spojrzałam na Twoją sygnaturkę i jestem pełna podziwu dla Ciebie.
musisz być bardzo silną osobą - zazdroszczę.
my mamy jednego aniołka, synek za to jest z zagrożonej ciąży, w
pierwszych tygodniach hospitalizowanej i wręcz spisanej na straty
przez lekarzy i wtedy stwierdziłam, że jak teraz się nie uda to już
nie będę miała siły.
te przeżycia bardzo wpłynęły na moje życie, niestety negatywnie.
dlatego Cię podziwiam, musisz być wielka
P.S. ale warto było, bo dzieciaczki masz cudne, a zdjęcie synka z
sygnaturki jest niesamowite