okimita
02.10.07, 20:00
Kilka dni temu Wiadomości gazeta. pl, była taka informacja,
co z pamięci przytaczam: „ została odnaleziona ostatnia
ofiara białego szkwału, który szalał na Mazurskich jeziorach.
Do policji zgłosiła się rodzina zaginionego z mapką od
jasnowidza Jackowskiego, na której zaznaczone było gdzie
znajduje się ofiara”
I rzeczywiście, tam w trzcinach na głębokości 1,5. m znaleziono
ofiarę.
No dobrze że odnaleziono, ale to rujnuje moje pojęcie
o postrzeganiu realnego świata. Czyli co, równolegle
istnieją też światy nierealne, które mogą się wplatać
w realia, do których łącznikami są jedynie wybrane osoby?