Dodaj do ulubionych

Jestem w kropce...

22.05.07, 10:46
Potrzebuje porady.
Na SB jestem juz dlugo. Raz mi idzie lepiej, raz gorzej, czesto wracam na
pierwsza faze ale generalnie moje nawyki zywieniowe sa ok (moje "grzechy"
ostatnimi czasy to ziemniaki mlode, czasem czekolada - ale bez szalenstw,
piwo, paluszki jakies, troche tlustych serow).
Od dwoch tygodni jestem na pierwszej fazie.
Zawsze duzo cwiczylam - teraz cwicze jeszcze wiecej i intensywniej.
I co?
minus 1 kg
centymetr w biodrach, dwa w talii
CO JEST NIE TAK?
i to nie tak, ze nie mam juz z czego chudnac. Mam 168, waze 75 kg,
mam "waleczki"...
HELP!!!
Obserwuj wątek
    • zawsze_do_przodu Re: Jestem w kropce... 22.05.07, 14:30
      Ja znam SB od dwóch lat. Muszę przyznać, że różnie z nią w moim przypadku
      bywało. Dwa razy schudłam tak po 7 kg, ale w między czasei jak próbowałam, to
      np chudłam tylko 2 kg! Nie wiem na czym to polega. Teraz zaczęłam znowu, bo
      trochę poszalałam ostatnimi czasy.
    • sigara Re: Jestem w kropce... 22.05.07, 16:36
      jak się jest często/długo na diecie, to organizm się uodparnia sad niestety, też
      to przechodziłam...
      • 1dycha Re: Jestem w kropce... 22.05.07, 18:14
        i jak sobie sigara poradziłaś?
        ja też jestem drugi raz i też mało schudłam.
        wg mnie na jedynce nie powinno się za dużo ćwiczyć (ale to wg mnie)
        pozdrawiam plażowiczki!
        • sigara Re: Jestem w kropce... 22.05.07, 18:37
          w zeszłym roku byłam na sb i schudłam 4kg, potem stosowałam różne diety i
          robiłam też przerwy (święta, wyjazdy, itp) i przytyłam 3kg. Dodam, że cały czas
          ćwiczyłam... ale się zapuściłam i już sad stosowałam różne diety, ale trudno mi
          było schudnąć. Po prostu waga zatrzymała się na 69 kg... Kupiłam sobie clarinol
          cla i postanowiłam więcej ćwiczyć. może to autosugestia, ale chyba po tych
          tabletkach mam więcej siły na ćwiczenia. jestem też ponownie na I fazie, trzeci
          dzień. Waga wreszcie drgnęła. 1 kg mniej na razie.
          • bejbe24 Re: Jestem w kropce... 25.05.07, 15:04
            no wlasnie !!!
            i co wtedy gdy organizm sie uodporni????
            • biealka Re: Jestem w kropce... 29.05.07, 14:46
              Mam ten sam problem.
              Schudłam dwa razy po 6 kilo, przez ostatni miesiąc się zapuściłam i kiszka. Na wadze 65, a kości mam lekkie, więc ta waga to naprawdę u mnie sporo. Bardzo mi źle, tym bardziej że te szaleństwa to nic szcególnego nie było. Żadnego piwa, ziemniaków i chleba, tylko czasem ciasto, makaron i więcej wina czerwonego. Nie mam siły odmawiać sobie ciągle wszystkiego. Zanim spróbowałam tej diety jadłam wszystko i sporo a ważyłam tyle co teraz, podczas gdy nie jem wielu rzeczy, które lubię. Faktycznie się uodpornił mój organizm, nie podoba mi się to. Czy nie powinno być tak, że stosuje sie różne diety na przemian, żeby takiego uodpornienia uniknąć? Wiecie coś na ten temat?
              • bejbe24 Re: Jestem w kropce... 29.05.07, 15:00
                no wlasne
                ja tez stwierdzilam, ze moze jesli sprobuje czegos innego to w koncu cos
                ubedzie
                a tu lipa - bylam na kapuscianej - przez dwa tygodnie - nie zgrzeszylam nawet
                mysla - no i schudlam kilogram - tylko jeden,
                wczoraj zaczelam cwiczyc i jezdzic na rowerze
                i od teraz bede stosowac powyzsze na przemian co drugi dzien
                mam nadzieje ze to pomoze, oczywiscie plus 1 faza SB
                zwaze sie sie po tygodniu - jak nie padne wczesniej to sie odezwe smile
                damy rade

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka