adanko77 Re: START 2007:) 05.01.07, 17:13 No czesc dziewczyny, jak tam dzien 4? ja do tej pory jakos sobie radze- trzymamsie zdala od weglowodanow. Troche grzesze jedzac tlusciejsze serki i mieso ale jakos nie moge sie zdobyc na takie zupelne poswiecenie. trzymam kciuki za nas. Odpowiedz Link
kika261 Re: START 2007:) 05.01.07, 18:11 witam!! u mnie dziś 10- bigos-skończyłam go wreszcie 16- mały jogurt jogobella ligh owocowy, ale to nic 18- mięsko z piersi indyka z fasolką szparagową, pieczarkami i cebulką-z tego zrobilam taki sosik z przecierem i do tego kapustka pekińska i to było na tyle)))dzis dostałam okres i troche źle sie czulam ale mi juź przechodzi i będzie ok!! pozdrawiam Odpowiedz Link
julca2 dzien 4:) 05.01.07, 21:08 zjadlam 9.00-2/4 mozarelli +1/2pomidorka,13-14 1/2 pomidora,kilka plastrow poledwicy,15.00-1/2 greifrut(jutro go dokoncze,17.00-salatka z pekinskiej,fety,pomidora i do tego duszone pieczarki z cebulka i piersia z kurczaka, 2 kawy,cukierki bezcukrowe Odpowiedz Link
adanko77 Re: dzien 4:) 05.01.07, 22:33 łomatko, dziewczyny ale wy malo jecie. ja sie co prawda (w miare) trzymam zasad ale ilosci jem zdecydowanie wieksze. no ale chyba nie bede siekatowac. Wole chudnac wolniej aleprzyjemniej Odpowiedz Link
gacusia1 Re: START 2007:) 06.01.07, 02:16 Dzis zaczelam. -2 cienkie parowki -pomidor ze smietana i koperkiem -kawalek piersi z kurczaka -jajecznica -brukselka Umieram bez slodyczy... Odpowiedz Link
jaga19781 Re: START 2007:) 06.01.07, 08:28 na diecie jestem od wtorku i jest 2 kg mniej!!HURA!!!!Oby tak dalej! Mam kilka pytań.Czytam, że zjadacie śmietankę, paróweczki, tzn.,że można takie rzeczy? Jeśli tak, to śmietanę ilo procentową? a paróweczki jakieś drobiowe?? majonez też u kogoś widziałam, też można? z góry dziękuje za odpowiedź, pozdrawiam i życze miłego weekendu. Odpowiedz Link
ania838 Re: START 2007:) 06.01.07, 08:44 Witam. Znawczynią nie jestem ale śmietany i parówek nie można. Natomiast majonez w niewielkich ilościach chyba można. Wiem jednak że jepszy jest zwykły nie light. Ja polecam kielecki Odpowiedz Link
julca2 Re: Od kieleckiego mam zgage,jak smok ,-)))) 07.01.07, 17:11 ja mialam od wędzonego Odpowiedz Link
gacusia1 Re: START 2007:) 07.01.07, 15:00 Powiem tak,ja nie bede stosowac tak drastycznie diety.Wystarczy,ze omine te podstawowe ZLE produkty(chleb.ryz.ziemniaki,makaron...)Moj brat stosowal diete "bez przesady",czyli jadl wlasciwie wszystko,oprocz ZLYCH i schudl 20kg w 6 m-cy,pozniej chudl kolejne kg w wolniejszym tempie.Stosuje diete juz dobrych kilka lat,pozwalajac sobie czasem na grzeszki alkoholowe,czy slodyczowe,ale wage utrzymuje.Tak wiec mozna i tak.Mysle,ze to zalezy od stopnia otylosci i organizmu.Wczoraj byl moj drugi dzien i mialam kryzys.Czulam sie podle.Nie mialam sily(jestem przeziebiona) i poszlam spac o 21.Dzis jest super!Pije kawe i nawet mi sie czekolady nie chce,co bylo nie do pomyslenia wczesniej! Odpowiedz Link
ania838 Re: START 2007:) 08.01.07, 06:04 I właśnie ja wychodzę z takiego samego założenia, ze sa jakieś zasady ale jesli dodam troszke majonezu do smaku to nie przytyje przecież 5 kg od razu. Pozdrawiam i życze powodzenia Odpowiedz Link
ceres9 Re: START 2007:) 06.01.07, 11:11 to ja od dzis z Wami podejmuje walke znow.1f ofkozz na dobry poczatek na sniadanko byl serek wiejski jakimistam przyprawami wieczorem dalej sie wyspowiadam pozdrawiam Odpowiedz Link
agamiku 4 dni za mna 06.01.07, 11:47 wczoraj był 4 dzień, chyba najbardziej kryzysowy bo byłam najbardziej jak dotąd głodna,może wływ na to miał ze zacząl mi sie okres...wtedy zawsze jestem głodna...jednak dałam rade na śniadanko był serek wiejski+pomidorek potem sałata z serem feta potem sałata z tunczykiem no i wieczorm po powrocie z ang zjadłam malutki kawałeczek ryby duszonej Dziś nagrzeszyłamtroszeczkę bo skusiłam sie na kawałek skórki od bułeczki-no ale nie mogłam -karmiłam moje maleństwo i ona tak wcinało więc ja ociupinę-mea culpa ale sie poprawię trzymajcie się ciepło pa Odpowiedz Link
madziuus Re: 4 dni za mna 06.01.07, 12:39 kawałek skórki? nic sie nie stało ! a apetyt napewno przez okres.. Odpowiedz Link
kika261 Re: 4 dni za mna 06.01.07, 13:24 wczoraj jeszcze dodałam 2 kostki czekolady gorzkiej na szczęscie była w domu, bo strasznie chciało mi sie coś słodkiego!! a dziś; 11- kapusta z grochem bo jednak wczoraj nie skończyłam nie dałam rady! 16- miesko z indyka z warzywami i sałatką z pekińskiej została jeszcze cała micha 18-coś tam zjem ale nie wiem jeszcze co, napisze pózniej! miłego weekendu pozdrawiam! Odpowiedz Link
julca2 5 dzien minal:) 07.01.07, 08:29 zjadlam sałatkę (czerowna fasola,jajka,majonez,pomidor)2 śledzie po kaszubsku,2 kawy,len...no i nie pamietam czy cos jeszcze Odpowiedz Link
saphira4 Re: START 2007:) 07.01.07, 13:46 Witam!!!ja poraz któryś zmaścilam dietke!!!dzisiaj zjadlam zupełnie niedozwolone śniadanko.Jeszcze raz zaczynam od juterka!!bo niedługo walentynki;ptrzeba ładnie wyglądać;p Odpowiedz Link
gosia152 Re: START 2007:) 07.01.07, 17:34 na śniadanie zjadlam serek wiejski light + jajko, na obiad ugotowaną białą fasolę z plastrem sera light, no a potem dwa mielone( Odpowiedz Link
julca2 dzien 6 07.01.07, 17:10 sniadanie-jajecznica,1/2pomidor,ogorek kiszony,lisc salaty pekinskiej,ogorek kiszony,1/2 serka wiejskiego,3 sledzie po kaszubsku,1 mala makrela wedzona,obiad-sos carbonalle ze smazona piersia i 2 plastrami boczku,cebulka,saltka z pekinskiej na oliwie, kawa,1 biszkopt. Jak narazie tyle Odpowiedz Link
raszelika dzien 7....a mój PIERWSZY 08.01.07, 12:57 Ostatni tydzien po swietach jednak nie byl wzorowy i postanowilam nie byc na diecie ale jesc w miare dietetycznie tj.wedlug przykazan SB... ale jednak czasem cukier, choc juz bez chleba! zlecialo ze mnie jakies 1,5-2 h...a od dzis jestem na SBchoc dopiero zjem 1sze SBeckie cos jakby sniadanie waga wyjsciowa 66,1 a co dzis w menu spiszę wieczorem, jak juz bedzie zjedzone Odpowiedz Link
jaga19781 Re: START 2007:) 07.01.07, 17:19 dzisiejszy jadłospis: rano; sałatka: groszek konserwowy, fasolka, kukurydza, tuńczyk, troszki majonezu; obiadek: pierś kurczaka z duszonymi warzywkami (pomidor, cebulka, papryka)i pieczarkami-pychotka!!! no i cały czas herbatki zielone i czerwone. U mnie najgorsze są weekendy, jak człowiek ma dużo czasu to myśli o jedzonku;[;[ pozdrawiam paa Odpowiedz Link
madzialenka131082 Re: START 2007:) 07.01.07, 18:32 wiem coś o tych weekendach - niedziela najgorsza. ciągle mi się czegoś chce, najbardziej słodyczy,muszę iść szybko spać - żeby zapomnieć. Dziś mój piąty dzień. pozdrawiam wszystkie plażowiczki!! Odpowiedz Link
madziuus Re: START 2007:) 07.01.07, 19:04 nie wiem czemu ale akurat mi weekendy łatwiej przetrwać nić reszte tygodnia Odpowiedz Link
kika261 Re: START 2007:) 07.01.07, 21:06 witam!! u mnie tez z weekendami kiepściutko!!a dzis było mało ale treściwie:: 13- kotlet z indyka z panierka z surówka z kapsty kiszonej ale z marchewką, jabłuszkiem, troszeczke pocukrowana i z oliwą bo tylko taką lubie((( 16- zimne nóżki ale właściwie tylko mięso z tego powybierałam i to by było na tyle, troche teraz jestem głodna ale nic już nie bede jeść na noc!!chociąż z kuchni docierają do mnie zapachy smażonych frytek to mam nadzieje ze sie nie skusze!! pozdrawiam i do jutra Odpowiedz Link
krasnoludka Re: START 2007:) 07.01.07, 22:53 a ja od jutra wskakuję na jedynkę. na cambridge poleciało koło 4 kg, ale mam już dość zupek Odpowiedz Link
agamiku to prawda, najgorsze są weekendy 08.01.07, 08:51 mnie też jest najtrudniej w weekendy kiedy siedze w domku,ale w ten nawet dzielnie sie trzymałam,choć popełniłam kilka grzeszków...ale sie nie dało byłu urodzinki mojej bratanicy i skusiłam sie karmiąc mojegpo brzadąca 3-ma łyżeczkami tortu jutro staje na wage bo minie tydzien mojego plażowania,zobaczymy jakie bedą efekty a popołudniu ide na rowerki-będzie jazda!3majcie sie! Odpowiedz Link
1dycha Re: to prawda, najgorsze są weekendy 08.01.07, 09:40 a ja w weekendy najczęściej nie mam nic do jedzenia, co kończy się najczęściej późnymi obiadokolacjami w mieście... Odpowiedz Link
zawsze_do_przodu Re: to prawda, najgorsze są weekendy 08.01.07, 16:04 A mi się okres skończył i waga pokazałacoś co mnie usatysfakcjonowało ))Mimo grzeszków.... Teraz jade sobie do kosmetyczki - tylko głodna na maxa bo jedyne co dziś zjadłam to 500 g jogurtu pitnego naturalnego Odpowiedz Link
julca2 a jak to jest? 08.01.07, 19:03 a jak sie ma okres to waga stoi czy jak? bo wlasnie dzisiaj mi sie zaczal i nie pamietam jak to bylo za I razem diety, no bo chyba troche sie organiz nawadnia i strasznie mi sie schce slodkiego, szok Odpowiedz Link
kika261 Re: nie mozna kukurydzy:) a ja tak lubie 08.01.07, 19:14 oczywiście ze jak ma sie okres to sie ma smaka na słodycze!!przynajmniej ja tak mam!!a dziś było i mam nadzieje ze nic wiecej już niebędzie: 9- jajecznica z 2 jajek z serkiem topionym light 11- kawa zmlekiem i poł łyżeczki cukru 16- kawałek ciasta wu-zetka ( ale mnie zamuliło, niepotrzebnie to zjadłam)) 18- mięsko z indyka z warzywami z surówką z kiszonej kapusty i tyle na dzisiaj Odpowiedz Link
julca2 7 dzien:) 08.01.07, 19:09 dzisiaj zjadlam: kilka cukierow bezcukrowych, kawa, szpinak z 2 jajakami,czosnkiem na obiad, 2 sledzie po kaszubsku a co jeszcze to nie pamietam, ale pewnie cos bylo, tylo z pamiecia krucho Odpowiedz Link
justynam24 Re: 7 dzien:) 09.01.07, 08:58 Witajcie Rozumiem ze na to forum się przenieśliśmy...u mnie póki co OK!!! Od jutra bede miala znow podlaczenie netu w domciu wiec bede czesciej pisac i sie meldowac... Jestem najbardziej szczesliwa z mojego tygodniowego odwyku od slodzika.... Pozdrawiam Odpowiedz Link
gacusia1 Re: 7 dzien:) 09.01.07, 17:44 Z tego,co widze,to sie glodzisz ,-))) Moze Ci nie potrzeba wiele? A ja w 4 dniu zachorowalam na grype i wymiotowalam.Dzis(5dzien) rano zjadlam kawalek suchej bulki,bo na nic innego patrzec nie moglam.Teraz jest u mnie 11.50(Kanada) i wypilam filizanke barszczu.Niewiem,czy dam rade,bo jestem potwornie slaba i chce mi sie czekoladyi kanapke,chocby z maslem... Zrobilam salatke z tunczyka i czerwonej fasoli,z jajkiem i szczypiorkiem,ale nie mam na nia ochoty... Wczoraj zaczal tez moj maz.Pewnie on zje salatke ,-))) Pozdrawiam wszystkie dietowiczki! Odpowiedz Link
ania838 Re: 7 dzien:) 09.01.07, 18:24 ojojojjooojjjjjj Dzisiaj było strasznbie nieeSBecko 6- kostka białego sera z cynamonem i odrobiną cukru wanilinowego 12 - kawa + kawałek Tiramisu (byłam z kolegami z pracy w trasie i mniw zaprosili) 16 - 2 białe bułki zapiekane w piekarniku z pieczarkami i żółtym serem - masakra 18 - szklanka PEPSI Pieknie prawda od jutra poprawa bo aż mi dzisiaj ciężko Zaraz na step wskakuję. Dziewczynki nie wiecie ile sie na stepie zrzuca w ciągu godziny?? Nie mogę nigdzie znaleźć Odpowiedz Link
gosia152 moj dzień 8 09.01.07, 18:31 rano maly jogurt lihgt, na przekąskę 58 gr m&msów, wieczorem pyszna shoarma z sosem czosnkowym; zapchała mnie totalnie, pycha Odpowiedz Link
kika261 Re: moj dzień 8 09.01.07, 18:40 witam!! Gosia jak robisz tą shoarme??a dziś u mnie: 10- zimne nozki 16- rybka panga duszona z leczo i do tego sałatka z pekińskiej z jogurtem nat. 18- serek turek, zmieszałam z ryba w pomidorach z puszki i wkroiłam troche papryki marynowanej i to by było na tyle!! pozdrawiam Odpowiedz Link
gosia152 Re: moj dzień 8 09.01.07, 18:45 to przepis monikindy forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20960&w=13907347&a=45383368 Odpowiedz Link
julca2 dzień 8:) wcale sie nie glodze wrecz przeciwnie 09.01.07, 19:48 chyba mi ta dieta na pamiec dziala bo nie pamietam co jadlam rano, ale chyba dzisiaj zjadlam: od konca wlasnie 2 plasterki poledwicy,1/4 puszki fasolki czerwonej,1/2 pomidora; sledz, 3/4 puszki fasoli czerwonej,2plastry wedliny, szklanka coli,szpinak z jajkiem,kilka herbatnikow,1/2 kostki sera bialego poltlus.z lyzeczka fruktozy, kanapki:salata,wedlina,lyzeczka majonezu,kilka plastrow pomidora(3 kanapki) Odpowiedz Link
madziuus Re: dzień 8:) wcale sie nie glodze wrecz przeciwn 10.01.07, 16:37 co tam robia te herbatniki xD? ja dzisiaj zjadlam ponad pol kilo brukselki, 2 jablka, 4 kromki chleba suchego z dzemem, troche groszku zielonego z puszki i wypilam kubek kakao i kubek kawy Odpowiedz Link
ania838 Re: dzień 8:) wcale sie nie glodze wrecz przeciwn 10.01.07, 16:58 Witam. Ja tak jak zapowiadałam poprawka dzisiaj 6 - serek wiejski 10 - jogurt naturalny 16 - mały talerzyk brokułków z makaronem razowym - PYSZOTA!!!!!!!!!!! Na 18.30 idę na rowerki, więc szykuje sie spalanie Pozdrowionka Odpowiedz Link
kika261 Re: dzień 8:) wcale sie nie glodze wrecz przeciwn 10.01.07, 18:02 witam!! dzisiaj było: 11- pól kostki sera białego z jajkiem, i papryka marynowaną 17- sznycelryba panga z warzywami z surówka z pekińskiej podjadłam jeszcze jakieś małe ciacho nie wiem czy bede jeszcze cos dzis jadła zależy czy bede głodna!! pozdrawiam Odpowiedz Link
justynam24 Re: dzień 8:) wcale sie nie glodze wrecz przeciwn 10.01.07, 22:42 witajcie w koncu mam necik w domu, tak wiec rowniez na biezaco bede sie meldowac... tak jak pisałam od nowego roku idzie mi dobrze...teraz troszke wiecej jem, bo okresik... odwyk słodzikowy trwa...i jest mi z tym bardzo dobrze, chociaz brakuje mi kawy (musze sprobowac czy bedzie dobra bez poslodzenia, ale nie mam przekonania no i jeszcze jeden krok poczyniłam - po ponad 4 latach odstawiał pigułki anty...ciekawe jaki bedzie skutek, czy łatwiej bedzie schudnąc, czy zmieni się moje samopoczucie?? Ma któras z Was jakieś doświadczenia w tym temacie?? Planuje się dopiero zwazyc 1 lutego - po całym miesiący stosowania diety - chociaz nie wiem czy wytrzymam ...jestem troszkę ciekawa Odpowiedz Link
julca2 oj bo ja wiem co robia te herbatniki 9 dzien 11.01.07, 12:25 wczoraj kilka herbatnikow, dzisiaj 4 ptasie mleczka, ale okres juz sie konczy i moze przesatnie mnie ciagnac do tych slodyczy, a tak poza tym to dieta ok, tylo co z tymi kotletami sojowymi??? Odpowiedz Link
kika261 Re: oj bo ja wiem co robia te herbatniki 9 dzien 11.01.07, 14:43 witam! mnie tez ciągnie cos do słodyczy, własnie wcinam twixa!! a tak pozatym to dziś: 9- ryba panga z warzywami 14- twix 15- ser biały utarty z rybą w pomidorach z puszki,jajkiem i papryką 19- moze jeszcze cos zjem ale narazie nie wiem co? dziś aerobik, to dobrze bo nici z moich postanowień ze bede ćwiczyć w domu niechce mi sie jak cholera a tak jak pojde to w grupie rażniej pozdrawiam Odpowiedz Link
ania838 Re: oj bo ja wiem co robia te herbatniki 9 dzien 11.01.07, 16:05 Hej. U mnie dzisiaj dziwny dzień. Pojechałam w pracy w trasę z 2 kolegami i mnie na pączka namówili . Był taki malutki, jak połowa normalnego, bo kosztował 0,65 gr, ale i tak mnie namówili. Pączków to chyba już od zeszłorocznego tłustego czwartku nie jadłam . A dzisiaj taki bilans.... 5.30 - serek wiejski 10 - wyżej wspomniany oączuś 15.30 - serek wiejski 16 - 2 kostki czekolady (ale niestety mlecznej) W między czasie w pracy 3 raczki Coś mnie do tych słodyczy strasznie ciągnie, ehhhhhhhh To chyba tyle na dzisiaj. Kika ja też wolę zajęcia grupowe bo mnie mobilizują. Ja chodzę na cycling (czyli rowerki stacjonarne). W domu w życiu nie jechałabym godzinę na takich obrotach, choć ostatnio 2 razy ćwiczyłam na stepie po pół godziny i dzisiaj równiez planuje Buziaczki Odpowiedz Link
justynam24 Re: oj bo ja wiem co robia te herbatniki 9 dzien 11.01.07, 18:59 Witajcie! Dziewczyny co jest grane? Od nowego roku miało byc bez slodyczy!! Przywoluje Was do porządku Moje dzisiejsze menu: sniadanie (6:00) platki owsiane na mleku, kubeczek maslanki zmiksowanej z mrozonymi truskawkami w pracy: 2 kanapki z chlebka ziarnistego Wasy (jedna z dzemem bez cukru, druga z feta), 2 jablka, serek naturalny homog kolacja: tofu z jajkiem i cebula z patelni, maslanka z truskawkami drink: cola light i wodka No i kolejny dzien na koncie bez slodzika Zrobilam w pracy kawe, ale bez poslodzenia mi nie smakuje...tak wiec nie bede pila w ogole Odpowiedz Link
martyna540 9 dzień na 1 fazie...... 11.01.07, 19:40 Hej dziewczynki;* strasznie mnie długo nie było...jakoś nie wiem czemu nie wchodziłam na forum....moja 1 faza idzie całkiem dobrze juz zgubiłam to co przytyłam po świętach...tyle ze cięzko mi całkowicie odstawic owoce...zjadłam wczoraj mandarynki(2) i jabłko jedno i pół słoika jabłek utartych...;/....w niedziele tez sobie na jedno jabuszko pozwoliłam...tak jak we wtorek......nie moge sie powstrzymac...ale juz sobie dzisiaj powiedziałąm ze do 21 stycznia ciagne 1 faze i ani jednego owocka więcej....i dam radeaktualnie waże 55 kg przy wzroście 172 na diecie schudłam 5 kg;D jeszcze 3 i cel całęgo mojego zycia będzie w końcu osiągnięty!!!martwi mnie natomiast kwestia tego ze od października nie mam okresu.....;/...a boje się brac hormony...bo po nich sie TYJE!!! a ja nie chce zniszczyc wszytkiego co osiągnęłam....wogóle mam teraz duzy apetyt..i zjadam troche za duzo nabiału dziennie ok. 500-600 g...no ale cóź;p...ze słodzikiem tez przeginam na maxxxa ale uzywam ten bez aspartanu tylko ten z cyklaminianem i sacharynianem sodu...nie wiem czy to lepiej czy gorzej.....pozdrawiam... Odpowiedz Link
kika261 Re: poprawka;p 11.01.07, 21:59 do dzisiejszego menu dodaje jeszcze jogurt jagodowy mały!!i to tyle na dziś!! dobrej nocki życze Odpowiedz Link
jupi80 Re: START 2007:) 11.01.07, 23:28 Ja zaczynam jutro. Mam nadzieję, że mi się uda. Chcę zrzucić 7 kg. Do tego plany ćwiczeń fizycznych, tylko ciekawe co z nich wyjdzie)) Trzeba w końcu coś ze sobą zrobić, a nie tylko gadać. W razie czego będę pytać. Pozdrawiam. p.s. A może jakas mała zachęta? np. rezultaty waszych diet? Odpowiedz Link
ania838 Re: START 2007:) 12.01.07, 08:14 upisałam sie jak nie wiem i mój post zaginął No to jeszcze raz................... do wczorajszego menu dodaję 2 kostki mlecznej czekolady i 2 plastry pieczeni (coś takiego jak mielony - mamcia robiła) a dzisiaj 6 - 2 jajka na twardo + 2 łyżeczki majonezu + 2 plastry serka Hochland 7 - 2 kostki czekolady 10 - serek wiejski około 15.30 obiadek ,ale nie wiem jeszcze co - może jakąś rybkę Wieczorkiem ide na balety, więc bez winka sie nie obejdzie. Będzie to czerwone, półwytrawne winko - dobrze że nie planuje piwska ani wódeczki . Ale dużo sie wytańczy. U mnie waga spadła o 2 kg szybciutko, jak zwykle a teraz stoi.. puki co miłego dnia życzę Buziaczki Odpowiedz Link
julca2 to cala godzine jezdzisz na rowerku? 12.01.07, 08:45 pytam bo sama jezdze co 2 dzien, ale 20 minut na maxa, wiecej nie daje rady, chociaz w tamtym roku jezdzilam 30 minut Odpowiedz Link
ania838 Re: to cala godzine jezdzisz na rowerku? 12.01.07, 09:58 tak całą godzinę jadę . Chodze do fitness clubu, zwykle jest około 10 osób i trener. Też ledwo daję radę, ale potem mam ogromną satysfakcje. Jakbym w domu jeździła to po 15 minutech bym pewnie zeszła jakbym poczuła pierwsze zmęczenie , a tak grupa mobilizuje . jedziemy w różnych pozycjach, na siedząco, na stojąco. Jak ktoś nie ma już siły na stojąco to siada, ale musi i tak kręcić cały czas. Uwielbiam te rowerki Odpowiedz Link
agamiku Re: START 2007:) 12.01.07, 08:54 niestety mnie tez ciagnie do słodyczy i ostatnie 2 dni były przez to trochę nieSBeckie-wczoraj zjadłam kilka paluszków...ale dzisiaj sie poprawie.Przez te moje grzeszki chyba bedzie trzeba przedłużyc 1 faze o tydz.Strasznie ciągnie mnie tez do owowców-chętnie zjadałabym jabłko albo mandarynkę!chciałabym zrzucic jeszcze ze 3 kg i bedzie super! pozdrawiam Odpowiedz Link
zawsze_do_przodu Re: START 2007:) 12.01.07, 09:04 U mnie wczorajszy dzień był totalną tragedią!!!!! Miałam totalnie zły humor, smutna byłam a że na diecie jestem od początku grudnia - to nie wytrzymuję czasem (-5kg) - no i wczoraj: - frytki - świeży ananas - ciastko ... Tak się źle czułam psychicznie i fizycznie wieczorem, że myślałam, że się popłaczę. Tak też!!!! Muszę sobie przypomnieć jak sobie radziłam na początku z tymi stresującymi momentami - dziś do pracy: - 2 małe joguty nat danone bez cukru - pomidorek z mozarelką W domu wieczorem jakiś omlet z szynką i serem W maju lecę do Egiptu - więc same rozumiecie - musi być jeszcze -7 kg!!!!!!!! Odpowiedz Link
kika261 Re: START 2007:) 12.01.07, 18:33 witam!! dziś było: 10- 2 jajka na twardo z majonezem, jogurtem naturalnym do tego wkroilam pare grzybków marynowanych i papryke zrobiłam z tego coś w rodzaju "sosu tatarskiego" 13- 3 ciacha ze słonecznikiem na wierzchu 15- 1 jajko z "sosem tatarskim" 18- kapustka duszona z pieczarkami cebulką i dodałam troche kiełbaski mam nadzieje ze tyle będzie ale jak sie coś zmieni to napisze! pozdrawiam Odpowiedz Link
julca2 Re: START 2007:) 12.01.07, 19:44 mnie sie juz nie chce pisac co jadlam. Nie mam czasu, a i jeszcze maz mowi ze caly czas cos pisze i czytam, tak wiec bede tylko obserwowac i cos odpisywac, ale oczywiscie dalej dieta, no i juz 2 kg mniej wiec juz razem -10kg, jeszcze conajmniej 4 kg Odpowiedz Link
justynam24 Re: START 2007:) 13.01.07, 07:21 witajcie! ja tylko na krotko bo biegne na uczelnie (zamiast wyspać się ) Ostatnie dwa dni byly kiepskie - tzn. cale szczescie nie zgrzeszylam zadnym slodycze, czy bialym chlebem ale wieczorem po pracy jadlam dosc duzo... Obiecuje poprawe...mysle ze moj organizm tez przestanie sie juz domagac wiekszej ilosci jedzonka...bo okresik sie konczy Odpowiedz Link
waflinka Re:do Julca 2 13.01.07, 11:45 Witaj, ja jestem dziś 1 dzień na diecie sb, a Ty schudłaś 10 kg na tej diecie, czy stosowałaś wcześniej inną? i w ile dni zrzuciłaś te kilogramy? Ja mam do zrzutu 15 kg, pozdrawiam Odpowiedz Link
waflinka Re:do Julca 2 13.01.07, 11:46 mam jeszcze pytanie, bo dziś zjadłam i ser biały i wędlinę, czy można te 2 produkty ze sobą łączyć w jednym posiłku? Odpowiedz Link
julca2 odp. 13.01.07, 12:58 odp.ja lacze dowolnie produkty z listy tych dozwolonych, a teraz odp. na wczesniejsze Twoje pytanie: jak schudne jeszcze 5 kg to wyjdzie ze schudlam 15, czyli tyle ile jest Twoj zamiar. Jak wchodzilam na diete pierwszy raz 23 października ubieglego roku to balam sie mowic ze chcialabym 15, sugerowalam ze 12 kg bedzie ok Wiec mozliwe jest w ok 3-4 miesiące schudnac 15 kg. tickers.TickerFactory.com/ezt/d/4;10501;107/st/20060223/e/tyle+ma+Julii+i+Jara+Mis/k/2215/event.png[/img] [/url] Odpowiedz Link
julca2 nie stosowalam wczesniej zadnej diety 13.01.07, 13:03 nie stosowalam, to jedyna i moim zdaniem super dieta, bo nie jest sie glodnym, je sie duzo warzyw, nawet zrezygnowalam prawie calkowicie z jedzienia slodyczy, co jest moim jedynym uzależnieniem. Tylko chcialam dodac, że w tamtym roku urodzilam synka co spowodowalo ze w ciazy nabralam 10 kg, a wiec teraz wrocilam do swojej wagi, a te 5 kg mniej bedzie zamierzeniem z przed ciazy Odpowiedz Link
ania838 Re: START 2007:) 13.01.07, 14:07 Witam. Wczoraj jak przewidywałam był grzeszny wieczorek. Nie piłam wkońcu winka tylko szampana i wódkę. Dzisiaj kac gigant, a procenty chyba do tej pory mam w sobie. Moje dzisiejsze menu nie jest zbyt wykwintne ;P 9- kostka sera białego z cynamonem i odrobiną mleka i cukru 13 - serek wiejski w między czasie 3 kostki mlecznej czekolady (qrde kiedy ona się skończy ) ) wypiłam dzbanek 1,5 l zielonej herbaty I dalej nie wiem co będe jadła. Nie mam jakoś dzisiaj apetytu. Raz że kac, a dwa że popołudniu mój tato jedzie uśpić mojego pieska Ma raka, tak się już biedna męczy, że trzeba buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu Odpowiedz Link
madziuus Re: START 2007:) 13.01.07, 15:56 ajj wspolczuje .. ale piesek nei ebdzie sie juz meczyl.. bedzie dobrze :] 3maj sie Odpowiedz Link
jupi80 Re: START 2007:) 13.01.07, 19:03 madziuus a ty szybko chudłaś? jak tam twoje wyniki ? Odpowiedz Link
justynam24 Re: START 2007:) 14.01.07, 13:06 witajcie odkad rozpoczelam w nowym roku dietke wczorajszy dzien byl najwieksza porazka...jadlam jadlam i jeszcze raz jadlam, chociaz nie skusilam sie na zadna slodycz etc (byly to mandarynki, chlebek Waza, mozarella i wafelki i ciastka bez cukru)....ech.... dzis apetyt mniejszy....no i mocne postanowienie poprawy, bo 1 lutego chce na wadze zobaczyc cos ponizej 60 kg.... Bylam dzis na zakupach i nic nie kupilam w niczym sie sobie nie podobalam - ciagle za duzy tyłek i wystajace wałki Odpowiedz Link
agamiku Re: START 2007:) 14.01.07, 14:02 dla mnie porażka był cały ten tydzień, a zwłaszcza dzisiejszy dzień-dlatego postanowiłam przedłużyc sobie 1 faze do przyszłego poniedziałku i w koncu zacząc cwiczyc w domu.Moim celem i marzeniem jest ujrzenie chociaż 60 kg na wadze( musze zrzucic jeszcze 3,4),mam nadziej że uda mi sie to też do 1.02. Odpowiedz Link
justynam24 Re: START 2007:) 14.01.07, 16:02 ja nie stosuje I fazy...jem na sniadanie platki i w pracy owoce...wiem ze jesli udaloby mi sie tak na stale bez zadnych grzeszkow to rowniez beda super efekty... ja teraz mam na wadze 62... pozdrawiam Odpowiedz Link
ania838 Re: START 2007:) 15.01.07, 08:42 Ojojojoj ale było wczoraj grzesznie...... 9 - serek wiejski 15 - pierś z kurczaka w sosie cebulowym (sos oczywiście zrzucony) w między czasie jakieś 3-4 kostki czekolady. O 11.30 - byłam na rowerkach I byłoby pięknie gdyby nie imprezka moich rodziców......wypiłam kilka drinków i przypomniało mi sie że mam w domu bake rolls i zjadłam prawie całą paczkę sama ; ( W sumie mało zjadłam a taki numer na koniec dnia wywinęłam a dzisiaj 6 - serek wiejski 7 - 4 kostki czekolady (nareszcie sie skończyła) 11 - jogurt naturalny 15.30 - obiad ale nie wiem jeszcze co a wieczorkkiem pół godzinki cwiczeń na stepie Pozdrowionka Odpowiedz Link
justynam24 Re: START 2007:) 15.01.07, 18:54 Witam! Po kiepskim weekendzie wracam na dobra drogę: sniadanie: platki owsiane z kostka czekolady 90 % w pracy: jablko, kanapka z Wasy z serem feta light, makaron razowy z tunczykiem, serek piatnica kolacja: pomidor z mozarella, kefir z jagodami (sama zrobilam koktajl mniam mniam- samo zdrowie) Pozdrawiam Odpowiedz Link
nin4 Re: START 2007:) 15.01.07, 19:18 A dla mnie to pierwszy dzień. 9 - serek 0% z Piątnicy 12 - odrobina brokułów i kurczaka 13 - woreczek soczewicy (taka byłam głodna po tym marnym obiadku) 18 - 2 plastry sera żółtego O rany jak męczą te zakazy, uff... Odpowiedz Link
julca2 Re: START 2007:) 15.01.07, 20:46 eee przyzwyczaisz sie i nauczysz je łamac u mnie 14 dzien ale przedluzam I faze bo tylko niecale 2 kg mniej, a jeszcze conajmniej 4KG Odpowiedz Link
kika261 Re: START 2007:) 15.01.07, 20:56 witam ja już od soboty przeszłam na II faze.w sobote i niedziele były jabłka a dziś kupilam chleb razowy i śniadanko było juz z chlebkiem.ale wieczorem pofolgowałam sobie z ciastkami i tak sie nimi zajadałam aż mnie zemdliło w sumie ja też mało schudłam na I jakieś 2-3 kg.no ale mam nadzieje ze nadal będe chudła pozdrawiam Odpowiedz Link
gosia152 Re: START 2007:) 15.01.07, 21:12 no cóż...w pierwszym dniu II fazy na sniadanko zjadlam dwa jajka z plasterkiem wędlinki z musztardą, kilka orzechów wloskich, na obiad niestety makaron z jabłkami, nieduzo ale jednak, a na kolację shoarmę Odpowiedz Link
agamiku wracam na start... 16.01.07, 08:57 z pochyloną głową-to co pokazałam w niedzielę przeszło moje oczekiwania-ciągle ruszałam buzią.Dlatego tez od wczoraj jestem znów na 1 fazie.Mam mocne postanowienie i okaże sie mięczakiem jak się złamę-najgorsze dni przede mną bo w pt są imieniny mamy-wiecie ciasta i te wszystkie smakołyki.W koncu musze wytrwac-nagrodą bedzie przecież moja smuką sylwetka i podziw innych! Odpowiedz Link
kika261 Re: wracam na start... 16.01.07, 09:33 widze że nie tylko ja grzesze, jest nas więcej!!ale mam nadzieje na poprawe i trzymam za wszystkie kciuki?!!dziewczyny damy rade!! pozdrawiam Odpowiedz Link
ania838 Re: START 2007:) 16.01.07, 15:55 Hej dziewczynki Ja też mam jakiś dziwny pociąg do słodyczy a zwłaszcza czekoladek ;P Moje dzisiejsze menu: 6 - kostka (20 dag) białego sera 9- mandarynka (aha dodaje od dziś owoce, bo jakoś mało tych witaminek jem, bo do warzyw nie mogę sie przekonać) 10.30 - 4 delicje (w pracy, w trasie byłam z kolegą na kawce i ssało mnie okropnie) 13.30 - serek wiejski 15.30 - 3 mandarynki i to chyba tyle.... no może jeszcze jakiś plasterek wędlinki jak wróce z angielskiego o 19.30 Pozdrowionka Odpowiedz Link
julca2 juz tez nie wiem moze ktos doswiadczony doradzi? 16.01.07, 19:05 chcialam jeszcze pobyc z 1 tydzien na jedynce, ale sama nie wiem...moze przejsc na II bo strasznie chce mi sie chlebaale malo schudlam bo 2 kg (bo moze troche przesadzalam z ilosciami i slodkim) wiec jeszcze 4 kg zostalo...racjonalnie myslac lepiej byloby mi schudnac wolniej, ale juz sie nie moge doczekac zrzucic te 4 kg wiec sie ciagle zastanawiam...moze najwyzej pobede na I pozwalajac sobie na wieksze grzeszki, moze sie uda oddac te 4 zbedne kg szybciej Odpowiedz Link
kika261 Re: juz tez nie wiem moze ktos doswiadczony dorad 17.01.07, 10:08 ja tez teraz mało schudłam na I bo jakieś 2-3 kilo, ale juz przeszłam na II bo ciągnęło mnie do owoców i chleba. a wczoraj to już przegięłam na maksa jak wrócilam z aerobiku to zjadłam pół paczki ciastek i tego było jeszcze mało o 10 w nocy zjadłam 2 kromy razowca z serem białym utartym z rybą.ale sie napchałam że jeszcze dziś mi niedobrze!!ale już dziś będzie dobrze, tak sobie obiecuje!! pozdrawiam Odpowiedz Link
agamiku Re: juz tez nie wiem moze ktos doswiadczony dorad 17.01.07, 11:48 ja postanowiłam sobie przedłużyc 1 faze do poniedziałku,mam nadzieję że dam rade i za bardzo nie zgrzesze w weekend.Chociaz już nie mogę wytrzymać bez owoców-wczoraj po aerobicu zjadłąm 3 mandarynki bo myślałam że sie skręce.Narazie zrzuciłam 3 kg-chciałabym jeszcze drugie tyle i będzie oki!Muszę sie jeszcze zmobilizować do ćwiczen w domu ale to nie takie proste...pozdrawiam pa Odpowiedz Link
ania838 Re: juz tez nie wiem moze ktos doswiadczony dorad 17.01.07, 12:50 Witam. U mnie dzisiaj w miare spokojnie - bez ataku głodu. Puki co zjadłam 6- serek wiejski 10 - 3 mandarynki 11 - kubek soku pomidorowego aha i w między czasie 2 kostki czekolady, ale niestety nadziewanej około 16 - zjem obiadek - kawałki pirsi z kurczaka w sosie cebulowym (ale oczywiście bez sosu) o 18.30 - ide na rowerki pozdrowionka Odpowiedz Link
julca2 Re: juz tez nie wiem moze ktos doswiadczony dorad 17.01.07, 12:55 bede ciagnac ta I faze, o ile to mozna nazwac I faza jeszcze troche, patrzac przy tym na wage i ubrania. zostało mi jeszcze z 4 kg wiec trzeba, chociaz nie ma duzego cisnienia. Wczoraj zjadlam z 5 cukierkow eclaris, dzisiaj pół batonika milky way, pewnie kolejne pol zjem wieczorem, bo wtedy najbardziej mi sie słodkiego chce...no ja jezdze co drugi dzien na roweku 20 minut, cwicze brzuch, bo po ciazy z nim mam najwiekszy dylemat, chociaz teraz jest juz w miare dobrze to jakos sie przyzwyczailam do tych cwiczen, zle czulabym sie ich nie robiac, wiec trwam Odpowiedz Link
agamiku Re: juz tez nie wiem moze ktos doswiadczony dorad 17.01.07, 18:59 widzę julcia że zostało nam do zrzucenia tyle samo-jha też jeszcze potrzebuje 3- 4 kg.Tyle że moim największym problemem są nogi,też ćwiczę ale jakos nie widze zbytnich efektóe.Choć muszę przyznać ze w ciągu tyg jakoś daje rade z utzrymaniem diety a wszystko nadrabiam z nawiążkę.Te kg zrzucam juz od roku- licze że tym razem się uda. Odpowiedz Link
agamiku Re: juz tez nie wiem moze ktos doswiadczony dorad 17.01.07, 19:41 chciałam napisac ze nadrabiam z nawiązką w ciągu weekendu ale mój malutki domagał sie jkąpieli.Brakuje mi 4 kg do wagi sprzed ciąży...i zmieściłabym sie we wszystkie swoje ukochane dżinsy które gdzieś tam sobie leżakują,,, Odpowiedz Link
gacusia1 Re: juz tez nie wiem moze ktos doswiadczony dorad 17.01.07, 23:58 Ja schudlam po 6 dniach 2kg.Teraz mam 13 dzien i nie wiem ile kg mniej,bo nie mam wagi.Ale w obwodach mam juz zauwazalne efekty.Mysle,ze mam ok 5kg mniej.Ja jeszcze bede ciagnac I faze.Moj brat wlasciwie ciagnal ja 6 m-cy i bylo ok.Teraz pozwala sobie czasem na ciastka,ciasto,czekolade i czarny chcleb.Jakis ryz czasami i inne.On jest juz kilka lat na tej diecie. Odpowiedz Link
zawsze_do_przodu Re: juz tez nie wiem moze ktos doswiadczony dorad 18.01.07, 11:08 Ja też od jakiegos czasu mam ciągłe ciągotki na słodycze! Ale dziś już sobie przemówiłam do rozsądku! Kolejny raz ( Ale mam nadzieję, że dam radę! Mam minus 4,5 do 5 kg. Czuję po ciuchach bardzo A jestem na diecie on and off 6 tygodni. Wagę taką osiągnęłam juz po 3 tygodniach i ciągle taka jest...przez te słodycze...Teraz jem pomidorka pokrojonego z serem żółtym i polanego nat jogurtem. Odpowiedz Link
julca2 Re: juz tez nie wiem moze ktos doswiadczony dorad 18.01.07, 13:07 no ja jestem na diecie od 23 października, I faze robilam 3 tygodnie, schudlam z 6 kg, pozniej II faze schudlam 2 kg, a od 2 stycznia znowu na I fazie i chyba ok 3 kg jest mniej, jeszcze 4 kg i bedzie upragniona waga, nie tyle ze z przed ciazy, bo juz wlasnie taka mam, ale taka z lat licealnych Odpowiedz Link
gosia152 Re: juz tez nie wiem moze ktos doswiadczony dorad 18.01.07, 19:35 dziś 4 dzień II fazy śniadanko - maślanka truskawkowo-rabarbarowa obiad - naleśnik z platkami owsianymi wg książki SB kolacja - jajecznica z 3 jajek z pieczarkami i plastrem holendra pomiędzy trochę popcornu Odpowiedz Link
agamiku nie daję rady bez owoców 18.01.07, 19:52 chyba dlatego przejde na 2 faze, schudłam od 2.01 3 kg , może to nie rewelacja ale dla mnie dużo.Strasznie brakuje mi owoców-właśnie przed chwilą zjadłam jabłko a po powrocie z pracy banana(dlatego że był na widoku a ja nie miałam czasu na przygotowanie czegoś esbckiego).A cały dzień był taki udany...uśpię małego i idę na rowerek...pa Odpowiedz Link
kika261 Re: nie daję rady bez owoców 21.01.07, 20:42 witam!! gdzie sie podziały wszystkie esbeczki, nie zaglądacie już tutaj??ten tydzien nie należał do najlepszych.cały tydzień coś podjadałam strasznie ciągnęło mnie do słodyczy i zawsze coś podgryzłam.chociaż dzisiaj sie ważyłam to nic nie przytyłam ale też nic nie schudłam.w ten tydzień biore sie juz ostro za siebie, zero słodyczy i zrezygnuje z chlebka bo jadłam codziennie 2 kromki razowca na sniadanie.wprowadze sobie tylko dozwolone owoce najprędzej będą to jabłka!! pozdrawiam i do dzieła Odpowiedz Link
zawsze_do_przodu Re: nie daję rady bez owoców 23.01.07, 10:22 Ja jestem ciągle....ale on anf off...ciągle zjem coś słodkiego - już mnie to denerwuje! Ja chcę do Walentynek chociaż jeszcze -3 kg no dwa...no cokolwiek... Mam nadzieję, że się uda... Odpowiedz Link
kika261 Re: nie daję rady bez owoców 23.01.07, 12:50 ja tamten tydzien mialam ze słodyczami kłopoty, w tym tygodniu narazie spokój.chociaż wczoraj o pólnocy prawie zjadłam pare frytek i dziś to samo!!ale dziś ide na aerobik to mam nadzieje ze to spale.ale dzis rano sie zważyłam i czekała mnie niespodzianka miałam 1 kg mniej i mam nadzieje ze teraz bedzie juz tylko lepiej!!pozdrawiam Odpowiedz Link
agamiku troche mnie nie było... 25.01.07, 09:29 ...ale już wracam-zaprzestałam diety od piątku, bo były imieniny mamy i same rozumiecie...a potem w niedziele dopadły mnie korzonki-ból taki że szok wieć zapychałam sie słodyczami na poprawe nastroju.Od dziś koniec i znów dietka!cel taki jak poprzednio do zgubienia 5 kg! Odpowiedz Link