Dodaj do ulubionych

Realmente Amor - Love Actually

12.12.04, 17:45
Wlasnie mialam przyjemnosc po raz kolejny sobie obejrzec i tym razem
dokladnie sie przyjrzalam, dokad to wybral sie Jamie - Colin Firth, na koncu
filmu. Potwierdzam slowa Xaviera, ktory jako jednyny sie nie mylil. Colin
wyladowal na lotnisku, ale nie w Lizbonie :( Nad wyjsciem widnial
napis "Aeroport Marseille Provence". Jakos nie kojarzy mi sie to z
Portugalia.
Ale nie kumam... Dlaczego w takim razie lecieli za nim do jego wybranki sami
Portugalczycy? Nawet miedzy soba rozmawiali po portugalsku. Trafili
oczywiscie do portugalskiej knajpy, ktorej wlasciciel byl Portugalczykiem :/
Obserwuj wątek
    • kraksa2 Re: Realmente Amor - Love Actually 12.12.04, 17:48
      O rety, ja to mam problemy. I do tego zakladam jeszcze nowy watek :/

      :)))))))))))))
    • chiara76 Re: Realmente Amor - Love Actually 13.12.04, 10:19
      muszę to oglądnąć w takim razie. Ja miałam wrażenie, że on na pewno potem już
      biegał po Lizbonie. Nie no, coś tam pokręcili, ci filmowcy:)
      • endereco Re: Realmente Amor - Love Actually 13.12.04, 10:26
        Colin Firth oświadczał się swojej wybrance w Marsylii. Biegali za nim sami
        Portugalczycy, bo jest ich w Marsylii mnóstwo. We Francji mieszka ok. 800 000
        Portugalczyków, którzy wyjeżdzają tam w poszukiwaniu pracy. Sama pamniętam jak
        jechałam z Portugalii do Polski autokarem, w Marsylii wysiadało mnóstwo osób -
        Portugalczyków, którzy mieszkali i pracowali w tym mieście.
        W sumie muszę przyznać, że miasto pokazane w tym filmie przypominało mi
        Lizbonę, a konkretnie Bairro Alto, ale Marsylia jest trochę, a w niektórych
        miejscach nawet bardzo, podobna do Lizbony.
        • kraksa2 Re: Realmente Amor - Love Actually 13.12.04, 10:36
          endereco napisała:

          > miasto pokazane w tym filmie przypominało mi
          > Lizbonę, a konkretnie Bairro Alto,

          No wlaaasnie :))
          • chiara76 Re: Realmente Amor - Love Actually 13.12.04, 10:37
            haaa, to wiele wyjaśnia:)
            • kochasz kraksa... to marsylia jest! 13.12.04, 16:51
              Kiedy Colin jedzie na wieś, babka od domku mówi do niego po francusku, a może i
              nie, że to Portugalka, która nie mówi po nijakiemu, tylko po swojemu, i że
              będzie mu pomagać. Ale od początku jest powiedziane, że ta chałupa jest we
              Francji! A że ona jest imigrantką "za robotą".
              Oj, musimy to razem obejrzeć, coś czuję! Kiedy? U ciebie, bo ja nie mam dvd ani
              video, chyba, że masz na diviksie;)
              pozdro, Twoja Kochasz
              • kraksa2 Re: kraksa... to marsylia jest! 13.12.04, 17:58
                To ze on sobie odpoczywa w domku we Francji to ja wiem, ale myslalam ze i on i
                ona przyjechali tam ze swojego kraju, czyli ze ona z Portugalii i ze na koncu
                do tejze Portugalii wrocila :)) Pogmatwali to strasznie.
    • xavier111 Re: Realmente Amor - Love Actually 14.12.04, 14:20
      wszystko zostalo wyjasnione, wiec gwoli scislosci tylko dodam ze w portugalii
      ten film funkcjonowal pod tytulem "amor acontece". tutaj lubia wymyslac wlasne
      wersje tytulow, ktore czasami nie maja nic wspolnego z oryginalem.
      • chiara76 Re: Realmente Amor - Love Actually 14.12.04, 14:26
        widziałam plakaty z tym filmem, jak byłam w listopadzie w Lizbonie i
        zastanawiałam się, co to za film :) strasznie był reklamowany, dosłownie
        wszędzie wisiały plakaty.
      • kraksa2 Re: Realmente Amor - Love Actually 15.12.04, 19:30
        :/ to w takim razie w Brazylii funkcjonowal pod tytulem Realmente Amor, pewnie
        tez byl rozreklamowany, bo wiecie... Rodrigo Santoro %-)
        • keepersmaid Re: Realmente Amor - Love Actually 17.12.04, 23:28
          Rodrigo Santoro + Nicole Kidman = Reklama Chanel 5.
          Chlopak ma w zyciu szczescie... no i wyglad...
          • kraksa2 Re: Realmente Amor - Love Actually 18.12.04, 19:41
            o wiemy, wiemy, chociaz sama reklama kiepawa moim skromnym zdaniem. Moze gdyby
            nie bylo tam tych bezsensownych komentarzy... "I love to dance", "it's so
            beautiful up here!" to nawet by byla udana.
            Rodrigo boski.
            Wiecie co? A dlaczego ja o tym sie rozpisuje w nieodpowiednim miejscu?
            Ide do Brazylii ;p

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka