Dodaj do ulubionych

Legalizacja

17.12.04, 19:56
Ludzie domagają się legalizacji różnych działań, które na razie
figurują w kodeksie karnym danego kraju jako przestępstwa.
Legalizacja nie oznacza jednak jedynie zaprzestania karania
ludzi podejmujących te działania. Legalizacja oznacza również
zgodę na propagowanie tych działań, a często oznaczać może
nakazywanie tych działań pod groźbą kary.

I żeby zakończyć te "piruety myślowe"wink
Jaka jest różnica między zalegalizowanym konkubinatem a małżeństwem?
Obserwuj wątek
    • sliwka1977 Re: Legalizacja 17.12.04, 20:14
      Nie ma żadnej, tak samo jak miedzy małżeństwem a niezalegalizowanym
      konkubinatem (fuj jak to brzmi)
      • abstrakt2003 Re: Legalizacja 19.12.04, 10:07
        To po co legalizować?
        • ilmatar Re: Legalizacja 19.12.04, 13:31
          ...żeby sprosić 300 osób na wesele i wydać kupę forsy.

          Ale ja polecam legalizację z innego powodu: większość ludzi podświadomie zaczyna odppowiedzialniej
          traktować swój związek, co jest godne poparcia.
          Nie mowiąc o odwiedzinach w szpitalach i więzieniach, zawsze co współmałżonek to poważniej brzmi,
          odprawić taką osobę nie tak latwo.
          Na wywiadówkach też poważniej jakoś wink))

          Za to rozstanie bywa utrudnione, co w wielu przypadkach ułatwia ochronę słabszego.
          • kamfora Re: Legalizacja 21.12.04, 09:11
            Ilmatar, ale Ty polecasz legalizację związku w ogóle, a mnie chodzi
            o różnicę między małżeństwem (mającym tzw "ślub cywilny")
            a "zalegalizowanym konkubinatem".
            O co toczy się ta "wojna o konkubinaty"?
    • ernest.wampir Re: Legalizacja 19.12.04, 13:11
      kamfora napisała:
      Legalizacja oznacza również
      > zgodę na propagowanie tych działań, a często oznaczać może
      > nakazywanie tych działań pod groźbą kary.

      to zależy od tego, jak są sformułowane przepisy, alkohol jest zalegalizowany,
      ale są pewne ograniczenia np. w reklamie

      > Jaka jest różnica między zalegalizowanym konkubinatem a małżeństwem?
      >
      trzebaby zapytać prawnika smile
      (dla ludzi wierzących pewnie istotna)
    • scand Re: Legalizacja 20.12.04, 12:17
      Czasami mam wrażenie że to sami prawnicy w dzisiejszych czasach domagają się
      zagmatwania systemu prawnego - oczywiście leży to w ich interesie smile
    • vicca Re: Legalizacja 20.12.04, 15:11
      Hi, hi - jakaś pewnie jest wink
      Swoją drogą - tak się przyzwyczailiśmy do koncepcji małżeństwa
      chrześcijańskiego (jedno z jednym partnerem do śmierci, heteroseksualne itp),
      że zapominamy iż nasi przodkowie rozrózniali np. aż 9 rodzajów małżeństwa
      (podobnie zresztą jak Celtowie). Małżeństwa te rózniły się np. prawami i
      obowiązkami małżonków w zależności od wniesionego majątku, przynależności
      klanowej czy szczepowiej czy innych spraw.

      Pzdr jako szczęsliwa małżonka Vicca
      Co nie z
    • otryt Metoda "salami" 27.12.04, 11:33
      kamfora napisała:

      >Jaka jest różnica między zalegalizowanym konkubinatem a małżeństwem?

      Nie ma różnicy pomiędzy zalegalizowanym konkubinatem a małżeństwem cywilnym.
      Jest drobne ale... Tylnymi drzwiami próbuje się rozszerzyć znaczenie słowa
      konkubinat. Kto się będzie spierał o takie drobiazgi? I daje metodą salami...

      Krojąc salami chodzi o to, aby plasterki były jak najcieńsze. Gdy odkroisz
      jeden nawet nie zauważysz, że coś ubyło.smile

      Pozdrawiam



      • witekjs Re: Metoda "salami" 27.12.04, 11:40
        Konkubinat to również związki homoseksualne.
        I o to chodzi chyba...

        Witek
        • otryt Re: Metoda "salami" 27.12.04, 11:49
          witekjs napisał:

          >Konkubinat to również związki homoseksualne.

          No właśnie, Witku. Na tym polega to rozszerzenie znaczenia słowa "konkubinat".
          Cichaczem. Znaczenie słowa "małżeństwo" jest zawarowane w Konstytucji RP, więc
          nie dałoby się go tak rozszerzyć, przynajmniej na płaszczyźnie prawnej.

          Kto zaś będzie walczył o jakieś konkubiny i konkubentów, żyjących w melinach i
          pijących denaturat?
        • otryt Zalegalizować konkubinat 27.12.04, 11:56
          Określenie "zalegalizować konkubinat" jest samo w sobie nielogiczne, bowiem w
          dotychczasowym rozumieniu "konkubinat" oznaczał nieformalny związek kobiety i
          mężczyzny. Formalizacja takiego związku sprawia, że przestaje on być
          konkubinatem a staje się małżeństwem cywilnym. Biorąc choćby ten brak logiki w
          tym sformułowaniu można domyślać się, że tak naprawdę chodzi o coś całkiem
          innego.
          • kamfora Re: Zalegalizować konkubinat 27.12.04, 18:49
            otryt napisał:

            > Określenie "zalegalizować konkubinat" jest samo w sobie nielogiczne, bowiem w
            > dotychczasowym rozumieniu "konkubinat" oznaczał nieformalny związek kobiety i
            > mężczyzny.

            No właśnie smile
            Ale w przypadku związków homoseksualnych chodzi zdaje się o małżeństwa a nie
            konkubinaty.
            Więc musi być jeszcze coś, co sprawia, że "zalegalizowany konkubinat"
            jest dla niektórych ludzi czymś atrakcyjniejszym niż małżeństwo/kontrakt cywilny.

            A tak w ogóle, to cieszę się, Mirku, że wróciłeś smile
            • otryt Re: Zalegalizować konkubinat 28.12.04, 08:45
              Witaj Basiu! Ja również się cieszę. Wracam z daleka.

              Znałem wiele osób żyjących w konkubinatach, którzy najczęściej sparzyli się już
              wcześniej. Dla nich największą wartością konkubinatu było właśnie to, że nie
              trzeba się formalnie wiązać, że można odejść z dnia na dzień. A tu chcą skrycie
              obedrzeć konkubinat z jego najgłębszego sensu i największej wartoścismile. Jestem
              pewien, że ci ludzie w dalszym ciągu bedą żyli w wolnych zwiazkach ani myśląc
              meldować urzędnikowi o fakcie wspólnego zamieszkiwania. Kto zatem będzie
              zawierał urzędowy konkubinat? Równolegle dąży się do zrównywania pod względem
              prawnym konkubinatów i małżeństw.

              Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka