto wskazane przez Kocię.
      • agusiaki Re: W czarnym dupsku 19.10.12, 19:44
        Witajcie smile

        Nigdy nic nie pisałam, ale śledzę forum od dawna a historia Koty wzruszyła mnie tak jak wielu z Was.

        Martyna - życzę wiele siły i trzymam kciuki za szybki powrót do zdrowia.

        Dziewczyny - jesteście niesamowite smile Uśmiecham się za każdym razem gdy tu wchodzę smile

        Czemu się uaktywniłam?

        Nikt do tej pory nie pisał chyba o opatrunkach z tzw. sztucznej skóry. Wiem, że z powodzeniem stosuje się przy oparzeniach, mój brat stosował podobne po zdarciu skóry z nóg do kości po wypadku w szkole... nie wiem czy ten rodzaj ran, które ma Kota nadawałyby się, ale są chyba bardzo skuteczne. Może byłoby to mniej bolesne i niebezpieczne niż opatrunki z gazy?

        Pozdrowienia dla wszystkich smile
        • kotka-pusia Akcja odzieżowa 19.10.12, 20:43
          Myślę, że w obecnej sytuacji potrzebne będą Martynie głównie ubrania, pieniądze przeznaczyć lepiej na leki i opatrunki. Głównie bluzki z krótkim rękawem, swetry zapinane/zasuwane na całości bo tak łatwiej jej będzie się dostać do pach. Rozmiar xxl. Martyna jest skromna i raczej nie przyzna się co jej potrzebne... Myślę, że przyda się jeszcze pościel, opatrunki przeciekają i trzeba często zmieniać zabrudzone poszwy, poszewki. Może jakieś piżamy w tym samym rozmiarze??? Robimy zbiórkę ubrań?
          • kita1979 Re: Akcja odzieżowa 19.10.12, 21:28
            Myślę, że to dobry pomysł. Ja na szybko wzięłam trochę takich rzeczy z domu, ale chyba nie trafiłam z większością. Mam jednak nadzieję, że komuś się przydaływink
            • kota_behemota Re: Akcja odzieżowa 19.10.12, 22:21
              Kita, ubrania już rozdzielone po matce i koleżance, spokojna Twoja. smile) Dziękuję. kiss

              Ps: Podkłady z Babydream okazały się wybawieniem dla mojej pościeli. smile
              • kita1979 Re: Akcja odzieżowa 19.10.12, 22:36
                no to cieszę się bardzo!
                bałam się, że tylko niepotrzebnie Ci mieszkanie zagraciłamsmile
          • elizka77 Re: Akcja odzieżowa 19.10.12, 21:28
            Jestem za zbiórką ubrań jak najbardziejsmile Tylko powiedzcie jaki Martyna nosi rozmiar?
            • kotka-pusia Re: Akcja odzieżowa 19.10.12, 21:34
              Martyna nosi rozmiar XXL
              • kota_behemota Re: Akcja odzieżowa 19.10.12, 22:23
                Widzę, że Pusia koniecznie chce w łeb zarobić. tongue_out

                Nie można Was nawet dziewczyny na chwilę spuścić z oka. Ja nic już naprawdę nie potrzebuję.
    • kota_behemota Re: W czarnym dupsku 15.10.12, 11:38
      Dziewczyny, brak mi słów na Was. Czarownice podstępne. tongue_out wink

      Dzisiejsza noc minęła na czuwaniu, ale obyło się bez dramatów. Rano normalnie zmieniłam opatrunek. W miejscu krwotoku mam dwa czarne strupki (na żyłkach), nie ruszam, Bieniek powiedział, że same odpadną. Doszła mi za to kolejna zmiana w obrębie podudzia. sad
      Czasem już nie mam siły do swojego ciała.
      • aga_martusia Re: W czarnym dupsku 15.10.12, 11:50
        Będzie dobrze kochana, musi być! Jak mama wyjedzie to koniecznie zagladaj tu do nas, zeby sie wydagac. Nie zamykaj sie znowu w sobie smile Chuchamy i dmuchamy, zeby ta skóra szybciej rosła - trzymaj się smile
      • zooba Re: W czarnym dupsku 15.10.12, 12:01
        Kota, padło tu wcześniej nazwisko prof. Szopy-Skórkowskiego w kontekście plastrów lnianych na trudno gojące się rany - o ile wiem, profesor szuka producenta i plastry nie są dostępne na rynku. Mimo to spróbowałabym skontaktować się, żeby dostać eksperymentalną serię itp. Trzymam kciuki za ciebie.
        • nelamela Re: W czarnym dupsku 15.10.12, 12:39
          Puściłam przelew.Trzymaj się dziewczyno i informuj co jest Ci potrzebne.Pozdrawiam cieplo...
          • beatrix_75 Re: W czarnym dupsku 15.10.12, 13:32
            czy moge prosic o dane do przelewu smile
            beatrix_75@gazeta.pl
            • niutaki Re: W czarnym dupsku 15.10.12, 14:25
              poprosze o dane do przelewu na niutaki@gazeta.pl
    • best_bej Re: W czarnym dupsku 15.10.12, 14:31
      Kota- koniecznie poczytaj i skonsultuj z drami info o opatrunku z lnu modyfikowanego, oglądałam kiedyś program w TV na ten temat, może to Ci da ulgę.
      • best_bej Re: W czarnym dupsku 15.10.12, 14:33
        Leczenie lnemsmile
      • kota_behemota Re: W czarnym dupsku 15.10.12, 15:14
        Pisałam w tej sprawie jak tylko pierwsza forumka podlinkowała. Profesor mi nie odpisał.
        • j_rutka Re: W czarnym dupsku 15.10.12, 15:44
          ja tak z ciekawości- a pisałaś może z jakiegoś maila gdzie jest imie i nazwisko w adresie - bo jak wyślesz taki gazetowy jak masz link to może to zostac potraktowane jako spam i trafic do kosza, plus prof jest dosyć zajęty i czasem trwa jak odpowie- ja czekałam na odpowiedź w innej sprawie prawie 2 tygodnie- może jeszcze spróbuj na ten adres z Fundacji lub znajdź lekarza, który z nim wpółpracuje - napiszę w tej sprawie w jedno miejsce i może uda mi się namiary na kogoś dostać.
          • kota_behemota Re: W czarnym dupsku 15.10.12, 21:12
            Rutko, pisałam do profesora z prywatnego maila imie.nazwisko@gmail.com, opisałam mu swoją chorobę, napisałam z czym w okresie leczenia pooperacyjnego się teraz borykam i póki co cisza.
    • aga_martusia Re: W czarnym dupsku 15.10.12, 17:03
      Kota uruchamiasz w nas takie pozytywne odruchy, że az brak słów. Nie spodziewałam sie takiego odzewu, wysłałam juz tyle namiarów że Kota bedzie mogła się smarować, psikać, oklejać ile wleźie wink Nieocenione są również dobre rady, opisane doświadczenia własne itp. Trzymajcie się kochani - czekamy na odzew Kotki - Pusi.
      • rooms Re: W czarnym dupsku 15.10.12, 18:29
        kota, kibicuję Ci od początku wątku - nie daj się, dziewczyno!
        poproszę o dane do przelewu:
        rooms@gazeta.pl
        • kotka-pusia Re: W czarnym dupsku 15.10.12, 19:24
          Dziewczyny!!! Do teraz wpłynęło mi 1035 zł na konto. Jesteście wielkie!!!! Nie spodziewałam się takiego odzewu - ALE OGROMNIE SIĘ CIESZĘ. Każdej z Was potwierdzę z osobna wpłatę. Rozmawiałam dziś z Kotą, ma się odezwać wieczorkiem i podać mi ile mam zamówić płynów. Udało mi się wynegocjować dobrą cenę za litr 47zł. W czwartek jadę do Kociczki. Dam przekażę jej od Was piękny prezent. W imieniu Kocicy i swoim serdecznie dziękuję za każdą wpłatę. Któraś z Was napisała, że dużo nie może przelać, ale w takiej sytuacji nie liczy się kto ile da, a sam fakt pomocy i pamięci o kimś. Żadnej z Was nie znam, ale chciałabym mieć takie przyjaciółki na które w każdej chwili mogę liczyć... Pozdrawiam serdecznie
          • aga_martusia Re: W czarnym dupsku 15.10.12, 19:36
            wow wow wow !!! Jak wpadłam na pomysł zbiórki kasy to myslałam ze zbierzemy na jeden, góra dwa kanistry leku, moze starczy na jakies plastry. A tu widze pospolite ruszenie smile Jak widać sprawdza się przysłowie - ziarnko do ziarnka .... Pozdrawiam Aga
            p.s Kotka-pusia musisz nam koniecznie zdac relację z wizyty u Koty smile
            • kota_behemota Re: W czarnym dupsku 15.10.12, 20:49
              Dziewoje, rozmawiałam z Kotką kiss, póki co wezmę dwa litry Octeniseptu ponieważ nie wiem jak długo jeszcze będę mieszkać na obecnym mieszkaniu i bez sensu żebym dźwigała kanistry przy przeprowadzce (Kotka powiedziała, że mogę liczyć na pomoc w kwestii tańszego dostępu do Octeniseptu na przykład więc będę po prostu z tych pieniążków na bieżąco dokupywać), jeszcze jak nie bardzo mogę teraz tachać jeszcze. Jak Kotka chwilę temu do mnie dzwoniła i usłyszałam kwotę to mało się nie przeżegnałam. JESTEŚCIE NIESAMOWITE I SERCE MI ROŚNIE. Nie jestem w stanie podziękować każdemu z osobna, ale gdybym mogła to wyściskałabym Was wszystkich. Kotka w czwartek będzie u mnie. smile)
              Ps: A tylko mi przynieś tego pleśniaka czy szarlotkę to zabiję. big_grin
              • fragile_f Re: W czarnym dupsku 15.10.12, 21:15
                Koto, daj znac czy nie potrzebujesz pomocy przy ciezszych zakupach - moglabym podjechac w weekend samochodem, pomoc przy wnoszeniu i transporcie. Jesli nie masz sily biegac po markecie moge sama zrobic wieksze zakupy i przywiezc. Daj znac na priva albo tutaj. Domyslam sie, ze lekow juz nie potrzebujesz wink chemie pisalas ze masz, ale moze dasz sie namowic na uzupelnienie zapasow?
                • kota_behemota Re: W czarnym dupsku 15.10.12, 21:46
                  fragile_f w chemię wyposażyła mnie moja najukochańsza mama. smile Z resztą teraz i tak myje się tylko Manusanem albo szarym mydłem więc na wiele tego nie zużyję.

                  Dziewczyny zapomniałam Wam odpisać, że złożyłam zażalenie na tego chirurga z LM (może powinnam pisemnie, może od razu do kierownika medycznego, nie wiem, nie mam natury pieniacza i z asertywnością kuleję wiec i tak czułam się nieswojo żaląc się konsultantowi). W każdym razie dziś do mnie oddzwonili i ponoć kierownik medyczny został poinformowany bla, bla, bla i że mogę przychodzić do nich na te opatrunki. Chciałam od piątku, okazało się, że nie mają chirurgów i jedyny do którego mogę pójść to ten na którego nota bene złożyłam skargę. Jakiś kosmos. Może wymagam jakichś cudów, ale nawet nie usłyszałam głupiego przepraszam. Byłam dziś w szpitalu na Barskiej (mam najbliżej) i jeśli internista wystawi mi skierowanie na zmianę opatrunków to może będą mogli mi robić (nikt mi nie potrafił potwierdzić na 100% bo nie wiedzieć czemu problemem jest to, że operacja nie była u nich w szpitalu).
                  Jutro mam plan wyżebrać wizytę u mojej profesor w LM która potwierdziła diagnozę. Zapisy najbliższe są co prawda dopiero na listopad, ale postaram się żeby przyjęła mnie jutro nadprogramowo bo wiem, że dziewczyny z odwróconych biorą kombinację antybiotyku który pomaga w pooperacyjnym czasie (dalacin C + rifampicyna), a tego internista mi nie wypisze.
                  • julka-4 Re: W czarnym dupsku 15.10.12, 21:57
                    Kota a jakich leków używasz na jaskrę?Mam po dwa opakowania swoich kropli i jeśli są te same co Twoje mogę Ci po jednym wysłać.Wiem że to nie dużo ,ale zawsze jakiś grosz Ci zostanie więcejsmile
                    Ja aktualnie używam Lumiganu,cosoptu i alphaganu.Mam też jeszcze diuramid.Jak coś odezwij się to wyśle.Pozdrawiam i trzymaj się cieplutko.
                    • kota_behemota Re: W czarnym dupsku 15.10.12, 22:33
                      Trusopt i Betoptic. Czy po Cosopocie nie masz żadnych skutków ubocznych?
                      • julka-4 Re: W czarnym dupsku 16.10.12, 07:10
                        Nie ,nie mam.Używam już go jakieś trzy lata ,wcześniej miałam trusopt ale mi go zamienili na cosopt.
                  • widosna Re: W czarnym dupsku 15.10.12, 22:03
                    Kota-behemota, jestes bardzo dzielna w swojej uciazliwej chorobie. Pozwol sobie pomoc forumowiczkom, ja osobiscie nie moge (mieszkam zbyt daleko) ale z przyjemnoscia wespre kilkoma zlotowkami. Nie dawaj sie zbywac -lekarzom, pielegniarkom, pracodawcy. To nie kaprys ale powazna i przewlekla choroba. Idz na zwolnienie bez watpliwosci moralnych, musisz odzyskac rownowage fizyczna i pozostac w dobrym nastawieniu emocjonalnym. Sciskam Cie mocno, dbaj o siebie i nie krepuj tym, ze ktos chce Ci pomoc.
                    • kota_behemota Re: W czarnym dupsku 15.10.12, 22:35
                      widosna kiss
                      Dziewczyny coraz mniej krwi z ropą ściągam z opatrunkami (no po wczorajszej akcji z krwotokiem więcej pod tą lewą pachą, ale ciężko się dziwić). Dzisiejszy prysznic łącznie z założeniem trwał tylko pół godziny (co jest sukcesem w porównaniu do sprzed tygodnia). Od jutra uczę się sama robić opatrunki, zobaczymy z jakim skutkiem.
                  • fragile_f Re: W czarnym dupsku 15.10.12, 22:35
                    Chemia, chemia ale moze podrzucic ci upierdliwie ciezkie rzeczy - typu baniaki z woda, jakies warzywa (mam obok pracy fajny bazarek), ciezsze owoce. Ciezko sie dzwiga nawet kilogram pomaranczy z takimi opatrunkami pod pachami, nie wspomne juz o 5litrowej wodzie czy zakupach obiadowych.

                    A odnosnie LM to brak mi slow.. Zwlaszcza, ze takie ubezpieczenie tanie nie jest.
                    • arwena_11 Re: W czarnym dupsku 15.10.12, 22:51
                      Kota, przede wszystkim leć na l4. Urlop wtedy przerywa bieg i muszą ci go dać w innym terminie. Jak trafisz na sensownego lekarza to masz szansę nawet na zwolnienie parę dni wczesiej.
                      Zwolnienie wylicza się ze średniej z ostatnich 12 miesięcy ( wszystkich oskładkowanych ) pomniejszonej o składki jakie płaci pracodawca.
                      Jeżeli chcesz to napisz mi na arwena_11@wp.pl ile brutto zarabiałaś ( od kiedy ) i ile dostawałaś brutto premii. Postaram się wyliczyć ci na ile mniej więcej możesz liczyć pieniędzy na zwolnieniu. Może się okazać, że wcale dużo nie stracisz.
          • olakociak Re: W czarnym dupsku 16.10.12, 07:24
            Wow! i pomyśleć, że się zaczęło od zrzuty na jeden kanister lekusmile Super! No to teraz kota nie ma wyjścia i musi się elegancko leczyć mając przy sobie tyle dobrych duchówsmile
            • lenawawa Re: W czarnym dupsku 16.10.12, 08:15
              ja trochę z innej beczki
              czytam,że pani u której mieszkasz ma sprawę eksmisyjną
              od wyroku do eksmisji daleka droga - wiem,bo sama mieszkam w kwaterunku i komornik nie przyjdzie do was następnego dnia po ogłoszeniu wyroku
              szukaj pokoju w innej dzielnicy wawki - białołeka, praga pólnoc,zacisze,marki...
              ja jestem atpowcem,tez mam za sobą ciężkie momenty,szpitale (nawet lata - brak pracy itp)
              dałam sobie pomóc
              będzie dobrze


              • kota_behemota Re: W czarnym dupsku 16.10.12, 09:50
                Sprawa z tym jej mieszkaniem jest dziwna bo to niby nie o eksmisję tylko wzywają ją do ujawnienia majątku. Po co? Nie wiem. Nie orientuje się w mieszkaniach komunalnych. No ale właścicielka roztacza już czarne wizje nade mną.
                • tniewoli Re: W czarnym dupsku 16.10.12, 13:38
                  Sprawa wygląda na dosyć jasną. Właścicielka posiada inne mieszkanie/dom, więc nie ma prawa do mieszkania komunalnego. Dlatego po ujawnieniu majątku straci to mieszkanie.
                  • lady_t Re: W czarnym dupsku 16.10.12, 14:06
                    IMHO to może nie być takie jasne. Jeżeli wyjawienie majątku, to raczej egzekucja cywilna a nie wypowiedzenie umowy najmu z uwag na drugi lokal. Właścicielka ma długi i komornik nie był w stanie wyegzekwować długu z majątku właścicielki wskazanego przez jej wierzyciela. W takiej sytuacji wnosi się do sądu o zobowiązanie dłużnika do wyjawienia majątku, żeby komornik mógł dalej prowadzić egzekucję z tego, co właścicielka ma, a czego nie był w stanie wskazać wierzyciel. Właścicielka nie musi mieć prawa do innego lokalu; być może teraz mieszka u rodziny czy znajomych, a "swoje" komunalne wynajmuje.
                    W takiej sytuacji, jeżeli straci obecny lokal to ze względu na długi a nie na drugie mieszkanie.

                    @kota - gdybyś miała jakieś pytania z tym związane, pisz na gazetowego, może chociaż w ten sposób się przydam (jestem prawnikiem).
                    A propos pomocy - widziałam, że forumki już Ci proponowały, ale może się przyda, jak nie Tobie to komuś innemu. Mam do oddania tonę ciuchów, niektóre nawet nienoszone, pełen przegląd: od t-shirtów po żakiety. Przeprowadzałam się niedawno do nowego mieszkania i z konieczności musiałam drastycznie ograniczyć ilość posiadanych ubrań. Rozmiar 38, ale zdarzają się i mniejsze i większe.
                    Trzymam za Ciebie kciuki. Musi być dobrze!
                    • kota_behemota Re: W czarnym dupsku 16.10.12, 14:30
                      Dziewczyny, moja wynajmująca to jest w ogóle barwna i zagadkowa postać dla mnie. W tym mieszkaniu mieszkał jej dziadek który zmarł w 2001 roku, ale wcześniej ją zdążył tu zameldować. i od tego czasu teoretycznie tu mieszka. Piszę teoretycznie bo i tak mieszka na Targówku ze swoją schorowaną, przykutą do łóżka matką (tam meldunku nie ma). Oficjalnie jest chyba bezrobotna (piszę chyba bo nigdy mnie to nie interesowało, wysunęłam tylko wniosek z jej opowieści), raz mi chlapnęła, że kilka lat temu wzięła coś tam na kredyt ze swoim obecnym partnerem. Rozstali się, ona płaciła, on swojej części nie więc i ona przestała i pewnie z tego tytułu ma teraz komornika. Tyle tylko wiem, o co może tak naprawdę chodzić nie wnikam. Ponieważ sprawa będzie się odbywać 30 października i jeśli na niej się okaże, że odbierają jej jednak to mieszkanie to ja nie wiem ile będę miała czasu na "ewakuację". Jakiś okres ochronny, okres wypowiedzenia, to się odbywa z dnia na dzień?

                      lady_t mam niestety dużo większe dupsko. smile
                      • lady_t Re: W czarnym dupsku 17.10.12, 12:57
                        Być może ona spłaca ten kredyt cały czas. Problem jest taki, że gdy bierze się kredyt wspólnie, to każdy z kredytobiorców odpowiada za 100%. Jeżeli więc ona spłaca swoje pół raty, a jej były partner nic, to bank widzi zaległość i może ściągać od każdego z nich z osobna, w dowolnych proporcjach. Z punktu widzenia banku nie ma tu połówek kredytu.

                        Co prawda nie zajmuję się na co dzień mieszkaniami komunalnymi, ale jeżeli jest postępowanie o wyjawienie majątku to skończy się, gdy właścicielka ten majątek wyjawi. Potem już wszystko zależy od banku, który będzie mógł prowadzić egzekucję - to jednak odrębne postępowanie i będzie trochę trwało, zanim wszystko ruszy. Bezpośrednio nikt właścicielki z mieszkania komunalnego nie wyrzuci. Prawa do lokalu komunalnego nie można sprzedać, więc komornik lokalu nie zajmie. Bardziej prawdopodobne jest, że może zająć jej konto bankowe i ew. rzeczy w tym mieszkaniu komunalnym (wszystkie, jakie będą miały jakąkolwiek wartość, w tym niestety potencjalnie także Twoje - na ich wyłączenie spod egzekucji jest odpowiednia procedura). Może więc zdarzyć się tak (odpukać), że najpierw komornik zajmie rzeczy w mieszkaniu, a potem konto właścicielki. Jeżeli właścicielka nie będzie miała z czego płacić czynszu, to dopiero wtedy mogą ją eksmitować.
                        Najgorsze jest jednak to, że nie wiemy, czy znasz całą historię, więc nie wiemy, czy będzie tak, jak napisałam wyżej.
                        Tak czy inaczej, na Twoim miejscu powoli rozglądałabym się za nowym mieszkaniem. Może faktycznie coś dalej od centrum, będzie trochę taniej. Może na portalach typu gumtree czy szybko.pl znalazłabyś coś sensownego bez konieczności wielokrotnego wychodzenia z domu?

                        Ja niestety też mam już większą dupę... wink
    • kota_behemota Re: W czarnym dupsku 16.10.12, 10:28
      Dziewczyny, mam nadzieję, że mnie nie zlinczujecie, ale postanowiłam część pieniędzy które od Was dostanę z rąk Kotki-Pusi przekazać dziewczynie która leżała ze mną na sali (ma zaledwie 22 lata, choruje na trądzik odwrócony od ośmiu lat, miała pobierany wycinek z uda i przeszczepiany pod pachy, podobnie jak mnie, także czeka ją robienie dołu). Skoro już dostanę od Was tak znaczną pulę pieniędzy chciałabym przy okazji móc pomóc komuś kto również tej pomocy potrzebuje, o ile nie bardziej. Dziewczyna nigdy nie pracowała, pochodzi z wielodzietnej rodziny i ma dość patologiczną sytuację w domu. Mam nadzieję, że nie będziecie mi tego miały za złe, ale jak usłyszałam, że Ewa wcale nie odkaża tych swoich pach w żaden sposób (przykłada tylko coraz to nowe partie gazy z wazeliną i to wszystko) to się za głowę złapałam i wystraszyłam, że wda jej się zakażenie. Podejrzewam, że po prostu nie stać jej na odkażacze, a na wsparcie rodziny liczyć też nie może z tego co opowiadała. Czuje się w obowiązku Was poinformować o tym i proszę o wyrozumiałość w kwestii mojej decyzji.
      • beatrix_75 Re: W czarnym dupsku 16.10.12, 11:39
        to tylko bardzo dobrze świadczy o Tobie smile
        mysle ,ze nikt nie bedzie miał tego za złe , wręcz przeciwnie !
        • kota_behemota Re: W czarnym dupsku 16.10.12, 11:43
          beatrix smile

          Muszę się Wam pochwalić bo dziś dokonałam rzeczy jeszcze tydzień temu dla mnie niewyobrażalnej - sama zmieniłam sobie cały opatrunek łącznie z zaklejeniem plastrem. Jestem z siebie dumna i szczęśliwa bo odpadnie mi proszenie o pomoc w tej kwestii! smile))
          • moniko2 Re: W czarnym dupsku 16.10.12, 11:45
            Zuch dziewczyna, czasami zwykłe słowa otuchy są najlepszym lekarstwem.
            Pozdrawiam Monika
      • almondzik Re: W czarnym dupsku 16.10.12, 16:30
        Kota, zrobisz, jak uważasz! To naprawdę wspaniałe, że w chorobie nie zamykasz się w obrębie własnych problemów, ale widzisz również potrzeby innych. Dzięki tobie forum "Oszczędzamy" zamieniło się w "Pomagamy" smile

        "Dziewczyny, mam nadzieję, że mnie nie zlinczujecie, ale postanowiłam część pieniędzy które od Was dostanę z rąk Kotki-Pusi przekazać dziewczynie która leżała ze mną na sali [...]"


        • nelamela Re: W czarnym dupsku 16.10.12, 17:16
          Kota to Twoje pieniądze i wydaj je tak jak uważasz...za słuszne.I jak byś czegoś potrzebowala to dawaj znać na forum...Trzymaj się ...
          • kotka-pusia Re: W czarnym dupsku 16.10.12, 18:02
            Dziewczyny dziękuję za kolejne wpłaty. Łączna suma wpłat to ok 1300 zł piszę około ponieważ wpłaty ciągle docierają i muszę podliczyć wszystko żeby powiedzieć konkretnie jaka kwota wpłynęła dla pomoc Martynie. Dostaję w tej sprawie tak wiele maili, że nie jestem w stanie odpisać na raz na wszystkie, robię to na bieżąco, jeśli kogoś pominęłam to bardzo przepraszam postaram się nadrobić. Co do potwierdzania wpłat to szczerze powiem, że nie jestem w stanie po imieniu i nazwisku dopasować nick z forum, a upubliczniać Waszych danych nie chcę. Nie wiem już jak mam to zrobić...
            • lesia27 Re: W czarnym dupsku 16.10.12, 18:46
              proszę o nr konta na gazetowego, dorzuce grosik
              dziewczyny jesteście wielkie
            • chipcia13 Re: W czarnym dupsku 16.10.12, 19:34
              Daj spokój z rozliczeniami - dopóki ich nie zaczniesz przepijać będzie OK wink
              Kota trzymaj się !! Zdrowia życzę
    • kota_behemota Re: W czarnym dupsku 16.10.12, 18:41
      Dziewczyny, Profesor mnie dziś nie przyjęła. sad Ale... zapisałam się jutro do jakiejś innej dermatolog. smile Mam nadzieję, że wypisze mi antybiotyk. Przemyślałam też sprawę L4 i chyba faktycznie wezmę je, przerywając urlop bo nie dokulam się za tydzień do pracy. Dziś byłam w Biedronce, krótki spacer i wysiadłam. Zarwała mnie ta lewa ręka (chyba żyły żeby było śmieszniej) i modliłam się tylko żeby szybko wrócić do domu. Boli, no kurde boli. Ale jak boli to znaczy, że chyba żyję smile.
      • kota_behemota Re: W czarnym dupsku 16.10.12, 19:45
        Napisałam maila do Bieńka w związku z tą lewą ręką. Boje się, że to są przykurcze cholera. Zobaczymy co mi odpisze.
        Poza tym jestem wkurwiona. Rozmawiałam właśnie z tą dziewczyną z którą leżałam na jednej sali (przeszczep pach, wycinek na pachy pobrany z nogi i zostawiony do samozagojenia). Okazuje się, że mało tego, że dziewczyna nie dezynfekuje w żaden sposób tej nogi i pach to jeszcze zmienia opatrunki raz na trzy dni. sad Pomocy przyjąć nie chce (rozumiem, że jej nie stać, ale do cholery, ja nie chcę od niej żadnych pieniędzy za to przecież), uważa, że robi prawidłowo. Jak mam z nią rozmawiać?
        • glicea3 Re: W czarnym dupsku 16.10.12, 19:52
          Kota nie da się komuś pomóc wbrew jego woli, nie przekonasz jej, a tylko się będziesz martwiła. Teraz powinnaś dbać przede wszystkim o siebie. Pozdrawiam i trzymaj się, pozdrawiam
          • kota_behemota Re: W czarnym dupsku 16.10.12, 20:04
            Glicea, ja to wszystko wiem tylko martwię się o dziewczyninę bo jest na najlepszej drodze do zakażenia (kuźwa no na logikę, halo! człowiek się codziennie poci i myje. jak można żywe mięso odkażać i myć raz na trzy dni???). Jutro będzie ściągać szwy spod pach więc mam nadzieję, że lekarz ją opieprzy i pójdzie po rozum do głowy.

            Ps: Szczęśliwego rozwiązania i jak chłopak będzie już po naszej stronie to wyciągnę Cię na spacer. smile
            • kota_behemota Re: W czarnym dupsku 16.10.12, 20:06
              Żeby ona je jeszcze chociaż odkażała, a tu idzie tylko gaza i wazelina. I tak raz na trzy dni. Dzwoniłam właśnie do założycielki forum dla odwróconych. Może ona nakładzie jej do łba skoro ja nie mam siły przebicia.
        • cala_w_kwiatkach Re: W czarnym dupsku 16.10.12, 19:54
          Witam,
          dysponuję klindamycyną (Dalacin C), wiec mogę wysłac antybiotyk, jesli tylko lekarz potwierdzi wskazanie. Proszę o informacje o długosci kuracji.

          Pozdrawiam
          • kota_behemota Re: W czarnym dupsku 16.10.12, 20:07
            Koleżanka miała kurację 10 tygodni, ja się jutro wszystkiego dowiem u tej dermatolog i w razie Wu dam znać smile.
            • cala_w_kwiatkach Re: W czarnym dupsku 16.10.12, 20:15
              Zapytaj proszę lekarza o kurację dawką 600mg klindamycyny (1200mg na dobę). Dalacin C to 300mg, wiec minimum 3x na dobę sie go podaje (nawet do 4). A dawka 600mg jest wygodniejsza (1 tabletka co 12h). Posiadam dawkę 600mg (ale tabletka jest podzielna na pół w razie potrzeby dawki 300mg).

              P.S.I koniecznie domagaj sie oslony przeciwgrzybiczej na tak długą kurację silnym antybiotykiem!
    • kota_behemota Re: W czarnym dupsku 16.10.12, 21:31
      I dupa. Bieniek kazał mi się do końca tygodnia siedzieć na tyłku i oszczędzać siły. Znaczy akurat mam pięć książek do zassania więc styknie. big_grin
      Dobrej nocy dziewczyny!
      • anais_ Re: W czarnym dupsku 16.10.12, 22:02
        hej

        w Warszawie możesz zrobić zakupy spożywcze/chemia przez Internet
        wszystko wniosą do kuchni, nie musisz niczego dźwigać

        • malgosia.w Re: W czarnym dupsku 17.10.12, 21:31
          proszę o dane do przelewu

          Kota - czego jeszcze potrzebujesz? Ubrania, zakupy jakieś bieżące? Na medycynie się nie znam, ale służę ciepłym słowem i pomocą na miarę możliwości
      • lesia27 Re: W czarnym dupsku 17.10.12, 22:07
        oszczędzaj się, dobre nastawianie i odpoczynek to połowa sukcesu smile
        pozdrawiam serdecznie
        • plapla2 Re: W czarnym dupsku 17.10.12, 22:19
          poproszę dane do przelewu - ja również chętnie pomogę
    • ko_kartka Re: W czarnym dupsku 17.10.12, 22:50
      Bardzo, ale to bardzo łączę się z Tobą w bólu wirtualnie. Ja mam na stanie jedną chorobę skórną, od jakichś dwóch lat drugą - trądzik odwrócony właśnie. Kuracja antybiotykowa pomogła mi tyle, co umarłemu kadzidło (kilka miesięcy braku efektów), preparatów na wzmocnienie odporności typu citrosept czy tran czy inna chrząstka rekina nie mogę brać ze względu na żołądkowe problemy - i nie wiem, czy próbowałaś, ale mi pomógł zwykły Sudokrem. Zasuszył zmiany stare, nowe też zasusza. A miałam przed sobą w perspektywie Twoją kurację - czyli wycięcie skóry. Na razie mnie to ominęło, chociaż oczywiście nie wiem, co dalej. Jeśli nie próbowałaś, to spróbuj - nie zaszkodzi Ci na pewno. Ważne - cienka warstewka na zmiany (nie na rany, broń Boże, ale na zmiany jeszcze nie wycięte), nie gruba.
      • kota_behemota Re: W czarnym dupsku 17.10.12, 23:45
        Dziewczyny, byłam dziś u dermatologa. Dostałam kurację antybiotykową na dwa tygodnie + probiotyk oraz L4 do końca miesiąca.

        Jutro widzę się z Kotką-Pusią. smile
        • cala_w_kwiatkach Re: W czarnym dupsku 18.10.12, 20:55
          kota_behemota napisała:

          > Dziewczyny, byłam dziś u dermatologa. Dostałam kurację antybiotykową na dwa tyg
          > odnie + probiotyk oraz L4 do końca miesiąca.
          >
          > Jutro widzę się z Kotką-Pusią. smile

          Czy potrzebujesz klindamycyny? Jesli tak to napisz w jakiej dawce i adres do przesyłki na maila gazetowego.
          Pozdrawiam
      • kota_behemota Re: W czarnym dupsku 17.10.12, 23:53
        ko_kardka, "cudokremu" nie próbowałam. Doraźnie wspomagałam się na okres dojrzewania zmian maścią ichtiolową. Ulga po opróżnieniu się danej zmiany była nie do opisania. Niestety wszystkie moje zmiany bardzo szybko rozrastały się do wielkości przepiórczego jaja i roznosiły się po ciele jak grzyby po deszczu.
        Operacja to jest małe piwo w porównaniu do okresu rekonwalescencji, szoku, że nie masz skóry i akceptacji siebie na nowo.
        Co ważne (choć mam nadzieję, że nigdy Ci się to nie przyda), do zabiegu kwalifikują tylko te zmiany w obrębie których masz przetoki. Mnie kwalifikowała akurat chirurg która na szczęście już nie operuje (bardzo niesympatyczna), doktor Bieniek jest za to cudownym człowiekiem i bardzo dobrym specjalistą w tym co robi (on też przyjmuje na konsultacjach).
        Życzę Ci dużo zdrowia i pogody ducha!
        • ko_kartka Re: W czarnym dupsku 26.10.12, 11:13
          kota_behemota napisała:

          > ko_kardka, "cudokremu" nie próbowałam. Doraźnie wspomagałam się na okres dojrze
          > wania zmian maścią ichtiolową. Ulga po opróżnieniu się danej zmiany była nie do
          > opisania. Niestety wszystkie moje zmiany bardzo szybko rozrastały się do wielk
          > ości przepiórczego jaja i roznosiły się po ciele jak grzyby po deszczu.

          Spróbuj, nie zaszkodzi na pewno smile O maści ichtiolowej nie słyszałam, ale sobie to zapamiętam. No, ja miałam obawy, że na karku mi urośnie, ale sudokrem pomógł opanować to "coś" do wielkości małego pryszcza - nie mam pewności, że to trądzik odwrócony, ale nadal jest, całkiem nie zniknął.

          > Operacja to jest małe piwo w porównaniu do okresu rekonwalescencji, szoku, że n
          > ie masz skóry i akceptacji siebie na nowo.

          Mogę tylko to sobie wyobrazić sad Dodam tylko, że moja babcia długie lata miała żywą ranę na nodze (żylaki), więc nieco wiem, jak wygląda brak skóry i pielęgnacja żywego mięsa - oraz ile to kosztuje sad I w związku z tym zżera mnie obawa przed operacją i jej następstwami. Gdyby mi kto obiecał, że od smarowania stolcem zniknie mi to - to bym się posmarowała...

          > Co ważne (choć mam nadzieję, że nigdy Ci się to nie przyda), do zabiegu kwalifi
          > kują tylko te zmiany w obrębie których masz przetoki. Mnie kwalifikowała akurat
          > chirurg która na szczęście już nie operuje (bardzo niesympatyczna), doktor Bie
          > niek jest za to cudownym człowiekiem i bardzo dobrym specjalistą w tym co robi
          > (on też przyjmuje na konsultacjach).

          No właśnie, na zmianie blisko pachwiny mam małą przetokę. Na razie wszystko w uśpieniu, chociaż okresowo się powiększa, wtedy sruuu ją sudokremem i jakoś się to trzyma w ryzach.

          > Życzę Ci dużo zdrowia i pogody ducha!

          I ja Tobie wzajemnie - będę trzymać kciuki i śledzić pilnie Twój wątek smile
    • aga_martusia Re: W czarnym dupsku 18.10.12, 13:23
      Kochani prosicie o numer konta a nie podajecie namiarów na siebie, a konto gazetowe nie aktualne. Nie bede ukrywała, że najszybciej wysyła mi sie do Was wiadomosci jak bezposrednio napiszecie do mnie na runowsy@interia.pl
      Serdecznie pozdrawiam i życzę wszystkim duzo zdrówka smile))
      • a-rabka Re: W czarnym dupsku 18.10.12, 13:58
        wiecie co, to cudowne czytac w dalszym ciagu ten watek i miec przekonanie, że ludzie jednak potrafia sobie pomócsmile, a osoba zajmująca się tymi przelewami, przepraszam, ale nie pamiętam imienia, Agnieszka chyba-to błyskawicasmile oby tak dalejsmile
      • nunia01 Re: W czarnym dupsku 18.10.12, 19:22
        Mi dla odmiany nie zadziałał podany adres: runowsy@interia.pl
        Może powinno być: runowscy@interia.pl
        ?smile
    • kota_behemota Re: W czarnym dupsku 18.10.12, 17:25
      Dziewczyny melduję, że była u mnie Kotka-Pusia (przepraszam, ale muszę wtrącić, że to świetna dziewczyna jesttongue_out), przekazała mi część wpłat od Was - DZIĘKUJĘ najmocniej jak potrafię. Druga część pójdzie na plastry, linomag, maść, gazę i 3 litry octeniseptu które Pusia wyśle mi kurierem (żeby już nie dźwigać bo wariatka przyjechała dziś z całą podróżną torbą rzeczy dla mnie. smile Jeśli jakieś pieniążki zostaną jeszcze to Kotka mi przeleje.
      Jesteście Kochani niesamowici i nie znajduję słów. kiss**
      • aga_martusia Re: W czarnym dupsku 18.10.12, 18:07
        Dziękuję - mnie także przejęła ta historia, dlatego staram się czesto zaglądać na forum, a takze na pocztę żeby szybko przykazywać Wam namiary.
      • kotka-pusia Relacje ze spotkania 18.10.12, 18:13
        Dziewczyny, byłam u Martyny. Przekazałam jej 900 zł, dokupię jeszcze parę rzeczy które chciała, rozliczę się z hurtownią i resztę przesyłam na jej konto. Spotkałam śliczną, miłą, mądrą dziewczynę, która wie czego chce od życia. Martyniu podziwiam Cię za walkę, siłę i cierpliwość (to w jaki sposób opisałaś na forum rany po operacji jest delikatny w porównaniu z tym jak to wygląda). Rany są głębokie, pęcherze od plastrów, normalnie żywe rany.Zdróweczka Ci życzę i do zobaczonka.


        kota_behemota napisała:

        > Dziewczyny melduję, że była u mnie Kotka-Pusia (przepraszam, ale muszę wtrącić,
        > że to świetna dziewczyna jesttongue_out), przekazała mi część wpłat od Was - DZIĘKUJĘ
        > najmocniej jak potrafię. Druga część pójdzie na plastry, linomag, maść, gazę i
        > 3 litry octeniseptu które Pusia wyśle mi kurierem (żeby już nie dźwigać bo war
        > iatka przyjechała dziś z całą podróżną torbą rzeczy dla mnie. smile Jeśli jakieś p
        > ieniążki zostaną jeszcze to Kotka mi przeleje.
        > Jesteście Kochani niesamowici i nie znajduję słów. kiss**
        • coralin Re: Relacje ze spotkania 18.10.12, 23:06
          Kotka, to wielkie co robisz. Dziękuję.
          • malwina.113 Re: Relacje ze spotkania 19.10.12, 08:47

            > Kotka, to wielkie co robisz. Dziękuję.

            również tak pomyslałam, że to wspaniałe, że ludziom "chce" sie pomagać, mają czas by coś załatwić dla kogoś, jechać, zawieźć, dźwigać... dziękuję

            Adze dziekuje również: za tę sprawną akcję mejlową oraz za super pomysł: "pół okteniseptu wink
            dzięki Tobie udało się przechytrzyć upartą Kotę, która nie chciała żadnej pomocy finansowej :]
            • coralin Re: Relacje ze spotkania 19.10.12, 19:10
              Jest tak jak piszesz. Dla mnie było to tylko wykonanie przelewu.
              Nie wiem jak trafiłam na to forum, ale ludzie są jednak wspaniali.
    • aga_martusia Re: W czarnym dupsku 18.10.12, 20:02
      oczywiście ze runowscy@interia.pl
      przepraszam za zamieszanie, pisałam na szybko przed wizyta u dentysty z synkiem.
    • kota_behemota Re: W czarnym dupsku 19.10.12, 14:06
      Królowa matka wydelegowana na lotnisko i zostałam sama. smile
      W drugim tygodniu listopada jadę na kontrolę do Wrocławia i po termin kolejnej operacji sad. W okolicach stycznia-lutego pewnie będą mnie znowu kładli (ciesze się, że w zimę bo latem chyba umarła, napuchnięta i bezskórnawink). Mam wrażenie, że póki co (poza tym incydentem z krwotokiem) goi się dobrze. Z gazy ściągam już praktycznie samą brudną ropę (ile tego towaru człowiek jest z siebie w stanie wyprodukować to szokwink) bez krwi i moje mięsiwo zaczyna być, yyy... nie umiem Wam tego opisać, takie polerowane (gaziki do dezynfekcji kleją się już do niego coraz mniej).
      Może to głupie, ale dajecie mi kochani dużo siły i wsparcia psychicznego (o finansowym nie wspomnę nawet bo za sto lat się chyba nie odwdzięczę) oraz pozytywnego myślenia.
      No i słońce świeci przecież. smile)
      • nunia01 Re: W czarnym dupsku 19.10.12, 14:16
        > bo za sto lat się chyba nie odwdzięczę

        Najfajniejsze jest to, że się nie musisz odwdzięczaćsmile Zobaczysz, że będzie taka sytuacja, że ty komuś pomożesz i ten ktoś powie to samo co ty teraz. Wtedy będziesz wiedziała, że się 'odwdzięczyłaś'!

        W związku z tym, ze jesteś sama proszę dawaj znać gdybyś czegoś potrzebowała!

        Nie chcę straszyć, ale za chwilę dni się zrobią szare i krótkie, łatwo będzie o doły. Boję się też, że przeszarżujesz z aktywnością! Pamiętaj wtedy, że nie jesteś sama.
        • kota_behemota Re: W czarnym dupsku 19.10.12, 14:27
          Niuniu, zimnych dni boję się ze względu na ubranie. Nie mogę sobie jeszcze pozwolić na kurtki i płaszcze bo wszystkie moje ubrania wierzchnie raczej nie przewidują miejsca na metr gazy pod pachą smile więc niech to słońce świeci mi jak najdłużej.

          Biorę książkę w łapsko i idę do parku powygrzewać się na ławce wink.
      • almondzik Re: W czarnym dupsku- W-w 19.10.12, 20:43
        A gdybyś, będąc we Wrocławiu, potrzebowała pogadać, pójść na kawę lub podwiezienia gdzieś samochodem, to polecam się na przyszłość. smile
        Uściski dla wszystkich!!!
    • szpulotek Re: W czarnym dupsku 19.10.12, 14:06
      Kota poczytaj prosze, tam sa tez podane rozne sposoby alternatywnej terapii, wpisz tez w google dr henryk rozanski, a ponizej glowny link
      rozanski.ch/acneinversa2002_aktual.htm
      Przez przypadek znalazlam wczoraj Twoj watek, moze tak tez moge Ci pomoc. Pozdrowienia.
    • katazina1978 Re: W czarnym dupsku 19.10.12, 14:49
      Hej, Kotko,
      Tak co wiem na gorąco - oczywiście, do weryfikacji przez światlejsze forumki:
      1) Śmigaj na L-4: teraz normalnie należy Ci się, a będąc na urlopie zamiast na zwolnieniu, tracisz ewentualny ekwiwalent za urlop, który pracodawca musiałby Ci wypłacić w przypadku rozwiązania umowy, co jest prawdopodobne. L4 chyba zwyczajnie przerywa bieg urlopu (na urlopie nie można zwolnić pracownika; na L-4 też nie). W przypadku przedłużania L-4 też musisz pilnować ciągłości; jeden dzień spóźnienia i już Cię można zwolnić (lub - jeżeli już wygaśnie umowa- nie wiemy, do kiedy ją masz) tracisz prawo do świadczeń; więc tu jest najważniejsza punktualność.
      2) Orzeczenie o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności dałoby Ci przynajmniej zniżkę na przejazdy i ulgę podatkową, a może i rentę. Z tym, że zwolnieniu możesz być do pół roku i może warto to wykorzystać, bo o rentę teraz podobno trudno. Ponadto zatrudniając osobę z orzeczeniem, firma płaci mniejsze kary na PFRON, więc jej się to opłaca i takie orzeczenie też mogłoby Ci się od tej strony przydać (orzeczenie i renta to dwie różne sprawy). Z drugiej zaś strony, niepełnosprawność bywa dyskwalifikująca przy pewnych pracach. Jednak pewnie i tak by Ci dali na pewien czas, więc w obecnej sytuacji raczej byś na tym tylko zyskała.
      3) W sprawie mieszkania: o ile się orientuję, to nie jest tylko sprawa "właścicielki", a w zasadzie "lokatorki", ale i Twoja; bowiem Ty już tam zamieszkujesz od jakiegoś czasu, jesteś chora, więc nie można Cię tak po prostu wywalić na bruk; zwróć się koniecznie w tej sprawie do Kancelarii Sprawiedliwości Społecznej - oni zajmują się takimi sprawami (za darmo); im szybciej, tym lepiej - jeszcze przed rozprawą: www.kss.vel.pl/index.php?option=com_contact&view=contact&id=1&Itemid=53
      Pozdrawiam ciepłosmile
    • aga_martusia Re: W czarnym dupsku 19.10.12, 18:57
      Kota jeśli Twoje płacze czy kurtki są za ciasne na opatrunki to podaj nam proszę swój rozmiar, albo rozmiar który by Ci sie przydał - pomożecie - pomożemy!!! Cały czas jesteśmy myslami z Tobą, miłego wieczoru.
      • malgosia.w Re: W czarnym dupsku 19.10.12, 21:18
        Kota, jaki rozmiar nosisz, leży u mnie kurtka której już nie noszę, tak grubsza jesienna, żaden szał, ale na rekonwalescencję jak znalazł, potem bez żalu wyrzucisz?
      • aguniah Re: W czarnym dupsku 19.10.12, 21:21
        Kota - Kolezanka mi ostatnio mówiła, ze można poprosić lekarza o wypisanie recepty na masc typu Linomag - wychodzi podobno sporo taniej niż te tubki w których ja sprzedają. Trzymaj sie dzielna dziewczyno.
    • zabol58 Re: W czarnym dupsku 20.10.12, 22:02
      hej!
      Kota, jak się 3masz?
      Moja droga, cieszę się, że tak świetnie sobie radzisz smile Rany głębokie? Najważniejsze, że nie zainfekowane.
      Bierzesz antybiotyk... wiesz, jeśli lekarz tak zalecił, to ok - pamiętaj tylko, że antybiotyk oznacza wybicie wszystkiego i w rezultacie obniżoną odporność w trakcie i po kuracji - żeby Cię nigdzie nie przewiało! Koniecznie bierz coś na wzmocnienie odporności - witaminy choćby, tran (jest tańszy niż citrosept).
      Dieta wysokobiałkowa jest konieczna, ale żeby to nie był Dukan - warzywa, kasze muszą być! Śledzie podobno są naukowo udowodnione jako super działające na zdrowie.
      A tamtym chirurgiem nie przejmuj się smile To był po prostu lekarz. A w chorobie trzeba trafić na SPECJALISTĘ, FACHOWCA. Mój tata po operacji był przeniesiony do naszego miejscowego - powiatowego szpitala. I wszyscy "nasi" lekarze dziwili się jak można przeżyć taką chorobę. Można, trafił na Specjalistów. Mojemu tacie lekarze zaszkodzili. Więc co by się nie działo, ile by to pieniędzy nie kosztowało, nie słuchaj lekarzy! Słuchaj swojego Specjalisty!
    • ja-ninka Re: W czarnym dupsku 21.10.12, 00:53
      Chciałabym podziękować wszystkim, którzy pomogli w jakikolwiek sposób autorce tego wątku. Czytając wpisy - poczułam się podbudowana, że jest tylu dobrych ludzi na świecie i że w razie czego - człowiek może otrzymać pomoc. Dla mnie to Wy jesteście - zwykłymi - niezwykłymi bohaterami, jak z tej akcji TVN. wink
      I rzecz jasna bohaterka wątku też - ale to już zostało wcześniej podkreślone, że dzielna dziewczyna.
      • kota_behemota Re: W czarnym dupsku 21.10.12, 13:28
        Jestem, żyję. Pod pachami zaczyna się na brzegach robić fioletowa otoczka z nowej skóry. Bardzo malutka. Ma może 3 mm szerokości. Myślę sobie, że w tym tempie gojenia to jeszcze długie miesiące nie będę mogła rozstać się z opatrunkami i sylwestra spędzę w dresach w domu zamiast wbić się w jakąś ładną sukienkę i szaleć na parkiecie (jakie to płytkie, przepraszam). Myślę też o kolejnej operacji. Oglądam zdjęcia pacjentów którzy mieli operowany cały dół. O słowach Bieńka, że będziemy musieli się zaprzyjaźnić na dłuższy czas ze stołem operacyjnym i wizytami we Wrocławiu i że nigdy nie żegna się ze swoimi pacjentami bo wracają. Myślę sobie jak będzie wyglądało moje ciało z nową skórą. Pewnie jak patchworkowy kocyk. Musiałam się wreszcie przełamać i zacząć delikatnie dotykać ręką mojego mięsa przy myciu. Nie lubię patrzeć w lustro, bardzo nie lubię.
        Dziękuję, że jesteście.
        • niutaki kota 21.10.12, 21:25
          trzymaj sie dziewczyno i jakby co wal jak w dym kiss
          • kotka-pusia Kolejne wpłaty 22.10.12, 09:42
            Wpłynęły kolejne pieniążki dla Kotki w kwocie 225 zł, które od razu przelewam na konto Martyny. Dzwoniłam do Niej przed chwileczką i niestety ją obudziłam. Widać, że dziewczyna się regeneruje, co bardzo mnie cieszy. Z pieniędzy, które zostawiłam na Oct. i środki opatrunkowe (535 zł) po zakupie zostało ok 50 zł. Dokładnie nie wiem jeszcze ile, ale jak się rozliczę to przekażę resztę Martynie. Miałam dzisiaj wysłać jej zgromadzone rzeczy, ale choroba mnie dopadła i pewnie w tym tygodniu nie dam rady. Za wszystkie wpłaty w imieniu Martyny dziękuję. Jesteśmy w kontakcie na bieżąco. Pozdrawiam i życzę wszystkim zdróweczka w tą obrzydliwą pogodę.
            • 70upartykrasnal Re: Kolejne wpłaty 22.10.12, 10:59

              • gonia333 Re: Kolejne wpłaty - ja też chcę wpłacić 22.10.12, 11:26
                Ja też chcę coś wpłacić. Proszę prześlijcie mi namiary na : gosianie@onet.eu.
                • kedro-dasos Re: Kolejne wpłaty - ja też chcę wpłacić 23.10.12, 14:47
                  poproszę o nr konta aducha6662@o2.pl
            • fragile_f Re: Kolejne wpłaty 22.10.12, 18:16
              Skoro kota nie chciala pomocy w zakupach to podeslij mi chociaz numer konta, jak nie w ten sposob to w inny pomoge wink fragile_f@gazeta.pl
        • lesia27 Re: W czarnym dupsku 22.10.12, 17:55
          Żyjesz i żyć będziesz, czasami musi być gorzej żeby było lepiej smile ściskam mocno, wierzę że pokonasz przeciwności losu i choróbsko paskudne i wyjdziesz na prostą, czego ci serdecznie życzę. Trzymaj się cieplutko, dbaj o siebie i proś o pomoc, widzę że tu na forum jest wiele dobrych duszyczek i jakoś wspólnie damy radę;
          • kota_behemota Re: W czarnym dupsku 22.10.12, 18:53
            Pękła trzecia setka, jak Wy to zrobiłyście? smile
            Uspokójcie się już z tymi wpłatami dziewczyny!!!

            Rozmawiałam dziś z Pusią, z niecierpliwością czekam na octenisept i resztę rzeczy o których rozmawiałyśmy. Potwierdzam, że Pusia przekazała mi kwotę którą napisała w swoim ostatnim poście, na rachunek bankowy. Zdrowiej mała. kiss

            Gdybym mogła się drapać po moim mięsiwie to bym to robiła. Swędzi i nadziwić się nie mogę w dalszym ciągu skąd ja mam tyle ropy? Mam wrażenie, że mogłabym co godzinę przykładać nowy opatrunek, a on i tak byłby brudny.
            • dorota_11 Re: W czarnym dupsku 22.10.12, 19:55
              Może to dobrze, że swędzi=goi się smile Tak mocno tu wszyscy trzymamy za Ciebie kciuki, że musi być dobrze. Jesli tylko będziemy mogły w czymś pomóc - pisz tu na forum. I daj znać gdyby coś z mieszkaniem się działo nie tak. Spokojnej nocy życzę z północnego Mazowsza smile
            • nunia01 Re: W czarnym dupsku 23.10.12, 09:53
              Może czas pomyśleć o zmianie tytułu wątkusmile Mam nadzieję, że już nie masz wrażenia, że jesteś w czarnym dupsku.

              Nadmiarem kasy się nie przejmuj - rekonwalescencja przed Tobą długa. W perspektywie kolejna operacja. Zrobisz sobie zapas na opatrunki, który pozwoli Ci ogarnąć budżet przy dochodach zmniejszonych tytułem zwolnienia.

              Uprzedzam też zawczasu (żebyś nie była zaskoczona), że po 33 dniach zwolnienia przestaje za nie płacić pracodawca, a zaczyna ZUS, więc może pojawić się opóźnienie. Oczywiście wszystko później wyrównują. Przy okazji pamiętaj, że na dostarczenie zwolnienia do pracodawcy masz 7 dni.

              Swędzenia współczuję. Mnie moja pooperacyjna blizna bardzo swędziała, a nie da się jej z Twoimi porównać. Trzymam kciuki za bezproblemowe gojenie!
              • 70upartykrasnal Re: W czarnym dupsku 23.10.12, 10:22
                Trzymaj się Kota. Dbaj o siebie. Pozdrawiam Cię serdecznie
    • naiat Re: W czarnym dupsku 23.10.12, 15:49
      Ja przepraszam za obsuwę, bo numer konta od Aga_Martusia dostalam kilka dni wcześniejsmile
      W ogole to wielkie dzieki Aga i Kotka_Pusia za organizację akcji. Ja jestem z Warszawy więc gdyby bylo potrzebne wsparcie to dajcie znać na gazetowego.
      A Ty Kota sie trzymaj dzielnie, zdrowiej i dawaj znać co u Ciebie. Ślę uściski.
      • kota_behemota Re: W czarnym dupsku 23.10.12, 16:37
        Dziś dzwoniła do mnie kierowniczka z pytaniem kiedy wracam do pracy...

        Dziewczyny, dostałam od jednej z forumek paczuchę medyczną i no i dziś przepadłam. Dostałam dwa plastry Granuflex - RE-WE-LA-CJA!!! Dzielnie trwają na swoim niezmienionym miejscu, nie ograniczają ruchów, są cieniutkie i mogę założyć normalną bluzkę. Nic, zero!!! Nie jest to tania przyjemność i po domu będę chodziła dalej w gazie, ale chyba kupię sobie tego więcej żeby móc normalnie iść do ludzi. Plastry są na tyle fantastyczne, że nic mi z nich nie cieknie i naprawdę pozwalają zapomnieć, że ma się jednak te rany na ciele. ODKRYCIE!!!
        • kota_behemota Re: W czarnym dupsku 23.10.12, 18:09
          A jednak dziewczyny nie. Klajster się nie trzyma, mam chyba za dużo ropy i nie jest w stanie się utrzymać, zrolował mi się po godzinie (wcale nawet nie machałam rękami). sad

          No nic, wracam do gazy. smile
          • aga_martusia Re: W czarnym dupsku 23.10.12, 18:38
            Bardzo przepraszam za obsuwe z wysyłaniem numeru konta, juz sie poprawiam. Miałam troszkę własnych spraw do załatwienia i nie miałam na bieżąco dostepu do kompa.
            Dzis to ja sie czuje troszke w czarnej d... - znowu oblałam prawko, meza nie ma juz 4.5mca, ach.......
            --Martusia 2006 ; Staś 2009
            • tapatik Re: W czarnym dupsku 23.10.12, 22:24
              Przy obecnym systemie oblewanie przyszłych kierowców jest normą. Jeśli oblejesz, to przyjdziesz na egzamin jeszcze raz - będą dodatkowe pieniążki dla ośrodka egzaminacyjnego.
              Pomyśl nad zdawaniem w ośrodku, gdzie egzaminują rzetelniej i nie uwalają za widzimisię egzaminatora.
              • zooba Re: W czarnym dupsku 24.10.12, 09:40
                Nie winiłabym egzaminatora - teraz, kiedy są w samochodach kamery, nie mogą przymknąć oka na błędy. Mają wykaz za co egzamin jest oblany i nie ma zmiłuj.
            • niutaki Re: W czarnym dupsku 23.10.12, 22:51
              nie przejmuj sie, ja zdalam dopiero za 5 razem, trzymaj siekiss
            • mamba30 Re: W czarnym dupsku 24.10.12, 09:29
              a skąd jesteś? syn zdawał w lato w warszawie i zdał za pierwszym razem.
              • kota_behemota Re: W czarnym dupsku 24.10.12, 10:00
                Ja się już do tego nie nadaję. Z kimś tam się wczoraj spotkałam. Ktoś tam mi wczoraj powiedział, że moje obtarcia na klatce piersiowej od plastrów są wyjątkowo paskudne i same zmiany także (po cholerę wcześniej prosił o zdjęcia???) i że bał się mnie dotknąć. Czuję jakby ktoś pieprznął mi szpadlem po emocjonalnym ryju. Powinnam sobie chyba na czole wytatuować, że jestem trędowata. Zaoszczędzi mi to niepotrzebnych upokorzeń przed ewentualnymi facetami.
                • izzunia Re: W czarnym dupsku 24.10.12, 10:12
                  ech, ja wiem, że to trudne, ale może daj sobie na razie spokój ze spotkaniami "z kimś tam".
                  szkoda nerwów. teraz potrzebujesz spokoju, odpoczynku i absolutnie braku stresu.

                  a co do kierowniczki... no cóż masz zwolnienie lekarskie i nie zapowiada sie, żeby to szybko się skończyło. jeśli kobieta jest ok, to powiedz jak w rzeczywistości sprawa wygląda - że w ciągu 2-3 miesięcy do pracy nie wrócisz, jeśli nie jest ok, to po prostu powiedz, że jesteś na zwolnieniu do tego i tego bez zbędnych komentarzy. i koniecznie pilnuj terminów zwolnień, żeby nie było przerw.
                  • kota_behemota Re: W czarnym dupsku 24.10.12, 10:22
                    Nie epatowałam wczoraj gołymi cyckami i nie napisałam sobie na czole, że "uwaga nie mam skóry tu, a wkrótce nie będę też miała tam". Absolutnie nic wczoraj od tego człowieka nie wymagałam (ciężko czegokolwiek oczekiwać kiedy człowiek sam siebie traktuje jak osobę drugiej kategorii) poza zwykłą, ludzką rozmową. Nie spodziewałam się, że można do kogoś obcego rzucić takim tekstem. Żadnego następnym razem i może za jakiś czas z nikim już nie będzie. Nie mam psychicznie siły oczekiwać, że ktokolwiek będzie patrzył na mnie bez obrzydzenia i nie będę też miała siły tłumaczyć dlaczego po zagojeniu już moja skóra wygląda jak u osoby poparzonej (bo tak będzie wyglądać).
                    Koniec tematu.

                    Nie chciałam wywoływać burzy, ale skoro już poruszyłam kwestię telefonu od menago to skończę. Postanowiłam, że wracam do pracy od listopada. Nie umieram, czuję się fizycznie dobrze, pieniądze za L4 będą śmieszne, nie rzucać na mnie gromów. smile
                    • izzunia Re: W czarnym dupsku 24.10.12, 11:10
                      powiem tak jesteś idiotką. po prostu idiotką. 99% szans, że po powrocie do pracy w tydzień dostaniesz wymówienie. i wtedy nie będzie zmiłuj się.

                      a TY NIE jesteś zdrowa, TY NIE czujesz się dobrze. Wracając do pracy nie będziesz mieć taryfy ulgowej i po tygodniu (jeśli nie dostaniesz wcześniej wypowiedzenia) wymiękniesz.

                      Czy uważasz, że w ciągu tygodnia zabliźnią CI się całkiem rany? Bo uważam, że dopiero po tym możesz wracać do pracy. Nie wcześniej.

                      Oczywiście zrobisz jak uważasz, ale powrót do pracy po takim zabiegu to już totalny brak szacunku dla siebie, dla swojego organizmu i totalna głupota.

                      Zapytaj się swojego lekarza (Bieńka) czy możesz w takim stanie wracać do pracy. Myślę, że on najszybciej wybije Ci tę głupotę z głowy.

                      Dziewczyno MYŚL!!!
                      W tej sytuacji pieniądze są ważne, ale kurde nie najważniejsze.
                      • kota_behemota Re: W czarnym dupsku 24.10.12, 11:23
                        Oczywiście, że pytałam Bieńka i wysłałam mu przy okazji zdjęcia pach na dzień dzisiejszy. Nie musisz na mnie krzyczeć, naprawdę. Bieniek powiedział, że mogę wrócić do pracy. Sądzę, że brak skóry pod pachami nie przeszkadza mi w klepaniu na komputerze i odbieraniu telefonów.
                        • izzunia Re: W czarnym dupsku 24.10.12, 11:32
                          przepraszam, że tak ostro.
                          po prostu uważam, że robisz bardzo poważny błąd.
                          • kota_behemota Re: W czarnym dupsku 24.10.12, 12:13
                            Nie szkodzi. smile

                            Izzunia, posłuchaj. Gdybym naprawdę czuła się źle i nie na siłach, nie wróciłabym. Nie chcę nikomu niczego udowadniać i zgrywać bohatera na zasadzie: "zaprę się i w imię xuj wie czego wrócę, a najwyżej po drodze kajtnę, ale to szczegół". Standardowo gdybym wzięła to L4 poszpitalne to zostałoby ono wypisane na miesiąc (bo przyjmuje się, że po tym czasie człowiek wraca już do używalności) więc i tak w listopadzie bym wróciła do pracy. Wrócę, tyle, że tydzień prędzej niż byłoby to na tym L4. Nie chcę się wyłączać z życia, potrzebuję wrócić do ludzi i coś robić żeby nie dostać w domu kota. Nie mam fizycznej pracy, nie muszę machać rękami. Bieniek chyba też wie co mówi skoro ma już tyle lat doświadczenia i widział zdjęcie pach z dnia wczorajszego (zamierzam się fotografować raz w tygodniu żeby samej sobie dać pogląd w jakim zasie "zasłoi" mi się cała skóra bo nowa narasta właśnie słojami).

                            Jeśli mnie zwolnią, to mnie zwolnią. Będę im życzyć powodzenia w szybkim znalezieniu kogoś na moje zastępstwo (prowadzę z koleżanką tylko we dwie cały dział i wiem, że sobie nie radzi, nie dziwię się z resztą bo samemu jest ciężko).
                            • izzunia Re: W czarnym dupsku 24.10.12, 12:20
                              to chociaż spróbuj częściowo wziąć pracę zdalną...
          • iwona402 Re: W czarnym dupsku 24.10.12, 19:25
            Przypuszczam, że Granuflex miał za mały rozmiar, albo faktycznie rana wydziela za dużo płynu, może wokół rany były tłuste ślady po wazelinie i po prostu opatrunek nie mógł się przylepić.


            • kota_behemota Re: W czarnym dupsku 25.10.12, 00:39
              Iwona smile) Ranę odkaziłam i skórę wokół także i wytarłam do sucha więc to nie kwestia nawazelinowanej skóry. Obstawiam, że to wina zarówno ilości wydzielanej ropy jak i tego, że jednak to poszło na pachę która jak wiadomo, siłą rzeczy jest elementem dynamicznym i zginanym. wink

              Ale dalej obstawiam, że to super ustrojstwo jest i myślę, że jakby walnąć ten granuflex plackiem na mniej dynamiczną część ciała to by zagrało. smile
              • iwona402 Re: W czarnym dupsku 25.10.12, 07:46
                Wiele lat temu mój syn spadł z roweru podczas szybkiej jazdy. Na goleniu nie miał po prostu skóry i dosyć mocno sączyła się wydzielina. Założyłam mu opatrunek hydrokoloidowy i nie był zdejmowany przez 7dni, później sam się odkleił, a pod nim była już nowa skóra. W czasie gojenia mógł normalnie brać prysznic i nic go nie szczypało. Wtedy przekonałam się, że te Granuflexy są świetne, ale faktycznie pod pachami trudno je stabilnie umieścić i dodatkowo sama skóra produkuje pot i nawet najlepszy przylepiec nie daje rady. Może powinnaś dodatkowo nakleić na wierzch Omnifix, aby wzmocnić przyleganie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka