Dodaj do ulubionych

START 2007:)

    • adanko77 Re: START 2007:) 05.01.07, 17:13
      No czesc dziewczyny, jak tam dzien 4? ja do tej pory jakos sobie radze-
      trzymamsie zdala od weglowodanow. Troche grzesze jedzac tlusciejsze serki i
      mieso ale jakos nie moge sie zdobyc na takie zupelne poswiecenie. trzymam
      kciuki za nas.
      • kika261 Re: START 2007:) 05.01.07, 18:11
        witam!!
        u mnie dziś
        10- bigos-skończyłam go wreszcie
        16- mały jogurt jogobella ligh owocowy, ale to nic
        18- mięsko z piersi indyka z fasolką szparagową, pieczarkami i cebulką-z tego
        zrobilam taki sosik z przecierem i do tego kapustka pekińska
        i to było na tylewink)))dzis dostałam okres i troche źle sie czulam ale mi juź
        przechodzi i będzie ok!!
        pozdrawiamwink
        • julca2 dzien 4:) 05.01.07, 21:08
          zjadlam 9.00-2/4 mozarelli +1/2pomidorka,13-14 1/2 pomidora,kilka plastrow
          poledwicy,15.00-1/2 greifrut(jutro go dokonczesmile,17.00-salatka z
          pekinskiej,fety,pomidora i do tego duszone pieczarki z cebulka i piersia z
          kurczaka, 2 kawy,cukierki bezcukrowe
          • adanko77 Re: dzien 4:) 05.01.07, 22:33
            łomatko, dziewczyny ale wy malo jecie. ja sie co prawda (w miare) trzymam zasad
            ale ilosci jem zdecydowanie wieksze. no ale chyba nie bede siekatowac. Wole
            chudnac wolniej aleprzyjemniej
    • gacusia1 Re: START 2007:) 06.01.07, 02:16
      Dzis zaczelam.
      -2 cienkie parowki
      -pomidor ze smietana i koperkiem
      -kawalek piersi z kurczaka
      -jajecznica
      -brukselka
      Umieram bez slodyczy...
    • jaga19781 Re: START 2007:) 06.01.07, 08:28
      na diecie jestem od wtorku i jest 2 kg mniej!!HURA!!!!Oby tak dalej! Mam kilka
      pytań.Czytam, że zjadacie śmietankę, paróweczki, tzn.,że można takie rzeczy?
      Jeśli tak, to śmietanę ilo procentową? a paróweczki jakieś drobiowe?? majonez
      też u kogoś widziałam, też można?
      z góry dziękuje za odpowiedź, pozdrawiam i życze miłego weekendu.
      • ania838 Re: START 2007:) 06.01.07, 08:44
        Witam.
        Znawczynią nie jestem ale śmietany i parówek nie można. Natomiast majonez w
        niewielkich ilościach chyba można. Wiem jednak że jepszy jest zwykły nie light.
        Ja polecam kielecki wink
        • gacusia1 Od kieleckiego mam zgage,jak smok ,-)))) 07.01.07, 15:02

          • julca2 Re: Od kieleckiego mam zgage,jak smok ,-)))) 07.01.07, 17:11
            ja mialam od wędzonego
      • gacusia1 Re: START 2007:) 07.01.07, 15:00
        Powiem tak,ja nie bede stosowac tak drastycznie diety.Wystarczy,ze omine te
        podstawowe ZLE produkty(chleb.ryz.ziemniaki,makaron...)Moj brat stosowal
        diete "bez przesady",czyli jadl wlasciwie wszystko,oprocz ZLYCH i schudl 20kg w
        6 m-cy,pozniej chudl kolejne kg w wolniejszym tempie.Stosuje diete juz dobrych
        kilka lat,pozwalajac sobie czasem na grzeszki alkoholowe,czy slodyczowe,ale
        wage utrzymuje.Tak wiec mozna i tak.Mysle,ze to zalezy od stopnia otylosci i
        organizmu.Wczoraj byl moj drugi dzien i mialam kryzys.Czulam sie podle.Nie
        mialam sily(jestem przeziebiona) i poszlam spac o 21.Dzis jest super!Pije kawe
        i nawet mi sie czekolady nie chce,co bylo nie do pomyslenia wczesniej!
        • ania838 Re: START 2007:) 08.01.07, 06:04
          I właśnie ja wychodzę z takiego samego założenia, ze sa jakieś zasady ale jesli
          dodam troszke majonezu do smaku to nie przytyje przecież 5 kg od razu.
          Pozdrawiam i życze powodzenia
    • ceres9 Re: START 2007:) 06.01.07, 11:11
      to ja od dzis z Wami podejmuje walke znow.1f ofkozz na dobry poczatek
      na sniadanko byl serek wiejski jakimistam przyprawami wieczorem dalej sie
      wyspowiadam
      pozdrawiam
      • agamiku 4 dni za mna 06.01.07, 11:47
        wczoraj był 4 dzień, chyba najbardziej kryzysowy bo byłam najbardziej jak dotąd
        głodna,może wływ na to miał ze zacząl mi sie okres...wtedy zawsze jestem
        głodna...jednak dałam rade
        na śniadanko był serek wiejski+pomidorek
        potem sałata z serem feta
        potem sałata z tunczykiem
        no i wieczorm po powrocie z ang zjadłam malutki kawałeczek ryby duszonej
        Dziś nagrzeszyłamtroszeczkę bo skusiłam sie na kawałek skórki od bułeczki-no
        ale nie mogłam -karmiłam moje maleństwo i ona tak wcinało więc ja ociupinę-mea
        culpa
        ale sie poprawię
        trzymajcie się ciepło pa
        • madziuus Re: 4 dni za mna 06.01.07, 12:39
          kawałek skórki? nic sie nie stało !wink a apetyt napewno przez okres.. tongue_out
          • kika261 Re: 4 dni za mna 06.01.07, 13:24
            wczoraj jeszcze dodałam 2 kostki czekolady gorzkiej na szczęscie była w domu,
            bo strasznie chciało mi sie coś słodkiego!!
            a dziś;
            11- kapusta z grochem bo jednak wczoraj nie skończyłam nie dałam rady!
            16- miesko z indyka z warzywami i sałatką z pekińskiej została jeszcze cała
            michasmile
            18-coś tam zjem ale nie wiem jeszcze co, napisze pózniej!
            miłego weekendusmilesmile
            pozdrawiam!
            • julca2 5 dzien minal:) 07.01.07, 08:29
              zjadlam sałatkę (czerowna fasola,jajka,majonez,pomidor)2 śledzie po kaszubsku,2
              kawy,len...no i nie pamietam czy cos jeszcze
    • kajcik3 Re: START 2007:) 07.01.07, 13:22
      ja tez sie dolaczam, juz 5 dzien na dietce smile
      • saphira4 Re: START 2007:) 07.01.07, 13:46
        Witam!!!ja poraz któryś zmaścilam dietke!!!dzisiaj zjadlam zupełnie
        niedozwolone śniadanko.Jeszcze raz zaczynam od juterka!!bo niedługo
        walentynki;ptrzeba ładnie wyglądać;p
        • gosia152 Re: START 2007:) 07.01.07, 17:34
          na śniadanie zjadlam serek wiejski light + jajko, na obiad ugotowaną białą
          fasolę z plastrem sera light, no a potem dwa mielonesad(
      • julca2 dzien 6 07.01.07, 17:10
        sniadanie-jajecznica,1/2pomidor,ogorek kiszony,lisc salaty pekinskiej,ogorek
        kiszony,1/2 serka wiejskiego,3 sledzie po kaszubsku,1 mala makrela
        wedzona,obiad-sos carbonalle ze smazona piersia i 2 plastrami
        boczku,cebulka,saltka z pekinskiej na oliwie, kawa,1 biszkopt. Jak narazie tyle
        • raszelika dzien 7....a mój PIERWSZY 08.01.07, 12:57
          Ostatni tydzien po swietach jednak nie byl wzorowy i postanowilam nie byc na
          diecie ale jesc w miare dietetycznie tj.wedlug przykazan SB... ale jednak
          czasem cukier, choc juz bez chleba!
          zlecialo ze mnie jakies 1,5-2 h...a od dzis jestem na SBsmilechoc dopiero zjem
          1sze SBeckie cos jakby sniadaniesmile

          waga wyjsciowa 66,1 a co dzis w menu spiszę wieczorem, jak juz bedzie zjedzonesmile
    • jaga19781 Re: START 2007:) 07.01.07, 17:19
      dzisiejszy jadłospis: rano; sałatka: groszek konserwowy, fasolka, kukurydza,
      tuńczyk, troszki majonezu; obiadek: pierś kurczaka z duszonymi warzywkami
      (pomidor, cebulka, papryka)i pieczarkami-pychotka!!! no i cały czas herbatki
      zielone i czerwone. U mnie najgorsze są weekendy, jak człowiek ma dużo czasu to
      myśli o jedzonku;[;[ pozdrawiam paa
      • madzialenka131082 Re: START 2007:) 07.01.07, 18:32
        wiem coś o tych weekendach - niedziela najgorsza. ciągle mi się czegoś chce,
        najbardziej słodyczy,muszę iść szybko spać - żeby zapomnieć. Dziś mój piąty dzień.
        pozdrawiam wszystkie plażowiczki!!
        • madziuus Re: START 2007:) 07.01.07, 19:04
          nie wiem czemu ale akurat mi weekendy łatwiej przetrwać nić reszte tygodnia
          • kika261 Re: START 2007:) 07.01.07, 21:06
            witam!!
            u mnie tez z weekendami kiepściutko!!a dzis było mało ale treściwie::
            13- kotlet z indyka z panierka z surówka z kapsty kiszonej ale z marchewką,
            jabłuszkiem, troszeczke pocukrowana i z oliwą bo tylko taką lubiesad(((
            16- zimne nóżki ale właściwie tylko mięso z tego powybierałam
            i to by było na tyle, troche teraz jestem głodna ale nic już nie bede jeść na
            noc!!chociąż z kuchni docierają do mnie zapachy smażonych frytek to mam
            nadzieje ze sie nie skusze!!
            pozdrawiam i do jutrasmilesmile
    • krasnoludka Re: START 2007:) 07.01.07, 22:53
      a ja od jutra wskakuję na jedynkę. na cambridge poleciało koło 4 kg, ale mam już
      dość zupek smile
      • agamiku to prawda, najgorsze są weekendy 08.01.07, 08:51
        mnie też jest najtrudniej w weekendy kiedy siedze w domku,ale w ten nawet
        dzielnie sie trzymałam,choć popełniłam kilka grzeszków...ale sie nie dało byłu
        urodzinki mojej bratanicy i skusiłam sie karmiąc mojegpo brzadąca 3-ma
        łyżeczkami tortu
        jutro staje na wage bo minie tydzien mojego plażowania,zobaczymy jakie bedą
        efekty
        a popołudniu ide na rowerki-będzie jazda!3majcie sie!
        • 1dycha Re: to prawda, najgorsze są weekendy 08.01.07, 09:40
          a ja w weekendy najczęściej nie mam nic do jedzenia, co kończy się najczęściej
          późnymi obiadokolacjami w mieście...
          • zawsze_do_przodu Re: to prawda, najgorsze są weekendy 08.01.07, 16:04
            A mi się okres skończył i waga pokazałacoś co mnie usatysfakcjonowało smile))Mimo
            grzeszków.... Teraz jade sobie do kosmetyczki - tylko głodna na maxa bo jedyne
            co dziś zjadłam to 500 g jogurtu pitnego naturalnego smile
            • julca2 a jak to jest? 08.01.07, 19:03
              a jak sie ma okres to waga stoi czy jak? bo wlasnie dzisiaj mi sie zaczal i
              nie pamietam jak to bylo za I razem diety, no bo chyba troche sie organiz
              nawadnia i strasznie mi sie schce slodkiego, szok
            • julca2 nie mozna kukurydzy:) a ja tak lubie 08.01.07, 19:04

              • kika261 Re: nie mozna kukurydzy:) a ja tak lubie 08.01.07, 19:14
                oczywiście ze jak ma sie okres to sie ma smaka na słodycze!!przynajmniej ja tak
                mam!!a dziś było i mam nadzieje ze nic wiecej już niebędzie:
                9- jajecznica z 2 jajek z serkiem topionym light
                11- kawa zmlekiem i poł łyżeczki cukru
                16- kawałek ciasta wu-zetka ( ale mnie zamuliło, niepotrzebnie to zjadłam))
                18- mięsko z indyka z warzywami z surówką z kiszonej kapusty
                i tyle na dzisiajsmilesmilesmile
            • julca2 7 dzien:) 08.01.07, 19:09
              dzisiaj zjadlam: kilka cukierow bezcukrowych, kawa, szpinak z 2
              jajakami,czosnkiem na obiad, 2 sledzie po kaszubsku a co jeszcze to nie
              pamietam, ale pewnie cos bylo, tylo z pamiecia krucho
              • justynam24 Re: 7 dzien:) 09.01.07, 08:58
                Witajcie

                Rozumiem ze na to forum się przenieśliśmy...u mnie póki co OK!!! smile
                Od jutra bede miala znow podlaczenie netu w domciu wiec bede czesciej pisac i
                sie meldowac...

                Jestem najbardziej szczesliwa z mojego tygodniowego odwyku od slodzika....

                Pozdrawiam

              • gacusia1 Re: 7 dzien:) 09.01.07, 17:44
                Z tego,co widze,to sie glodzisz ,-))) Moze Ci nie potrzeba wiele? A ja w 4 dniu
                zachorowalam na grype i wymiotowalam.Dzis(5dzien) rano zjadlam kawalek suchej
                bulki,bo na nic innego patrzec nie moglam.Teraz jest u mnie 11.50(Kanada) i
                wypilam filizanke barszczu.Niewiem,czy dam rade,bo jestem potwornie slaba i
                chce mi sie czekoladyi kanapke,chocby z maslem... Zrobilam salatke z tunczyka i
                czerwonej fasoli,z jajkiem i szczypiorkiem,ale nie mam na nia ochoty... Wczoraj
                zaczal tez moj maz.Pewnie on zje salatke ,-))) Pozdrawiam wszystkie dietowiczki!
                • ania838 Re: 7 dzien:) 09.01.07, 18:24
                  ojojojjooojjjjjj
                  Dzisiaj było strasznbie nieeSBecko crying crying crying
                  6- kostka białego sera z cynamonem i odrobiną cukru wanilinowego
                  12 - kawa + kawałek Tiramisu (byłam z kolegami z pracy w trasie i mniw
                  zaprosili)
                  16 - 2 białe bułki zapiekane w piekarniku z pieczarkami i żółtym serem - masakra
                  18 - szklanka PEPSI
                  Pieknie prawda crying
                  od jutra poprawa bo aż mi dzisiaj ciężko crying
                  Zaraz na step wskakuję.
                  Dziewczynki nie wiecie ile sie na stepie zrzuca w ciągu godziny??
                  Nie mogę nigdzie znaleźć
                  • gosia152 moj dzień 8 09.01.07, 18:31
                    rano maly jogurt lihgt, na przekąskę 58 gr m&msów, wieczorem pyszna shoarma z
                    sosem czosnkowym; zapchała mnie totalnie, pycha
                    • kika261 Re: moj dzień 8 09.01.07, 18:40
                      witam!!
                      Gosia jak robisz tą shoarme??a dziś u mnie:
                      10- zimne nozki
                      16- rybka panga duszona z leczo i do tego sałatka z pekińskiej z jogurtem nat.
                      18- serek turek, zmieszałam z ryba w pomidorach z puszki i wkroiłam troche
                      papryki marynowanej i to by było na tyle!!
                      pozdrawiamwink
                      • gosia152 Re: moj dzień 8 09.01.07, 18:45
                        to przepis monikindy

                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20960&w=13907347&a=45383368
                        • julca2 dzień 8:) wcale sie nie glodze wrecz przeciwnie 09.01.07, 19:48
                          chyba mi ta dieta na pamiec dziala bo nie pamietam co jadlam ranosmile, ale chyba
                          dzisiaj zjadlam: od konca wlasnie 2 plasterki poledwicy,1/4 puszki fasolki
                          czerwonej,1/2 pomidora; sledz, 3/4 puszki fasoli czerwonej,2plastry wedliny,
                          szklanka coli,szpinak z jajkiem,kilka herbatnikow,1/2 kostki sera bialego
                          poltlus.z lyzeczka fruktozy, kanapki:salata,wedlina,lyzeczka majonezu,kilka
                          plastrow pomidora(3 kanapki)
                          • madziuus Re: dzień 8:) wcale sie nie glodze wrecz przeciwn 10.01.07, 16:37
                            co tam robia te herbatniki xD?
                            ja dzisiaj zjadlam ponad pol kilo brukselki, 2 jablka, 4 kromki chleba suchego z
                            dzemem, troche groszku zielonego z puszki i wypilam kubek kakao i kubek kawy wink
                            • ania838 Re: dzień 8:) wcale sie nie glodze wrecz przeciwn 10.01.07, 16:58
                              Witam.
                              Ja tak jak zapowiadałam poprawka dzisiaj wink
                              6 - serek wiejski
                              10 - jogurt naturalny
                              16 - mały talerzyk brokułków z makaronem razowym - PYSZOTA!!!!!!!!!!!
                              Na 18.30 idę na rowerki, więc szykuje sie spalanie wink
                              Pozdrowionka
                              • kika261 Re: dzień 8:) wcale sie nie glodze wrecz przeciwn 10.01.07, 18:02
                                witam!!
                                dzisiaj było:
                                11- pól kostki sera białego z jajkiem, i papryka marynowaną
                                17- sznycelcryingryba panga z warzywami z surówka z pekińskiej
                                podjadłam jeszcze jakieś małe ciachocrying nie wiem czy bede jeszcze cos dzis jadła
                                zależy czy bede głodna!!
                                pozdrawiamsmile
                                • justynam24 Re: dzień 8:) wcale sie nie glodze wrecz przeciwn 10.01.07, 22:42
                                  witajcie

                                  w koncu mam necik w domu, tak wiec rowniez na biezaco bede sie meldowac...
                                  tak jak pisałam od nowego roku idzie mi dobrze...teraz troszke wiecej jem, bo
                                  okresik...
                                  odwyk słodzikowy trwa...i jest mi z tym bardzo dobrze, chociaz brakuje mi kawy
                                  (musze sprobowac czy bedzie dobra bez poslodzenia, ale nie mam przekonania smile

                                  no i jeszcze jeden krok poczyniłam - po ponad 4 latach odstawiał pigułki
                                  anty...ciekawe jaki bedzie skutek, czy łatwiej bedzie schudnąc, czy zmieni się
                                  moje samopoczucie?? Ma któras z Was jakieś doświadczenia w tym temacie??

                                  Planuje się dopiero zwazyc 1 lutego - po całym miesiący stosowania diety -
                                  chociaz nie wiem czy wytrzymam ...jestem troszkę ciekawa
                                  • julca2 oj bo ja wiem co robia te herbatniki 9 dzien 11.01.07, 12:25
                                    wczoraj kilka herbatnikow, dzisiaj 4 ptasie mleczka, ale okres juz sie konczy i
                                    moze przesatnie mnie ciagnac do tych slodyczy, a tak poza tym to dieta ok, tylo
                                    co z tymi kotletami sojowymi???
                                    • kika261 Re: oj bo ja wiem co robia te herbatniki 9 dzien 11.01.07, 14:43
                                      witam! mnie tez ciągnie cos do słodyczy, własnie wcinam twixa!!
                                      a tak pozatym to dziś:
                                      9- ryba panga z warzywami
                                      14- twix
                                      15- ser biały utarty z rybą w pomidorach z puszki,jajkiem i papryką
                                      19- moze jeszcze cos zjem ale narazie nie wiem co?
                                      dziś aerobik, to dobrze bo nici z moich postanowień ze bede ćwiczyć w domu
                                      niechce mi sie jak choleracrying a tak jak pojde to w grupie rażniejwink
                                      pozdrawiamwink
                                      • ania838 Re: oj bo ja wiem co robia te herbatniki 9 dzien 11.01.07, 16:05
                                        Hej.
                                        U mnie dzisiaj dziwny dzień. Pojechałam w pracy w trasę z 2 kolegami i mnie na
                                        pączka namówili crying. Był taki malutki, jak połowa normalnego, bo kosztował 0,65
                                        gr, ale i tak mnie namówili. Pączków to chyba już od zeszłorocznego tłustego
                                        czwartku nie jadłam wink. A dzisiaj taki bilans....
                                        5.30 - serek wiejski
                                        10 - wyżej wspomniany oączuś
                                        15.30 - serek wiejski
                                        16 - 2 kostki czekolady (ale niestety mlecznej)
                                        W między czasie w pracy 3 raczki crying
                                        Coś mnie do tych słodyczy strasznie ciągnie, ehhhhhhhh
                                        To chyba tyle na dzisiaj.
                                        Kika ja też wolę zajęcia grupowe bo mnie mobilizują. Ja chodzę na cycling
                                        (czyli rowerki stacjonarne). W domu w życiu nie jechałabym godzinę na takich
                                        obrotach, choć ostatnio 2 razy ćwiczyłam na stepie po pół godziny i dzisiaj
                                        równiez planuje
                                        Buziaczki
                                        • justynam24 Re: oj bo ja wiem co robia te herbatniki 9 dzien 11.01.07, 18:59
                                          Witajcie!

                                          Dziewczyny co jest grane? Od nowego roku miało byc bez slodyczy!! Przywoluje
                                          Was do porządku smile

                                          Moje dzisiejsze menu:
                                          sniadanie (6:00) platki owsiane na mleku, kubeczek maslanki zmiksowanej z
                                          mrozonymi truskawkami
                                          w pracy: 2 kanapki z chlebka ziarnistego Wasy (jedna z dzemem bez cukru, druga
                                          z feta), 2 jablka, serek naturalny homog
                                          kolacja: tofu z jajkiem i cebula z patelni, maslanka z truskawkami
                                          drink: cola light i wodka smile

                                          No i kolejny dzien na koncie bez slodzika smile Zrobilam w pracy kawe, ale bez
                                          poslodzenia mi nie smakuje...tak wiec nie bede pila w ogole sad
                                          • martyna540 9 dzień na 1 fazie...... 11.01.07, 19:40
                                            Hej dziewczynki;*kisskiss strasznie mnie długo nie było...jakoś nie wiem czemu nie
                                            wchodziłam na forum....moja 1 faza idzie całkiem dobrze juz zgubiłam to co
                                            przytyłam po świętach...tyle ze cięzko mi całkowicie odstawic owoce...zjadłam
                                            wczoraj mandarynki(2) i jabłko jedno i pół słoika jabłek utartych...;/....w
                                            niedziele tez sobie na jedno jabuszko pozwoliłam...tak jak we wtorek......nie
                                            moge sie powstrzymac...ale juz sobie dzisiaj powiedziałąm ze do 21 stycznia
                                            ciagne 1 faze i ani jednego owocka więcej....i dam radesmileaktualnie waże 55 kg
                                            przy wzroście 172 na diecie schudłam 5 kg;D jeszcze 3 i cel całęgo mojego zycia
                                            będzie w końcu osiągnięty!!!martwi mnie natomiast kwestia tego ze od
                                            października nie mam okresu.....;/...a boje się brac hormony...bo po nich sie
                                            TYJE!!! a ja nie chce zniszczyc wszytkiego co osiągnęłam....wogóle mam teraz
                                            duzy apetyt..i zjadam troche za duzo nabiału dziennie ok. 500-600 g...no ale
                                            cóź;p...ze słodzikiem tez przeginam na maxxxa ale uzywam ten bez aspartanu tylko
                                            ten z cyklaminianem i sacharynianem sodu...nie wiem czy to lepiej czy
                                            gorzej.....pozdrawiam...
                                            • martyna540 poprawka;p 11.01.07, 19:42
                                              nie uzywam słodziku z aspartanemsmile
                                              • kika261 Re: poprawka;p 11.01.07, 21:59
                                                do dzisiejszego menu dodaje jeszcze jogurt jagodowy mały!!i to tyle na dziś!!
                                                dobrej nocki życzesmile
                                              • julca2 mozna wiedziec jaki slodzik to jest? 12.01.07, 08:45

    • jupi80 Re: START 2007:) 11.01.07, 23:28
      Ja zaczynam jutro. Mam nadzieję, że mi się uda. Chcę zrzucić 7 kg. Do tego
      plany ćwiczeń fizycznych, tylko ciekawe co z nich wyjdziesmile)) Trzeba w końcu
      coś ze sobą zrobić, a nie tylko gadać. W razie czego będę pytać. Pozdrawiam.
      p.s. A może jakas mała zachęta? np. rezultaty waszych diet?
    • ania838 Re: START 2007:) 12.01.07, 08:14
      upisałam sie jak nie wiem i mój post zaginął wink
      No to jeszcze raz...................
      do wczorajszego menu dodaję 2 kostki mlecznej czekolady i 2 plastry pieczeni
      (coś takiego jak mielony - mamcia robiła)
      a dzisiaj
      6 - 2 jajka na twardo + 2 łyżeczki majonezu + 2 plastry serka Hochland
      7 - 2 kostki czekolady
      10 - serek wiejski
      około 15.30 obiadek ,ale nie wiem jeszcze co - może jakąś rybkę
      Wieczorkiem ide na balety, więc bez winka sie nie obejdzie. Będzie to czerwone,
      półwytrawne winko - dobrze że nie planuje piwska ani wódeczki wink. Ale dużo sie
      wytańczy.
      U mnie waga spadła o 2 kg szybciutko, jak zwykle a teraz stoi.. crying
      puki co miłego dnia życzę
      Buziaczki
      • julca2 to cala godzine jezdzisz na rowerku? 12.01.07, 08:45
        pytam bo sama jezdze co 2 dzien, ale 20 minut na maxa, wiecej nie daje rady,
        chociaz w tamtym roku jezdzilam 30 minut
        • julca2 jogurtu owocowego nie wolno:) 12.01.07, 08:46

        • ania838 Re: to cala godzine jezdzisz na rowerku? 12.01.07, 09:58
          tak całą godzinę jadę wink. Chodze do fitness clubu, zwykle jest około 10 osób i
          trener. Też ledwo daję radę, ale potem mam ogromną satysfakcje. Jakbym w domu
          jeździła to po 15 minutech bym pewnie zeszła jakbym poczuła pierwsze
          zmęczenie wink, a tak grupa mobilizuje smile. jedziemy w różnych pozycjach, na
          siedząco, na stojąco. Jak ktoś nie ma już siły na stojąco to siada, ale musi i
          tak kręcić cały czas. Uwielbiam te rowerki wink
      • agamiku Re: START 2007:) 12.01.07, 08:54
        niestety mnie tez ciagnie do słodyczy i ostatnie 2 dni były przez to trochę
        nieSBeckie-wczoraj zjadłam kilka paluszków...ale dzisiaj sie poprawie.Przez te
        moje grzeszki chyba bedzie trzeba przedłużyc 1 faze o tydz.Strasznie ciągnie
        mnie tez do owowców-chętnie zjadałabym jabłko albo mandarynkę!chciałabym
        zrzucic jeszcze ze 3 kg i bedzie super!
        pozdrawiam
        • zawsze_do_przodu Re: START 2007:) 12.01.07, 09:04
          U mnie wczorajszy dzień był totalną tragedią!!!!! Miałam totalnie zły humor,
          smutna byłam a że na diecie jestem od początku grudnia - to nie wytrzymuję
          czasem (-5kg) - no i wczoraj:
          - frytki
          - świeży ananas
          - ciastko ...
          Tak się źle czułam psychicznie i fizycznie wieczorem, że myślałam, że się
          popłaczę.
          Tak też!!!! Muszę sobie przypomnieć jak sobie radziłam na początku z tymi
          stresującymi momentami - dziś do pracy:
          - 2 małe joguty nat danone bez cukru
          - pomidorek z mozarelką
          W domu wieczorem jakiś omlet z szynką i serem smile
          W maju lecę do Egiptu - więc same rozumiecie - musi być jeszcze -7 kg!!!!!!!!
          • kika261 Re: START 2007:) 12.01.07, 18:33
            witam!!
            dziś było:
            10- 2 jajka na twardo z majonezem, jogurtem naturalnym do tego wkroilam pare
            grzybków marynowanych i papryke zrobiłam z tego coś w rodzaju "sosu tatarskiego"
            13- 3 ciacha ze słonecznikiem na wierzchu
            15- 1 jajko z "sosem tatarskim"
            18- kapustka duszona z pieczarkami cebulką i dodałam troche kiełbaskiwink
            mam nadzieje ze tyle będzie ale jak sie coś zmieni to napisze!
            pozdrawiamsmile
            • julca2 Re: START 2007:) 12.01.07, 19:44
              mnie sie juz nie chce pisac co jadlam. Nie mam czasu, a i jeszcze maz mowi ze
              caly czas cos pisze i czytam, tak wiec bede tylko obserwowac i cos odpisywac,
              ale oczywiscie dalej dietasmile, no i juz 2 kg mniejsmile wiec juz razem -10kg,
              jeszcze conajmniej 4 kg
              • justynam24 Re: START 2007:) 13.01.07, 07:21
                witajcie!
                ja tylko na krotko bo biegne na uczelnie (zamiast wyspać się sad)
                Ostatnie dwa dni byly kiepskie - tzn. cale szczescie nie zgrzeszylam zadnym
                slodycze, czy bialym chlebem ale wieczorem po pracy jadlam dosc duzo...

                Obiecuje poprawe...mysle ze moj organizm tez przestanie sie juz domagac
                wiekszej ilosci jedzonka...bo okresik sie konczy smile
              • waflinka Re:do Julca 2 13.01.07, 11:45
                Witaj, ja jestem dziś 1 dzień na diecie sb, a Ty schudłaś 10 kg na tej diecie,
                czy stosowałaś wcześniej inną? i w ile dni zrzuciłaś te kilogramy? Ja mam do
                zrzutu 15 kg, pozdrawiam
                • waflinka Re:do Julca 2 13.01.07, 11:46
                  mam jeszcze pytanie, bo dziś zjadłam i ser biały i wędlinę, czy można te 2
                  produkty ze sobą łączyć w jednym posiłku?
                  • julca2 odp. 13.01.07, 12:58
                    odp.ja lacze dowolnie produkty z listy tych dozwolonychsmile,
                    a teraz odp. na wczesniejsze Twoje pytanie: jak schudne jeszcze 5 kg to wyjdzie
                    ze schudlam 15, czyli tyle ile jest Twoj zamiar. Jak wchodzilam na diete
                    pierwszy raz 23 października ubieglego roku to balam sie mowic ze chcialabym
                    15, sugerowalam ze 12 kg bedzie oksmile Wiec mozliwe jest w ok 3-4 miesiące
                    schudnac 15 kg.


                    tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;10501;107/st/20060223/e/tyle+ma+Julii+i+Jara+Mis/k/2215/event.png[/img]
                    [/url]
                • julca2 nie stosowalam wczesniej zadnej diety 13.01.07, 13:03
                  nie stosowalam, to jedyna i moim zdaniem super dieta, bo nie jest sie glodnym,
                  je sie duzo warzyw, nawet zrezygnowalam prawie calkowicie z jedzienia slodyczy,
                  co jest moim jedynym uzależnieniem. Tylko chcialam dodac, że w tamtym roku
                  urodzilam synka co spowodowalo ze w ciazy nabralam 10 kg, a wiec teraz wrocilam
                  do swojej wagi, a te 5 kg mniej bedzie zamierzeniem z przed ciazysmile
    • ania838 Re: START 2007:) 13.01.07, 14:07
      Witam.
      Wczoraj jak przewidywałam był grzeszny wieczorek. Nie piłam wkońcu winka tylko
      szampana i wódkę. Dzisiaj kac gigant, a procenty chyba do tej pory mam w
      sobie. wink
      Moje dzisiejsze menu nie jest zbyt wykwintne ;P
      9- kostka sera białego z cynamonem i odrobiną mleka i cukru
      13 - serek wiejski
      w między czasie 3 kostki mlecznej czekolady (qrde kiedy ona się skończy crying) )
      wypiłam dzbanek 1,5 l zielonej herbaty wink
      I dalej nie wiem co będe jadła. Nie mam jakoś dzisiaj apetytu. Raz że kac, a
      dwa że popołudniu mój tato jedzie uśpić mojego pieska crying crying crying
      Ma raka, tak się już biedna męczy, że trzeba
      buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu
      • madziuus Re: START 2007:) 13.01.07, 15:56
        ajj wspolczuje sad.. ale piesek nei ebdzie sie juz meczyl.. sad
        bedzie dobrze :] 3maj sie
    • jupi80 Re: START 2007:) 13.01.07, 19:03
      madziuus a ty szybko chudłaś? jak tam twoje wyniki ?
      • justynam24 Re: START 2007:) 14.01.07, 13:06
        witajcie

        odkad rozpoczelam w nowym roku dietke wczorajszy dzien byl najwieksza
        porazka...jadlam jadlam i jeszcze raz jadlam, chociaz nie skusilam sie na zadna
        slodycz etc (byly to mandarynki, chlebek Waza, mozarella i wafelki i ciastka
        bez cukru)....ech....

        dzis apetyt mniejszy....no i mocne postanowienie poprawy, bo 1 lutego chce na
        wadze zobaczyc cos ponizej 60 kg....

        Bylam dzis na zakupach i nic nie kupilam w niczym sie sobie nie podobalam -
        ciagle za duzy tyłek sad i wystajace wałki sad
        • agamiku Re: START 2007:) 14.01.07, 14:02
          dla mnie porażka był cały ten tydzień, a zwłaszcza dzisiejszy dzień-dlatego
          postanowiłam przedłużyc sobie 1 faze do przyszłego poniedziałku i w koncu
          zacząc cwiczyc w domu.Moim celem i marzeniem jest ujrzenie chociaż 60 kg na
          wadze( musze zrzucic jeszcze 3,4),mam nadziej że uda mi sie to też do 1.02.
          • justynam24 Re: START 2007:) 14.01.07, 16:02
            ja nie stosuje I fazy...jem na sniadanie platki i w pracy owoce...wiem ze jesli
            udaloby mi sie tak na stale bez zadnych grzeszkow to rowniez beda super
            efekty... ja teraz mam na wadze 62...

            pozdrawiam
    • ania838 Re: START 2007:) 15.01.07, 08:42
      Ojojojoj ale było wczoraj grzesznie......
      9 - serek wiejski
      15 - pierś z kurczaka w sosie cebulowym (sos oczywiście zrzucony) wink
      w między czasie jakieś 3-4 kostki czekolady.
      O 11.30 - byłam na rowerkach
      I byłoby pięknie gdyby nie imprezka moich rodziców......wypiłam kilka drinków i
      przypomniało mi sie że mam w domu bake rolls i zjadłam prawie całą paczkę sama ;
      (
      W sumie mało zjadłam a taki numer na koniec dnia wywinęłam
      a dzisiaj
      6 - serek wiejski
      7 - 4 kostki czekolady (nareszcie sie skończyła)
      11 - jogurt naturalny
      15.30 - obiad ale nie wiem jeszcze co wink
      a wieczorkkiem pół godzinki cwiczeń na stepie
      Pozdrowionka
      • justynam24 Re: START 2007:) 15.01.07, 18:54
        Witam!

        Po kiepskim weekendzie wracam na dobra drogę:
        sniadanie: platki owsiane z kostka czekolady 90 %
        w pracy: jablko, kanapka z Wasy z serem feta light, makaron razowy z
        tunczykiem, serek piatnica
        kolacja: pomidor z mozarella, kefir z jagodami (sama zrobilam koktajl mniam
        mniam- samo zdrowie)

        Pozdrawiam
        • nin4 Re: START 2007:) 15.01.07, 19:18
          A dla mnie to pierwszy dzień.
          9 - serek 0% z Piątnicy
          12 - odrobina brokułów i kurczaka
          13 - woreczek soczewicy (taka byłam głodna po tym marnym obiadku)
          18 - 2 plastry sera żółtego
          O rany jak męczą te zakazy, uff...
          • julca2 Re: START 2007:) 15.01.07, 20:46
            eee przyzwyczaisz sie i nauczysz je łamacwink u mnie 14 dzien ale przedluzam I
            faze bo tylko niecale 2 kg mniej, a jeszcze conajmniej 4KG
            • kika261 Re: START 2007:) 15.01.07, 20:56
              witam
              ja już od soboty przeszłam na II faze.w sobote i niedziele były jabłka a dziś
              kupilam chleb razowy i śniadanko było juz z chlebkiem.ale wieczorem
              pofolgowałam sobie z ciastkami i tak sie nimi zajadałam aż mnie zemdliłosad w
              sumie ja też mało schudłam na I jakieś 2-3 kg.no ale mam nadzieje ze nadal będe
              chudławink
              pozdrawiamwink
              • gosia152 Re: START 2007:) 15.01.07, 21:12
                no cóż...w pierwszym dniu II fazy na sniadanko zjadlam dwa jajka z plasterkiem
                wędlinki z musztardą, kilka orzechów wloskich, na obiad niestety makaron z
                jabłkami, nieduzo ale jednak, a na kolację shoarmę
                • agamiku wracam na start... 16.01.07, 08:57
                  z pochyloną głową-to co pokazałam w niedzielę przeszło moje oczekiwania-ciągle
                  ruszałam buzią.Dlatego tez od wczoraj jestem znów na 1 fazie.Mam mocne
                  postanowienie i okaże sie mięczakiem jak się złamę-najgorsze dni przede mną bo
                  w pt są imieniny mamy-wiecie ciasta i te wszystkie smakołyki.W koncu musze
                  wytrwac-nagrodą bedzie przecież moja smuką sylwetka i podziw innych!
                  • kika261 Re: wracam na start... 16.01.07, 09:33
                    widze że nie tylko ja grzesze, jest nas więcej!!ale mam nadzieje na poprawe i
                    trzymam za wszystkie kciuki?!!dziewczyny damy rade!!smilesmile
                    pozdrawiamsmile
    • ania838 Re: START 2007:) 16.01.07, 15:55
      Hej dziewczynki wink
      Ja też mam jakiś dziwny pociąg do słodyczy a zwłaszcza czekoladek ;P
      Moje dzisiejsze menu:
      6 - kostka (20 dag) białego sera
      9- mandarynka (aha dodaje od dziś owoce, bo jakoś mało tych witaminek jem, bo
      do warzyw nie mogę sie przekonać)
      10.30 - 4 delicje (w pracy, w trasie byłam z kolegą na kawce i ssało mnie
      okropnie)
      13.30 - serek wiejski
      15.30 - 3 mandarynki
      i to chyba tyle.... no może jeszcze jakiś plasterek wędlinki jak wróce z
      angielskiego o 19.30
      Pozdrowionka
      • julca2 juz tez nie wiem moze ktos doswiadczony doradzi? 16.01.07, 19:05
        chcialam jeszcze pobyc z 1 tydzien na jedynce, ale sama nie wiem...moze przejsc
        na II bo strasznie chce mi sie chlebasmileale malo schudlam bo 2 kg (bo moze
        troche przesadzalam z ilosciami i slodkim) wiec jeszcze 4 kg
        zostalo...racjonalnie myslac lepiej byloby mi schudnac wolniej, ale juz sie nie
        moge doczekac zrzucic te 4 kg wiec sie ciagle zastanawiam...moze najwyzej
        pobede na I pozwalajac sobie na wieksze grzeszki, moze sie uda oddac te 4
        zbedne kg szybciejsmile
        • kika261 Re: juz tez nie wiem moze ktos doswiadczony dorad 17.01.07, 10:08
          ja tez teraz mało schudłam na I bo jakieś 2-3 kilo, ale juz przeszłam na II bo
          ciągnęło mnie do owoców i chleba. a wczoraj to już przegięłam na maksa jak
          wrócilam z aerobiku to zjadłam pół paczki ciastek i tego było jeszcze mało o 10
          w nocy zjadłam 2 kromy razowca z serem białym utartym z rybą.ale sie napchałam
          że jeszcze dziś mi niedobrze!!ale już dziś będzie dobrze, tak sobie
          obiecuje!!smilesmile
          pozdrawiamsmilesmile
          • agamiku Re: juz tez nie wiem moze ktos doswiadczony dorad 17.01.07, 11:48
            ja postanowiłam sobie przedłużyc 1 faze do poniedziałku,mam nadzieję że dam
            rade i za bardzo nie zgrzesze w weekend.Chociaz już nie mogę wytrzymać bez
            owoców-wczoraj po aerobicu zjadłąm 3 mandarynki bo myślałam że sie
            skręce.Narazie zrzuciłam 3 kg-chciałabym jeszcze drugie tyle i będzie oki!Muszę
            sie jeszcze zmobilizować do ćwiczen w domu ale to nie takie proste...pozdrawiam
            pa
            • ania838 Re: juz tez nie wiem moze ktos doswiadczony dorad 17.01.07, 12:50
              Witam.
              U mnie dzisiaj w miare spokojnie - bez ataku głodu. Puki co zjadłam
              6- serek wiejski
              10 - 3 mandarynki
              11 - kubek soku pomidorowego
              aha i w między czasie 2 kostki czekolady, ale niestety nadziewanej crying
              około 16 - zjem obiadek - kawałki pirsi z kurczaka w sosie cebulowym (ale
              oczywiście bez sosu)
              o 18.30 - ide na rowerki
              pozdrowionka
            • julca2 Re: juz tez nie wiem moze ktos doswiadczony dorad 17.01.07, 12:55
              bede ciagnac ta I faze, o ile to mozna nazwac I faza jeszcze troche, patrzac
              przy tym na wage i ubrania. zostało mi jeszcze z 4 kg wiec trzeba, chociaz nie
              ma duzego cisnienia. Wczoraj zjadlam z 5 cukierkow eclaris, dzisiaj pół
              batonika milky way, pewnie kolejne pol zjem wieczorem, bo wtedy najbardziej mi
              sie słodkiego chce...no ja jezdze co drugi dzien na roweku 20 minut, cwicze
              brzuch, bo po ciazy z nim mam najwiekszy dylemat, chociaz teraz jest juz w
              miare dobrze to jakos sie przyzwyczailam do tych cwiczen, zle czulabym sie ich
              nie robiac, wiec trwamsmile
              • agamiku Re: juz tez nie wiem moze ktos doswiadczony dorad 17.01.07, 18:59
                widzę julcia że zostało nam do zrzucenia tyle samo-jha też jeszcze potrzebuje 3-
                4 kg.Tyle że moim największym problemem są nogi,też ćwiczę ale jakos nie widze
                zbytnich efektóe.Choć muszę przyznać ze w ciągu tyg jakoś daje rade z
                utzrymaniem diety a wszystko nadrabiam z nawiążkę.Te kg zrzucam juz od roku-
                licze że tym razem się uda.
                • agamiku Re: juz tez nie wiem moze ktos doswiadczony dorad 17.01.07, 19:41
                  chciałam napisac ze nadrabiam z nawiązką w ciągu weekendu ale mój malutki
                  domagał sie jkąpieli.Brakuje mi 4 kg do wagi sprzed ciąży...i zmieściłabym sie
                  we wszystkie swoje ukochane dżinsy które gdzieś tam sobie leżakują,,,
        • gacusia1 Re: juz tez nie wiem moze ktos doswiadczony dorad 17.01.07, 23:58
          Ja schudlam po 6 dniach 2kg.Teraz mam 13 dzien i nie wiem ile kg mniej,bo nie
          mam wagi.Ale w obwodach mam juz zauwazalne efekty.Mysle,ze mam ok 5kg mniej.Ja
          jeszcze bede ciagnac I faze.Moj brat wlasciwie ciagnal ja 6 m-cy i bylo
          ok.Teraz pozwala sobie czasem na ciastka,ciasto,czekolade i czarny chcleb.Jakis
          ryz czasami i inne.On jest juz kilka lat na tej diecie.
          • zawsze_do_przodu Re: juz tez nie wiem moze ktos doswiadczony dorad 18.01.07, 11:08
            Ja też od jakiegos czasu mam ciągłe ciągotki na słodycze! Ale dziś już sobie
            przemówiłam do rozsądku! Kolejny raz sad( Ale mam nadzieję, że dam radę! Mam
            minus 4,5 do 5 kg. Czuję po ciuchach bardzo A jestem na diecie on and off 6
            tygodni. Wagę taką osiągnęłam juz po 3 tygodniach i ciągle taka jest...przez te
            słodycze...Teraz jem pomidorka pokrojonego z serem żółtym i polanego nat
            jogurtem.
            • julca2 Re: juz tez nie wiem moze ktos doswiadczony dorad 18.01.07, 13:07
              no ja jestem na diecie od 23 października, I faze robilam 3 tygodnie, schudlam
              z 6 kg, pozniej II faze schudlam 2 kg, a od 2 stycznia znowu na I fazie i chyba
              ok 3 kg jest mniej, jeszcze 4 kg i bedzie upragniona waga, nie tyle ze z przed
              ciazy, bo juz wlasnie taka mam, ale taka z lat licealnychsmile
              • gosia152 Re: juz tez nie wiem moze ktos doswiadczony dorad 18.01.07, 19:35
                dziś 4 dzień II fazy
                śniadanko - maślanka truskawkowo-rabarbarowa
                obiad - naleśnik z platkami owsianymi wg książki SB
                kolacja - jajecznica z 3 jajek z pieczarkami i plastrem holendra
                pomiędzy trochę popcornu
                • agamiku nie daję rady bez owoców 18.01.07, 19:52
                  chyba dlatego przejde na 2 faze, schudłam od 2.01 3 kg , może to nie rewelacja
                  ale dla mnie dużo.Strasznie brakuje mi owoców-właśnie przed chwilą zjadłam
                  jabłko a po powrocie z pracy banana(dlatego że był na widoku a ja nie miałam
                  czasu na przygotowanie czegoś esbckiego).A cały dzień był taki udany...uśpię
                  małego i idę na rowerek...pa
                  • kika261 Re: nie daję rady bez owoców 21.01.07, 20:42
                    witam!!
                    gdzie sie podziały wszystkie esbeczki, nie zaglądacie już tutaj??ten tydzien
                    nie należał do najlepszych.cały tydzień coś podjadałam strasznie ciągnęło mnie
                    do słodyczy i zawsze coś podgryzłam.chociaż dzisiaj sie ważyłam to nic nie
                    przytyłam ale też nic nie schudłam.w ten tydzień biore sie juz ostro za siebie,
                    zero słodyczy i zrezygnuje z chlebka bo jadłam codziennie 2 kromki razowca na
                    sniadanie.wprowadze sobie tylko dozwolone owoce najprędzej będą to jabłka!!
                    pozdrawiam i do dziełasmilesmile
                    • zawsze_do_przodu Re: nie daję rady bez owoców 23.01.07, 10:22
                      Ja jestem ciągle....ale on anf off...ciągle zjem coś słodkiego - już mnie to
                      denerwuje! Ja chcę do Walentynek chociaż jeszcze -3 kgsmile no dwa...no
                      cokolwiek...
                      Mam nadzieję, że się uda...
                      • kika261 Re: nie daję rady bez owoców 23.01.07, 12:50
                        ja tamten tydzien mialam ze słodyczami kłopoty, w tym tygodniu narazie
                        spokój.chociaż wczoraj o pólnocy prawie zjadłam pare frytek i dziś to samo!!ale
                        dziś ide na aerobik to mam nadzieje ze to spale.ale dzis rano sie zważyłam i
                        czekała mnie niespodzianka miałam 1 kg mniej i mam nadzieje ze teraz bedzie juz
                        tylko lepiej!!pozdrawiamsmilesmile
                        • agamiku troche mnie nie było... 25.01.07, 09:29
                          ...ale już wracam-zaprzestałam diety od piątku, bo były imieniny mamy i same
                          rozumiecie...a potem w niedziele dopadły mnie korzonki-ból taki że szok wieć
                          zapychałam sie słodyczami na poprawe nastroju.Od dziś koniec i znów dietka!cel
                          taki jak poprzednio do zgubienia 5 kg!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka