Witam!Dziś po raz drugi rozpoczynam dietę SB. Wcześniej porzuciłam ją już nie
pamiętam czemu, czego bardzo żałuję, bo pewnie dziś wygladałabym i czułabym
się zupełnie inaczej. Ale jeszcze nie wszystko stracone! Wczoraj kupiłam
sobie rower (dzisiaj podoga niestety nie sprzyja przejażdżkom) i jestem pełna
optymizmu! Świadomość tego, że nie jest się jedyną osobą, która musi się
odchudzić, dodają otuchy. Serdecznie pozdrawiam wszystkich, którzy tak, jak
ja, podejmują walkę o lepsze zdrowie, samopoczucie i wygląd!