Dodaj do ulubionych

A co Polacy wiedzą o Portugalii?

20.09.04, 12:04
Jak sądzicie, co Polacy wiedzą o Portugalii? Czasami wydaje mi się, że na
zachód od Hiszpanii zaczyna się dla nich ocean. Z romzów z moimi znajomymi
wynika, że Portugalia jest uboższą repliką Hiszpanii lub że jest wysuszonym
krajem, w którym nie ma nic do obejrzenia. Wydaje mi się, że poza nielicznymi
wyjątkami nasza wiedza o tym kraju ogranicza się do futbolu i Fatimy...
Obserwuj wątek
    • docg Re: A co Polacy wiedzą o Portugalii? 20.09.04, 12:09
      przeciętny Polak o Portugalii wie zapewne parę podstawowych rzeczy - położenie,
      stolica, język, porto, piłka nożna. O historii, kulturze, zwyczajach, nie wie
      się prawie nic (sądzę po sobie sprzed czasu, kiedy postanowiłem tam pojechać).
      Jeszcze jedno - ci, którzy znają Portugalię z wczasów pobytowych w Algarve
      twierdzą, że jest tam drogo :-)
      • endereco Re: A co Polacy wiedzą o Portugalii? 20.09.04, 14:16
        Jestem ciekawa jak zweryfikowałeś swoje poglądy na temat Portugalii po pobycie
        tamże lub jesli jak mówisz miałeś nikłe pojęcie o zwyczajach itd, co Cię
        najbardziej pozytywnie zaskoczyło?
        • docg Re: A co Polacy wiedzą o Portugalii? 20.09.04, 14:56
          jeszcze tam nie byłem :-)))
          poczekaj do 13 października...
      • kochasz Re: A co Polacy wiedzą o Portugalii? 20.09.04, 14:19
        to już jest nieprzeciętny. ja studiuję portugalistykę i najczęściej zadawanym
        mi pytaniem jest "a, to musisz dobrez znać hiszpański", bo nikt nie pomyśli, że
        tam jest jakiś innym język:( porto i piłka nożna owszem, ale niewiele więcej.
        • xavier111 Re: A co Polacy wiedzą o Portugalii? 20.09.04, 14:44
          Ja kiedys poszedlem po legitymacje pilota wycieczek w warszawie. Pokazalem pani
          dyplom iberystyki i Cambridge Proficiency i zazyczylem sobie zeby wpisano w
          rubryce "znajomosc jezykow" portugalski i angielski. Pani zaprotestowala: "No
          jak to? Pan ma dyplom iberystyki, wiec wpisuje panu hiszpanski". Na co ja jej
          prowokacyjnie odparlem ze nie moze mi wpisac hiszpanskiego bo ja nawet nie znam
          tego jezyka (co nie do konca jest prawda oczywiscie), i wyjasnilem ze
          iberystyka to sa jezyki polwyspu iberyjskiego, ktorych jest wiecej niz jeden, a
          wylacznie hiszpanski to jest na hispanistyce, a nie na iberystyce. Moje
          argumenty niezbyt do pani trafily: "Iberystom wpisuje sie hiszpanski i juz! A
          jak pan chce portugalski, to prosze przyniesc zaswiadczenie z uniwersytetu ze
          pan zna ten jezyk. Wtedy panu wpisze".

          Poniewaz nie mialem czasu na bieganie po zaswiadczenia, pozwolilem pani zeby mi
          wpisala hiszpanski. I tak bylo mi wszystko jedno jaki jezyk mi wpisze.

          Podobna sytuacje mialem kiedys gdy tlumaczono moj dyplom na angielski.
          Tlumaczka przysiegla uparla sie ze iberystyke musi przetlumaczyc jako Spanish
          studies, bo tak jest w oficjalnym wykazie tlumaczen kursow uniwesyteckich.
          • endereco Re: A co Polacy wiedzą o Portugalii? 20.09.04, 15:17
            Kiedy mówię komuś w Polsce, że znam portugalski, ten z miejsca zaczyna
            podejrzewać, że mam męża z tego kraju... Dziwią się również (kiedy już
            dowiadują się, że tak nie jest)dlaczego nie wybrałam hiszpańskiego skoro znając
            hiszpański można łatwo porozumieć się po portugalsku (tak im się wydaje he he)
            • xavier111 Re: A co Polacy wiedzą o Portugalii? 20.09.04, 15:25
              No wlasnie, tak im sie wydaje:) A jest dokladnie odwrotnie...
    • chiara76 Re: A co Polacy wiedzą o Portugalii? 20.09.04, 20:56
      Do momentu podróży o Portugalii wiedziałam , przyznaję się, niewiele. Ale,
      mając w perspektywie wyjazd i niestety będąc chorą zagłębiłam się w
      przewodniki. REsztę uzupełniłam na wyjeździe, kraj okazał się jeszcze ciekawszy
      i niespodziewany, niż się oczekiwałam. Ale faktycznie, do momentu wyjazdu
      kojarzyłam Fatimę, wiedziałam też, że piękne jest wybrzeże, czyli Algarve.
      • endereco Re: A co Polacy wiedzą o Portugalii? 21.09.04, 10:11
        Do Chiary: Co wydało Ci się najbardziej niespodziewane i gdzie konkretnie byłaś?
        Abstrahując od tego pytania, wydaje mi się, że gdyby nie znakomita gra
        portugalskiej reprezentacji na Euro 2000 w Belgii i Holandii oraz organizacja
        Euro w 2004 r przez Portugalczyków, większość ludzi w naszym kraju nie miałoby
        w ogóle pojęcia o tym kraju...
        • chiara76 Re: A co Polacy wiedzą o Portugalii? 21.09.04, 10:34
          endereco napisała:

          > Do Chiary: Co wydało Ci się najbardziej niespodziewane i gdzie konkretnie
          byłaś
          > ?
          > Abstrahując od tego pytania, wydaje mi się, że gdyby nie znakomita gra
          > portugalskiej reprezentacji na Euro 2000 w Belgii i Holandii oraz organizacja
          > Euro w 2004 r przez Portugalczyków, większość ludzi w naszym kraju nie
          miałoby
          > w ogóle pojęcia o tym kraju...

          nie byłam na razie w wielu miejscach, tylko zwiedziliśmy Lizbonę, byliśmy też w
          Sintrze (o tym, dlaczego nie udało nam się zwiedzić zamków możesz poczytać na
          moim blogu
          www.chiara76.blox.pl

          , w Coba da Roca, Fatimie).
          Jeszcze tam wrócimy, to pewne!
          A co mnie najbardziej zaskoczyło? Już o tym nawet post był na tym forum:) Mnie
          fakt, że myślałam , że bez problemu dogadamy się tam po angielsku. No, cóż,
          bywało różnie, ale to tylko dodawało kolorytu naszej wyprawie.
          Nic mnie więcej nie zaskoczyło, bo nieco się już o tym kraju wcześniej
          naczytałam i to nie z książkowych przewodników, a raczej relacji osób
          prywatnych. Poza tym, przyznam Ci się, że nie mam zwyczaju wyrabiania sobie
          wcześniej opinii , wolę potem się nie rozczarować na przykład.

          Acha, jeszcze jedna rzecz...na rok przed wyjazdem w polskim sklepie kobieta o
          niespotykanym typie urody (właśnie wtedy stawialiśmy na Portugalię), opakowała
          nam niezwykle prezent. Fakt, że sklep słynie z tego, że na prezenty oni po
          prostu pięknie opakowują, ale...ona robiła to chyba z 15 minut, przy czym
          gawędziliśmy z nią miło (tym razem po angielsku:). Jakiś czas potem wyczytałam,
          że (nie wiem, czy to prawda, ale chyba tak), Portugalczycy mają fiołka na
          punkcie pakowania prezentów, że robią to po prostu ładnie i prawie, że
          artystycznie. Kiedy ta podróż się finalizowała, pomyślałam wtedy, że to ta pani
          przyniosła mi wtedy zapowiedź jej:) Ot, taki może nie z tematem, ale wtręt...
          • endereco Re: A co Polacy wiedzą o Portugalii? 21.09.04, 11:31
            Chcę z góry przeprosić wszystkich za ewentualne powtarzanie wątków. Niestety od
            niedawna jestem na tym forum. Poza tym korzystam z tych ukradkowych chwil,
            kiedy mój szef wychodzi z pokoju, w którym siedzę razem z nim. Tak więc nie
            mogę dokładnie przyjrzec się wszystkim postom
            • chiara76 Re: A co Polacy wiedzą o Portugalii? 21.09.04, 11:34
              endereco napisała:

              > Chcę z góry przeprosić wszystkich za ewentualne powtarzanie wątków. Niestety
              od
              >
              > niedawna jestem na tym forum. Poza tym korzystam z tych ukradkowych chwil,
              > kiedy mój szef wychodzi z pokoju, w którym siedzę razem z nim. Tak więc nie
              > mogę dokładnie przyjrzec się wszystkim postom

              hej hej, spoko, nie jesteśmy aż tak restrykcyjni:))
              po prostu serio, usiłowałam sobie przypomnieć, co wtedy pisałam i ciągle chyba
              najbardziej ten angielski mnie zaskakuje...a raczej jego umiarkowana obecność
              na ustach mieszkańców:)
              • endereco Re: A co Polacy wiedzą o Portugalii? 21.09.04, 12:09
                Jeśli chodzi o angielski, mnie raczej zaskoczyła odwrotna tendencja: wszyscy,
                których spotkałam chcieli poćwiczyć swój angielski: kelnerzy, ludzie spotkani
                na imprezach a nawet żołnierze... Na szczęście jak im się już znudziło, można
                było przejść na portugalski
        • docg Re: A co Polacy wiedzą o Portugalii? 21.09.04, 12:10
          endereco napisała:
          ... gdyby nie znakomita gra
          > portugalskiej reprezentacji na Euro 2000 w Belgii i Holandii oraz organizacja
          > Euro w 2004 r przez Portugalczyków ...

          • endereco Re: A co Polacy wiedzą o Portugalii? 21.09.04, 12:45
            To miasto to Braga. Zdjęcia: www.scbraga.pt
    • miszka44 Re: A co Polacy wiedzą o Portugalii? 22.09.04, 14:34
      Za Polaków to ja się wolę nie wypowiadać :-). Ale coś we własnym imieniu.
      Zanim dotarłem do Portugalii (wiosna 2000) miałem za soba edukację filmową -
      "Lisbon Story" niemal na pamięć. Dlatego najważniejszym miejscem, jakie
      zobaczyłem w Lizbonie to był pałac Belmonte, w którym kręcono film. Trochę się
      naszukaliśmy, ale dotarliśmy tam, a nawet - korzystając z remontu i
      roztargnienia pilnujących - weszlismy do środka. No i oczywiście na TEN taras.
      Po filmie przyszła miłość do fado. I już została. Madredeus w Kazimierzu, Misia
      w Krakowie i Warszawie. Żal, że nie widziałem na żywo Marizy. Półka portugalska
      z płytami systematycznie rośnie.

      Pzdr
      M44
      • miszka44 Jak mogłem... 22.09.04, 14:40
        ... zapomnieć! Oczywiście Pessoa, którego wcale tak łatwo w Polsce nie można
        dostać. Na szczęście wyszedł jego przewodnik po Lizbonie. I gdzieś trochę
        wierszy w "Literaturze na świecie".
        A saudade nad Wisłą też występuje...

        Pzdr
        M44
    • miszka44 Biedroneczko, leć do nieba... 30.09.04, 11:21
      ... przynieś mi odszkodowanie za nadgodziny!
      Teraz to chyba spora część Polaków kojarzy "portugalski" ze "złodziejski" -
      wszelkie doniesienia o przekrętach sklepów "Biedronka" opatrzone są informacją
      o kraju pochodzenia spółki. Przykre.

      Pzdr
      M44

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka