10.09.05, 18:11
Tak jak w temacie... mam chyba dzisiaj mały kryzys. To mój 6 dzień 1 fazy uncertain Do tej pory, było super, nie chciało mi się jeść, nie umierałam z braku słodyczy, czy chleba. Ale dzisiaj jakoś nijakouncertain Nie dość, że czuję się trochę słabawa, to w dodatku jestem głodna i wnerwiona na maxa!
I tata jeszcze kupił markizy crying
Ale przypomniałam sobie przysłowie: "... a nie daj się" I nie ma szans... nie ruszę. Będę twarda.
Obserwuj wątek
    • reniuszka Re: Kryzys? 10.09.05, 18:38
      Wszystko przede mną, życzę ci wytrwania i powodzenia.

      Renata
      • aneczka114 Re: Kryzys? 10.09.05, 22:27
        ja tez miewalam kryzysy, bylam glodna i zla, nie martw sie, to chyba normalne.
        Ale badz twarda i wytrwaj, trzymam kciuki. Oj, jaka jestem glodna w tej chwili...
        NO PAIN, NO GAIN!!!!!
        • candy74 Re: Kryzys? 11.09.05, 12:32
          Mój mąż po powrocie z podróży służbowej (nie wiedział, że zaczęłam się
          odchudzać) przywiózł:
          wielkie pudło Grześków
          niewiele mniejsze opakowanie Twixów
          paczkę batoników Bounty
          karton Knoppersów.
          Czy jest to wystarczający powód, aby się z nim rozwieść? smile
          Krążę wokół tego od kilku dni, nie złamałam się, ale ciężko.... Do końca 1 fazy
          zostało mi jeszcze 5 dni. Dziś jest wyjątkowo kiepsko. W przewodniku wyczytałam,
          że wolno jeść słodycze do 75 kcal dziennie, więc jak już nie mogę wytrzymać
          delektuję się łyżeczką nutelli. Mam nadzieję, że nie grzeszę za bardzo. Po
          ciuchach czuję, że jest mnie coraz mniej, choć waga jakoś gwałtownie nie spada w
          dół.
          • anamnezis Re: Kryzys? 11.09.05, 14:06
            Oj.. tak sobie myślę, że w obliczu Twojego nieszczęścia, moje jest niczym tongue_out Aż mi głupio pisać o tych marnych ciastkach i delicjach, które mnie przewstrętnie kusił wczoraj.
            Fajnie, że mimo to się jeszcze trzymasz.
            Ja tak czasem mam, że im większa pokusa, tym bardziej się zaprę i nie ruszę. Może Ty też smile
            Dziekuje za wsparcie kiss i trzymam mocno kciuki za Was (i za siebie pośrednio też)
            Pozdrawiam
            • whoever007 Re: Kryzys? 11.09.05, 17:08
              Nutelli? Przeciez 75 kcal moze pochodzic ze slodyczy bez cukrusmile
    • aneczka114 Re: Kryzys? 11.09.05, 18:28
      Ja w chwilach kryzysu slodyczowego ratowalam sie cukierkami Alpenlieben ( bez
      cukru), oraz takimiz czekoladami, ale po przeczytaniu na forum informacji o
      szkodliwosci slodzikow, ktore ww niewatpliwie zawieraja, zaczelam miec
      watpliwosci...
      • candy74 Re: Kryzys? 11.09.05, 18:30
        Słodzików unikam, sama chemia. Wolę w ogóle nie jeść niczego słodkiego, niż to
        sztuczne paskudztwo.
        • a2305 Re: Kryzys? 12.09.05, 18:44
          Zauważyłam u siebie taką zależność: jak nie jem i nie próbuję żadnych słodyczy
          (nawet w minimalnych dawkach) ani żadnych rzeczy zakazanych w I fazie to nie
          mam ogromnego zapędu do tych smakołyków. Dlatego staram się w tej fazie
          szczególnie nie podjadać. Dopóki nie spróbuję i nie zasmakuję chociaż
          odrobineczki jestem w stanie wytrzymać! Jest to trudne ale nie niemożliwe do
          zrobienia. Świadomość, że po spróbowaniu nawet małej ilości słodkości mogę się
          rozpędzić, powstrzymuje mnie od łamania zasad diety. Polecam!
    • anamnezis Re: Kryzys? 17.09.05, 19:30
      Dzisiaj znowu jest niefajnie crying
      Ojciec prawie nigdy nie kupował słodyczy. Za to teraz, kiedy jestem na diecie kupuje co weekend! Jakieś wafelki, ciasto -roladę.
      Biednemu wiatr w oczy. crying Normalnie jak na złośc!! crying
      Prawie płakać mi się chce, jak sobie pomyślę o tym cieście.
      Poza tym łapię się na tym, że coraz częściej myślę o zgrzeszeniu. Ale takim z premedytacją. Chcę sobie kupic pierniki, żelki i jeszcze jakieś batoniki i to wszystko zjeść! Nie myśląc o konsekwencjach. A poźniej jakby nigdy nic wrócić do diety.
      Dziewczyny ratujcie, bo wariuję crying

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka