Dodaj do ulubionych

Poradźcie mi coś kochane Mamy dkp...

21.10.10, 07:54
Witam! Czytam Wasze forum od roku, mam problem i nie znalazłam rady... Otóż karmię moją córcię 2 lata i 5 mies. Ginekolog kazał dawno odstawić, ale się wykłóciłam, że Maja tego potrzebuje, m.in. dlatego, że w czerwcu br. przeszła operację i pamięta ją do dziś, a cycuś wiadomo, ukojenie daje. Maja ssie ok. 5-6 razy w ciągu dnia, no i w nocy ok. 1-5 zdarza się. Ostatnio nie chce mi oddać cycusia, płacze, szarpie, jak wyrwę, zanosi się płaczem... W nocy to samo, jakby nie mogła się nacieszyć... Ginekolog kazał mi odstawić małą w styczniu (2 lata i 7 mies.) lub ostatczenie w kwietniu (34 mies.), w czerwcu wybiją 3 latka. Fizula, którą bardzo cenię napisała, że "dzieci pięknie wyrastają z piersi, a najwcześniej zaczynają w wieku 2.5 roku"... Popadłoby na Gwizadkę... Moje obawy dotyczą tego, że próbuję Mai tłumaczyć, że już jest duża i nie potrzebuje tyle mleczka, albo że cycusie niedługo zachorują, a Ona odpala - "mamo, jeszcze troszkę będę jadła albo jeszcze są zdrowe" - mniemam, że takie tłumaczenie nie ma sensu? Wolałabym, jak Maja się sama nie odstawi (ma jeszcze pół roku), zrobić to nagle, czyli nie przedłużać z eliminowaniem karmienia, bo są zastoje (miałam ich wiele) i stąd pyt. czy któraś mama brała te leki na koniec laktacji i czy są naprawdę skutki negatywne, a czy sama szałwia napar pomoże? Szczsrze, to bym odstawiła małą w styczniu, ale środek zimy i pewnie bez sensu, a poza tym ciekawi mnie jedno jeszcze - jak u Was po odstawieni dzieci do drzemki usypiały - w wózku może? Ale się rozpisałam, ale mam nadzieję, że ktoś mi pomoże i uspokoi... Dziękuję Wam za to forum wink
Obserwuj wątek
    • fiamma75 Re: Poradźcie mi coś kochane Mamy dkp... 21.10.10, 09:12
      zastanawiam się co ma ginekolog do Twojej decyzji o kp?
      • abcde-25 Re: Poradźcie mi coś kochane Mamy dkp... 21.10.10, 09:34
        2 argumenty ma-że to śmieszne tak długo karmić, bla, bla, jak to facet, a 2-zbyt długo nie mam okresu-od porodu mija 29 mies., biorę co 3 mies. zastrzyki depo-provera i miał już nie przepisać mi, ale się ugiął. A jak czytam forum, to chyba najdłuższą przerwę mam bez okresu...
        • nela12 Re: Poradźcie mi coś kochane Mamy dkp... 21.10.10, 10:36
          ja tez przez całe prawie 3 lata nie miałam okresusmiletylko uważaj ja odtawiłam,pierwszy numerek...i ciach znów nie ma okresu(nawet go nie było)i odrazu drugi syn,i zas przeszło dwa lata karmienia....
          usypiałam róznie kładłam się z nimi,czytałam bajeczki ,smyrałam po pleckachwink
          • abcde-25 do Neli 21.10.10, 14:01
            to mnie pocieszyłaś, bo myślałam, że to anomalia tyle czasu nie mieć okresu... Gratuluję 2 facetów, a raczej 3, bo jeszcze mąż wink A jak już piszę, to zapytam Cię o jeszcze jedno - dziś na dolnych 4 i 5 u małej zauważyłam przebarwienia w kolorze delikatnego brązu, jak kawa capuccino - mam się bać, że to już próchnica? A u lekarzy moja mała od operacji była już pięciu, więc może uniknie kolejnych katorg...
            • nela12 Re: do Neli 22.10.10, 10:48
              hej-no niestety nie pocieszę ciesadto poczatek pruchnicy!starszy synek tak miał około 2-2,5 roku-i wtedy pani dentystka(b.dobra)powiedziała ze nie ma tylko próchnicy butelkowej,ale i piersiowa(mleko zawiera cukry!)i zwłaszcza te nocne karmienia,są dla ząbków bezlitosne,a że się bałam spazmów karmiłam do lat trzech,młody miał całkiem zjedzone górne 1 i 2-kisad młodszy skończył ssać wcześniej,i mniej w nocy-czesto też myliśmy ząbki i jest okismilewięc może to już ten moment żeby ssaka opdstawić?:0)pozdrawiam
              • abcde-25 Re: do Neli 22.10.10, 15:58
                Kurczę, zapisałam córę do dentystki na piątek za tydzień dopiero. Jeśli to, co piszesz, jest prawdą, że próchnica, wkurzę się. Myję ząbki po każdym z posiłków, Maja zawsze miała bielutkie ząbki, a teraz ten nalot capuccino... Cholera, myślałam, że dzieci dkp mają idealne ząbki do czasu pójścia do przedszkola. Fakt, karmię w nocy często, bo mała płacze, ponieważ pamięta czerwcową operację, szpital crying I co leczyłaś u starszego syna te plamki w wieku 2,5 roku? Jak? Bo jestem zielona. Fluor jakiś czy lakowanie mleczaków? Napisz, proszę. Pozdrawiam.
      • nela12 Re: Poradźcie mi coś kochane Mamy dkp... 21.10.10, 09:35
        kochana takie tłumaczenia nic nie dająsmileja synka odstawiłam radykalnie jak miał niespałna 3 latka-tez myślałam że to niemozliwe(a dziecko strasznie to wczuwa)posmarowałam piersi takim płynem na paznokci obgryzanie-nie było łatwo-maly sie ze mna szarpal plakal i 1 noc byla najgorsza powiedzialam ze sa chore itd. ale spokojnie i tylilam go wtedy-w dzien nie bylo juz tak zle a po 3 nocach juz spal bez pobutki ,i tak juz zostalosmiletakze to od ciebie zalezy a nie od gina!!!zadnych tabletek nie brałam 2 syn to samo mial 2 lata i 8 mie-powodzeniasmile
        • abcde-25 Re: Poradźcie mi coś kochane Mamy dkp... 21.10.10, 09:58
          Dzięki Nela. A jak usypiałaś do drzemki w dzień swoje pociechy?
          • agasobczak Re: Poradźcie mi coś kochane Mamy dkp... 21.10.10, 12:44
            Pomagałam Jasiowi a nie radykalnie odstawiałam - dać czas dziecku i patrzeć czy to jest jego czas a nie mamy sad My chcemy szybko tu i teraz a dziecko potrzebuje czasu, spokoju i musi dojrzeć też do tej decyzji.
            # miesiące temu JASIO na samo wspomnienie - że cycuś chce spać dostawał spazmów a teraz? Normlanie to przyjmuje i... przespał dziś noc a nie karmimy się w nocy od 2 tygodni z tym, że zbiegło się nam z chorobą Jasia - niestety. Pozostało nocne karmienie i w południe ale już widzę, że obyło się i bez tego. Biorę na spokój smile i wygrywam bo dziecko mi się nie stresuje i nie przeżywa na jego miarę dramatu.
            • nela12 Re: Poradźcie mi coś kochane Mamy dkp... 21.10.10, 13:58
              chodziło mi o to że dziecko nie rozumie,że cycus chory itd. jak potem nadal go doastajesmile przechodziłam to a potem po tej jednej nocy gdy powiedziałam koniec i już,mały nadzwyczej szybko to zrozumiał, myslałam ze bedzie placz i lament a tu niespodzianka-młodszy juz wogule bez placzu:0takze to tez zalezy jakie dziecko-bo każde jest inne-niekture same nie chca ssac i juzsmile
            • abcde-25 dzięki Aga 21.10.10, 14:02
              ciekawe jak to u nas będzie. Przespana noc - marzę o tym wink
              • agasobczak Re: dzięki Aga 21.10.10, 16:04
                W tym nocnym karmieniu miało być wieczorne. W NOCY już nie karmię. smile
    • kinga_owca Re: Poradźcie mi coś kochane Mamy dkp... 22.10.10, 13:24
      ja traktuję swoje dziecko poważnie i jakoś mi przez gardło nie przechodzi tłumaczenie, że cycusie są chore a tym bardziej smarowanie jakimis specyfikami wink
      mój syn był cycoholikiem, ssał po kilka razy w nocy i kilka (naście) w dzień
      do czasu, gdy zaszłam w ciążę
      wzięłam go na rozmowę i wytłumaczyłam mu, że jestem w ciązy, że będzie mial rodzeństwo i powiedziałam, że nie mogę go karmić już tak często, jak dawniej
      że mnie bolą "słomki od cicumków" (to jego okreslenie brodawek), że będe go karmiła ale tylko rano, wieczorem i na drzemkę - i w nocy jesli będzie potrzebował
      dwie pierwsze noce budzil się o 4 i ssał, trzeciej obudzil się ale powiedział, że nie bedzie ssał, bo jest dzidziuś w brzuszku i tylko się przytuli
      i zostawiliśmy te 3 karmienia, dla mnie jest ok, syn to zaakceptował
      powiedziałam mu, że jeśli coś się będzie dzialo z dzidziusiem (dwie pierwsze ciąże poroniłam) to będzie musial przestać ssać zupełnie - mam jednak nadzieję, że do tego nie dojdzie
      godzę się z tym, że jesli się sam w ciązy nie odstawi (może mu nie podpasuje smak albo ilość) to będę karmić dwójkę
      mam zaufaną ginkę, która co prawda wielkim fanem długiego karmienia nie jest, ale moje karmienie przyjmuje ze spokojem i nie czyni uwag - pewnie się męża mojego boi wink
      a nie możesz zmienić tego gina? dziwny on jakis jednak wink
      • abcde-25 do Kingi 22.10.10, 16:04
        Gratuluję drugiego bobaska wink Ja niestety nie jestem w ciąży i nie będę niestety...cdn..., bo mała wstała
      • abcde-25 Re: Poradźcie mi coś kochane Mamy dkp... 22.10.10, 17:34
        Kontynuuję wink Ja próbowałam parę razy mówić, że cycusie będą chore, ale nic z tego, więc olałam. Ty masz ułatwiona sytuację troszkę, chyba się mały przejął, że będzie miał rodzeństwo? Nie wiem sama, co zrobić i tak się miotam... Idzie zima, więc cycuś ciepły by się przydał... W Mikołajki Maja skończy 2.5 roku, więc jak Fizula pisała, może zacząć się odstawiać sama, ale nie musi i pewnie się nie odstawi... Chciałam karmić do 3 lat na pewno, ale teraz mam obawy. Po pierwsze - nieprzespane noce mnie już wykańczają i płacz, często z zanoszeniem się, a po drugie - Maja ma jakieś beżowe plamki na ząbkach, jeśli to próchnica, a winowajcą jest nocne karmienie, chyba z dnia na dzień siłą to rzucę, bo nie ma opcji, żeby miała przez jedzenie, myję po każdym posiłku elmexem 1-6 lat... Do dentysty w piątek za tydzień, więc już mam do myślenia... Gina nie bardzo mogę zmienić, bo już byłam u 7 i limit wyczerpał się wink
        • kinga_owca Re: Poradźcie mi coś kochane Mamy dkp... 22.10.10, 18:16
          2,5 letnie dziecko juz duzo rozumie
          mój własnie tyle miał, gdy z nim rozmawiałam
          wcześniej nie widziałam potrzeby ograniczać mu dostep do piersi - śpi ze mna więc gdy w nocy chcial to go karmiłam, bez specjalnego uszczerbku w moim śnie
          teraz on śpi bez cyckania całą noc, za to ja wstaje kilka razy na siusiu wink i tyle mojej radości z przesypiającego noc syna wink
          porozmawiaj z córką, wytłumacz jej, że nie będziesz jej karmić w nocy, bo musisz spac, bo będzie miała chore zęby, bo ie wiem co jeszcze u ciebie wchodzi w grę
          jeśli staowczo bedziesz to egzekwować to zrozumie - może nie bedzie tak lekko jak u mnie - zero płaczu, zero wymuszania, tylko kilka dni chodzil za mną, siadal mi na kolanach i przytulal sie do piersi, ja mu tłumaczyłam, że dostanie cicumka na drzemkę albo wieczorem, i odchodził
          teraz nadal czasem chce mnie potrzymać za pierś przez bluzkę albo się po prostu przytulić
          byl na to gotowy
          wiem, że jeśli będe musiała go odstawić (oby nie) to też to zrozumie, choc na pewno będzie mu brakowało cicumka
          śpi nadal ze mną, daję mu bliskośc, trzymam za ręke gdy usypia - wieczorem juz nie usypia ssąc tylko wypija z obu piersi, gasimy światlo i się kokosi i wierci az uśnie, ja go głaszczę albo dotykam albo tylko trzymam za rękę
          tylko na drzemkę musi ssać, inaczej nie uśnie

          a co do próchnicy - mój ssal w nocy po kilka razy, teraz tez ssie na doranoc a próchnicy nie ma, to zalezy też od tego, co je w ciągu dnia (my nie jemy slodyczy prawie wcale) i od predyspozycji dziecka
          na KP ostatnio były podawane linki na temat związku karmienia piersią i próchnicy, zaraz poszukam tego wątku
          • abcde-25 Re: Poradźcie mi coś kochane Mamy dkp... 22.10.10, 18:58
            Dzięki Kinia ponownie wink Moja mała je zero słodyczy, jak pisałam, rumianek, woda gaz, pierś pije, szczotkuje ząbki, cholera wie, co to za plamki, będę myślała 7 dni aż do wizyty... Męczy mnie to, jesli to próchnica, to mam chęc rzucić to karmienie i już!!! Od 3 godzin mówię Mai, że juz jest duża, nie musi cycusia, a Ona - "tak mamo, zrobię rączką moje cycusie i je pożegnam", tylko ciekawe, co będzie jak nadejdzie 22 i środek nocy... Kurczę, zawsze byłam pewna jak już pisałam, że dkp=zero problemów z zębami do rż. ... Naiwna byłam?
            • asikzaw80 Re: Poradźcie mi coś kochane Mamy dkp... 22.10.10, 21:50
              Próchnica z tego co poczytałam kiedyś jest często związana z genetycznymi predyspozycjami i ja jestem też tego przykładem, bo zawsze dbałam o zęby a mam masakrycznie poplombowane...a tak mi przyszło do głowy, że może Mała ma teraz taką fazę megacycania bo słyszy od Ciebie, że nadciąga koniec i się końca boi i chce nadrobić na zapas...tak jak ja jak kiedyś chciałam rzucić palenie i im bardziej myślałam, że "od jutra" tym więcej i łapczywiej paliłamwinkdopiero ciąża mnie wyleczyła z nałogobig_grin
              • tygrysekkrakow Re: Poradźcie mi coś kochane Mamy dkp... 22.10.10, 23:13
                Też mi się tak wydaje. Dziecko w stresie po operacji a tu jeszcze dodatkowo zabrać chcą ukochaną pierś. Sama bym nerwicy dostała. Moim osobistym zdaniem zdrowie psychiczne jednak ważniejsze jest niż zęby, zwłaszcza mleczaki. I na jakiś czas bym tą walkę odpuściła. No i nie rozumiem skąd ten limit, że do 2,5 roku czy do 3? A już zwłaszcza nie rozumiem czego ma o tym decydować jakiś obcy facet? Okres Ci wróci jak ograniczysz karmienie, mi wrócił jak mała zaczęła przesypiać kilka godzin z rzędu. A wolałabym go jeszcze nie miać, nie spieszyło mi się do bóli brzucha i innych "przyjemności" z tym związanych uncertain Skoro jeszcze nie masz okresu, to widać organizm sam daje znać, że nie jest gotów na podjęcie się kolejnej ciąży i nie ma sensu niczego przyspieszać.
                No i nie okłamywałabym dziecka twierdząc że cycusie są/będą chore. Jestem zdecydowanie przeciwna okłamywaniu kogokolwiek a zwłaszcza własnego dziecka. Możesz porozmawiać, wytłumaczyć czemu w nocy lepiej nie ssać (bo ząbki będą chorowały - o ile dentystka to potwierdzi) no i że mamusia jest bardzo zmęczona, potrzebuje snu. Ale nie zabieraj jej piersi w dzień i nie groź, że niedługo się skończy karmienie, bo tym bardziej desperacko będzie walczyć o pierś. Może spróbuj ją nocą uspokajać przytulaniem (śpij z nią), głaskaniem itd., żeby czuła, że jesteś przy niej nawet jak nie ssie.
      • klarci Re: Poradźcie mi coś kochane Mamy dkp... 23.10.10, 16:10
        KInga, tak sobie myślę, czy mówienie, o ograniczeniu karmienia ze względu na rodzeństwo w brzuszku nie nastawia starszaka źle. tak mi się nasunęło. no ja przynajmniej obawiałabym się. rozumiem intencję - ale dziecko to jednak nie dorosły - inaczej czuje.
        zresztą i mi jakby mąż powiedział, że od dzisiaj rzadziej ze mną rozmawia, bo ma jeszcze inną znajomą (odwołanie do półżartu o rodzenstwie inaczej wink), to też by mi się zazdrość włączyła wink
        • kinga_owca Re: Poradźcie mi coś kochane Mamy dkp... 23.10.10, 17:54
          Klarci,
          ja mu tłumaczyłam, że jak byłam z nim w ciązy to się musiałam bardzo oszczędzać, że leżałam, że nie mogłam wychodzić itp.
          powiedziałam, że może dotykac cicumki, że moze się przytulac, że jestem cała dla niego ale ssac nie może
          on to zrozumiał
          mówię mu też, że gdy dzidziuś juz wyjdzie z brzuszka to będzie duzo mleczka i będzie mogł ssać do woli wink
          ale mam cichą nadzieję, że z tego nie skorzysta wink
    • mad_die abcde :) 22.10.10, 22:41
      Maja ssie ok. 5-6 razy
      > w ciągu dnia, no i w nocy ok. 1-5 zdarza się.


      Moim skromnym zdaniem nocki możesz sobie darować.
      Spicie razem?
      To po prostu powiedz jej, że cysie śpią i ze rano się obudzą, a teraz możesz ja przytulić/posmerać i idziemy spać.
      Proste jak drut i działa!
      Za dnia niech sobie ssie, ale noce bym skasowała. Taka żem jędza wink Dbaj o siebie też. A ginekologa nie słuchaj, niech się zajmuje innymi rejonami Twojego ciała wink
      • abcde-25 Jeszcze moje dziąsła ;( 23.10.10, 00:06
        Dziękuję za te wpisy, jesteście mądrymi kobitkami, mądrzejszymi niż niejeden gin! Dziś Maja wytrzymała bez cycusia od g.15 do północy-właśnie padła. Mówiłam, że jest już duża, niebawem idzie do przedszkola i cycusia już nie musi tyle pić, a Ona ok zareagowała, powiedziała "mamo, pożegnam się z cycusiami", przutliła się do mnie i tak sobie od 15 do 24 malowałyśmy, trochę mini mini obejrzała, potem kąpiel, kolacja, lego i nawet nie wspomniała. Ciekawe, co będzie w nocy i rano?

        Mam jeszcze jeden problem średnio co pół roku mam jak to nazwać? Zapalenie dziąseł? Obrazowo, wywalają mi one z zawiasów, są pulchne, bolą, krwawią, już 3 razy tak miałam i znowu. Moja dentystka mówi, że to sprawa hormonów i wina dkp??? Jem nabiał, dużo warzyw, wody niegaz. Miała tak któraś z Was?

        Dziękuję raz jeszcze, że odpisałyście i poświęcacie swój czas, by mi pomóc... Mam jedną córkę, więcej pewnie nie będę miała, więc nie znam macierzyństwa tak dobrze, a na pewno nie jest tak kolorowo, jak to obrazują "twoje dziecko", "mam dziecko" itd...
        • abcde-25 Re: Jeszcze moje dziąsła ;( 23.10.10, 09:24
          o 24 Maja padła. Budziła się 4 razy i non stop wodę piła, o mleku nawet nie wspomniała. 0 5 rano się spłakała, ja już się słaniałam na nogach i skapitulowałam, dałam pierś, potem o 7, teraz Maja odsypia nocne harce. Nie wiem, jak się do tego zabrać, pomóżcie mi... Najgorszy jest płacz dziecka... i te moje dziąsła...
          • andalu Re: Jeszcze moje dziąsła ;( 23.10.10, 11:16
            witaj abcde-25

            juz Ci kiedys na ten temat pisalam, ale co tam, powtorze sie.

            jesli dobrze rozumiem (nie tylko z tego watku ale i z Twoich poprzednich, bo w tym nie wyjasnilas zbyt dokladnie) to sprawa ma sie tak:

            odkad sie urodzila Twoja corka albo w kazdym razie od dosc dawna bierzesz zastrzyki antykoncepcji hormonalnej (Depo Provera czy jak sie tam nazywaja). Twoj gin sugeruje ze tych zastrzykow nie nalezy tak dlugo brac, ale nie proponuje Ci nic innego dopoki karmisz. dobrze rozumiem? Ty bardzo nie chcesz/nie mozesz miec wiecej dzieci, wiec koniecznie chcesz kontynuowac te zastrzyki i to w sumie gin Tobie w tej kwestii ulegl, ale burczy ze masz juz odstawic, zeby mogl Ci jakas inna antykoncepcje przepisac (bo tych zastrzykow nie mozna zbyt dlugo, tak? czy jak on to motywuje?). (jesli sie myle, prosze o sprostowanie)
            Ty masz konflikt: karmienie czy antykoncepcja. Musisz odstawic z powodu antykoncepcji, prawda?

            Jak dla mnie to jest to sytuacja bardzo niebezpieczna dla kobiecej psychiki i ciala:

            1) paniczny lek przed kolejna ciaza (nawet jesli masz medyczne przeciwskazania do nastepnej ciazy, to i tak, niewaznie jaka metode stosujesz, nigdy nie ma 100% gwarancji ze ciazy nie bedzie, nigdy, nawet po wasektomii itd.) Wiec zdrowszym podejsciem jest miec swiadomosc ze zawsze, gdy dochodzi do wspolzycia, moze byc i ciaza. taka jest natura. przy antykach ktore maja teoretyczna skutecznosc 99,9% co najmniej jedna na 1000 kobiet je stosujacych zajdzie w ciaze. Pomysl ile kobiet jest w Twoim miescie? Ile z nich zajdzie w ciaze stosujac super skuteczne piguly? (sama znam sporo przypadkow dzieci poczetych na antykoncpecji hormonalnej)
            Co probuje Ci powiedziec to to ze taki paniczny lek przed ciaza jest nienaturalny i niezdrowy wink Pisze to bez zadnej zlosliwosci, nienawisci itp, raczej z troska.

            2) rozne osoby sugeruja Ci, ze wine za oslabione dziasla i inne dolegliwosci ponosza hormony "karmieniowe", ale jakos zadna z tych osob nie ruszyla szarych komorek i nie doszla do wniosku ze raczej sa temu winne hormony z zastrzykow antykoncepcyjnych, ktore silnie zubazaja organizm z mineralow i witamin ( np. z kwasu foliowego, magnezu itd.)
            Dlugo brana antykoncepcja hormonalna powoduje tez wiele innych spustoszen w ciele kobiety, wiec zwalanie jakichwolwiek problemow zdrowowtnych na karmienie i zwiazane z nim hormony to jakis zart. Te hormony sa naturalne dla organizmu, te z zastrzykow nie.

            3) musi byc straszne wybierac: dobro dziecka (karmienie) czy antyki i widze, ze Cie to meczy, bo temat ten powracal w wielu Twoich watkach. musisz przemyslec jaka jest Twoja hierarchia wartosci i czy na pewno nie mozesz juz miec nigdy wiecej dzieci (sa jakies powody medyczne czy tak sobie postanowilas? oczywiscie jesli to pytanie jest zbyt wscibskie po prostu nie odpowiedz)

            Byc moze pisze dosc sucho, ale to dlatego ze tylko wytaczam suche logiczne wnioski, nie ma we mnie ani grama agresji! jest troska smile

            Aha, i w Twoim przypadku nie wiadomo, dlaczego nie masz okresu: czy jest to tylko skutek karmienia (i wtedy byc moze w ogole niepotrzebnie sie faszerujesz sztucznymi hormonami, bo Twoj organizm i tak jest naturalnie nieplodny), czy jest to skombinowane dzialanie karmienia i hormonow z zastrzykow. Tak czy inaczej Twoj gin sprawia wrazenie niezbyt znajacego sie na kobiecej fizjologii (sic!)...

            No i oczywiscie panikowanie ze brak okresu jest taki zly itd. mnie zawsze wrecz smieszy gdy sie mowi jednoczesnie o antykoncpecji hormonalnej, bo odstawienie dziecka po to zeby wrocil okres i zeby od razu zaczac brac tabletki to jakis absurd, gdyz: krwawienie wystepujace podczas brania tabletek TO NIE JEST OKRES. Mowienie, ze tabletki tak swietnie reguluja okres to tez bzdura, ktora sie wmawia kobietom...

            Mozno pozdrawiam i zycze podjecia dobrej decyzji!!!! jesli chcesz zebym wyjasnila jakas czesc mojej wypowiedzi, daj znac!
            • jola_ep Re: Depo Provera 23.10.10, 21:07
              Bardzo mądry post.
              Szkoda, że ginekolog nie raczy czasem wyjaśnić co i jak...

              Średni czas powrotu okresu przy karmieniu piersią to 14 miesięcy. Z tego co pamiętam i 24 miesiące nie są niczym szczególnym (badania amerykańskie).

              Z tego co słyszałam (kiedyś, tuż po wprowadzaniu ich na rynek, te zastrzyki były bardzo popluarne) Depo Provera rozwala cały układ hormonalny. To, że nie ma okresu może być wynikiem DKP, ale równie dobrze tych zastrzyków (kto wie, czy to nie jest bardziej prawdopodobne....) O problemach po zastrzykach pisały kobiety normalnie stosujące bezproblemowo antykoncepcję hormonalną...

              Zresztą zajrzyj choćby tu:
              www.przychodnia.pl/el/leki.php3?lek=647
              Ostrzeżenie: " Po roku antykoncepcji u 25-50% pacjentek zanika miesiączkowanie."
              Działania niepożądane: "Ustanie cyklu miesiączkowego jest więc konsekwencją braku przyrostu błony śluzowej macicy w wyniku stosowania Depo-provera. Brak krwawienia nie jest więc oznaką ciąży. Po zakończeniu antykoncepcji z czasem następuje przyrost błony śluzowej macicy i powrót miesiączki."

              Pozdrawiam
              Jola
          • tygrysekkrakow Re: Jeszcze moje dziąsła ;( 23.10.10, 11:54
            Odpisałam troszkę wyżej. Ograniczaj jej ssanie stopniowo a nie od razu cała noc bez cycusia. Zrozum: ona to bardzo przeżywa i jeśli w tym momencie straci coś tak jej potrzebnego i ważnego to pozostanie jej kolejna trauma, a wystarczy już tej szpitalnej sad To jest naprawdę kluczowa dla mnie kwestia: żeby dziecko się czuło bezpieczne i spokojne. Skoro potrzebuje ssania, nie zabieraj jej tego.
            Co do dziąseł to pierwsze słyszę, więc niech się wypowie ktoś kto miał z tym do czynienia. Lekarze mają niestety zwyczaj zwalać wszystko na karmienie piersią. Koleżanka np usłyszała piramidalną bzdurę, że jej dziecko ma krzywicę bo jest na piersi, a jakby było na mm to by nie miało. innej zalecono odstawienie i przejście na mm bo dwumiesięczniak miał kolkę. Któraś forumowiczka usłyszała od lekarza że karmienie zwiększa ryzko raka piersi (a jest odwrotnie). Takich kwiatków jest masa.
        • mad_die Re: Jeszcze moje dziąsła ;( 23.10.10, 20:34
          Dziąsła to geny i dieta i higiena a nie dkp.
          Moja mama nie karmiła piersią żadnej z trzech córek a dziąsla i przyzębia (?) ma w strasznym stanie - zła dieta, niedbanie o zęby w dzieciństwie (urodziła się na wsi) plus geny.
          Ja. karmię już sumie prawie 3 lata, w tym przez ponad pół roku dwójkę. O zęby zawsze dbałam, dietę mam dobrą, witaminy biorę, a dziąsła mi krwawią w ciąży (to normalne), w pewnym momencie cyklu również i pewnie bede miala to samo co moja mama.
          Także nie ma co demonizować dkp, tylko raczej poszukać przyczyny w diecie i znaleźć z dobrym dentystą rozwiązanie dla problemu.
          Ja mam do tego jeszcze nadwrażliwe zęby - raz na jakiś czas stosuję sobie żel z fluorem, specjalny z apteki.
          Moja mama oprócz leków ratuje się jeszcze ziołami i dietą. Jak chcesz, zapytam ją, co stosuje na dziąsła w szczególności.
          • abcde-25 Re: Jeszcze moje dziąsła ;( 23.10.10, 22:06
            Dziękuję Wam za wpisy. Proszę, napisz, co Twoja mama robi, bo ja mam od porodu co pół roku takie akcje, czyli już z piąty raz, dziąsła wyskakują mi z zębów, krwawią...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka