jeśli macie sporą zamrażarkę, polecam zamrażanie, i to nie tylko mięsa,
chleba. zamrażać nauczyłam się z tv

otóż jedna z pań kucharzących w
brytyjskiej tv (guru mozna by rzec) "nigela bites" - zamraża wszystko.
dosłownie. od kości kurczaka, przez gotowe dania, po kostki lodu z wina.
goście wychodzą,a zostało trochę wina w butelce - zamrażam, a potem mam jak
znalazł do zupy cebulowej, bigosu itp.
poza tym w pracy w zamrażarce mam zawsze żlazną porcję pierogów.