Dodaj do ulubionych

Zamrażanie

28.12.05, 10:40
jeśli macie sporą zamrażarkę, polecam zamrażanie, i to nie tylko mięsa,
chleba. zamrażać nauczyłam się z tvwink otóż jedna z pań kucharzących w
brytyjskiej tv (guru mozna by rzec) "nigela bites" - zamraża wszystko.
dosłownie. od kości kurczaka, przez gotowe dania, po kostki lodu z wina.
goście wychodzą,a zostało trochę wina w butelce - zamrażam, a potem mam jak
znalazł do zupy cebulowej, bigosu itp.
poza tym w pracy w zamrażarce mam zawsze żlazną porcję pierogów.
Obserwuj wątek
    • gonia333 Re: Zamrażanie 29.12.05, 14:47
      Popieram.Ja również wszystko zamrażam.Właśnie zrobiłam mnóstwo pierogów bo w
      stycznie będzie mało kasy na życie.
      Gosia
    • agab51 Re: Zamrażanie 29.12.05, 19:43
      ja moze nie mam zbyt dużej zamrażarki, ale także zamrażam, co się da.
      pozdrawiam
    • gabrysia_s Re: Zamrażanie 29.12.05, 20:23
      Ja zamrażam wszystko (prawie) odkąd zaczęłam prowadzić własny dom po
      wyprowadzeniu się od rodziców. No może z wyjątkiem wina, bo tego nigdy mi nie
      zostaje, a zepsuć się nie zdąży jeśli juz.
      Ale przyżądzone mięso, upieczone kotlety, sos, zupy. I kiedy wracam do domu mam
      "jak znalazł". Nie są to nawet rzeczy specjalnie do tego celu przyrządzane, ale
      wszystko co zostaje np. z niedzielnego obiadu (rosół - i jest baza pod zupę na
      inny raz).
      Zaręczam, że szystko jest jadalne, nikt się nie struł. I polecam.
      • jasmina251 Re: Zamrażanie 30.12.05, 09:49
        zamrażam chleb
        może wydaje sie to smieszne ale dla mnie to i tak spora oszczędność bo nic w
        domu sie nie marnowało jak chleb
        Srednio w tygodniu 2 bochenki chleba ladowało w pojemniku
        no i nieodłącznie od kilku lat rosół-jeśli nie zużyję go na inna zupę lub sos
        to zmarażam i jest na inny dzień
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka